Autor Wątek: moja kolekcja  (Przeczytany 83949 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online bagnet

  • Opinii: (217)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3186
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak feniks z popiołu
    • Bayonet Belts - taktyczne pasy Bagneta Autoryzowany dystrybutor AustriAlpin, producenta klamer Cobra. Pasy, szelki, uprzęże, lonże i akcesoria na indywidualne zamówienie.
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #560 dnia: 07-03-2018, 08:37:44 »
Bardzo ciekawe. Zarówno słowa jak i zdjęcia Twojej kolekcji. Ukłony podziękowania za wkład merytoryczny i podzielenie się fotkami.
Bayonet Belts - taktyczne pasy Bagneta


Przez moje ręce przeszło: ponad 145 fixedów, ponad 120 folderów, 11 tooli, 7 siekierek, trochę scyzoryków.
Moje opinie są subiektywne ale oparte na doświadczeniu a nie na wymyślaniu.

Offline partizan

  • Opinii: (22)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #561 dnia: 07-03-2018, 16:32:39 »
Świetne prezentacje...takie  forumowe muzeum z bardzo ciekawym przekazem.

Offline noxos

  • Opinii: (3)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 7325
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #562 dnia: 07-03-2018, 17:09:47 »
Dzięki! :D
To drogie hobby niestety - nie nadążam z "popytem" :(
Ale parę rzeczy jeszcze mam. Będę wystawiał sukcesywnie
                                      Chyba wiesz,że KAŻDE hobby traktowane poważnie kosztuje?! ;) :D

Offline karud

  • Szef działu
  • Opinii: (81)
  • *
  • Wiadomości: 2251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karud knives
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #563 dnia: 09-03-2018, 20:05:06 »
nie lubię tego wątku... nie lubię jelopano... a za tę kamę to chyba go wręcz nienawidzę  ;>  bez bicia przyznaję że to wszystko z czystej, bezinteresownej zawisci  :rotfl:
zapraszam do sklepu www.birkashop.pl

жизнь, как посмотришь с холодным вниманьем вокруг –
такая пустая и глупая шутка…

Offline noxos

  • Opinii: (3)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 7325
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #564 dnia: 10-03-2018, 08:35:44 »
nie lubię tego wątku... nie lubię jelopano... a za tę kamę to chyba go wręcz nienawidzę  ;>  bez bicia przyznaję że to wszystko z czystej, bezinteresownej zawisci  :rotfl:
                                 Śmiałe wyznanie,ale Cię rozumiem! :P

Offline lawenda1975

  • Opinii: (10)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 890
  • Płeć: Kobieta
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #565 dnia: 10-03-2018, 09:33:33 »
nie lubię tego wątku... nie lubię jelopano... a za tę kamę to chyba go wręcz nienawidzę  ;>  bez bicia przyznaję że to wszystko z czystej, bezinteresownej zawisci  :rotfl:

Załóżmy grupę wsparcia, razem go będziemy tak nienawidzić, jak się napatrzymy oczywiście. :)
Co Ty tak z tym nożem wszędzie chodzisz?
Przecież i tak Cie nie zgwałcą!

Offline Marek Muniak

  • Moje ego świadczy o mnie...
  • Opinii: (0)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5716
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #566 dnia: 10-03-2018, 10:37:34 »
Hmm.. Nie wiem, co powiedzieć... Myślałem, że wiem co nieco o nożach.. Tymczasem wchodząc (chętnie zresztą) do tego wątku czuję się jak student pierwszego roku na egzaminie, do którego się nie przygotował. Jesteś pokręconym pasjonatem, jakkolwiek by to nie zabrzmiało. To, że masz kolekcję, której nie powstydziło by się muzeum, to jeszcze bym przełknął... Ogromu wiedzy na temat przedmiotu już przełknąć nie mogę, a właściwie zazdroszczę. Tak normalnie, po polsku. Bezinteresownie. Jednakże nie mogę powiedzieć, że Cię nie lubię. Dobrze, że nie dane mi było spotkać się z Tobą.Chyba nigdy nie przestali byśmy gadać,,,, Jesteś ciekawym gościem... 8D
Dziesiąt lat temu byłem w Czeczeni. Prywatnie oczywiście, nie w czołgu. Szkoda, że wówczas nie byłem zarażony bakcylem nożowym...Bo broni białej i nie tylko masz tam zatrzęsienie...Zarówno w miastach, jak i w zabitych dechami górskich aułach.Czeczeńcy to fajni, otwarci ludzie. Pod warunkiem, że nie jest się ich wrogiem...W ich spojrzeniach widać wilcze, dzikie błyski. Nie życzę nikomu, by był ich wrogiem...
Ale ja nie o tym. Kamy i inne kindżały widzi się tam wszędzie.Młody chłopak dostaje nóż w wieku kilku lat i praktycznie się z nim nie rozstaje. Powiem Wam, wygląda to fajnie i groźnie. Kama nie wygląda, ale mimo tych ostrych kształtów rękojeści jest wygodna w operowaniu nią. Niektóre kamy to wprost dzieła sztuki, wysadzane drogimi kamieniami.
Na ulicach widzimy barwny korowód Kozaków, Czeczeńców w narodowych strojach. Wszyscy z pełnym wyposażeniem jeśli chodzi o broń białą.Na marginesie, szaszka to bardzo wygodna szabla...
Jelopano - chylę czoła
Owoc żywota mojego je ZUS.

Offline jelopano

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 461
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #567 dnia: 10-03-2018, 12:30:48 »
 :D :D :D
Z tym "nienawidzeniem" to mi się "Sami swoi" przypominają. Powiem Wam szczerze, że mi się ta kolekcja jakoś tak sama rozwinęła, można powiedzieć - lekko wymknęła spod kontroli. Sam nie wiem jak. Od kilkunastu lat uważnie śledzę giełdy kolekcjonerskie, żeby w miarę możliwości być na bieżąco z cenami i na swoją obronę mogę tylko powiedzieć, że tak naprawdę - rynkową cenę - zapłaciłem tylko za kilka egzemplarzy (i to nie tych najdroższych). Większość egzemplarzy nabyłem wyjątkowo okazyjnie. Po prostu nie wszyscy się na tym znają lub wiedzą co sprzedają. Książek tematu mam chyba jeszcze więcej :? Podejrzewam, że wielu z Was  wydaje większe sumy na współczesne noże lub foldery.
Karud - strzelaj ile zapłaciłem za tą srebrną dagestańską kamę??? ;) Przyznam się.
Ps. karuda indoperskiego lub afgańskiego mi bardzo brakuje :frown:

Offline jelopano

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 461
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #568 dnia: 10-03-2018, 13:34:17 »
Mam jeszcze chwilkę, więc rozwinę myśl. Jest parę "myków" na takie tańsze zakupy. Nie powinienem....ale co mi tam. Jak ktoś wie co sprzedaje, dobrze to opisze i zna cenę rynkową - to przedmiot jest "do pooglądania" (co też jest cenne). Niektórzy błędnie nazwą egzemplarz lub popełnią  błędy w pisowni. Na takich obszernych portalach, jak np. ebay - to już znacznie zawęża obszar potencjalnych klientów. Polska szabla będzie najdroższa w Polsce a rosyjska w Rosji (a spróbujcie kupić szkocki dirk w WB!). Ale już dżambia syryjska może nie znaleźć nabywcy. W ogóle kolekcjonerzy chyba preferują broń europejską, regulaminową. Ktoś zrobi kiepskie zdjęcie, komuś cos tam pokryje rdza, ktoś wyprzedaje spadek po dziadku...Czasami warto zaryzykować "w ciemno", ale trzeba się wcześniej naoglądać, naoglądać, naoglądać...i wtedy pojawia się "intuicja", którą niektórzy psycholodzy łączą z kojarzeniem podprogowym w oparciu o gromadzoną wiedzę.

Offline jelopano

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 461
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #569 dnia: 10-03-2018, 20:45:01 »
Marek Muniak  : :D
Czasami brakuje mi kogoś, żeby się tak nagadać. Większość znajomych pewnie faktycznie ma mnie za "pokręconego". Przpomina mi to mojego drugiego sensei, który był też specjalistą od etnicznej muzyki indyjskiej i jak sam powiedział - żeby z kimś pogadać musiał latać do Indii ;)

Offline karud

  • Szef działu
  • Opinii: (81)
  • *
  • Wiadomości: 2251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karud knives
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #570 dnia: 10-03-2018, 22:40:03 »
Nie mam pojęcia ile mogłes zapłacić ... już dosyć dawno doszedłem do smutnego wniosku że nie stać mnie na poważne kolekcjonowanie orientalnej broni  :frown: i przestałem sledzić rynek i ceny... ale wydaje mi się że akurat Kaukaz jest dosyć drogi w ostatnich latach.
zapraszam do sklepu www.birkashop.pl

жизнь, как посмотришь с холодным вниманьем вокруг –
такая пустая и глупая шутка…

Offline Marek Muniak

  • Moje ego świadczy o mnie...
  • Opinii: (0)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5716
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #571 dnia: 11-03-2018, 10:02:04 »
Mnie się wydaje, że zapłaciłeś równowartość 2 tys pln ów, ale to trudno ocenić, bo zależy od kogo kupujemy...
Owoc żywota mojego je ZUS.

Offline jelopano

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 461
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #572 dnia: 11-03-2018, 10:32:36 »
Dokładnie 550 PLN.

Offline karud

  • Szef działu
  • Opinii: (81)
  • *
  • Wiadomości: 2251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karud knives
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #573 dnia: 11-03-2018, 11:11:27 »
no to teraz to już chyba wszyscy zaczną Cię nienawidzić  :rotfl:
zapraszam do sklepu www.birkashop.pl

жизнь, как посмотришь с холодным вниманьем вокруг –
такая пустая и глупая шутка…

Offline jelopano

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 461
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #574 dnia: 11-03-2018, 19:56:26 »
No dobra. Nie będę się więcej narażać SZEFOWI DZIAŁU. Jakby co - wiecie gdzie jest moje muzeum :(

Offline karud

  • Szef działu
  • Opinii: (81)
  • *
  • Wiadomości: 2251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karud knives
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #575 dnia: 11-03-2018, 20:46:57 »
a tylko spróbuj nie pokazać nic więcej  :]
zapraszam do sklepu www.birkashop.pl

жизнь, как посмотришь с холодным вниманьем вокруг –
такая пустая и глупая шутка…

Offline jelopano

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 461
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #576 dnia: 14-03-2018, 14:08:36 »
Jeszcze na chwilę zmiana tematu!
Ważnym elementem uzbrojenia kozactwa w XVII stuleciu były siekiery, podobnie jak czekany i różnego rodzaju obuchy. Nie było w tym nic dziwnego. Siekiera była powszechnym narzędziem, wykorzystywanym do prac gospodarskich, a jak było trzeba – do obrony lub pochodu. Siekiera zawsze była „pod ręką” . W ocenie ekspertów – „bojowe” siekiery nie różniły się zasadniczo od gospodarskich, tzn. wykorzystywane były do rąbania drzewa i ludzi w zależności od sytuacji. Zdarzały się co najwyżej bardziej wyspecjalizowane egzemplarze – o mniejszej wadze i wymiarach. Niektóre  żeleźca były klejmowane.

Nie ma się co rozpisywać – „Ogniem i mieczem” chyba wszyscy czytali.

Ciekawostką może być tylko różne znaczenie słowa „siekiera” „sokyra” w językach polskim i rosyjskim/ukraińskim. W Polsce przyjęło się, że „siekiera” jest narzędziem gospodarskim, „topór” – w częstszym znaczeniu – bojowym. U naszych wschodnich sąsiadów na odwrót. „Sokyra” – bojowa, „topor” – narzędzie ciesielskie. Choć ostatnio się te słowa unifikują.
Posiadany przeze mnie egzemplarz,  jest bardzo „klimatyczny”. Wzbudza respekt 8o. Toporzysko/stylisko jest współczesną fantazyjną reprodukcją. Żeleźce – oryginalne, prawdopodobnie z przełomu XVII/XVIII w. Wsad żeleźca „odwrotny” (nasadzane z dołu, klinowane od góry), dodatkowy drewniany klin oraz żelazny ćwiek z boku obucha.
Żeleźce jest charakterystyczne dla tej epoki. W slangu nazywają to „siekierą garbatą” (dlaczego – widać na zdjęciu). Jest masywne i ciężkie. Z całą pewnością nie jest to specjalistyczna siekiera bojowa. Długość żeleźca – 17 cm, szerokość ostrza – 10 cm, szerokość obucha – 6cm. Długość całości wraz z toporzyskiem – ok. 88 cm. Specyficzny zadzior na licu. W pełni sprawna/użytkowa. Posiada fajny futerał - zrobiony chyba ze starej uprzęży końskiej.
Jak wziąć dwuręczny zamach - to aż strach!  :kopara:

Offline jelopano

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 461
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #577 dnia: 14-03-2018, 14:11:04 »


Offline jelopano

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 461
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #578 dnia: 14-03-2018, 14:15:07 »




Offline jelopano

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 461
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: moja kolekcja
« Odpowiedź #579 dnia: 14-03-2018, 14:19:26 »