Autor Wątek: Tomahawk story....  (Przeczytany 44282 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Seiken

  • knifemaker
  • Opinii: (8)
  • *
  • Wiadomości: 979
  • Płeć: Mężczyzna
Tomahawk story....
« dnia: 03-06-2005, 23:47:50 »
Jezeli cos mnie jeszcze  kreci poza nozami , bronia plana i kobietami o dlugich nogch , to sa to.......... tomahawki.
Nie siekiery czy hatchety ale wlasnie hawki.

Ktos kiedys napisal ze tomahawki to wizualna manifestacja testosteronu prawdziwego faceta, no jak tu sie z tym nie zgodzic....Wiekszosc z was ogladala Patriot czy Last Mohican i nie mowcie ze nie przebiegl was przyjemny dreszcz jak zobaczylisie tomahawk w akcji.
Historia tego "instrumentu" ginie w mrokach , jedno widomo ze samo angielskie slowo ma etymologie od algonquinskiego tomahack.Czym tak okognie rozni sie nasz hawk od siekiery czy hatchet , jest generalnie grubszy , w wiekszosci przypadkow posiada tez to "cos" po przeciwnej stronie ostrza wlasciwego .Ma wydluzona rekojesc w stosunku do glowni , a i
ona sama ma duzo smuklejszy ksztalt.Calosc jest znacznie lzejsza , bo niezapominajmy ze jednym z jego walorow jest mozliwosc efektywnego rzucania i to na znaczne odleglosci.
Ze wzgledu na ksztalt "obucha " ( ????) , lub jego brak , generalnie rozrozniamy hawki , spike , hammer , pipe i blade ( czyli jego pozbawione)


Ostanimi czasy narobilo sie tez sporo tactical hawk , ktore na pewno nie maja pipe , za ta sa wyposarzone w rozniste obuchy i maja rowniez muli-edge glownie.Oczywiscie obecny raj dla hawkoholicow to US, jest tam kilka firm robiacych fabryczne hawki i cale mnostwo profesjonalnych knifemakerow ,robiacych jeszcze bardziej profesjonalane tomahawki.


Kariera tomahawka zaczela sie w 1756 , kiedy major Robert Rogers sformowal oddzialy kolonistow ,walczace dla bryjczykow przeciwko francuzom i Huronom a nazwane Rangersami.Nigdy nie stosowana strategia walki i nieslychana skutecznosc , ludzi nie bedzacych , bylo nie bylo zawodowymi zolnierzami , stworzyly kolejna amerykanska legende .Jednym z elementow ich wyposazenia byly wlasnie hawki , produkowane dzisiaj na podstawiej historycznych dokumentow Rangers Traning Brigade z fort Benning przez firme Americam Tomahawk Company , pod nazwa Roger's Rangers.


Nastepny okres kiedy hawk zaistnial to niestety znowu okres wojenny czyli Vietnam , a wszystko za sprawa Petera LaGany.


Peter to znany w tamtym okresie instruktor CQC i czlowiek potrafiacy efektywnie rzucac wszystkim od spinki od kapelusze do dwu ostrzowej ciezkiej siekiery.W 1965 za poreczeniem jednego ze swoich uczniow ma pokaz i interview w Quantico z przedstawicielami Marines ,oczywiscie jak w kazdej bajce , wszystko przebiega znakomicie , officerowie sa zachwyceni i jeszcze
tego samego dnia zakupuja prywatnie 18 hawkow.Do konca 1966 , Lagana sprzedaje 700 tomahawkow z czego wiekszosc do MArines.Problem zaczyna byc tylko jeden , nie ma faryki je produkujacej ,a zamowien przybywa.W 1968 LAgana zostaje wlascicielem firmy American Tomahawk Co , a 1969 pelna para rusza produkcja LAgana Vietnam hawk.Wedlug moich zrodel do ktorych sie dokopalem ponad 3800 hawkow zostalo wyslanych do Vietnamu ( co ciekawe kosztowaly 9.78 $) .W okresie tym Peter zajmuje sie rowniez szkoleniem rekrutow oraz opracowuje broszurke na rzeczony temat.Poslugiwanie hawkiem zostaje przez armie okresne , jako : niskie koszta , brak koniecznosci specjalistycznego treningu i wyska efektywnosc polaczona z intuicyjnoscia.Jest to rowniez znakomite narzedzie to pracy w warunkach polowych..Dowodzacy 82 dywizja Airborn , wydaje oswiadcznie o tzw . "bodycount" dla swoich zolnierzy , czyli  onagrodzie za kazdy udokumentowanego trupa Viet Cong , w tym czasie zostaje zrobione zdjecie grupy zolnierzy z glowami vietnamczykow i tomahawkami w rekach , niestety zdjecie dostaje sie do gazet i hawk zostaje w oficjalnym rozkazie uznany jako bron nielegalne , a kazdy znaleziony okaz jest konfiskowany.ATC Lagany z braku zamowien konczy produkcje i dzialalnosc.Po wojnie Peter pomimo wielu propozycji nie sprzedaje nikomu patenty na swoj Vietnam Hawk , uwaza ze byly one robione wylacznie dla zolnierzy bioracych udzial w operacji zbrojnej i tak powinno pozastac


Renesans hawkaw XXI to juz sprawa bylego dealera Busse , Andy Prico i Boba Brantona , oni to za zgoda LaGany reaktywowali w 2001 roku ATC , i za pomoca , tak wlasnie , internetu i forums o nozach , zrobili wielki marketingowy boom tomahawka.
ATC startuje z flagowym modelem RogersRanger , oraz zmodyfikowana wersja Vietnam tomahawk Lagany , wyposazona w 5 krawedzi tnacych i rekojesc z acetalu.Ten tomahawk podbija serca tysiecy ludzi ( miedzy innymi moje) , a jednoczesnie staje sie
extremalnie popularny w US Army, hawk zdobywa uznanie w Afganistanie , i obecnie w Iraqu ( - obecnie cala produkcja Rogers Ranger jest zakontraktowana przez rzad )
ATC nawiazuje wspolprace z kilkoma wielkimi postaciami knifemakingu jak Brend czy Hayes , owocuje to nastepnymi modelami.Tactical hawki zaczyna robic Strider ,a kilku knifemakerow wlacza do swojej oferty typowo taktyczne modele. Nie nalezy tez zapominac o ulubiencu forum Mad Dogu , ktory hawki ma swojej ofercie , o ile pamiec mnie nie myli od 15 lat.


Jak to jest z ta jego skutecznoscia ? Przekonalem sie o tym pod koniec 2001 na seminarium z CJ Caracci , Chris pokazal bez zadnych dwuznacznosci jaka skuteczna bronia moze byc hawk ( mowie o wersji ATC ), mnogosc krawedzi tnacych daje nam mozliwosc naprawde intuicyjnego wykorzystania tej broni ,generalnie jak nie chwycisz i gdziekolwiek go trzymasz , zawsze mozesz zrobic przeciwnikowi cos niedobrego.Rozpracowalismy varianty z kijem , nozem , hawk vs hawk , hawk w parterze , zawsze w jakis sposob mozna go uzyc.Jednak to nie tylko bron ofensywna (jaka z zalozenia jest ) , ale i typowo defensywna ( wykorzystujac rekojesc , czy elementy ostrza wewnetrznego do technik typu "shaving" bliskich kerambitowi.Znakomicie
znajduje tez zastosowanie do adaptacji technik Dog Brothers czyli variacji stick-grapplingu.


Jako bron ofensywna jej sila destrukcyjna robi wrazenie na kazdym , zdjecie kontraktowego helu kevlarowego przebitgo hawkim przez Prico zna wiekszosc z odwiedzajacych Blade forum.Zdjec Mickeya Murraya za to duzo ludzi nie widzialo i moze dobrze , po krotce on pokazuje on LAgane w akcji na luzno podwieszonej tuszy wolowej "ubranej" w skorzna kurtke , Micke urzywal zarowno spike jak i wlasciwego blade , uderzajc w poprzek zeber i rownolegle do nich , wyobracie sobie rane zadane glownym ostrzem na glebokosc prawie 30 cm , z pogruchotanymi zebrami...brrrrr.


Oczywiscie hawk jest tez swietnym narzedziem ( wlasnie jestem w trakcie - no powiecy na poczatku-pisania recki dla Pitera , wlasnie pod tym katem), uzywam go od lat do wszystkiego ( czsami wlacznie ze skorowaniem zwierzakow , traktujac go jako
"ulu") i sprawdza sie przyzwoicie , oczywiscie rabanie nim czegokolwiek to czysta przyjemnos ,i choc nie radzi sobie tak jak stworzone wylacznie do tego hatchety , nic nie odbierze mi niepowtarzalnej dynamiki ruchu i kontroli na tym narzedziem.


Osobna sprawa to rzucanie hawkim , to jest dopiero frajada , jakiej nie da nawet noz.Lagana robil kiedys takie eksperyment , z zolnierzy wybral 30 osob ( kobiet i mezczyzn ) , pokazal i technike rzutu i na jak dobrze pamieta 478 rzutow wszystkie zakonczyly sie wbiciem hawka ( wiadomosci z Marine builetin) Jako ciekawostka , od 4 lat podczas dorocznego konkursu na najlepszego
Rangersa w fort Braggs , jedna z konkurecji jest wlasnie rzut tomahawkiem.


Hawki zdobyly tez szturmem serca kolekcjonerow czy tez ludzi ktorzy jednak bardziej skrecaja zamiast do taktycznosci w strone klasycznych modeli tomahawkow. Tacy ludzie jak Szilaski , Roeder , Hansen czy McDonald , "the wizz" Richards , Williams,Guingard , Evans , Patrick ,Winkler itd. , nie musza sie martwic o to ze ich wyroby beda lezaly na polkach , hawki
sprzedaja sie jak cieple bulki ( pomimo cen zaczynajacych sie od 500 $ w gore).Dolna polke klasycznych tomahawkow skutecznie zapelniaja tez takie firmy jak Cold Steel , Fort Turner czy Crazy Crow.
Post ten jest bardzo ogolny , nie wglebialem sie ani w technologie wykonania ani specjalnie w urzytkowosc tomahawka ani w specifike zadnego z makerow, ot tak luzno pogadajmy o czyms innym niz noze , ale tez ostrym.
Moze kiedys wiecej szczegolow , jak bedzie zainteresowanie tematem


<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia  ]</span>
« Ostatnia zmiana: 21-05-2009, 23:18:45 wysłana przez FRN »

Offline amur15

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 150
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 04-06-2005, 00:43:12 »
Wow, niezły tekst i fajne zdjęcia. To trochę spłycę tę głębię: qurczak, to nasi górnicy też noszą coś na kształt tomahawku w strojach paradnych :-)

Offline math.

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 128
  • Płeć: Mężczyzna
  • spyderholeec
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 04-06-2005, 01:09:30 »
Świetny tekst Seiken, przeczytałem go jednym tchem, no i oczywiscie chętnie bym przeczytał kolejne  szczegółowe informacje z tematu 8) .
Tą amerykańską tradycję hawk'ów widac chyba nieżle na przykładzie ichniejszych siekier strażackich (tych czerwonych) wypisz wymaluj, tomahawk
A że Polacy nie gęsi.... to wystarczy wpsomnieć nasz ciupagi  ;)

a tak by the way, to zdaje się, że to mój pierwszy post tutaj, więc Witam  :)

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14772
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 04-06-2005, 07:20:03 »
dobry tekst :)
nie nalezy zapominac, ze szlachta polska w XVI - XVII wieku chetnie nosila i uzywala czekany - hawki na toporzysku tak dlugim, ze mozna bylo uzywac ich jako laski.
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline lukaszki

  • Opinii: (36)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1959
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fuck art let's kill
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 04-06-2005, 07:39:59 »
rany julek, ja chce tomahawk!     :)
Endless tears
Forever joy
To feel most every feeling
Forever more

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5873
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 04-06-2005, 07:46:52 »
a gwoli nazwenictwa, jezeli po drugiej stronie jest ten szpic to nazywa sie on dziobem.

a tekst rewelacja.

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14772
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 04-06-2005, 07:56:51 »
Cytat: lukaszki
rany julek, ja chce tomahawk!     :)

no problem, zglos sie do Roberto po ATC Lagana tomahawk :)
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline Szeryf

  • Opinii: (26)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 127
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 04-06-2005, 09:41:04 »
Fajna "pogadanka" Seiken
Qrde...
zaczyna mnie powoli brać na tomahawka   !amazed

Offline Seiken

  • knifemaker
  • Opinii: (8)
  • *
  • Wiadomości: 979
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 04-06-2005, 10:11:53 »
.....wlasnie podpisalem cyrograf na Emersona z ATC ......no pewnie ze sie ciesze !!!
Roberto sprzedaje Lagane , oj starzejesz mi panie kolego...

Offline smoku

  • Opinii: (1)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • Get inSpydered!
    • Stronka domowa, ale jest galeria noży ;D
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 04-06-2005, 15:20:48 »
Tak mi się spodobały te Tomahawki, że postanowiłem sobie jednego zrobić  :)
Projekt wygląda mniej więcej tak:
 

ponieważ nie lubię za dużego sprzęta targać ( a i ograni9czebnia materiałowe sa ważnym powodem   :( ) bedzie raczej kompaktowy  :p ...


wykonany z jednego plaskownika kolo 5-7 mm. Jeszcze ze 2 dzirki w rękojesci beda i oplot a'la strider.

jak wam sie to widzi?

PZDR,
Smoku

/edit/ walnąłem się w wymiarach - długość powinna być ok. 300 - 350 mm.. 45 cm. to trochę za duzo na kompaktowa zabawkę  :D


<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 04.06.2005r.- 16:07 ]</span>
Think once, cut twenty times ;>
Officially Spydered :P

Offline bagnet

  • Opinii: (224)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3238
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak feniks z popiołu
    • Bayonet Belts - taktyczne pasy Bagneta Autoryzowany dystrybutor AustriAlpin, producenta klamer Cobra. Pasy, szelki, uprzęże, lonże i akcesoria na indywidualne zamówienie.
Czas pożegnać się z forum
« Odpowiedź #10 dnia: 04-06-2005, 17:54:07 »
Czas pożegnać się z forum
« Ostatnia zmiana: 10-09-2008, 12:38:31 wysłana przez bagnet »
Bayonet Belts - taktyczne pasy Bagneta


Przez moje ręce przeszło 147 fixedy, 132 foldery, 11 tooli, 19 siekierek, trochę scyzoryków.
Moje opinie są subiektywne, ale oparte na doświadczeniu, a nie na wymyślaniu.

Offline lukaszki

  • Opinii: (36)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1959
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fuck art let's kill
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: 04-06-2005, 22:25:44 »
Cytat: kaligula
Cytat: lukaszki
rany julek, ja chce tomahawk!     :)

no problem, zglos sie do Roberto po ATC Lagana tomahawk :)


mam niedługo urodziny ;-)
Endless tears
Forever joy
To feel most every feeling
Forever more

Offline Roberto

  • Opinii: (255)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 147
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: 04-06-2005, 23:01:48 »
Seiken nie tak szybko z tym starzeniem się :)chociaż młodzy już nie będe
chciałem zrobić miejsce dla tego :



i może dla tego też :)



a takie może kiedyś :)


zdjęcia oczywiście zapożyczone z różnych stron
Robert M.

I hear voices. They don't like you.
The Fixed Blade is a tool, the Folder is a toy.

Offline Seiken

  • knifemaker
  • Opinii: (8)
  • *
  • Wiadomości: 979
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: 05-06-2005, 08:05:50 »
...tego to ja juz sbie zamowilem.................
Jezuuuu, kto tyle Mad Dogow nazbieral , zabil bym za to.....
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 05.06.2005r.- 15:42 ]</span>

Offline Kajk

  • Normalny inaczej
  • Opinii: (12)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 188
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: 06-06-2005, 02:05:04 »
Ech, Seiken, masz 100% racje z tym przyjemnym dreszczem przy ogladaniu tomahawka... :-) Poza tym doskonaly post.
Nie mam pojecia po co, tak na prawde poza zabawa i sama checia posiadania, mi tomahawk, ale za to o jestem pewien, ze chce takiego... :-) Sliczne sa   8)
Łoś Tracker Team; KNAK
Ut aliquid fecisse videamur

Offline uwak

  • biodigitalmechanoid
  • Opinii: (8)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1157
  • Płeć: Mężczyzna
  • psychopata
(Bez tematu)
« Odpowiedź #15 dnia: 06-06-2005, 21:34:01 »
zeby nie bylo ze to taki cudowny wynalazek

to zanim "amerykanie " w sensie narodu zaczel iz drzewa schodzic i u indian podpatrzyli
w polsce baaardzo popularne byly do walenia CZEREP
czekaniki ......ktorymi to szlachta sie okladala po lbach okutych z nadzzwyczajna moca obalajaca i skutecznoscia
ciupazki tez u nas stosowane od wiekow .....
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 06.06.2005r.- 21:35 ]</span>
ty już wiesz co ....

Offline Blacha

  • heretyk
  • japonskienoze.pl
  • Opinii: (83)
  • *
  • Wiadomości: 5767
  • Płeć: Mężczyzna
  • cham i prostak
    • moje filmiki z nożami
(Bez tematu)
« Odpowiedź #16 dnia: 08-06-2005, 02:26:18 »
panowie a o nadziakach zapomnieli ??
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? -spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy? - Nic wielkiego -zapewnił go Puchatek. - Pamiętaj tylko, aby zginąć z mieczem w dłoni, inaczej nie dostaniesz się do Valhalli.

Offline uwak

  • biodigitalmechanoid
  • Opinii: (8)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1157
  • Płeć: Mężczyzna
  • psychopata
(Bez tematu)
« Odpowiedź #17 dnia: 08-06-2005, 12:11:49 »
nadziak-czekanik - ot mi chodzilo - jazda uzywala ....chetnie i efektywnie we lby zakute walac
ty już wiesz co ....

Offline Bad Angelus

  • Opinii: (91)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 638
  • Oto ja.. wasz BRO'waropijca i MEN'el..
(Bez tematu)
« Odpowiedź #18 dnia: 08-06-2005, 14:28:36 »
Oj wypas wypas..
Aż serce sie rwie do poszukiwania inieńskiegio przodka w drzewie genealogicznym co za bizonami z Tomahawkiem biegał..  ;)
... warto rozmawiać...

Offline StaszeK

  • Opinii: (4)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 321
(Bez tematu)
« Odpowiedź #19 dnia: 08-06-2005, 16:49:00 »
Seiken, gratuluje !
Mam nadzieje, że takie super teksty w twoim wydaniu to już na stałe będą gościć na tych stronach.
A swoją drogą gdyby to przelać na papier (np. legendarnego Sztycha) to już byłoby cudownie.

Ech, rozmarzyłem się...