Autor Wątek: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie  (Przeczytany 119245 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline porcelanowy

  • Opinii: (123)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6775
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #20 dnia: 10-02-2013, 12:38:41 »
Powitoł
Taka prawda, że... wiesz ;) A ciężar obucha? O wykonywanej pracy, przeznaczeniu narzędzia i osobistych upodobaniach nie wspominając ;)

Moje, a raczej rodziców:


i temat o nich: Siekiery - czemu bukowe stylisko nie jest cacy + co mam :)
Na tacticalu i nie przenoszę ponownie tutaj, bo już raz tutaj był i przeniesiono na tacticala ;)
Cytuj
Od góry:
- siekieromłot - na jesionie;
- młot - na buku;
- siekiera juco 1200 - na jesionie;
- siekiera Kuźni (stara, nie dam rady odczytać wagi) - na jesionie.
80% prac wszelakich wykonywanych jest tą najmniejszą siekierą. Reszta wojuje, gdy pojawiają się większe kłody i pieńki do rozszczepienia.
« Ostatnia zmiana: 10-02-2013, 12:44:04 wysłana przez porcelanowy »
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline roko

  • Opinii: (12)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 561
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #21 dnia: 10-02-2013, 12:53:10 »
Wg starych doświadczonych drwali optymalne stylisko to takie o długości ręki mierzonej od pacy do końca palców.
No dobra, ale co to jest ta paca?

Offline katz

  • Kierownik
  • Opinii: (126)
  • *
  • Wiadomości: 7309
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ordo Theutonicus
    • Moje skóry
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #22 dnia: 10-02-2013, 12:56:52 »
Takie coś od zacierania tynków.
Skóry różne: http://katzs-leathers.tumblr.com
Sprzedam

PGK swoich i świadków nigdy nie zostawia.

Offline Granado

  • Grupa Pomorska
  • Opinii: (22)
  • **
  • Wiadomości: 741
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #23 dnia: 10-02-2013, 13:03:33 »
"paca" - zjadł Kolega literkę - pacha
« Ostatnia zmiana: 10-02-2013, 17:06:20 wysłana przez Granado »
Pozdrawiam, Krzysztof

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (107)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4838
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #24 dnia: 10-02-2013, 13:40:11 »
Już poprawiłem.Sorki za niedopowiedzenia.
Chodzi o "pachę" spodnią część stawu barkowego  ;)



Powitoł
Taka prawda, że... wiesz ;) A ciężar obucha? O wykonywanej pracy, przeznaczeniu narzędzia i osobistych upodobaniach nie wspominając ;)

Moje, a raczej rodziców:
(Obrazek został usunięty z cytatu.)

i temat o nich: Siekiery - czemu bukowe stylisko nie jest cacy + co mam :)
Na tacticalu i nie przenoszę ponownie tutaj, bo już raz tutaj był i przeniesiono na tacticala ;)

To o czym piszesz oczywiście ma znaczenie.Preferencje są bardzo istotne ale polecam taki prosty eksperyment:
Odmierz tak jak pisałem toporzysko,zaznacz i przerąb kilka klocków.
Następnie podobne klocki przerąb trzymając stylisko na końcu.
Porównaj pracę włożoną w te czynności i efektywność rąbania.
Miłej zabawy
P.S.
To nie moje teorie ale doświadczonych ludzi ,którzy z tego żyli i raczej drogą doświadczeń ułatwiali sobie pracę a nie utrudniali.Może nawet nie wiedzieli czemu tak się dzieje ale doszli do tego drogą doświadczeń.
Przyjemnej zabawy  :)
« Ostatnia zmiana: 10-02-2013, 14:01:39 wysłana przez FORESTER1973 »

Offline porcelanowy

  • Opinii: (123)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6775
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #25 dnia: 12-02-2013, 04:06:59 »
Powitoł
Nie jestem co prawda starym drwalem co to pięć piw musi zamawiać dwoma rękami, ale siekierami różnego typu posługuję się odkąd miałem pozwoleństwo rodziców, a nieoficjalnie jeszcze dłużej ;)  A z racji opalania domu w dużej mierze drewnem w zimie nie były to okazjonalnie zabawy że znajomymi na grilu/ognisku.
Luknij fotkę która wrzuciłem. Myślisz że styliska tych siekier dobierane są według klucza: wizualnie takie ładne, niech zostanie? :) A długości różne.
To w małej (używanej głównie jednoręcznie) jest robione i jest optymalne do ciężaru i jej zastosowania. I jest sporo krótsze niż mówi prawo palce-pacha ;) W tej większej znowu jest chyba (nie mam przy sobie) ciut dłuższe od mojej ręki i mimo że fabryczne to wierzaj, że robi się nim tak samo wygodnie jak mniejszą tylko inną robotę. Skrócisz i nie wykorzystasz ciężaru żeleźca jak trzeba pier...ąć z dwóch rąk.
"Starych prawd" należy słuchać i weryfikować, bo czasem są dobrym punktem wyjścia. Ot co.
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline Zirkau

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 393
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #26 dnia: 12-02-2013, 08:55:53 »
Wg starych doświadczonych drwali optymalne stylisko to takie o długości ręki mierzonej od pachy do końca palców.
Podobno najlepsza ergonomia wykorzystanie siły i panowanie nad narzędziem.
Tu nie potwierdza się reguła , że im dłuższe ramie tym większa siła.Przy rąbaniu liczy się prędkość uderzającego narzędzia.Lepsze przyśpieszenie narzędzia o tej samej wadze uzyskać możemy stosując krótsze ramię.

nie mogę się zgodzić. Przy dłuższym stylisku prędkość kątowa wzrasta. Długość wynika bardziej z wygody niż uzyskiwania prędkości. Do precyzyjnych prac zdecydowanie lepiej krótsze. Do nawalania długie, ale w zasięgu poręczności. No i masa. Lepiej większa masa ( nie traci się tyle energii po trafieniu w cel). Potrzeba tylko więcej energii na wprawienie tego w ruch. Nie tracimy już jej na przeciwstawienie się "odbiciu". Z matematycznego punktu wiedzenia, ilośc enegii generowana przez człowieka jest const, więc zależnie od potrzeb zmienia się tylko masa żeleźca i długość styliska.

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (107)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4838
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #27 dnia: 12-02-2013, 14:42:57 »
Każdy ma trochę racji.Ja tylko przytoczyłem pewną zasadę i przy robionych kiedyś czy teraz toporzyskach jest to do zrobienia.Gorzej jeżeli chodzi o siekiery typu fiskars.
Z tą pracą wytwarzaną przez człowieka to się nie zgodzę ,że jest constans.Czas efektywnej pracy fizycznej to 5-6 godzin i w miarę wysiłku równomiernie spada.
Wydłużanie "ramienia" narzędzia w przypadku siekiery ma sens ale do pewnego momentu,bo później ,jak się przekroczy pewien punkt to narzędzie staję się nieergonomiczne gdyż jego odczuwalny ciężar wzrasta.Dokładnie tak jak napisałeś " w zasięgu poręczności".A to o czym piszę jest zasadą jaką stosują ludzie ,którzy z tego żyją aby określić granicę w której ta poręczność się mieści lub umożliwia optymalne dopasowanie narzędzia do "operatora". Trochę inna zasada niż ze stosowaniem dłuższych ramion np w kluczach do odkręcania śrub.
Nie jestem teoretykiem ani drwalem ale mój rodzinny dom i obecny w którym mieszkam też są opalane wyłącznie drewnem.A zima u mnie trwa ok 5 m-cy i mam dość spore doświadczenie w rąbaniu ok 15 m3 drewna rocznie.
Dźwiganie za długiej siekiery i jeszcze wkładanie siły w jej rozpędzenie pochłonie więcej energii niż ta sama praca wykonana krótszą.
Kulka zawieszona na krótszym czy dłuższym  sznurku szybciej da się wprowadzić w ruch?
Energię łupiącą również uzyskujemy przez nadanie większej prędkości z zastosowaniem lższej głowicy a co za tym idzie przy wykorzystaniu mniejszej siły.
Każdy niech rąbie czym chce byle by to robił sprawnie i bezpiecznie a na koniec ostrego rąbanie mógł w barze jedną ręką zamówić pięć piw  ;P

ED.:

"Stare prawdy" są już zweryfikowane przez upływający czas i jeżeli są to prawdy wzięte z życia to same się obroniły o czym świadczy ich przekazywanie z pokolenia na pokolenie.Prawdy te były osiągnięte na drodze doświadczeń a nie wyliczeń,gdzie czasami jest tak ,że powinno działać a nie działa.
W przeciwieństwie do praktyki gdzie działa ale nikt nie wnika i nie wie dlaczego.W odniesieniu do naszych tematów.
Źle dopasowana siekiera nie przestanie rąbać tylko będziemy wkładali w to więcej wysiłku.Warto spróbować a wtedy dyskutować a czysto teoretyczne rozważanie tematu nie ma sensu.Sprawdzić w praktyce działanie zasady a nie rąbać tym co ładnie wygląda lub co jest pod ręką.
« Ostatnia zmiana: 19-03-2013, 15:31:12 wysłana przez FORESTER1973 »

Offline Haze

  • Opinii: (2)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 27
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #28 dnia: 12-02-2013, 18:40:23 »
Długość styliska zależna jest tez od miejsca w którym rąbiemy :), boleśnie przekonaniem sie o tym kiedy zmieniłem trzonek na dłuższy nie biorąc pod uwagę ze w kotłowni w której na codzien rabie jest mało miejsca .Przy  rąbaniu stylisko zawadziło mi o   spodnie ,   siekiera zmieniła kierunek i palce co prawda w komplecie ;) , ale bez zszywania się nie obeszło.

Offline majorbat

  • Opinii: (17)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 353
  • Płeć: Mężczyzna
    • Opowieści łowieckie
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #29 dnia: 12-02-2013, 18:50:26 »
Długość styliska zależna jest tez od miejsca w którym rąbiemy :), boleśnie przekonaniem sie o tym kiedy zmieniłem trzonek na dłuższy nie biorąc pod uwagę ze w kotłowni w której na codzien rabie jest mało miejsca .Przy  rąbaniu stylisko zawadziło mi o   spodnie ,   siekiera zmieniła kierunek i palce co prawda w komplecie ;) , ale bez zszywania się nie obeszło.

Też się przekonałem, rozłupywałem świńską głowiznę szwagra siekierą o bardzo długim trzonku, który przy uderzeniu zahaczył o wystający krawężnik i wyciąłem prosto w zgięcie kciuka, nie szyłem ale nie dużo brakowało bym go odrąbał
"Nie pokój, lecz miecz Wam przyniosłem...
Oto nadchodzi Sługa Boży, Młot na czarownice i Miecz w rękach Aniołów..."
Blog łowiecki
https://polowaczka.wordpress.com/

Offline Zirkau

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 393
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #30 dnia: 13-02-2013, 11:36:05 »
A teraz Cię Forester rozumiem. Cóż mała sierką nie da się rąbać dużych kloców, nawet jeśli zrobimy z niej ciupagę. Stylisko długie ale za mała masa głowicy. Z drugiej strony, cięzko na zbyt krótkim stylisku chwytać oburącz, czego wymaga już ciężka siekeira i jeszcze bezpiecznie przywalić.
Ja rocznie rozwalam podobne ilości drewna na mniejsze kawałki.

Offline mr_neox

  • Dydaktyk
  • Moderator
  • Opinii: (192)
  • *
  • Wiadomości: 1894
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #31 dnia: 13-02-2013, 14:34:52 »
Wyzbierałem w końcu całe żelazo :D

Gdzieś tam bym jeszcze ze 4sztuki znalazł, ale do zdjęcia się nie nadają, co najwyżej do powtórnego przetopu...

Si vis pacem, para bellum

Offline Nikonofune

  • Lord Sith
  • Opinii: (14)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dostałem ziele...z Izraela...
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #32 dnia: 19-03-2013, 14:42:34 »
powitał

do cieżkich prac (pieńki) Fiskars x25, do leśnych zabaw - Wetterlings Small Hunting Axe

pozdro
Star Wars The Old Republic, Serwer: Red Eclipse, Nikonofune, Sith Sorcerer

Offline Granado

  • Grupa Pomorska
  • Opinii: (22)
  • **
  • Wiadomości: 741
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #33 dnia: 19-03-2013, 14:56:14 »
Zakupiłem X25 Fiskarsa i to był strzał w "10", przynajmniej dla mnie. Idealna do łupania pieńków.
Pozdrawiam, Krzysztof

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (107)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4838
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #34 dnia: 19-03-2013, 15:23:22 »
Przygotowania do sezonu czas zacząć  :P
1500 PRO niestety wycofana z produkcji  :cry: Jakby komuś się trafiła to bardzo chętnie odkupię




Offline kgrzesiek

  • Opinii: (345)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3813
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #35 dnia: 19-03-2013, 15:37:49 »
Ja "rąbię" sporadycznie :-)
Ale jak już rąbię to mimo szacunku do plastikowego Fiskarsa nie uznaję go. Po prostu nie lubię. Kłóci się to z ideą siekiery.
Ciacham Wetterlingsem.
Mógłbym też paps'em, ale póki co szkoda mi. Trzymając go w ręku czuję się bardziej jak szlachcic niż drwal :-)

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (107)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4838
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #36 dnia: 19-03-2013, 15:49:52 »
To podobnie jak z pochewkami do noży: jedni wolą kydex inni za nic w świecie nie zastąpili by nim skóry.
Wiadomo jak ktoś rąbie sporadycznie ale jak chodzi o duże ilości a co za tym idzie trwałość i funkcjonalność to można pójść na kompromis i wybrać trwałą masówkę zamiast rękodzieła z "duszą".

Offline kgrzesiek

  • Opinii: (345)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3813
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #37 dnia: 19-03-2013, 15:55:31 »
To podobnie jak z pochewkami do noży: jedni wolą kydex inni za nic w świecie nie zastąpili by nim skóry.
Wiadomo jak ktoś rąbie sporadycznie ale jak chodzi o duże ilości a co za tym idzie trwałość i funkcjonalność to można pójść na kompromis i wybrać trwałą masówkę zamiast rękodzieła z "duszą".
Po części się zgadzam. Nawet na CS SRK mam skórę, bo plastiku nie lubię.
Twierdzisz, że nie ma solidnych siekier z drewnianym stylem? Czy plastik jest na tyle dobry, że je zastępuje?
Z ciekawości pytam, bez złośliwości.

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (107)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4838
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #38 dnia: 19-03-2013, 16:22:12 »
Po części się zgadzam. Nawet na CS SRK mam skórę, bo plastiku nie lubię.
Twierdzisz, że nie ma solidnych siekier z drewnianym stylem? Czy plastik jest na tyle dobry, że je zastępuje?
Z ciekawości pytam, bez złośliwości.

Osadzenie toporzyska i siekiery to najsłabszy konstrukcyjnie punkt tego narzędzia.
Używając klinów,najlepszych gatunków drewna i wyszukanych sposobów jego obróbki i konserwacji nigdy nie unikniesz luzowania się głowicy,uszkodzeń toporzyska a co za tym idzie awaryjności.
Drewno jest higroskopijne czyli wchłania i oddaje wilgoć do otoczenia poza tym jest to materia organiczna czyli z czasem ulega rozkładowi.
Nie umiejętne posługiwanie prowadzi do uszkodzeń mechanicznych głównie chodzi mi o uszkodzenia styliska (wyłupania od spodu).
Miałem w swoich siekierach również tradycyjne.Przychodził czas kiedy były potrzebne to albo się zeschły i trzeba było je moczyć albo potrafiły się ułamać podczas rąbania tuż przy głowicy z tego powodu,że przy moczeniu w celu uniknięcia luzów wypłukiwane były garbniki konserwujące drewna i najzwyczajniej w świecie rozpoczął się tam proces rozkładu drewna.
Taki bezduszny Fiskars czy leży na słońcu ,czy w wilgotnej piwnicy lub drewutni będzie działać tak samo i wtedy kiedy będzie potrzebny będzie gotowy do użycia.
Brak jakichkolwiek zasad konserwacji toporzyska i jedyny warunek zachowania użyteczności i bezawaryjności to zakaz ( w przypadku niektórych modeli) uderzania w obuch (piętkę) inna siekierą lub młotem bo może prowadzić do uszkodzenia połączenia głowicy z toporzyskiem na które dają 10 lat gwarancji.
Są też przypadki uszkodzeń ale może to wynikać z wad produkcyjnych lub niewłaściwego użytkowania.
Moje ,niektóre mają ponad 10 lat i nadal są w doskonałej formie i ze względów czysto praktycznych nie kupię siekiery oprawionej w tradycyjny sposób,chociaż niektóre są piękne i mogą stanowić użytkową formę sztuki artystycznej.

Offline kgrzesiek

  • Opinii: (345)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3813
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #39 dnia: 19-03-2013, 16:33:31 »
Dzięki, fajny i rzeczowy wykład. Rzetelny, poparty praktyką. Nie mam nic do zarzucenia.
Tylko ja jestem prosty gość, który lubi historie. Od tysiącleci ludzie radzili sobie z drewnem. Dla przykładu podam odcinek z Discovery, który mówił o Vikingach i ich ciuszkach. Ludzie na łodzi, na morzu świetnie czuli się w ubiorze z przed setek lat (wełna, skóry) niż Ci ubrani w Goretexy.
Do tego samego sprowadzam siekierę. Myślę, że natura przetrwa chwilę obecnego plastikowego załamania.