Autor Wątek: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit  (Przeczytany 8178 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pitt

  • sheathmakers
  • Opinii: (494)
  • *****
  • Wiadomości: 7468
  • Płeć: Mężczyzna
  • 77.255.27.216 - netia, Poznań - zgłoś się misiu...
Jak każdy z nas nie lubię, kiedy mój nóż tępi się zbyt szybko. Nie cierpię kiedy się wykrusza. Nienawidzę kiedy się łamie. Lubię za to, kiedy goli przez dwa tygodnie a potem daje się naostrzyć w przysłowiowe 5 minut. Niemożliwe? Od dziś uważam, że jak najbardziej możliwe.

Zazwyczaj noże o wysokim współczynniku twardości, ponad 60 HRC, uważano za wyjątkowo odporne na tępienie, niestety podatne na wykruszenia krawędzi tnącej, czy też złamania czubka. Dotyczy to głównie stali wysokostopowych i wykonanych ze spieków proszkowych. Legendą obrosły historie o głowniach noży renomowanych firm, które okazywały się bardzo kruche a laboratoryjną twardość nie dawało się się przełożyć w sensowny sposób na praktyczne wykorzystanie.
Sam się kilkukrotnie przekonałem, że windowanie współczynnika HRC może spowodować, że zamiast posiadania przez kilkanaście dni  użytkowo ostrego noża, będziemy mieli dożywotnio nieużytkowo połamany.

Kilka dni temu przewartościowałem swoje myślenie...

… za sprawą stali SG-2 w wykonaniu Kershawa oraz kolegi z forum, który zaproponował mi dwutygodniowe testowanie modelu 1725SG2 JunkYard Dog II.
Zgodnie z ustaleniami miałem głównie skupić się na codziennym użytkowaniu ostrza a nie na nożu, jako całości, gdyż model ten jest już raczej wszystkim znany i powtórnie Ameryki bym nie odkrył.
Słowo się rzekło, więc zapakowałem JunkYard'a do kieszeni.

Niestety szybko mi wypadł. Stało się zaraz po tym, jak wróciłem ze spaceru z psem i zdejmowałem bluzę. Miałem nie pisać ogólnie o nożu, no ale się nie da. Pana Kena Oniona Tima Galyean'a (dzięki rotpin, za sprostowanie) co ten nóż zaprojektował, to za ten kretyński klips należałoby nabić na pal. Tą tępą stroną. Po prostu bluza zaczepiła o klips i... siup! Dobrze, że nóż spadł na but i nic mu się nie stało. Nie przytrafiła mi się taka historia z żadnym innym folderem.

To była mała dygresja, teraz kilka suchych cyferek.

Długość głowni: 3,75 cala (nie chce mi się przeliczać na cm)
Szlif: częściowy wklęsły
Stal: rdzeń z SG-2 zalaminowany 410-tką
Twardość: nie mam pojęcia
Rękojeść: tytan
Blokada: frame lock

przybliżony skład stali:

c-1.3 ~ 1.45
cr-14 ~ 16
mn-.4
mo-2.3 ~ 3.3
van.-1.8 ~ 2.2

Czyli sporo węgla (będzie ciąć), sporo chromu (nie powinno rdzewieć) i inne fajne dodatki, które nie wiem za co odpowiadają.

Zaplanowałem sobie, że zagonię Kershawa do kuchni, pomoże w zrobieniu kilku pochewek z różnej grubości skóry, pootwiera opakowania spożywcze, postruga, spędzi noc w zlewie pełnym brudnych naczyń. No i „pomieszka” te 2 tygodnie w kieszeni robiąc wszystko to co od foldera EDC oczekujemy. Nie zakładałem żadnego abusingu: rąbania, podważania, wyłamywania, rzucania, krzesania. Mieszkam w mieście i noża składanego używam wyjątkowo spokojnie, choć bywa że intensywnie.

Kuchnia.
Kroiłem tym nożem chleb, wędliny, żółty ser, przecinałem zapiekane tosty, wydłubywałem czubkiem resztki roztopionego sera z tostera, wydłubywałem pasztet z opakowania, smarowałem kanapki masłem (ramą – jeśli ma to znaczenie), ciąłem cytrynę, przecinałem jabłka.
No, zgadnijcie czy dał radę? No pewnie! Każdy nóż dałby radę (lepiej lub gorzej).
Cięcie chleba to mordęga, bo mało tych cali. O dziwo zupełnie nie przeszkadzał mi rodzaj szlifu i nawet żółty ser cięło mi się dobrze. Jabłko zostało ładnie przecięte, a nie rozłupane, co cieszy.




Zlew.
Po kilku dniach, upaprany nóż wrzuciłem do zlewu (znaczy, delikatnie go tam włożyłem), tak by połowa głowni była pod wodą.
Tak wyglądał rano.



Jedyne ognisko korozji zniknęło po kilkunastu sekundach pocierania kciukiem.
Następnego dnia przeciąłem cytrynę. 15 minut w soku nie zrobiło na stali najmniejszego wrażenia.

Pochewki.
Jechaneeeeeee...........
No dobra, SG-2 w Kershaw'ie zdeklasowała wysoko hartowaną M2 ostrzoną agresywnie na diamentach. Byłem w szoku, jak to tnie. I nie ważne czy skóra ma 2,5mm i jest miękka jak kaczuszka, czy jest to 6mm kruponu z dupy pancernika. Po prostu stal wgryzała się w skórę, jak pitbul w nogę rowerzysty. Czyste szaleństwo i każdemu polecam.



Sznurki, paczki, tasiemki, etc.
Naprawdę chcecie czytać, że nóż który może z łatwością ogolić prawe tylne odnóże krocionoga z zrodzoną sobie lekkością tnie powyższe materiały?

Czubek.
Upsss... raz się zapomniałem i ze sporą siłą wbiłem nóż w bardzo twardą kuchenną deskę. Jak zobaczyłem co zrobiłem, to zrobiło mi się gorąco. Wyrwałem nóż NIE GIBAJĄC na boki. Nic się nie stało. Ale to nie jest nóż do wbijania w twarde.



Podsumowanie.
Nielicho mnie ta stal zaskoczyła.
Przez dwa tygodnie ciągłego użycia nóż nadal potrafił (z trudem, co prawda) oskrobać moje przedramię. Zero wybłyszczeń na krawędzi, że o wykruszeniach nie wspomnę. Po prostu nóż utracił tzw. scary sharp.

Ostrzenie.
Jestem gorącym orędownikiem tezy, że lepsze jest wrogiem dobrego. Nie rozkręcam noży, jak działają. Nie modyfikuję czegoś, co dobrze funkcjonuje. Nie naprawiam bez potrzeby.
Dla czystej przyzwoitości postanowiłem naostrzyć nóż, by przywrócić mu brzytewną ostrość ze stanu sprzed 2 tygodni.
Lansky Standard, 20st na stronę i.... po 5 minutach miałem prze potworną brzytwę. Albo producent hartuje tą SG-2 na 56 HRC, albo znalazłem wyjebolit.



Dziękuję za uwagę.
« Ostatnia zmiana: 22-01-2011, 12:50:17 wysłana przez Pitt »
Chodzę

Offline rotpin

  • Moderator
  • Opinii: (129)
  • *
  • Wiadomości: 2568
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #1 dnia: 22-01-2011, 12:42:41 »
Dzięki za reckę :) To fajny nóż aż szkoda, że już w tej wersji nie produkowany. Twardość ma mieć 62-63HRC. I małe sprostowanie za klips odpowiedzialny jest nie Ken Onion a Tim Galyean

Offline LesterSteppen

  • FT Member
  • Opinii: (219)
  • *****
  • Wiadomości: 213
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #2 dnia: 22-01-2011, 13:24:19 »
Dzięki za reckę :)  I małe sprostowanie za klips odpowiedzialny jest nie Ken Onion a Tim Galyean

Sprostowanie definitywne jest takie: za ten nieudany klips nie odpowiada ani Onion ani Galyean, do Pitta trafił (w zasadzie przez nieuwagę) egzemplarz z klipsem na którym eksperymentowałem przeróbki, jednym słowem nie oryginalny, widać to zresztą na zdjęciach. W rezultacie uwagi Pitta w tym zakresie, odnoszą się wyłącznie do tego konkretnego noża, a nie JYD`a w ogóle.
Dzięki Pitt za tą wyjątkowo udaną reckę, merytorycznie i stylistyczne, czyta się z przyjemnością. Ok. 2 lata używam takiego modelu i ciesze się że podzielasz moją bardzo dobrą opinię o tej stali i nożu. W sieci popularnie nazywanej "Super Gold" i coś w tym jest.   

Offline Pitt

  • sheathmakers
  • Opinii: (494)
  • *****
  • Wiadomości: 7468
  • Płeć: Mężczyzna
  • 77.255.27.216 - netia, Poznań - zgłoś się misiu...
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #3 dnia: 22-01-2011, 13:28:55 »
Ooo.... to jaki klips jest oryginalnie? Zaskoczyłeś mnie. Myślałem, że pozamieniały Ci się klipsy z innym - takim samym - modelem i tyle :-)
Chodzę

Offline LesterSteppen

  • FT Member
  • Opinii: (219)
  • *****
  • Wiadomości: 213
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #4 dnia: 22-01-2011, 13:35:07 »
Ten z prawej jest oryginalny, do Ciebie trafił lewy.


« Ostatnia zmiana: 16-02-2011, 03:36:20 wysłana przez LesterSteppen »

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (95)
  • *
  • Wiadomości: 14737
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #5 dnia: 22-01-2011, 13:39:23 »
Pitt, jak wypada SG-2 porównując ją do ZDP-189?
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline Pitt

  • sheathmakers
  • Opinii: (494)
  • *****
  • Wiadomości: 7468
  • Płeć: Mężczyzna
  • 77.255.27.216 - netia, Poznań - zgłoś się misiu...
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #6 dnia: 22-01-2011, 13:42:28 »
Pitt, jak wypada SG-2 porównując ją do ZDP-189?

Ostrzy się bajkowo łatwo zachowując podobną agresję cięcia. Raz podszedłem do ostrzenia mojego stretcha zdp-189 i mnie lekko zdemotywowała ta stal. W przypadku SG-2 to był moment i czuć było, jak ostrzałka zbiera metal. Po zdp się ino ślizgała piszcząc niemiłosiernie.
Chodzę

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (95)
  • *
  • Wiadomości: 14737
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #7 dnia: 22-01-2011, 13:43:27 »
Trzymanie ostrości na podobnym poziomie?
Na ile stopni był ostrzony? Szybkość ostrzenia nie wynikała z tego, że ostrzyłeś na większy kąt i zbierałeś materiał tylko z samego ostrza?
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline Pitt

  • sheathmakers
  • Opinii: (494)
  • *****
  • Wiadomości: 7468
  • Płeć: Mężczyzna
  • 77.255.27.216 - netia, Poznań - zgłoś się misiu...
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #8 dnia: 22-01-2011, 13:49:55 »
Trzymanie ostrości na podobnym poziomie?
Na ile stopni był ostrzony? Szybkość ostrzenia nie wynikała z tego, że ostrzyłeś na większy kąt i zbierałeś materiał tylko z samego ostrza?

Wydaje mi się, że na podobnym.
ZDP-189 mam z oryginalnym kątem 20 na stronę, bo nie dało się przeprofilować na 17 (a nie miałem samozaparcia, by drapać lidlowymi płytkami). Lansky piszczał, piszczał i nie ruszał. SG-2 też jest na 20 na stronę; nie profilowałem - tak mniej więcej było.
Oczywiście wszystko trzeba przyjąć na 'oko'; podejrzewam że ciut więcej hrc w stali zdp przełoży się na dłuższe trzymanie. O ile? Trudno powiedzieć... Może kilka dni dłużej pozostanie ostry, może tydzień. Albo się złamie i folder zostanie wkrętakiem ;-)
Chodzę

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (95)
  • *
  • Wiadomości: 14737
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #9 dnia: 22-01-2011, 14:04:14 »
Jasne, dzięki za odpowiedzi :) Ogólnie potwierdza to opinie innych - trzyma ostrość jak ZDP, ale łatwiej się ostrzy :)
Mało co z tego produkują.
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline Rybulek

  • Opinii: (191)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1140
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #10 dnia: 22-01-2011, 14:06:22 »
miałem w rękach to nożydło - całkiem całkiem

ale mnie zniechęcił właśnie czubek - bardzo cieniutki

Offline swatch

  • Opinii: (13)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1122
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #11 dnia: 22-01-2011, 17:59:15 »
Ja za podpowiedzią Moderatorów z działu Kershaw nabyłem u Don Cipcio ów nóż i .........bardzo dziękuję wszystkim za rady  :P.Poziom ostrości powala i faktycznie nóż z WYJEBOLITU  8D

Offline domnes

  • Opinii: (5)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #12 dnia: 22-01-2011, 18:47:53 »

EDC`owałem dosyć krótko takiego Kershawa (nie był mój), ale to właśnie ten nóż odzwyczaił znajomych w biurze od pożyczania, bali się go używać. Niewprawną ręką nijak nie szło obrać np. jabłka "do kciuka" bez skaleczeń. Nigdy nie ostrzyłem, nie było potrzeby przez ok. trzy tygodnie. Inna sprawa że przecinał głównie papier i bułki.

Offline involeth

  • Opinii: (239)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • Cash is king
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #13 dnia: 22-01-2011, 18:58:06 »
Dzięki za reckę, fajne zdjęcia :)
Ciekawe jakby się sprawdził na lodówce ;)

Offline rzezniq

  • Opinii: (14)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 101
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #14 dnia: 28-01-2011, 13:00:48 »
Świetna recenzja. Opis stali brzmi jak mokry sen Melona  ;-) ;-). Niestety ten nóż mi się nie podoba. Wcale.

Edyta:

Zobaczyłem czarnego, bez klipsa i nawet mi się spodobał:).
« Ostatnia zmiana: 01-03-2011, 21:43:16 wysłana przez rzezniq »
"When the
Umnumzaan performed exceptionally well in the many tasks you tried with it,
it required some alteration to ensure that it failed." - Anne Reeve

Offline Ankh

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 290
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #15 dnia: 28-01-2011, 16:12:15 »
Mnie właśnie też nie. Robią coś jeszcze ciekawego z tej stali?

Offline Ahmed

  • Opinii: (28)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 134
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #16 dnia: 28-01-2011, 16:37:40 »
Ten z lewej jest oryginalny, do Ciebie trafił prawy.


He :D To już któryś JYD z tak przerobionym klipsem. Sam zresztą swojego tak przerobiłem, żeby było śmieszniej zanim zobaczyłem fotki przerobionych w necie. Poprostu na"czuja" wziąłem flamaster, narysowałem 2 linie i dawaj na szlifierkę. Oryginalny MZ jest hmm... ciekawy, chyba to dobre słowo, wygodny za to wogóle.
Ahmed
It's like ten thousand spoons when all you need is a knife...

Offline LesterSteppen

  • FT Member
  • Opinii: (219)
  • *****
  • Wiadomości: 213
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #17 dnia: 28-01-2011, 18:00:06 »
Mnie właśnie też nie. Robią coś jeszcze ciekawego z tej stali?

Kershaw wypuścił jeszcze też limitowaną edycję Blura z SG-2, tylko nie wszystkie z 600 sztuk przeszły rygory kontroli technicznej i te sprzedawane były jak (zwykle u nich) z oznaczeniem XXX.

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (95)
  • *
  • Wiadomości: 14737
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #18 dnia: 28-01-2011, 18:02:55 »
Fallkniven robi z tej stali noże. Miałem na myśli, że robią dla Fallknivena ;) Bo chyba SPGS to to samo, co SG2.
Teraz nie mogę znaleźć miejsca, które to potwierdza ;) Standard ;) Ale Gator tak ma :)
« Ostatnia zmiana: 28-01-2011, 18:07:09 wysłana przez kali »
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Online yetisize

  • Opinii: (266)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3004
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pozdrawiam Rafał
Odp: SG2 w wydaniu Kershaw'a – czyli o tym, jak odnalazłem wyjebolit
« Odpowiedź #19 dnia: 10-10-2011, 18:09:30 »
Odgrzeję.
Nóż trafił do mojej kieszeni na początku sierpnia, wyparty od tego czasu jedynie na parę dni przez rifta.
Nie jestem pierwszym właścicielem, nie wiem co robił nóż wcześniej (podobno nic)
Szlif wyglądał na fabryczny i był wściekle ostry.
W sobotę pierwszy raz zobaczył osełkę - po dwóch miesiącach  :D
I to nie dlatego że był tępy, dalej był ostry.
Po prostu przestał golić włosy bez dociskania do ręki.
Przywrócenie ostrości wystarczającej do ścinania włosów bez dotykania przedramienia zajęło mi może ze dwie-trzy minuty.
Na ceramice DC-4, 10-8-6-4-2-10X1 na stronę.
Fakt że bałbym się coś mocniejszego nim zrobić, dziś skuwkę z paska ściągając spociłem się ze strachu że się skruszy, ale w cięciu jest debeściak.
Sprzedam:

Noże
Klamoty