Autor Wątek: Fallkniven U2 - Test  (Przeczytany 8960 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline MichaelD

  • Opinii: (49)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3509
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pluję jadem, sieję nienawiść i pożeram dzieci ;)
    • Mój kanał z nożami na YT
Fallkniven U2 - Test
« dnia: 13-02-2012, 19:42:47 »
Ten wątek został stworzony na potrzeby wymiany zdań i opinii o nożu Fallkniven U2 przez użytkowników Pass Around , szczegóły akcji  http://www.knives.pl/forum/index.php/topic,124899.0.html
www.youtube.com/user/710HS

Proszę o nie wysyłanie wiadomości prywatnych z pytaniem "jaki nóż kuchenny wybrać". Nie jestem alfą i omegą, a inni koledzy z forum mają tak samo obszerną  wiedzę. Najlepiej utwórz nową wiadomość tak aby wszyscy mogli się wypowiedzieć w zadanym przez Ciebie pytaniu.

Offline amper

  • RAMoholik
  • Moderator
  • Opinii: (122)
  • *
  • Wiadomości: 3603
  • Płeć: Mężczyzna
    • To mam
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #1 dnia: 24-02-2012, 23:17:02 »
Nu.
Ponieważ mnie Szabas opierdolił via PW, czas podnieść dupsko i napisać kilka słów po tygodniu noszenia U2 na EDC  :rotfl:
Więcej zdjęć wrzucę w poniedziałek jak doczłapię się do kompa w pracy :)

Zacznę od tylca, bo od ostrzenia.
U2 trafił mi się w stanie zacnie tępym. KT byłszczała się miejscami jak psu jajca, a i na fragmencie brzuszka widać było jakąś niewielką szczerbę.
Do roboty zaprzęgłem zestaw standardowy czyli lidlowy diament + szary i biały pręt od triangla.
Fall deklaruje że SGPS jest zahartowana na 62HRC. Tu zacytuję Pitta
Cytat: Pitt
Albo producent hartuje tą SG-2 na 56 HRC, albo znalazłem wyjebolit.
Ostrzenie przebiega łatwo i przyjemnie. Stal wydaje się być bardzo miękka pod kamieniem i na efekty ostrzenia nie trzeba długo czekać. Zdecydowanie nie przypomina mi to rżnięcia benczmejdowskie D2 czy ATS34. Subiektywnie to ostrzy się nawet łatwiej od kershawowej 14C28N. Z drugiej strony nie ma efektu "gumowej" stali 440cośtam ciągnącej się po kamieniu, tak typowej przy pseudonożowych produkcjach dostępnych na bazarach. Doprowadzenie KT do ostrości golenie-włosów-z-pop-pop, zajeło mi góra 5 minut, a nóz wcześniej z wielkim trudem ciął papier.

Ująłem go w dłoń, pomacałem, pootwierałem pościskałem. No qarwia. Lubie nieduże noże, ale to jest knypek jakich mało. Kanapki tym zrobić to trzeba mieć mnóstwo samozaparcia i dużo dobrej woli więc kuchnia zdecydowanie odpada. Ponieważ rękojeść jest raczej trzypalcowa, długie struganie kija w terenie też nie będzie jego żywiołem.
W zasadzie to taki vicek tylko troszkę bardziej spasiony i z lepszej stali.
Noszą ludziska soldiera na EDC i twierdzą że obleci, więc mogę i ja spróbować, a co!  :shades:
Pochlastałem nim trochę kartonu (wyjatkowo badziewny, recyklingowy) w robocie i powycinałem trochę w papiórkach. Ostrość goląca znikneła, pojawiło się nieco kilka niedużych wybłyszczeń na KT, ale deformacji nie zauważyłem. Biorąc pod uwagę z jak abrazyjnym materiałem noż miał do czynienia, muszę stwierdzić, że stal zachowała się więcej niż dobrze.
Niestety nie mogę tego powiedzieć o geometrii klingi. Knypowate ostrze nie dość że jest knypowate to jescze jak na swoją długość jest dość grube. Testowy egzemplarz miał KT zrobioną na ~20st strona, więc parametry cięcia nie były zbyt powalające. Śmiem twierdzić, że mój RAM z częściowym wklęsłym i taką samą KT, w tym samym kartonie spisuje się lepiej.  :?

Co mi się bardzo podoba:
- z racji wielkości nie rzuca się w oczy nienożowym. Co prawda u mnie w pracy ludziska są już wyedukowani i raczej nikt na noże w kieszeni nie patrzy krzywo ale zawsze miło jest NIE słyszeć "jak to do cholery otworzyć"  ;P Klasykę ogarniają wszyscy.
- czubek wygląda na mocny ale postanowiłem że nie będę tego sprawdzał :)
- jest niewiarygodnie leciutki i kompaktowy - parę razy macałem się po kieszeni czy naprawdę tam jest
To tyle nieco chaotycznych przemyśleń ode mnie, zobaczymy ile z nich potwierdzą pozostali uczestnicy.

edit: kosmetyka tu i ówdzie :)

Więcej fotek

« Ostatnia zmiana: 01-03-2012, 11:59:22 wysłana przez amper »
KAI: FAQ | Recenzje

Nie ma mnie i nie wiem kiedy wrócę...

Offline Glaca

  • Zetka jest lepsza niż setka.
  • Opinii: (159)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1843
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pies to świnia
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #2 dnia: 01-03-2012, 22:00:28 »
Fallkniven U2… jak by go tu nazwać… knypek, zwany pospolitym  urwisem z wyjebolitu? Biorąc pod uwagę opinię osób używających tego noża, wypadało by tak stwierdzić. Jak jest z mojego punktu widzenia – postaram się odpowiedzieć w tym opisie. 
Amper pozwolił sobie zażartować z kolegi  i zrobił mi z paczki ruską babę, więc dotarcie do przedmiotu Pass Around zajęło mi krótką chwilkę :).  Po ogarnięciu tego burdelu doszedłem do właściwego przedmiotu moich testów – czyli kurduplowatego nożyka, który będzie moim EDC przez najbliższy, zajebisty tydzień. Od poprzedniego użytkownika dostałem prostą instrukcję, aby KT pociągnąć na białych prętach od Triangla w celu uzyskania poziomu golenia . W ten oto właśnie sposób zainaugurowałem tygodniową przygodę z tym nożem.
Rzecz o ergonomii. Jeśli mam być szczery, nigdy wcześniej nie miałem w rękach bardziej ergonomicznego noża tych rozmiarów. Rękojeść zamykam idealnie czterema palcami, opierając kciuk na grzbiecie głowni. Rękojeść jest wystarczająco gruba, aby czuć pewny chwyt podczas pracy i mieć pewność, że nóż nie wyślizgnie się podczas jego używania. Faktura okładek jest mało agresywna, jednak nie zauważyłem tendencji do wysuwania się noża z mokrej ręki. Blokada to znany i sprawdzony back lock - w "moim" egzemplarzu BP pionowy nie istniał, a minimalny poziomy wynikał raczej z niewystarczającego dokręcenia śruby osi głównej.

Jest to pierwszy nóż ze stali SGPS, jaki miałem okazję w życiu używać , jednak ze względu na ograniczony czasowo okres użytkowania nie jestem w stanie zbyt wiele powiedzieć o jej parametrach. Naostrzona do poziomu golenia, dość szybko straciła zdolność cięcia papieru oraz usuwania włosów z przedramienia. Niemniej bardzo przyzwoita ostrość roboczą zachowywała do ostatniego dnia moich testów.
Głównym miejscem, gdzie testowałem U2 to była kuchnia. Nóż idealnie nadawał się do obierania i wykonywania dość precyzyjnych prac w warzywach, owocach czy niedużych kawałkach mięsa. Dużą zaletą Falka jest w miarę wydatny brzuszek, który pomaga przy porcjowaniu.  Ze względu na dość napięty grafik, nie było mi dane udać się w teren w celu sprawdzenia jak nóż sprawdza się w lekkich pracach ogniskowo – biwakowych. Uważam jednak, iż ze względu na swoje rozmiary, materiały oraz wagę idealnie sprawdzi się jako backup  dla dużego fixa czy wielkiego panzer foldera :)








MAJSTER ===>

Offline Mario

  • Rat Fan
  • Redaktor
  • Opinii: (226)
  • *
  • Wiadomości: 11386
  • Płeć: Mężczyzna
  • MTPN
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #3 dnia: 12-03-2012, 21:16:24 »
Jako, że musiałem dziś czymś zająć myśli by ochłonąć pozwoliłem sobie spisać na gorąco pierwsze wrażenia i zrobić krótką "powieść" w odcinkach.


Dzień pierwszy.
Odebrałem lekko zniecierpliwony i ogólnie w kiepskim nastroju będąc. Mała koperta a w środku maluch. Rany, ale on jest fajny pomyślałem sobie. Mały, lekki i dobrze leży w ręku wbrew pozorom. Mogę śmiało trzymać go pełną dłonią ale ud razu uprzedzam, że moja dłoń do dużych nie należy.




Ogólnie pierwsze wrażenie bardzooo pozytywne. Ot mały scyzoryk do biura lub w miasto. Poza lekkim BP na boki nie ma w zasadzie na co ponarzekać. Ale i to można pewnie zlikwidować lekko go dokręcając. Troszkę jednak rozdrażniła mnie czaszka która spadła z dyndającego kutasika. No i gdy zacząłem oglądać nóż to trochę przykro mi się zrobiło, że zanim coś zacznę nim robić to czeka mnie ostrzenie. Szczerba plus zawinięta krawędź w kilku miejscach. Niezbyt ładnie to wyglądało choć zapewne na robionych telefonem fotkach niewiele uda mi się pokazać.



No cóż, nie ma wyboru trzeba wyciągnąć triangla i podostrzyć. Nie przepadam za tym. Kilka minut później jestem już w wielkim szoku. Lekko, łatwo i przyjemnie a włosy z przedramienia odskakują i nóż niemal płynie przez przecinane karteczki. Naprawdę wielki szok. Nie pamiętam bym coś innego naostrzył tak łatwo i szybko.
Najpierw zacząłem od diamentów, potem brązowe a wygładziłem na białych. Żyletka po prostu się zrobiła.



Teraz śmiało otworzyć mogłem kopertę z rachunkiem która odebrałem razem z nożem. Chwilę później sięgnąłem po kiwi. Obrałem, pokroiłem, zjadłem. Trochę kwaśne więc chyba więcej nie będę opisywał. Jednak pobudziło to mój apetyt i chęć na dalszą pracę ..... wróć..... zabawę nożem.
Zobaczymy jak poradzi sobie z bułką i kaszanką. Poradził sobie i prawie starczyło mu ostrza przy bułce. Jak na takiego malucha całkiem nieźle dał sobie radę. Choć przecież nie ukrywajmy, że podobnie pracowałoby się odłamkiem kuchenniaka kupionego 10 lat temu w społem. Zasadniczo chodzi o to, że mały, zgrabny i całkiem miło się nim operowało.
Na fotce dobrze widać na ile bułki nie starczyło ostrza  :D



Zauważyłem jednak, że słabiej zaczął golić, żeby sprecyzować powiem że goli ale przestały same odskakiwać  :D. Czyli w sumie dość szybko poszło. Ale to wina plastykowej deski zapewne. Nie moja wina, że akurat ta była najbliżej  ;-)
Na wszelki wypadek jeszcze przeciągnę przed snem kilka razy na białych i zobaczymy jak jutro będzie. Może wymyślę mu jakieś ciekawsze zajęcie.


P.S.
Właśnie sprawdziłem i mogę na spokojnie otwierać go jedną ręką.




« Ostatnia zmiana: 12-03-2012, 21:18:53 wysłana przez Mario »

Offline lepermessiah

  • Małpa z lasu
  • Opinii: (98)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1938
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lubię słowo "pierś"
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #4 dnia: 12-03-2012, 22:33:34 »
Najpierw zacząłem od diamentów, potem brązowe a wygładziłem na białych. Żyletka po prostu się zrobiła.

Z tego co widzę, to ostrzyłeś na 20 stopni. Żyletka to jest przy 15 stopniach ;)

PS. Ogólnie ten wątek jakoś średnio pasuje do działu kuchnia (nawet pomimo faktu, że sam używam U2 głównie w kuchni).
Jestem rozsądnym człowiekiem, wiem że lenistwo popłaca


Offline maba

  • Opinii: (631)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 15717
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #5 dnia: 12-03-2012, 22:54:20 »
Fajny taki jeden temat, a w nim zbiór przeróżnych zdjęć i opinii o konkretnym modelu - wszystko w kupie. Każdy porządny nóż powinien mieć taki wątek z tyloma rzeczowymi opiniami! :D

Jedyne co mnie powaliło - jak nożownik może wysłać komuś tępy nóż.. No nie ogarniam, ichuj.

PS. Ogólnie ten wątek jakoś średnio pasuje do działu kuchnia
Nie tyle średnio, co w ogóle nie pasuje. Przydałby się się taki drugi dział "Pass Around" w NB - dla noży innych niż kuchenniaki :)

Offline amper

  • RAMoholik
  • Moderator
  • Opinii: (122)
  • *
  • Wiadomości: 3603
  • Płeć: Mężczyzna
    • To mam
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #6 dnia: 12-03-2012, 23:10:51 »
Jedyne co mnie powaliło - jak nożownik może wysłać komuś tępy nóż.. No nie ogarniam, ichuj.
W tym przypadku jest to MZ uzasadnione. Jakieś tam S30V czy innej 440C to się ostrzy na codzień. SGPS/SG2 - nie. A to ciekawe doznanie  :D
KAI: FAQ | Recenzje

Nie ma mnie i nie wiem kiedy wrócę...

Offline InQuizitor

  • Oj tam, oj tam!!!
  • Opinii: (141)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 11309
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nikt nie spodziewa się Kieleckiej Inkwizycji!!!
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #7 dnia: 13-03-2012, 07:53:11 »
W tym przypadku jest to MZ uzasadnione. Jakieś tam S30V czy innej 440C to się ostrzy na codzień. SGPS/SG2 - nie. A to ciekawe doznanie  :D
Zgadzam się - dlatego też wysłałem Ci tępy  ;P

A o tej czaszce na śnurku to pisałem, że zaraz ją ktoś zgubi....

Offline Mario

  • Rat Fan
  • Redaktor
  • Opinii: (226)
  • *
  • Wiadomości: 11386
  • Płeć: Mężczyzna
  • MTPN
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #8 dnia: 14-03-2012, 21:32:56 »
Dzień drugi i trzeci.

Wczoraj wciąż jeszcze w skowronkach zachwycałem się U2 i komplementowałem wszem i wobec jego uroki. W sumie za dużo nie popracował. Ciął i kroił bułki, ogórki i cytrynę (do herbaty). Przyciął kabelek antenowy i tyle. Acha.... obrał jeszcze ananasa.




I szczerze potwierdzę, że właściwości tnące ma świetne. Naprawdę.
Jednak to przy czym dotychczas pracował nie pozwala mi na wydanie opinii na temat trzymania ostrości. Choć ostrość golącą traci dość szybko to jednak karteczki i inne rzeczy tnie jak głupi.

Zacząłem jednak uważniej mu się przyglądać. Drażni mnie zbyt krótka głownia bo w stosunku do rękojeści mogłaby być trochę dłuższa. Jest na to miejsce. Niby tylko kilka mm ale zawsze więcej.
Zdecydowanie brakuje mi klipsa ale niesamowicie ważna (dla mnie) okazuje się dziurka na linkę i przywiązana linka. Dzięki temu mogę łatwiej wyjąć go z kieszeni. Dodatkowo w przypadku luźniejszego chwytu (na 3 palce) daje wrażenie przedłużenie rękojeści dla najmniejszego palucha.
Tak jak wspominałem da się otwierać go jedną ręką i po kilku próbach na chwilę obecną nie sprawia mi to najmniejszego problemu choć na początku robiłem to ostrożnie by palec na krawędzi tnącej nie wylądował. Składam go również jedną ręką. Więc na spokojnie można i się da.
Często jednak by mieć podwójną radość z jego używania do otwierania i zamykania angażuję obie dłonie. Bo jest to po prostu miła odmiana.

Na dziś już kończę bo i tak chyba zbytnio się rozpisuję. Wymagane 50 słów przekroczyłem już wielokrotnie ale nożyk jest fajny więc musicie wybaczyć.

Offline Mario

  • Rat Fan
  • Redaktor
  • Opinii: (226)
  • *
  • Wiadomości: 11386
  • Płeć: Mężczyzna
  • MTPN
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #9 dnia: 19-03-2012, 19:35:02 »
W zasadzie chyba nic więcej nie dopiszę bo jednak nożyk mimo moich chęci nożyk nie napracował się u mnie a przy delikatnych pracach nie był w stanie stępić się bardzo. Dziś już z żalem przesłałem go dalej.
Co mógłbym napisać na podsumowanie?
Może tak krótko. Chętnie bym go zostawił u siebie na stałe i na poważnie rozważam zakup.
Mały, lekki, nie straszy choć z powodzeniem otwieram i składam go jedną ręką. Naprawdę fajny nóż.

I taka fotka z innym bardzo sympatycznym backlokiem.



Dziękuję.

Offline Ramrege

  • Opinii: (18)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 599
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #10 dnia: 02-04-2012, 22:32:52 »

Pierwsze wrażenie
Taki mały wręcz za mały knypek z niego jest.
(Chyba nie wydałbym tyle kasy dla tak małej ilości noża w nożu.)
Ale zaskakująco na tą wielkość dobrze leżał w ręce.
Na pierwszy rzut oka plastik wydawał mi się nijaki (taki)  ale gdy się do niego bardzo zbliżyć z okiem na centymetr widzimy jak świetnie ten plastik jest spasowany. BP także zauważyłem niewielki boczny.

Ostrość
Gdy do mnie dotarł z bliska zauważyłem, że kt nie była wypolerowana (taka mikro piła) i nie spodziewałem się, że będzie jakiś bardzo ostry. Jakie było moje zdziwienie jak ten maluch radził sobie z kartkami i nawet pozbawił mnie kępki włosów z mojego przedramienia.
Postanowiłem go wziąć na spacer i sprawdzić na dosłownie jednym patyczku który zastrugał nieźle natomiast oczywiście wypadł blado w porównaniu na tym samym patyku z endurą która notabene nie była tak dobrze zastrugana. Po teście patyczkowym niestety nie potrafił z taka werwą przecinać kartek a o goleniu trzeba było zapomnieć.



Jak szukamy czegoś czego nie czujemy w przedniej kieszeni spodni oraz czegoś co nie spłoszy tłumu w mieście w trakcie używania do odkrojenia kawałka parówki hot doga :? to zakup  Fallkniven U2 będzie właściwym wyborem . :) no chyba, że jest nam żal kasy na taką małą ilość noża w nożu :P


Sorrki za fotki ;) komórkowe

« Ostatnia zmiana: 10-11-2012, 15:44:31 wysłana przez Ramrege »

Offline Mario

  • Rat Fan
  • Redaktor
  • Opinii: (226)
  • *
  • Wiadomości: 11386
  • Płeć: Mężczyzna
  • MTPN
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #11 dnia: 13-04-2012, 20:29:50 »
A na czym szczerb nałapał ?

Offline Ramrege

  • Opinii: (18)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 599
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #12 dnia: 13-04-2012, 20:43:47 »
Albo na tym patyku albo szczerby były ino ich nie wylukałem. Kicha by była jak od patyka by się nabawił ubytków, więc może druga przyczyna bo puszki konserwowej nim nie otwierałem a tylko używałem na tym spacerku.

Offline demon

  • Nóż w wodzie.
  • Opinii: (48)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 8764
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mój nóż jest częścią mnie - tą lepszą częścią ...
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #13 dnia: 13-04-2012, 21:03:37 »
F1 kruszy się od cięcia powietrza. U2 to kanapka ?
Tolerancja i apatia to ostatnie "cnoty" umierającego społeczeństwa - Arystoteles
"Profil w likwidacji"

Offline Mario

  • Rat Fan
  • Redaktor
  • Opinii: (226)
  • *
  • Wiadomości: 11386
  • Płeć: Mężczyzna
  • MTPN
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #14 dnia: 13-04-2012, 21:05:25 »
To moze ktos z wczesniejszych posiadaczy cos kojarzy?

I tak to kanapka jest.

Offline demon

  • Nóż w wodzie.
  • Opinii: (48)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 8764
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mój nóż jest częścią mnie - tą lepszą częścią ...
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #15 dnia: 13-04-2012, 21:06:04 »
I tak to kanapka jest.

To "tak ma być" :(

edit.

Od smarowania pasztetem ...



edit 2. Jak już pisałem P1 z monolitu działa zajebiście - żadnych problemów.



« Ostatnia zmiana: 13-04-2012, 21:11:56 wysłana przez demon »
Tolerancja i apatia to ostatnie "cnoty" umierającego społeczeństwa - Arystoteles
"Profil w likwidacji"

Offline Ripper

  • Kolekcjoner myśli
  • Opinii: (38)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2698
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie karmić psychopaty.
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #16 dnia: 17-05-2012, 23:17:19 »
  Dumałem długo i namiętnie o tym co by napisać o tym nożu. I nie wiem. Znaczy wiem. Będę brutalnie szczery. Nie podszedł mi ten nóź nie podszedł mi bardzo. Czemu, sam do końca nie wiem. Teoretycznie to całkiem solidny prosty scyzoryk. Ale…

  …ale ogólne wrażenie miałem takie: taki ciut większy Victorinox z plasticzaną rękojeścią, i twardą niesamowicie ciężką do naostrzenia stalą. No właśnie. To co miało być największą zaletą tego noża stało się jego największym przekleństwem. Wszędzie reklamowana jako super trzymająca ostrość, i dająca bardzo dobrą krawędź okazała się dla mnie niemal niemożliwa do naostrzenia na zadowalający poziom. Ostrość „robocza” to najwięcej co udało mi się osiągnąć. Za to muszę przyznać że ową ostrość robocza trzymał nadzwyczaj przyzwoicie. Co do samej jakości/agresywności/płynności cięcia nie mam jakiś zastrzeżeń ale i szału też nie ma. Znowu nasuwa mi się analogia z victorinoxem, Ten sam rozmiar, podobna użyteczność.

  Co do rękojeści – plasticzanośc mi nie przeszkadza, backlock jest ok, ale nie do końca pasuje mi lekkość. Podkreślam lekkość a nie kompaktowość. W moim odczuciu, a podejrzewam ze i nie tylko moim, do odpowiednio precyzyjnego manewrowania nożem potrzebny jest jakiś tam ciężar. Dla u2 producent podaje ok 40 gram. Dla wielu będzie to zaleta, dla mnie sprawia ze mam problem z intuicyjnym trafianiem nożem tam gdzie chce. Prawdopodobnie to kwestia przyzwyczajenia.
Rękojeść pasuje mi tak na 3 i ¾ palca – całkiem nieźle biorąc pod uwagę ogólny wymiar noża który jest naprawdę malutki i ginie w kieszeni.
Przez tydzień bytowania nóź za wiele się nie napracował: ot uciął trochę kiełbasy, otworzył i pociął parę kartonów, wyskrobał kamień z czajnika, pociął bandaż. We wszystkich tych zadaniach sprawdził się dobrze. Po całym tygodniu wciąż dawało się nim pracować co świadczy o tym że może nie tyle stal jest taka zła jak mi się wydawało co ja nie potrafię ostrzyć.

  PS. Już po napisaniu tego krótkiego skądinąd tekstu, przeczytałem opinii kolegów i zaskoczył mnie tak wielki dysonans subiektywnego odczucia tego noża. To potwierdza tylko teorie że ważniejsze jest dopasowanie noża do użytkowania niż sam „suchy” projekt i użyte materiały.


Garść fotków średniej klasy:






« Ostatnia zmiana: 17-05-2012, 23:35:16 wysłana przez Ripper »
Free men own guns. Slaves don't.
Ponad 1/3 życia w tym grajdołku :}

Offline Mario

  • Rat Fan
  • Redaktor
  • Opinii: (226)
  • *
  • Wiadomości: 11386
  • Płeć: Mężczyzna
  • MTPN
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #17 dnia: 18-05-2012, 15:24:56 »
Przyznam szczerze, że jestem bardzo zaskoczony Twoimi problemami z ostrzeniem.
Mógłbyś to rozwinąć?

Offline Ripper

  • Kolekcjoner myśli
  • Opinii: (38)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2698
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie karmić psychopaty.
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #18 dnia: 18-05-2012, 16:29:23 »
Do dyspozycji miałem lidlowe diamenty i Crock Sticka Lanskego (duża V). Standardowa procedura u mnie polega na 10 powtórzeniach na każdej gradacji a następnie parę minut brązowe i białe pręty.  Na koniec delikatny strop na pasku ale dosłownie po 20-30 razy na stronę. Po dwóch takich cyklach nóż względnie ciął kartki. Starałem się zachować taki kąt KT z jakim nóż do mnie przyszedł. Potem był już nieostrzony, jak wyglądała krawędź po wyjściu ode mnie może powiedzieć chief/eng. Tak na te chwilę zastanawiam się czy na te problemy z ostrzeniem nie wpływała zbytnia ostrożność, uprzednia co do stali i strach przed zepsuciem noża
Free men own guns. Slaves don't.
Ponad 1/3 życia w tym grajdołku :}

Offline jast

  • fanatyk cienkiej KT
  • Opinii: (63)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1000
  • Płeć: Mężczyzna
  • Veritas in omnibus quaerenda est
Odp: Fallkniven U2 - Test
« Odpowiedź #19 dnia: 18-05-2012, 22:44:33 »
Też się dziwię, bo mój niepassaroundowy U2 ostrzy się tylko trochę trudniej od AUS8 i można z niego straszną żyletę zrobić.