Autor Wątek: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.  (Przeczytany 1217 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Q

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 0
Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« dnia: 28-10-2013, 22:49:45 »
Witam, to mój pierwszy post na tym forum. Mam nadzieje ze w odpowiednim dziale go zamieszczam.
Chciałbym nabyć lub zrobic sobie nóż (jeszcze nie zdecydowalem) surwiwalowy. Bardzo podobaja mi się noże z owijką. Jednak wiele osób odradza mi ten typ noży. Jako zalety widzę:
- Są ładne.
- Rączke z owijka łatwo naprawić/zrobić.
- Są relatywnie lzejsze.
- Zazwyczaj nadają się do rzucania.
- Łatwo zmienic wzór/kolor owijki jak sie znudzi.

Głowne wady jakie ludzie przytaczają to:
- Boli ręka od czestego używania.
- Chwyt nie jest az tak wygodny.

Co o tym sądzicie ? Chciałbym usłyszeć opinie ludzi którzy mieli noże z owijką, jak sprawują sie w użytkowaniu itp. Aha, nie zamierzam nim budowac domu. Ma słuzyć na wypady na ognisko itp. nic więcej.
"Sam ustalam zasady"

Offline jamesbond

  • Potrzymaj mi piwo i patrz!
  • Opinii: (34)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2376
  • Płeć: Mężczyzna
  • Knives.pl keyboard commando, oddział Charlie.
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #1 dnia: 28-10-2013, 22:57:45 »
Ja kurcze nie rozumiem. Czy Google wprowadziło jakąś nową politykę + zabójczy abonament? Czy banuje po prostu użytkowników i nie można skorzystać z wyszukiwarki? Na forum temat był poruszany wiele razy. Właściwie to przewija się to co roku zwłaszcza w okresie letnim. Co można doradzić... Chcesz nóz do SURVIVALU? Bierz morę lub inne skandynawy. Chcesz nóż do SURVIVALU bierz taniego bushmana. Noże survivalowe to nie to co prezentują producenci, czyli szyny kolejowe z kompasem. Pytanie, skoro chcesz nóż do survivalu, to po co ma się nadawać do rzucania? Może lepiej żeby dało się z niego włócznię zrobić i na płaszczki polować. Przeczytaj cały dział dla początkujących i wróć do tego wątku. Do zrobienia ogniska starczy Ci Victorinox, weź sobie 111mm z piłą do drewna.


Edyta: co do oplot: zależy z czego jest. Twarde śnurki typu paracord fajnie się wiążą, dobrze się trzymają, ale czasami potrafią obetrzeć. Potrzebujesz Mory i tyle.


Edyta w dół:
james, wyluzuj.
Jasne, już jestem spokojny. Poniosło mnie, przepraszam. Podtrzymuje jednak zdanie, że Mora lepsza.
« Ostatnia zmiana: 28-10-2013, 23:08:21 wysłana przez jamesbond »
EDC: PM2 + DC4 + Climber/Soldat + Seiko OM + SC600 MK II

Bądź miły dla Polski, bo zaniesiemy Ci wolność i demokrację!
Czas jest zbyt cenny, żeby odmierzać go byle czym!
Tactical Redneck Club! ;>

Offline Pitt

  • sheathmakers
  • Opinii: (376)
  • *****
  • Wiadomości: 6868
  • Płeć: Mężczyzna
  • 77.255.27.216 - netia, Poznań - zgłoś się misiu...
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #2 dnia: 28-10-2013, 23:03:26 »
james, wyluzuj.
Q szuka noża z owijką. A my mamy go utwierdzić w wyborze. Tak to działa.
W owijkę się zajebiście wbija wszelki brud. Wypatrosz takim nożem 10 kg płoci, to owijkę wyrzucisz już po 15 minutach i zaczniesz się rozglądać za morą ;P

Offline Orcanus

  • Opinii: (45)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 937
  • Płeć: Mężczyzna
  • Choćbym chodził ciemną doliną , zła się nie ulęknę
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #3 dnia: 28-10-2013, 23:06:14 »
Ollalla Mora Mora Mora  :D 
Najlepszy nóż za swoją cenę  :)
W laminacie carbon - rdzewieje jak mędzenie teściowej - tnie lepiej niż jej mędzenie .  :mad:
Kup se morkę z szwedzkiej stali - czołgów nie będziesz otwierał .
Clasick 1 rozwal rękojeść itd itd trochę kleju itd  :grin:








Offline Orcanus

  • Opinii: (45)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 937
  • Płeć: Mężczyzna
  • Choćbym chodził ciemną doliną , zła się nie ulęknę
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #4 dnia: 28-10-2013, 23:07:39 »
 :D  To akurat stara  Frosts - nie Mora - ale co tam


Offline Q

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 0
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #5 dnia: 28-10-2013, 23:22:55 »
Cytuj
Ja kurcze nie rozumiem. Czy Google wprowadziło jakąś nową politykę +
zabójczy abonament? Czy banuje po prostu użytkowników i nie można
skorzystać z wyszukiwarki?
Super rada, długo nad nią myślałeś? Uwielbiam fora gdzie większość odpowiedzi na pytania jest w stylu: "wygoogluj sobie".
Cytuj
Pytanie, skoro chcesz
nóż do survivalu, to po co ma się nadawać do rzucania?
Lubie mieć dodatkowe opcję. Może kiedyś będę musiał nim rzucić.
Cytuj
Chcesz nóz do SURVIVALU? Bierz morę lub inne skandynawy. Chcesz nóż do SURVIVALU bierz
taniego bushmana.
Cytuj
starczy Ci Victorinox,
Cytuj
Potrzebujesz Mory i tyle.
Wybacz ale ja jestem całkowitym laikiem. Nazwy firm nic mi nie mówią.

Dodam że na nóż z owijką zdecydowałem się po tym jak rączka w moim ulubionym nożu sie rozpadła. Gdyby to była owijka poprostu bym ją zmienił a tak nóż do wyrzucenia. W dodatku to uczucie że zawiodłem się na moim ulubionym nożu.
Cytuj
W owijkę się zajebiście wbija wszelki brud. Wypatrosz takim nożem 10 kg płoci, to owijkę wyrzucisz już po 15
Hmm tego aspektu nie brałem pod uwagę. Co prawda nie zamierzam nim  nic wypatraszać ale i tak twój przykład przemawia do mojej wyobraźni.
"Sam ustalam zasady"

Offline Jumbo

  • NTN
  • Opinii: (82)
  • *
  • Wiadomości: 9105
  • Płeć: Mężczyzna
  • WKMN
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #6 dnia: 28-10-2013, 23:36:26 »
Jakiś czas używałem noża z oplotem z paracordu. Po jakimś tam czasie i normalnym dbaniu o niego (mycie szczoteczką oplotu) śmierdział po prostu. No i za wygodny to oplot nie był. Zakładanie nowego oplotu to może fajna opcja, ale nie zawsze jest czas i miejsce, aby to zrobić porządnie i prawidłowo. No i zmiana oplotu może oznaczać koniec kompatybilności z pochwą z kydeksu, chyba, że się zastosuje jakąś uniwersalną skórzaną.

Moim zdaniem odpuść sobie ten oplot i szukaj czegoś, co ma na rękojeści g10 lub micartę. Są to materiały syntetyczne, łatwe w utrzymaniu i praktycznie niezniszczalne przy normalnym użytkowaniu.
Wielkopolski Klub Miłośników Noży
Arma Virumque Cano
opiewam oręż i męża
Zdjęcia z gór

Offline Q

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 0
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #7 dnia: 29-10-2013, 00:00:28 »
Cytuj
(mycie
szczoteczką oplotu)
Nie latwiej było Ci go zdjąć i wrzucić sznurek do pralki z reszta prania?
Chyba problem leżał w tym ze źle suszyleś oplot, czasami żle wyschniete pranie też smierdzi.
« Ostatnia zmiana: 29-10-2013, 00:02:25 wysłana przez Q »
"Sam ustalam zasady"

Offline matze

  • Opinii: (3)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1647
  • Płeć: Mężczyzna
  • Silent beholder
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #8 dnia: 29-10-2013, 00:20:59 »
- Boli ręka od czestego używania.
- Chwyt nie jest az tak wygodny.
Sa rekawice...

Mam nóz z oplotem z paracordu, Cold Steel 80TFTC. Jest to typowa rzutka, lata i wbija sie swietnie. Jest z najzwykleszej stali weglowej (1055) odpuszczonej na twardosc sprezynowa - zlamanie jest raczej niemozliwe (chyba, ze sie postarasz, albo nabedziesz chusteczkowy egzemplarz). Nóz tepi sie troche szybciej, niz to niejednemu mile, ale jeszcze szybciej sie ostrzy i mozna z niego dosyc latwo zrobic brzytewke (no - nie doslownie ;))

Pomimo faktu, ze jest to nóz do rzucania, ma tez zaciecie surwajwlowe, naduzycia nie kwituje polegnieciem, zrobisz nim drewno na opal, nastrugasz kijka,  potniesz zarcie, nawet chleb maslem posmarujesz...  Rekojesc nie zalicza sie do najwygodniejszych, ale popracowac sie da. Alternatywnie mozesz sie rozejzec za Cold Steel Bushman (albo Bushman Bowie). Mozna z nich zrobic wlocznie, rzucic pewnie tez sie da, ale Bushmany lubia czasami miec babole ze skutkiem wygietych lub wylamanych krawedzi tnacych. Jest jednak gwarancja, a babole to wyjatki typowe dla masówek.

Owin sobie byle jaki plaskownik paracordem i napierniczaj nim intensywnie przez pól godziny tak jakbys to robil nozem. Nie ma to jak droga wlasnego doswiadczenia ;)
Stal jest stala i zachowuje sie jak stal.

Offline Jumbo

  • NTN
  • Opinii: (82)
  • *
  • Wiadomości: 9105
  • Płeć: Mężczyzna
  • WKMN
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #9 dnia: 29-10-2013, 00:35:06 »
Nie latwiej było Ci go zdjąć i wrzucić sznurek do pralki z reszta prania?

Zaplatałeś kiedyś coś takiego? Zdecydowanie nie pociągała mnie zabawa w plecenie tego za każdym usyfieniem.
Wielkopolski Klub Miłośników Noży
Arma Virumque Cano
opiewam oręż i męża
Zdjęcia z gór

Offline arekm001

  • Opinii: (10)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 510
  • Płeć: Mężczyzna
  • wolny elektron
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #10 dnia: 29-10-2013, 00:40:09 »
Ja taki oplot traktowałbym jako zapas linki. Ładnie taka rękojeść wygląda, ale nie jest tak praktyczna jak rękojeść z micarty czy g10 tak jak pisał Jumbo. Zapas linki zawsze można mieć nawinięty na pochwę od noża, gdy zużyjemy linkę nie tracimy rękojeści w nożu.
« Ostatnia zmiana: 29-10-2013, 00:44:25 wysłana przez arekm001 »

Offline ptr

  • Opinii: (502)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3369
  • .
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #11 dnia: 29-10-2013, 00:48:17 »
Tak jak matze mówi, kup sobie kold stil sru flajt. I owijkę masz, będziesz mógł do pralki wrzucać, i rzucisz sobie, jak potrzeba zajdzie.
.

Online WojaK

  • Opinii: (59)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3809
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.extreme-survival.pl
    • Zapraszam do obejrzenia mojego nowego programu "Zapomniane miejsca" W którym będę zapoznawał was z historią różnych opuszczonych miejsc
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #12 dnia: 29-10-2013, 00:57:44 »
Noze z paracordem w terenie dla mnie sa nie praktyczne. Po pierwsze szybko sie brudzi oplot czy przetrze i po wygodzie pracy, a jak jestes tydzien w terenie to ciezko sie pracujejak masz piasek w rekojesci,czy jak juz brak oplotu. Noze ze stalymi okladzinami typu g10 sa praktycznie niezniszczalne ( trzeba sie dobrze postarac ) a po skaczonej pracy wystarczy noz oplukac woda i gotowe. Co do rzucania nie wiem czy oplot ma wplyw na lepszy tor lotu, czy wywazenie noza :-)  Jak chcesz noz survivalowy z okladzinami kup sobie np. esse rat3 czy tam wiekszy. Jak chcesz z oplotem to wez mniejsza iluzke z zestawem survivalowym :-)  Cena powinna byc podobna.
W imieniu wytwórni filmowej "Wild Mountain"i"Wieczorek Expeditions Team" zapraszam do oglądania filmów i seriali o tematyce Survivalowej, Turystycznej i Ekspedycyjnej.
Wszystkie nasze filmy znajdziecie na www.wildmountain.republika.pl oraz www.extreme-survival.pl Posiadamy kanały na "FB" i "YT"

Offline painkiller84

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 151
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #13 dnia: 29-10-2013, 08:40:25 »
W owijkę się zajebiście wbija wszelki brud. Wypatrosz takim nożem 10 kg płoci, to owijkę wyrzucisz już po 15 minutach i zaczniesz się rozglądać za morą ;-P

Witam, zacznijmy od tego że "Q" to teoretyk i domator, patroszenie płoci nigdy miejsca mieć nie będzie nawet przy końcu świata ;) Osobiście posiadam bushmana który się nie podoba "Q" próbowaliśmy przekonać na More w wersji survival z krzesiwkiem-nie podoba się :/

Dodam że na nóż z owijką zdecydowałem się po tym jak rączka w moim ulubionym nożu sie rozpadła. Gdyby to była owijka poprostu bym ją zmienił a tak nóż do wyrzucenia. W dodatku to uczucie że zawiodłem się na moim ulubionym nożu
Twój ulubiony nóż to chińska podróba klasy "dramat" jak byś miał rękojeść z G10 to byś dalej go używał, gdyby to była owijka ciekawy jestem skąd byś w warunkach polowych wziął nowa owijkę ?

Nie latwiej było Ci go zdjąć i wrzucić sznurek do pralki z reszta prania?
Chyba problem leżał w tym ze źle suszyleś oplot, czasami żle wyschniete pranie też smierdzi.


Zdjąć-założyć, nie zakładałeś to niestety nie wiesz ile to czasu potrzeba !

Zaplatałeś kiedyś coś takiego? Zdecydowanie nie pociągała mnie zabawa w plecenie tego za każdym usyfieniem.

żeby usyfić trzeba czasami wyjść na jakiś wypadzik a nie siedzieć w domu i trollować :D !

 
Ja taki oplot traktowałbym jako zapas linki. Ładnie taka rękojeść wygląda, ale nie jest tak praktyczna jak rękojeść z micarty czy g10 tak jak pisał Jumbo. Zapas linki zawsze można mieć nawinięty na pochwę od noża, gdy zużyjemy linkę nie tracimy rękojeści w nożu.

ten argument nie przemawia do "Q" ! ale tak jest jak się nożem nie pracuje tylko zabiera do krojenia kiełbaski

Noze z paracordem w terenie dla mnie sa nie praktyczne. Po pierwsze szybko sie brudzi oplot czy przetrze i po wygodzie pracy, a jak jestes tydzien w terenie to ciezko sie pracujejak masz piasek w rekojesci,czy jak juz brak oplotu. Noze ze stalymi okladzinami typu g10 sa praktycznie niezniszczalne ( trzeba sie dobrze postarac ) a po skaczonej pracy wystarczy noz oplukac woda i gotowe. Co do rzucania nie wiem czy oplot ma wplyw na lepszy tor lotu, czy wywazenie noza :)  Jak chcesz noz survivalowy z okladzinami kup sobie np. esse rat3 czy tam wiekszy. Jak chcesz z oplotem to wez mniejsza iluzke z zestawem survivalowym :)  Cena powinna byc podobna.

mały nożyk z głownia 9-10 cm i drewniana rękojeścią wystarczy spokojnie i pewno że może być to Mora która jest nożem dobrym, zapas mocy można mieć w nożu jak się faktycznie tego zapasu potrzebuje np. długie dziwne i spontaniczne wypady gdzie nie wiadomo co będzie potrzebne :D

Offline porcelanowy

  • Opinii: (97)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6600
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #14 dnia: 29-10-2013, 09:33:45 »
Powitoł
Panowie, pogoda taka piękna, nie szkoda wam czasu na takie ciśnienie? ;)

@Q-jaki nóż ci poległ? Może da się go sensownie odratować? Sensownie znaczy trudno do zniszczenia ;)
Koledzy ze sznurkiem dobrze prawią. A jak ci się podoba to bierz i sam się przekonaj :)
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline painkiller84

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 151
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #15 dnia: 29-10-2013, 09:43:26 »
Panowie, pogoda taka piękna, nie szkoda wam czasu na takie ciśnienie? :winky:

Nie ma ciśnienia-mam nadzieje że ktoś wybije "Q" oplatanie rękojeści-nóż był produkcji małych raczek najprawdopodobniej chińskich, nie warto tego ratować !

Offline Landsberger

  • WARCHOŁ I PIJANICA DZIKOPOLOWY
  • Opinii: (34)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 458
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #16 dnia: 29-10-2013, 13:01:49 »

Chciałbym nabyć lub zrobic sobie nóż (jeszcze nie zdecydowalem) surwiwalowy. Bardzo podobaja mi się noże z owijką......


 Aha, nie zamierzam nim budowac domu. Ma słuzyć na wypady na ognisko itp. nic więcej.





Wypady na ognisko to nie survival więc kup sobie taki nóż jaki Ci się podoba i na jaki Cię stać, bez dorabiania historii i ideologii. ;)
Cytat: mr,cable
...nóż to narzędzie mózgu nie zastąpi...

Offline milord

  • knifemaker
  • Opinii: (78)
  • *
  • Wiadomości: 1702
  • Płeć: Mężczyzna
  • http://dudeism.com/
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #17 dnia: 29-10-2013, 13:04:11 »
Heejj - zdecydowanie bierz nóz z oplotem. Jezeli Ci sie podoba, to bierz i nie mysl. Od myslenia tylko glowa boli.  :D
Oplot jest fantastyczny, bo:
- samurajskie miecze tez mieli
- mozesz uzyc oplot jak sie sznurówka urwie
- mozesz sie powiesic z rozpaczy, jak ulubiony nóz polegnie
- mozesz zrobic oplot ze sniurka na bielizne (taki w plastiku) +1 nie bedzie sie brudzil +2 bedzie absorbowal drgania, tez przy rzucaniu
- mozesz wybrac kolor typu acid-neon i wtedy lepiej bedziesz widzial gdzie nóz leci, jak bedziesz nim rzucal
Minus jest taki, ze sie roztopi kazdy oplot z sztucznego sznurka na ognisku, a chesz robic wypady na ogniska, prawda?

Zastanawiam sie kto kogo w balona robi??
Powyzsze dla relaksu.  :winky:
A dobra rada dla "Q" - kup morke bez oplotu i popracuj na kilku ogniskach. Mora jest tania, a sam zobaczysz jakie prace wypadaja na ogniskach.  :idea:
To i tak tylko na dobry poczatek. Potem bedziesz wiedzial lepiej jaki nóz potrzebujesz, lub jaki jest dobry.
... albo kup nóz z oplotem, jak Ci sie podoba.  :winky:
 

Offline Tunkx

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 139
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #18 dnia: 29-10-2013, 14:51:36 »
Tak jak poprzednicy polecam Morkę.


Ale jeśli chcesz coś z oplotem i też do rzucania to Cold Steel True Flight Thrower.
Ja mam go głównie do rzucania, świetnie lata, mam ten sam oplot od wakacji i nie ma z nim żadnych problemów.
Jak Ci się zapsuje to wymienisz na nowy.
Jeśli chodzi o survival to poczytaj na internecie opinie innych - dla mnie jest w sam raz.


http://cqb.pl/cold-steel-true-flight-thrower-80tftc-p-666.html
Wolność, Własność, Sprawiedliwość

Offline Vick

  • Opinii: (60)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3713
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nóż surwiwalowy z owijką vs tradycyjny nóż.
« Odpowiedź #19 dnia: 29-10-2013, 15:13:19 »
Nabyłem dawno temu blank noża (fulltang) z myślą o dorobieniu rękojeści, ale jako że chciałem wypróbować, na szybko zrobiłem oplot. A jako że prowizorki bywają trwałe używałem go potem ze dwa lata. Po tym okresie wziąłem się w końcu i zrobiłem rękojeść z drewna.

Zatem jako praktyk mogę powiedzieć jakie są wady i zalety używania tego samego noża z oplotem i rękojeścią drewnianą.

Oplot:
+ szybciej i łatwiej się go robi niż rękojeść drewnianą
+ można łatwo wymienić w przypadku uszkodzenia

Drewno:
+ większa wygoda uchwytu
+ łatwo umyć i wysuszyć nóż (linka długo schnie)
+ mniej zakamarków w których zostaje brud