Autor Wątek: kto mi wytłumaczy?  (Przeczytany 3326 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline psychiatrist

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 372
kto mi wytłumaczy?
« dnia: 31-05-2005, 14:43:35 »
Edge packing?
forging ?
stock removal ?

co to jest w naszym nozowym sensie?
A czytaj se kurde jak chcesz :D

Offline Seiken

  • knifemaker
  • Opinii: (8)
  • *
  • Wiadomości: 979
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 31-05-2005, 15:18:35 »
Edge packing - legenda knifemakerow , podobna pukanie mlotkiem w stal w nizszych od przyjetych temp powoduje jej kompresje, oczywiscie nonsens z ktorego makerzy smieja sie przy piwie
forging - pan kowal robi froging, alternatywnie do stock removal , jest to skowanie
stock removal - po praostu szlifowanie , czyli wykonywanie noza pozbywajac sie materialu

Offline psychiatrist

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 372
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 31-05-2005, 18:39:58 »
ok, dzieki seiken. powiedz mi zatem(bo dluzej i czesciej siedzisz na forach anglojezycznych) czym sie chlopaki podniecaja dyskutując o wyzszosci jednej metody nad druga? Bo wg mnie nie ma co porownywac, skuwanie vel kucie to co innego i szlifowanie to co innego.
pozdro
A czytaj se kurde jak chcesz :D

Offline Seiken

  • knifemaker
  • Opinii: (8)
  • *
  • Wiadomości: 979
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 31-05-2005, 18:46:29 »
Wiesz to mozna porownac z odwieczna bataliaj , co jest lepsze bruntka czy blondynka.
Generalnie forging jest uznawany za metode trudniesza i bardziej pracochlonna ( choc i tak na koncu noz spotyka sie ze szlifierka).
Blacksmith knifemakers , maja wieksze powazania w srodowisku , a i wyroby sa odpowiednio drozsze.
Co jest lepsze na prawde , na tej dyskusji caly swiat knifemakingu sie opiera...........

Offline psychiatrist

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 372
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 03-06-2005, 19:25:23 »
dzieki jeszcze raz
A czytaj se kurde jak chcesz :D

Offline uwak

  • biodigitalmechanoid
  • Opinii: (8)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1158
  • Płeć: Mężczyzna
  • psychopata
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 03-06-2005, 19:34:31 »
kucie - wzmacnia strukture stali - to oczywiste
jest za to duzo trudniej wykuc noz
niz wyciac - pilka czy gumowka
- wiec dlatego weaponsmith's maja duze powazanie - za kunszt w lapkach .....
szlifierka to wykonczenie tylko
kowal ma "pelna" wladze nad metalem - ktory kuje - nad struktura itd .....
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 03.06.2005r.- 19:35 ]</span>
ty już wiesz co ....

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 03-06-2005, 20:32:27 »
z drugiej strony nowoczesne stale hi-tec (np. proszkowe) maja tak dobra strukture, ze kucie moze ja tylko spieprzyc
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline bodo

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 161
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 03-06-2005, 20:47:56 »
kulem m390 , k190 myslalem ze mnie to zabije , mlot sprezynowy odbija sie od pomaranczowego zaru jak od zimnej stali , da sie ale po co tzn ja probowalem bo vat byl mniejszy na prety niz na blache :)

Offline amur15

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 150
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 03-06-2005, 21:06:44 »
Skuwanie to skuwanie - tak robili katany :-)

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 03-06-2005, 21:15:08 »
katany robili z takiej stali jak mieli, a nie K190 :)

skuwanie != kucie
[ Redagowany dnia 03.06.2005r.- 21:18 ]
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline Kubek

  • knifemaker
  • Opinii: (69)
  • *
  • Wiadomości: 3448
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nożownik, dla niemców knifemaker
    • www.kubekknives.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: 03-06-2005, 21:17:06 »
Edge packing, to nasi dziadowie na kosach uskuteczniali. Przyznam, że mój wój do dzisiaj stosuje tą metodę, a i mnie się również trafiało. Nie wiem, czy faktycznie tworzą się przy tym zgnioty twardsze od otaczającego materiału, istotne jest, że na krawędzi tnącej robi się mikropiłka, doskonała do cięcia sztywnych i sprężystych łodyg zbożowych.

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: 03-06-2005, 21:20:07 »
edge packing = utwardzanie przez zgniot? a to nie dziala tylko w stalach niskoweglowych?
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline psychiatrist

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 372
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: 03-06-2005, 22:19:33 »
Cytat: Kubek
Edge packing, to nasi dziadowie na kosach uskuteczniali. Przyznam, że mój wój do dzisiaj stosuje tą metodę, a i mnie się również trafiało. Nie wiem, czy faktycznie tworzą się przy tym zgnioty twardsze od otaczającego materiału, istotne jest, że na krawędzi tnącej robi się mikropiłka, doskonała do cięcia sztywnych i sprężystych łodyg zbożowych.



pamietam, pamietam. dziadek siadal pod stodola, bral miedzy nogi pniaczek a do niego mial wbity taki koleczek stalowy i na nim mlotkowal kose. mowił ze "wyciąga kosę". nie tylko uderzal ale uderzal pod odpowiednim katem
A czytaj se kurde jak chcesz :D

Offline bodo

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 161
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: 03-06-2005, 22:42:27 »
no nie tylko dla nieskoweglowych - ale dla niezahartowanych ,  zgniot na zimno powoduje nadanie sprezystosci i podwyzszonej twardosci przy duzej odpornosci na udar, twardosc jest jednak znacznie mniejsza niz ta z hartowania wynikla a polega na dyslokacjach w siatce materialu - uszkodzeniach siatki  tak sie nadaje np "pamiec" sprezynom do amorkow samochodowych - przez srutowanie powierzchni -  czyli uderzanie malymi kulkami metalu z duza predkoscia

Offline amur15

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 150
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: 04-06-2005, 00:47:01 »
Cytat: kaligula
katany robili z takiej stali jak mieli, a nie K190 :)

skuwanie != kucie
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 03.06.2005r.- 21:18 ]</span>


Stal to oni mieli perfekcyjną (tylko nieco "rdzewną" ;-). Szczególnie w tzw. "starych mieczach". Potem (XVIII w. i później) to robili z czego mieli. Popatrz np. na www.aoi-art.com na miecze, które mają po 400 lat. I w przypadku produkcji katan skuwanie NIE RÓWNA SIĘ kucie :-)

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #15 dnia: 04-06-2005, 07:33:31 »
Cytat: amur15
Stal to oni mieli perfekcyjną (tylko nieco "rdzewną" ;-). Szczególnie w tzw. "starych mieczach". Potem (XVIII w. i później) to robili z czego mieli. Popatrz np. na www.aoi-art.com na miecze, które mają po 400 lat.

nie chodzi mi o jakosc produktu koncowego, tylko o to, ze nie mieli do dyspozycji plaskownikow ze stali proszkowej, tylko stal/zelazo wytopione z rudy, o nie okreslonym scisle skladzie chemicznym. nie mozna bylo zrobic z tym niczego innego, jak tylko kuc. poza tym wtedy nie bylo na czym szlifowac :)
Cytat: amur15
I w przypadku produkcji katan skuwanie NIE RÓWNA SIĘ kucie :-)
tak napisalem :)
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline amur15

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 150
(Bez tematu)
« Odpowiedź #16 dnia: 04-06-2005, 19:09:28 »
nie chodzi mi o jakosc produktu koncowego, tylko o to, ze nie mieli do dyspozycji plaskownikow ze stali proszkowej, tylko stal/zelazo wytopione z rudy, o nie okreslonym scisle skladzie chemicznym. nie mozna bylo zrobic z tym niczego innego, jak tylko kuc. poza tym wtedy nie bylo na czym szlifowac :)
Cytat: amur15
I w przypadku produkcji katan skuwanie NIE RÓWNA SIĘ kucie :-)
tak napisalem :)
[/quote]

Eeeeppp... zwracam honor - nie zauwazylem "wykrzyknika" przed znakiem rownosci. I jeszcze krótko o szlifowaniu katan. Katany, nawet stare są szlifowane (czy polerowane). Japończycy w zasadzie więcej czasu poświęcali na szlifowanie (polerowanie) niż na skuwanie :-). Mieli chyba z pięć kamieni o różnej granulacji a na końcu używali płynu ściernego zrobionego z oleju goździkowego opiłków żelaza (pyłu z wcześniejszych etapów szlifowania-polerowania) i czegoś tam jeszcze. Tak myślę, że przy ich cierpliwości mogliby wyszlifować katanę z jednego kawałka stali ale efekt byłby niewspółmiernie gorszy  :-)

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #17 dnia: 04-06-2005, 20:45:20 »
ja wiem ze oni je piescili na jelenich skorach i innych cudach, ale do wykonczenia wykutej glowni, a nie do nadawania ksztaltu :) w sumie to mowimy o tym samym z dwoch stron :D
There are no tactical knives, only tactical minds
FP