Autor Wątek: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?  (Przeczytany 2543 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline yorzo

  • Opinii: (1)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 12
kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« dnia: 11-04-2013, 21:40:41 »
Witam!
Dostałem od ostrzarza prawie nowy kamień do wygładzania naostrzonych noży strugarskich ,dłut itp. Szukałem w necie co to takie jest ten Tyrolit 8) ... i mało co znalazłem poza info ,że to szwajcarskie jest a dostać to można jedynie dla firm. Jest niesłychanie drobny ale bierze tak ,że brzytwę naostrzy,że ho ho!Sam próbowałem na Vicku i Kershawie-szok -goli bez polerki. Potrzebuje wody a wg ostrzarzy jeszcze lepiej pracuje w nafcie.Szary, długi i gruby klocek 20x5x2,5 cm.
Dobra-bez żartów: czy ktoś wie coś więcej na temat Tyrolitu? Grit to chyba ma z kilkanaście tysięcy,ale właśnie -nic nie mogę znaleźć.
Od razu też powiem,że chciałbym wiedzieć coś więcej, gdyż nie leży mi ostrzenie na kamieniu i chciałbym w przyszłości albo go sprzedać ,albo wymienic się na diamenty np. od Diasama.
Dzięki.

Offline Nikonofune

  • Lord Sith
  • Opinii: (8)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dostałem ziele...z Izraela...
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #1 dnia: 12-04-2013, 00:34:59 »
tyrolit jako minerał ma  zastosowanie kolekcjonerskie.
TYROLIT to nazwa szwajcarskiej firmy wchodzącej w skład Swarovsky'ego produkująca materiały ściernie i akcesoria szlifierskie.

pozdro
Star Wars The Old Republic, Serwer: Red Eclipse, Nikonofune, Sith Sorcerer

Offline xdert

  • Opinii: (27)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 57
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #2 dnia: 14-04-2013, 02:13:17 »
poka zdjęcie.

Offline yorzo

  • Opinii: (1)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #3 dnia: 15-04-2013, 10:25:20 »
Nie wiem, czy fotka coś da, tym bardziej jak nieumiejętnie ją pstryknę, a potrafię coś schrzanić ;-P . Ziarnistości nie sfotografuję...szaroniebieski klocek, równy, trochę przybrudzony na końcach (załojony czy jak tam się mówi), do wyczyszczenia na papierze ściernym, na jednej z szerszych płaszczyzn jest napis Tyrolit  Tyrolit height=42-o taki.Więcej oznaczeń nie ma...

Offline pawelsz

  • Opinii: (29)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 572
  • Płeć: Mężczyzna
  • Piekielny Frecior ;P

Offline yorzo

  • Opinii: (1)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #5 dnia: 16-04-2013, 09:23:40 »
Grubszy...dobra, na dniach pstryknę fotkę.Podejrzewam,że najszybciej we czwartek :shy: .

Offline aambeeld

  • Opinii: (26)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5005
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kozik org pl
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #6 dnia: 16-04-2013, 13:28:51 »
ten tyrolit to wygląda raczje na trademark serii produktów do cięcia i szlifowania niż pojedynczą osęłkę...
https://www.lorencic.pl/?q=tyrolit
Aby niewnożowani wstrętu do noża nie mieli, bandycki jeno w nim widząc atrybut. :)

Offline yorzo

  • Opinii: (1)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #7 dnia: 21-04-2013, 09:01:02 »



   Tak to mniej (niz więcej) wygląda. Nie wiem, czy to trademark, ale mój ojciec miał kawałek takiej osełki przez ok. 30 lat, więc już wtedy produkowano coś takiego. Fakt,że używał on jedynie wody i nie czyścił jej, więc osełka stała się załojona,twarda,  świeciła na czarno i gorzej brała. Kiedyś ją od niego wziąłem na próbę, aby spróbować naostrzyć noże...czyściłem ją na papierze ściernym, lecz 30 lat zaniedbania zrobiło swoje -strasznie trudno było zebrać ( i wyrównać) większą warstwę osełki. Ponadto dalej miała ona ciemnoszary, pozabijany syfem kolor i była dość śliska...ale ostrzyła.
   Jakiś czas temu  od kumpla, który ma zakład ostrzarski dostalem w prezencie (prawie) nówkę i mam porównanie do starej od ojca. Ona po prostu ciągnie jak cholera, mimo, że ostrzę na wodzie. Każdy ruch jest delikatny, bez żadnego chrobotania (ona szumi) ale czuć , że płaszczyzna szlifu aż się klei do oselki. Ostrzarze mówią, że dobrze ciagnie :D .Używają jej do ściągania ostrzyny, czyli popularnego druta ze stali HSS -np. z noży strugarskich.No i najlepiej pracuje w nafcie. Widziałem jak wyjęta z rynienki z naftą(tam nonstop leży)pracuje...-bez porównania lepiej niż z wodą. Nie brudzi się a na jej powierzchni wytwarza się taka lepka papka co ponoć sprawia, że ostrzy jeszcze lepiej.
   Dobra -tyle wiem, co widziałem, usłyszałem, sprawdziłem. Nadal jednak nic nie wiem o ziarnistości, pochodzeniu (oprócz enigmatycznej Szwajcarii), składzie i konkretnym producencie. I chyba tak już zostanie :winky: .

Offline Bona

  • knifemaker
  • Opinii: (81)
  • *
  • Wiadomości: 2109
  • Karmapa Czienno
    • Bona Knives
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #8 dnia: 21-04-2013, 09:57:19 »
Zajebista osełka, załatw więcej  ;-P



Offline yorzo

  • Opinii: (1)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #9 dnia: 21-04-2013, 10:13:22 »
Sam bym załatwił sobie całkowitą nówkę, ale myślę, że nie ma szans :( .Kontakty zanikły a nie będę prosił gościa aby mi sprezentował kolejną osełkę, która wg niego kosztuje prawie 3 stówy...Swoją drogą myślałem o jakiejś zamianie na diamenty, a z drugiej strony -sam bym nigdy nie wydał tyle kasy na osełkę...pozbędę się i będę za nią tęsknić, bo mimo utrudnień (woda, brudny zlew, brak nafty-weź to wtedy trzymaj w domu :special: ) ostrzy świetnie.

Offline yorzo

  • Opinii: (1)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #10 dnia: 25-04-2013, 09:29:45 »
Jeszcze jedno spostrzeżenie oparte na expirii 8) : wszelakie nierdzewki ,Sandviki, Vicki ,8CroMoV cośtam ,Kruppy, osełka po prostu ostrzy do stanu golenia włosów. Bez polerek itp. Ot tak -na gotowo. Stale szybkotnace ( HSS) takowoż. Płynnie, klejąco-szumiąco, miło, przyjemnie i zjadliwie dzięki prawdopodobnie ogromnemu grittu :winky: .
A węglówki, które ponoć łatwiejsze do naostrzenia... :dodge: -no włosów nie goli i już. Chamstwo na granicy morza, jak mówi moja siostra :] . Mam jedynie Morę Robusta i 511(chyba, ale węglówkę) i starałem się w huk razy, pieściłem, delikatniutko, ze sercem ...Myslę sobie-no tym razem to nie ma chu...chu  we wsi, palcem sprawdzam-ale jad, strach dotykać!!!Czysta agresja!!!... Nadchodzi próba włosowa... :special: , -porażka. Pasek i pasta z superwyczuciem potrafią doprowadzić robusta do tego aby golił. A morę Craftline 511( sorry -mogę pomylić oznaczenia, bo z bani piszę, a nie pamiętam zbytnio cyferek) za cholerę nie!- i tyle...Taka to specyfikacja tej oselnicy jest chyba i albo pasi to użytkowcowi, albo won i już.
Czy ktoś z Forumowiczów miał podobne doświadczenia z ostrzydelnicami o tak wyjątkowej specyfikacji (czyli- nierdzewki= niam niam , a węglówki = :rzyga: ) ???
Dzięki.

Offline Bona

  • knifemaker
  • Opinii: (81)
  • *
  • Wiadomości: 2109
  • Karmapa Czienno
    • Bona Knives
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #11 dnia: 25-04-2013, 09:38:43 »
Ja pierdzielę...
Szczujesz tą osełką i szczujesz  :]
Weź się, chłopie zepnij i nadymaj ich cały transport, albo choć konkretne źródło znajdź, albo dystrybutora przydybaj w ciemnym zaułku z naostrzoną na niam-niam kosą  :rotfl:
A nie tylko smaka robisz  :dead:   



Offline yorzo

  • Opinii: (1)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #12 dnia: 25-04-2013, 10:17:02 »
 :D :D :D
Toż ja właśnie po to wątka założył aby pomoc dostać w znalezieniu dystrybutora i aby zapytać zacniejszych na tym Forum, czy coś wiedzą, znają, słyszeli skąd toto jest i szczególnie co to takowe jest i z czego jest... i nikt nie słyszał, ot co. I pomocy żadnej :jezor: .

Offline aambeeld

  • Opinii: (26)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5005
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kozik org pl
Aby niewnożowani wstrętu do noża nie mieli, bandycki jeno w nim widząc atrybut. :)

Offline yorzo

  • Opinii: (1)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #14 dnia: 25-04-2013, 12:48:47 »
   Dzięki aambeeld. Sam szukałem i żadnej takiej osełki nie widziałem(jak moja) a starałem się, bo ciekawość zżera.
   Bona -daj swoje namiary na pw -wyślę Ci ją do oceny, abyś jako znawca obiektywnie stwierdził, czy jest ona coś warta, czy nie (na nierdzewkach oczywiście, ale spróbujesz , jeśli chcesz na innych).Jako,że mam tylko jedną -to jedynie na próbę, czyli poużywaj, oceń i odeślij-sorry.
   Być może gdybym się spiął -mógłbym załatwić jeszcze jedną taką, ale pewności nie mam, więc nadymanie większej ilości niestety upada.
Dlatego Panowie szukam info o tej osełce i tylko o tej, gdyż niby ona jest, dostępna dla firm, a zdjęć, info żadnego o niej w necie nie ma. A uważam, że jest świetna.
   Potrafię ostrzyć z ręki, ostrzyłem wszelkie narzędzia (wiertła, piły, frezy, dłuta, noże profilowe- te akurat projektowałem i wykonywałem itd. ,itp) i kiedyś w rozliczeniu dostałem tą osełkę, bo widziałem ,co ona potrafi.
   Nie wydaję mi się( chodzi o osełki) ,że diament zbiera lepiej.Mechanicznie- tarcze diamentowe dla przykładu lepiej zbierają węglik spiekany, natomiast borazonowe stal ( kamienie szlachetne i  półszlachetne też- bo te również szlifowałem). Ale mówimy o ręcznej robocie, czyli zero tarcz i maszyn.
   Ciekawostka:twardość topazu jest porównywalna (trochę za dużo powiedziane) do diamentu, ale tarcza diamentowa się od niego łoi (podobnie jest ze stalą- załojenie tarczy może wyrwać z ręki szlifowany element i wypadek gotowy, lub w przypadku stali cholernie ją przypalić i również wyrwać), natomiast borazon bierze go jak cholera. Tylko,że od wibracji maszyny topaz pęka,bo oprócz świetnej twardości jest świetnie kruchy :) .Pozostaje obróbka papierem, który drze topaz...Mówię o amatorskim podejściu :winky: .
    Otóż to -uważam, że ta osełka odpowiednio użyta bierze naturalnie i szlifuje-wygładza a nie rysuje-zdziera.
   Bona- daj znak na pw,jeśli chcesz ją wypróbować.
   

Offline Bona

  • knifemaker
  • Opinii: (81)
  • *
  • Wiadomości: 2109
  • Karmapa Czienno
    • Bona Knives
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #15 dnia: 25-04-2013, 15:23:18 »
Dzięki za propozycję, ale wolę nie.
Serce będzie boleć, jak się spodoba, a odesłać będzie trzeba  :heart:
Zresztą ja ostrzę na Lansky System, a tą chciałem z pazerności na doskonałości  :D
Jak coś jest zajebiste, to chce się to mieć, a tak ją opisałeś, że mi ślinka pociekła  :slini:
Zacznij pisać sponsorowane recenzje, fortuny się dorobisz  :rotfl:
Jeszcze raz dziękuję za propozycję ;)



Offline yorzo

  • Opinii: (1)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #16 dnia: 25-04-2013, 18:54:58 »
 :D :D :D
Proszę bardzo. Chciałem się przysłużyć ostrej wiedzy a kto, jeśli nie knifemaker mógłby wydać najrzetelniejszą opinię?
Pozdrawiam!

Offline GepardCzester

  • Opinii: (28)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 296
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pacta sunt servanda
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #17 dnia: 03-05-2013, 18:46:12 »
Rzućcie okiem tu: http://www.diamentowe.torun.pl/tarcze%20do%20metalu.html a wszystko bedzie jasne i po tajemnicy, he, he!
Minimalna ilość kamieni do zamówienia to 20 sztuk  możemy zrobić zrzutę i kupić.
« Ostatnia zmiana: 03-05-2013, 18:52:34 wysłana przez GepardCzester »
"Nie ma to, tamto"

Offline Osos

  • Opinii: (137)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1098
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pocket knife gentleman.
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #18 dnia: 03-05-2013, 20:27:12 »
TYROLIT to nazwa szwajcarskiej firmy wchodzącej w skład Swarovsky'ego.
PRAWDA.
Tyrolit to bardzo znana firma, nic nie produkują, ale sprzedają sporo rzeczy pod swoim logo.
Asortyment z wyższej (albo raczej bardzo wysokiej) półki, ale niestety również i ceny w wyższej półki.

Grit to chyba ma z kilkanaście tysięcy
Nie ma czegoś takiego jak granulacja kilkanaście tysięcy. Czasem spotyka się ziarna mikrościerne P6000, ale tym na pewno byś nic nie naostrzył.

Tyrolit jest u nas dosyć znany ale głównie z kamieni szlifierskich, lub inaczej pisząc materiałów ściernych o spoiwie ceramicznym / korundowym.
Nasypowe materiały ścierne (czyli np.:pasy bezkońcowe) są na nasz rynek za drogie, idą głównie na rynki zachodnie.

Tyrolit często ma produkty które robi pod zamówienie i trzeba zamawiać ich po kilka / kilkanaście / kilkadziesiąt sztuk, a czas oczekiwania wynosi po kilka tygodni, ale są też towary półkowe.

W PL jest sporo dystrybutorów Tyrolitu, pytać, szukać!
Moje recenzje i opisy nożowe: www.kosa.net.pl

BYKOM-STOP! Tępmy e-analfabetyzm w Internecie.

Offline yorzo

  • Opinii: (1)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: kamień tyrolit-czy ktoś widział,słyszał?
« Odpowiedź #19 dnia: 04-05-2013, 12:47:52 »
Śledztwo się rozwija :winky: . Ja szukałem w tym katalogu i (pewnie źle to robiłem) stwierdziłem, że kształt to 90B, nr 28467, ziarnistość SUPER, czyli 1200, kolor szaroniebieski. Wszystko to kompilacja poszukiwań w katalogu. Gdzie znaleźliście info ,że sprzedaż od 20 sztuk, fotek nie widziałem jak i ceny... :dodge: