Autor Wątek: Killrathi Knives - opinie  (Przeczytany 12563 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline projekctx

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 82
Odp: Killrathi Knives - opinie
« Odpowiedź #40 dnia: 26-09-2018, 17:39:52 »
Nie mam  (jeszcze) noza od Killrathi'ego ale chcialem podzielic sie uwagami: otoz jestem typem czlowieka, ktory zanim cokolwiek kupi truje przyslowiowa dupe zadajac setki pytan. Killrathi odpowiedzial na wszystkie moje (zgaduje, ze czasami glupie) pytania. Splacam moich nozowych wierzycieli I lece kupowac do Killrathiego bo oprocz fajnych nozy ma czas I cierpliwosc do upierdliwych gosci jak ja.
Tu się podpisuje obami rencami i nogom jeszcze jednom przynajmniej też.
Od listopada 2017 (teraz jest wrzesień 2018) truję dupę, potem się rozmyślam, potem znowy truję, potem znowu się rozmyślam... ja już dawno kazał bym sobie spie...lać, a tu pełen profesjonalizm i niespotykana elacztyczność w spełnianiu różnych wyłuzdanych (oczywiście tylko nożowych) zachcianek.
Szacun!!!
Ale teraz już czekam cierpliwie na Rosomaczka :-)
Piotrek

Offline projekctx

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 82
Odp: Killrathi Knives - opinie
« Odpowiedź #41 dnia: 27-09-2018, 10:05:54 »
Drogą wymiany... dawno temu trafił do mnie nóż z 1 strony od "kgrzesiek"

Zapomniałem napisać, a może coś pisałem, ale nie w tym temacie... nie pamiętam.  ;-) Jako że dziś go ostrzyłem to mi się przypomniało.

Nóż jest używany przez moją mamę do "cięższych prac". 100% w kuchni. Stal nabrała solidnej patyny, rudej nie widać. Jest myty czasem wycierany, ale w 90% po prostu myty i odkładany jak inne nierdzewne noże. Moim zdaniem pojawiła się taka fajna patyno-hamono-oksydo warstwa czegoś, po milionach litrach krwi, mięsa i warzyw, że ruda tego nie rusza.

Mama w tygodniu, tak szczerze, przerabia około 30kg mięsa, nie liczę warzyw. Całe główki kapusty, całe świniaki, cielaki, barany, dziczyznę, gęsi, kaczki i co tylko chcecie. Lubi ten nóż bo jest grubszy od reszty kuchenniaków i nie boi się, że się wykrzywi.

Zdjęć nie będę wrzucał, bo jak go używam to zawsze mam całe upierdolone ręce, a nie będę jak 90% naszych forumowiczów mył rąk i robił zdjęcia przy robocie. Toć to tylko nóż.  :rotfl:

Ostatnio obrobiłem nim 4 całe świńskie łby. Wyrywanie szczęk, wycinanie oczu, uszu i inne fajne rzeczy jakie się robi przy głowie,  :rotfl:

Rękojeść o dziwo drewniana, ale bardzo solidnie się trzyma nic nie puchnie, nie pęka.


EDIT:

Jako, że akurat dzisiaj rezyduję u rodziców to cyknąłem na szybko zdjęcia, jednak jakieś malutkie kropeczki rudej są... no ale to co?  ;P
(Obrazek został usunięty z cytatu.)
(Obrazek został usunięty z cytatu.)
Co tam kropeczki, piękna patynka się zrobiła.

Piotrek

Piotrek

Offline Wojto

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 75
Odp: Killrathi Knives - opinie
« Odpowiedź #42 dnia: 15-10-2018, 20:43:44 »
O ile za pierwszym razem byłem bardzo zadowolony, to teraz jestem trochę rozczarowany.
Zamówiłem klingę "Dzik" z lekko zmienionymi wymiarami i niestety otrzymałem ją z nierównymi szlifami.
Wysłałem wideo, a po chwili otrzymałem odpowiedź, żeby odesłać i zostanie to poprawione - odesłałem ją 16 września i minął miesiąc, a klingi nadal nie mam (a podobno została wysłana tydzień temu?).
To trochę nie fair, gdy widzę jak Kill wstawia nowe klingi czy noże na sprzedaż, a takie jest podejście do reklamacji :/

Video z krzywizną szlifu: https://gfycat.com/TintedOddballIbadanmalimbe

Offline projekctx

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 82
Odp: Killrathi Knives - opinie
« Odpowiedź #43 dnia: 01-11-2018, 19:37:35 »
Kurcze, długo się wpatrywałem o co chodzi ale rzeczywiście jest różnica pomiędzy stronami.
Inna rzecz to to, że mamy do czynienia z hendmejdem a hendmejd to czasem takie właśnie różnice...
Miło że Kill wziął do poprawy.
Sam czekam na Rosomaka i właśnie z powodu prawdopodobieństwa wystąpienia takich właśnie "niedociągnięć" strasznie długo wahałem się przed decyzją o zamówieniu hendmejda. Ale co tam, będzie jak będzie.

Piotrek

Piotrek

Offline kgrzesiek

  • Opinii: (333)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3651
Odp: Killrathi Knives - opinie
« Odpowiedź #44 dnia: 28-08-2019, 14:09:26 »
Od kilku miesięcy posiadam puukko od Marcina. To już kolejny nóż od Niego więc wiedziałem co dostanę. Bdb oc, ładnie doklejoną i oszlifowaną rękojeść, głownie wykończoną, aż żal używać. No, ale to węglówka i nóż kupiony do używania
Esteta mógłby  się czepić wyjścia szlifu, ale dla mnie to tylko solidne narzędzie do używania, a nie egz gablotkowy. Ponadto w bdb cenie.
Nóż kupiłem bez pochwy, bo mam uniwersalną Jetronówkę i miał być noszony w plecaku. Z czasem zaczęło mnie denerwować nie dopasowanie i zamówiłem nową pod wymiar. Widać u Kogo. Na dodatek korespondencyjnie bez wysyłania noża. Pasuje idealnie
Wydumałem sobie, że nóż będzie służył jako terenowy kuchenniak. Dużo tutaj się nie zgadza, ale nie miało być łatwo i jak już mam czas na robienie ogniska czy pieczonek to się nie spieszę. Nóż ze wszystkim radził sobie wyśmienicie. Mógłby być dłuższy i lżejszy, ale chciałem mały, solidny. Poniżej 20cm. Na dodatek można pobawić się nim w drewnie bez obawy o uszkodzenie.
Stal nie ostrzy się szybko jak proszki, ale za to odwdzięcza się ostrością przez dość długo. Okładziny nie złapały szpar pomimo mycia w płynach i morzu Głownia kilka razy myta takim druciakiem jak już nałapała za dużo przebarwień. Teraz jest delikatna patynka. Całość wygląda na nie wiele używaną, a trochę pocięła, pokroiła, kilka razy był ostrzony.
Nie ma noży do wszystkiego, ale posługując się nim z rozwagą, bez pośpiechu można naprawdę wiele.
Ja jestem zadowolony






Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
« Ostatnia zmiana: 28-08-2019, 14:11:52 wysłana przez kgrzesiek »