Autor Wątek: Tutorial : Zdobiona "celtycka" bransoleta (dużo fotek i niezrozumiałej treści ;)  (Przeczytany 5515 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Masta Hobbyt

  • Szef działu
  • Opinii: (27)
  • *
  • Wiadomości: 501
  • Płeć: Mężczyzna
Czołem!

No to zaczynamy z cyklu "jak to powstało" ;) co by na wstępie głupot nie pisać (bedę to robił w trakcie ;) ) przejdę odrazu do rzeczy, a mianowicie co nam trzeba:

1. skóra (haa no shit sherlock..)- ja użyłem karku grubości 3,5 mm
2. wzór
3. narzędzia - cos do cięcia, linijka, modelery, stemple - beveler (im mniejszy tym lepiej) oraz "grounder", swivel knife - tez im mniejsze ostrze tym lepiej, ja korzystałem tutaj z dwóch, małego prostokątnego i takiego ze "ściętym" ostrzem ;  edg beveler do krawędzi, młotek do stukania i coś twardego pod skórkę (np marmurek )
4. mazidła : farba do skóry czarna, farby akrylowe (ja użyłem farb "Pentart" tanie  i zarazem całkiem niezłe :) )
żel "antique finish " koloru "med brown" apretura (zanabyta u Świetego) i tłuszcz "Palc"

to tak z grubsza, pierdoły pominąłem, na zdjęciach będzie widać co jest w użyciu :)

tutaj poglądowe foto na narzędzia tortur:



Uploaded with ImageShack.us


no to przystępujemy do pracy :) wycinamy prostokąt o konkretnych wymiarach ( w tym przypadku 19 na 7,5 cm) i przymierzamy do niego nasz wzorek (ja narysowałem
sobie linie pomocnicze w odniesieniu do których pomierzyłem odleglości od krawędzi, co by ustalić gdzie jest srodek i dobrze go usytuowac na skórze)

"gąbczymy" (tak kolega z pracy mówi - na polski to znaczy ze trzeba skóre zwilżyć ;) ) skóre, ale nei za mocno, ja korzystam z wzoru nadrukowanego na zwykła kartke, jak skóra bedzie "pływać" to raz ze "utonie" z nią kartka i tusz a dwa, przesączone lico "wybija" wzorek spowrotem, także z umiarem :)




Uploaded with ImageShack.us



do odbicia wzorku używam ball pen`a, zmodyfikowanego troche, tzn sam sie postanowił zmodyfikowac jak upadł i odpadła mu głowa, ja jedynie miejsce ubytku zaobliłem , w efekcie czego otrzymałem fajną malutka pacynke do precyzyjnych drobnych wzorków :)



Uploaded with ImageShack.us


w trakcie nanoszenia, pilnujemy sie zeby kartka była w jednym miejscu, albo trzymamy ja wolna reką, albo mozemy ją czymś docisnąć, np cegłą szamotową ;) a
powaznie, to nic zbyt cięzkiego, i przelozyć jescze warstwą skóry tj wzorek - skóra - obciązenie (bo sie nam cegła odbije na mokrej skórze )po skalkowaniu powinnismy otrzymac cos takiego



Uploaded with ImageShack.us




następny etap, czyli krojenie swivelem, pierwej zdjęcie czym to bedzie dziergane (tj tym gagatkiem z lewej i kolega w srodku, ten po prawej to tak tylko dla zobrazowania roznicy w rozmiarach )




no to ciach, tniemy spokojnie, bez szarpnięć, raczej płytko w tym wypadku, co by nei rozpychać skóry, jeśli mamy gdzieś linie rownoległe (a mamy ich od cholery :) ) to tniemy (przynajmniej ja ) najpierw tą "bliżej". Dzięki temu krojąc nastepną łatwiej nam rownolegle połozyc cięcie. Na zdjęciu "wskazana" linie blizsza, cięta z pierszeństwem



a tu już po zabiegu



Uploaded with ImageShack.us


No to pierwszy etap z głowy, teraz trzeba to jakoś wystukac a więc bierzmy w dłoń nasz beveler i młotek. Podstawą w pracy tym stemplem jest to, zeby stukać nim "równomiernie" bez napierdzialania w jednym miejscu 8 razy z siła tony a w drugim raz anemicznie, obniżana krawedz powinna byc gładka i płynna, uderzamy z rownomierna siłą jednoczesnie prowadząc stempel w wyciętej krawędzi.Tam gdzie nasz beveler sie nie zmieści ew jest duże ryzyko ze obniżymy to co nie potrzeba, wspomagamy sie modelerem ew większa końcowka ball pen`a.


Oto co nam wyszło:



Uploaded with ImageShack.us

i drobny komentarz do zdjęcia ;) to "lżej" odnosi sie do pracy belerem w takich miejscach gdzie obnizana linia , siła rzeczy zachodzi na inny fragment wzorka, w takich miejsach robimy to delikatniej :)

No to dalej, mamy wystukane, ale coś ten kształt taki smutny, kanciasty , przytniemy to troche...



Uploaded with ImageShack.us


hmm no lepiej, no dobrze, słabo ale dobrze , cos jeszcze mozna by wykombinować... Ha! zrobimy dodatkowy "plan" bo jedno tlo jest nudne , a dwa to juz bedzie i kolorow i cos sie bedzie dzialo. Dodamy więc warstwę z porwanymi i spękanymi krawędziami. Co by ona jednak była w ogolnym zarysie dosć równa, za pomoca creaser`a wygniatamy delikatnie linie pomocniczą  oooo taką:



Uploaded with ImageShack.us

teraz ball pen w dłoń i "rwiemy" krawędz. na tym etapie pracy możemy byc nawaleni, ma byc nierówno ;) ja wyjątkowo byłem trzezwy ale przypomniałem sobie ostatni weekend i wyszło mi cos takiego:



Uploaded with ImageShack.us

no to swivel w dłoń i rżniemy te bazgroły, a nastepnie obniżamy bevelerem, jako że już to przerabialismy wczesniej przejdziemy teraz do kolejnego stempla - groundera, musimy teraz wystukac to co nam zostało w koło postrzępionego "Czegoś", miejsce przy miejscu, starając sie stworzyc możliwie równa powierzchnię.zaczynamy niewinnie od jednego puknięcia ;)



Uploaded with ImageShack.us


Jako że zapomniałem zrobić zdjęcia po pińcetnym puknięciu, przechodzimy do nastepnego etapu - malowania. Tutaj z pomoca przyjdzie nam ,precyzyjny, pędzelek syntetyczny, firmy "Renesans" rozmiaru 3/0 o takiii :



Uploaded with ImageShack.us

do pomalowania tła użyjemy czarnej farby Dip colour. Pare słów nt malowania, otóż, podstawa to nie pomalowac tego czego bysmy nie chcieli pomalowac... a
dokładniej ;) farba ma wodnista konsystencje, i wśiąka w pory skóry jak głupia, rozlewając sie przy okazji nie tylko na powierzchni która miała bezposredni kontakt z pędzlem. Musimy więc uważac, po umoczeniu pędzla, najpierw robimy kilka maźnięc na większej powierzchni skóry, tam gdzie nie ma "zagrożenia" że jak sie rozleje dalej niz siega włosie pędzla to bedzie płacz i lament. Dopiero po takim pozbyciu sie nadmiaru farby z włosia, malujemy miejsca przy krawędziach i inne detale. Jak bylismy trzezwi i w miare ostrozni to otrzymujemy cos takiego:




w miedzyczasie doznajemy olsnienia, i stwierdzamy ze jeszcze troche pocharatamy skórkę i dodamy troche "pęknięć" przy pomocy swivela. Ot delikatne nie za głębokie nacięcia (można lyknąc 50tkę przed ;) )

otrzymujemy cos takiego




No to czas na malowanie mocno precyzyjne :) kolejny ( i ostatni) raz uzyjemy czarnej farby w kilku miejscach, a mianowicie zamalujemy oczo doły, i tą dziurę gdzie sie nos dokręca, mazniemy jeszcze w paru zagłębieniach, co by wzmocnic cieniowanie. A i mozna kapnąc w oko tym stworka po bokach.

Wygląda to tak:



Uploaded with ImageShack.us

teraz kolejno nanosimy kolor na poszczególne detale, nie ma tu zbytniej filozofii, poprostu trzeba uważać. I tak mamy to szczęście, że farby akrylowe którymi bedziemy to robić, w razie kapnięcia nie tam gdzie trzeba, mozna (o ile ma sie refleks ;) ) odrazu usunąc bez większego śladu. Także pędzel w dłoń, wyciskamy troche farbki imalujemy, nie za grubo, równomiernie rozprowadzjac farbę (akryl stosunkowo szybko zasycha tworząc zgrubienia o ile równo go nie rozprowadzimy)

po kolei kolorami, na początek zamalowałem czachę i oczka stworków kolorem "kość słoniowa" (dodam ze farby są "matowe" )



Uploaded with ImageShack.us

następnie kolor "szary"



Uploaded with ImageShack.us

kolor "period red" ;)



Uploaded with ImageShack.us

i juz razem zielen, żółty i "stara miedź"(ta farba akurat z "połyskiem") na to kukuryku na łepetynach stworków



Uploaded with ImageShack.us


jak widać, kolory prezentują się totalnie festyniarsko i z całkiem nieźle zapowiadającej sie pracy wyszła nam reklama cyrku. Nie pozostaje nam nic innego jak rzucic to w cholere i zostać wędliniarzem... ale nie! Spokojnie..

Zaprzęgamy teraz do pracy żel "anitque finish" on powinien poratować naszą, odpustową na ta chwile, bransolete. Także gąbka w dłoń (polecam wczesniej ubrac rękawiczki, bo ciężko sie to domywa) wyciskamy na nią troche mazidła i rozprowadzamy wszędzie. Zwracamy uwage na to czy żel wlazl we wszystkie krawędzie. Po zabawach z gąbką, nadmiar tego co zostało scieramy kawałkiem np gazety albo kartka papieru.



Uploaded with ImageShack.us

i owe zbieranie nadmiaru:



Uploaded with ImageShack.us

No to w zasadzie jesteśmy na finiszu :) po wyschnięciu żelu, nanosimy gąbką albo pędzelkiem, apreturę na całą powierzchnie skórki. i mamy cos takiego :



Uploaded with ImageShack.us

Pozostaje nam dorobić paski, troche zaokrąglić rogi, edg bevelerem wyoblić krawędzie i generalnie dopieścic je jak tam sobie kto życzy (ja w tym wypadku "doktoratu" nie robiłem, nie z lenistwa, jakos tak se poprostu umyśliłem :) )Na koniec smarujemy jeszcze wszystko tłuszczem "Palc" i zostawiamy co by sobie wsiąkło :) i gotowe!

jak wyszło można obejrzeć tutaj:  

http://www.knives.pl/forum/index.php/topic,127136.0.html

Mam nadzieję że w miare zrozumiale wszystko przedstawiłem i komuś przyda się to w jego własnych zmaganiach :). Jeśli coś jest dla kogos nie jasne, coś pominąłem (późna godzina już, zresztą ciągle chodze niedospany ;) ) śmiało, piszcie a ja postaram sie rozwiać wątpliwości na tyle na ile jestem w stanie.

pozdrawiam i powodzenia w dłubaniu!

Hobbit










Offline ptr

  • Opinii: (507)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3357
  • .
 8D Piękna robota!
.

Offline Siper

  • sheathmakers
  • Opinii: (357)
  • *****
  • Wiadomości: 2504
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skórofil ;-)
    • Siper Custom Leather Work
Świetny tutek. Dzięki śliczne  :D

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6726
  • Płeć: Mężczyzna
 8D szacun !!!
Wrzucam do tutków
A society grows great when old men plant trees whose shade they know they shall never sit in.

Offline piotrbati

  • knifemaker
  • Opinii: (203)
  • *
  • Wiadomości: 6357
  • Płeć: Mężczyzna
    • BATOR Knives - BTR Knives
już kiedyś pisałem
Lubię dobre komiksy  :D
dzięki za tutorial

Offline reed

  • dłubacz dłubiący w metalu, conieco
  • Opinii: (22)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Mężczyzna
  • dłubię precyzyjnie...
Kurrrrna. Podziwiam kunszt, i cierpliwość :)
Świetna robota, i bardzo obrazowy tutek.
Full szacun kolego.

Offline Thor

  • sheathmakers
  • Opinii: (250)
  • *****
  • Wiadomości: 1854
  • Płeć: Mężczyzna
Świetny tutek  8D . Szacun .

Offline kosma

  • Nożosfera.pl
  • Grupa Pomorska
  • Opinii: (147)
  • **
  • Wiadomości: 3897
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skoro martwi się nie żywią Czemu żywi się martwią
anitque finish - magia normalnie :D Dzięki za fotorelacje !

Offline ZbylR

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 80
  • Płeć: Mężczyzna
Czy jest szansa na ponowne podwieszenie zdjęć?

Offline matt_

  • Opinii: (16)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 443
  • Płeć: Mężczyzna
Czy jest szansa na ponowne podwieszenie zdjęć?

podbijam pytanie, zaczynam się "bawić skórą" i takie tutoriale bywają ciekawsze ze zdjęciami ;)

Offline kamisiu

  • Opinii: (17)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Mężczyzna
Również byłbym mega wdzięczny za odświeżenie zdjęć. Dla świeżaków takich ja ja, byłaby to nieoceniona pomoc  :)

Offline Ebola

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 152
  • Płeć: Mężczyzna
  • Na przekór wszytkim !
Wychodzi na to, że umarły wszystkie "tutki" - z tzw. najlepszych skórzanych czasów - większość to 2012-14 rok :(

i gdzie ja się dowiem JAK utwardzić skórę (3 mm) ?