Autor Wątek: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie  (Przeczytany 117897 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (105)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4828
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #120 dnia: 12-09-2014, 13:40:33 »
 :D
O tym nie pomyślałem .

Offline gonzagon

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #121 dnia: 15-09-2014, 19:08:41 »
Wiem,"Złota Lopata"
Wiem post pod postem.
Ci którzy byli u mnie wiedzą ,że mam zajoba na punkcie układania drewna ale to jest mistrzostwo:

(Obrazek został usunięty z cytatu.)


aż szkoda brać drewno zimą... siedziałbym im marzł :D

Offline mr_neox

  • Dydaktyk
  • Moderator
  • Opinii: (192)
  • *
  • Wiadomości: 1894
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #122 dnia: 15-09-2014, 20:27:34 »
ODKOPUJĘ bo pojawiła się nowa wersja bardzo fajnej siekiery Fiskarsa .
Wcześniejszy model miał symbol 1500PRO i był, jeżeli chodzi o głowicę, odpowiednikiem X17 z tym,że dłuższym o 10cm.

Obecna wersja ,której bardzo mi brakowało wśród nowych modeli Fiskarsa, jest nawiązaniem do modelu 1500 pod względem wagi i długości. Różni się styliskiem i trochę badziewnym ochraniaczem.

Szczerze polecam ten model bo robotę robi taką jak dużo droższa i cięższa X25.

(Obrazek został usunięty z cytatu.)

Zdjęcie z aukcji na Allegro wykorzystane do celów poglądowych i z żadną z aukcji nie mam nic wspólnego.
Dziękuję autorowi i mam nadzieję ,że nie będzie mieć pretensji.


Forester, żałuję że jakoś zapomniałem ostatnio wziąć tą siekierę co polecałeś...
Jakbyś widział ją jeszcze raz to daj znać proszę i kopnij mnie w dupę jakbym nie reagował :D



ps.swoją drogą wyszczerbioną KT w fiskarsach bardzo dobrze się ostrzy papierem ściernym na twardej gąbce do szorowania, naprawa idzie o dziwo dobrze :P
Si vis pacem, para bellum

Offline ***kuki***

  • Opinii: (15)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #123 dnia: 17-09-2014, 21:35:56 »
co do tych siekier fiskarsa rozłupujących to też pewną alternatywą jest dobry siekieromłot, niestety jest to droższy wybór chociaż znam ludzi co mają uzywają i sobie chwalą bardziej niż siekiery rozłupujące fiskarsa ze względu np na stal

np taki siekieromlot, moc w nim drzemie wielka och tak :winky:

siekiera rozłupująca, naprawde niezła
Pig & Elephant DNA just won't splice!!

http://forum.knives.pl/index.php/topic,173283.0.html
siekiery na sprzedaż

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (105)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4828
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #124 dnia: 18-09-2014, 14:04:16 »

Forester, żałuję że jakoś zapomniałem ostatnio wziąć tą siekierę co polecałeś...
Jakbyś widział ją jeszcze raz to daj znać proszę i kopnij mnie w dupę jakbym nie reagował :D



ps.swoją drogą wyszczerbioną KT w fiskarsach bardzo dobrze się ostrzy papierem ściernym na twardej gąbce do szorowania, naprawa idzie o dziwo dobrze :P

OK
A mówiłem,żeby brać puki są  ;>

co do tych siekier fiskarsa rozłupujących to też pewną alternatywą jest dobry siekieromłot, niestety jest to droższy wybór chociaż znam ludzi co mają uzywają i sobie chwalą bardziej niż siekiery rozłupujące fiskarsa ze względu np na stal

np taki siekieromlot, moc w nim drzemie wielka och tak :winky:

siekiera rozłupująca, naprawde niezła

Wyższość siekier nad siekieromłotem jest przede wszystkim w toporzysku i wadze.
Kilku znajomych szybciutko przeszło na Fiskarsy.

(linki mi się nie otwierają)
Jeżeli są to siekieromłoty i siekiery z drewnianymi toporzyskami to fiskars lepszy.

Offline raffcio

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
  • KPF
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #125 dnia: 18-09-2014, 16:06:53 »
Wątek trochę wyewoluował bardziej w stronę "kto czym łupie" a nie rąbie, ale jest to najprawdziwsza prawda, że te plastikowe łuparki fiskarsa są lepsze od tradycyjnych - szczególnie w przypadku braków w kulturze obycia z narzędziem.

Do rąbania IMO lepsza tradycyjna siekierka, zupełnie inne wrażenia estetyczne i ergonomiczne. No i stal nie plastelinowata.
Przez błoto i krew ku zielonym polom

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (105)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4828
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #126 dnia: 18-09-2014, 18:17:37 »
Rąbię też fiskarsem stary model 1200 odpowiednik X15  :P

To nie tylko kultura obycia ale trwałość połączenia i materiału.
Fakt, że te tradycyjne są efektowne ale czy efektowniejsze to bym się nie zgodził.
Na taką np bezludną wyspę to chyba bym zabrał tradycyjną bo jakby coś z Fiskarsem to tam nie ma gdzie gwarancji wykorzystać a w tradycyjną byle kija można wsadzić.
Poza tym "mają duszę " i klimat naturalnych materiałów.

Co do rąbania to też wolę postęp bo podobnie jak przy łupaniu najsłabszy element jest w tym samym miejscu  :P

Nie uważam,że są za miękkie bo niektórych używam ok 10 lat i nadal są w doskonałej formie a w przypadku nowych gdzie często jest przypalona KT i drut a co za tym idzie większa twardość normą jest powstawanie wyszczerbień do momenty dojścia do właściwie obrobionego materiału.
Mamy pewność,że jak trafimy w sęka ciało obce jak niektórzy porąbiemy na ziemi to nie odpadnie nam część KT tylko zrobi się wgniotka.


Offline kalafior

  • Opinii: (11)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 103
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #127 dnia: 18-09-2014, 18:47:46 »
Widziałem dzisiaj w jednym z lubelskich sklepów tego fiskarsa czarnego, długość jak x25, waga jak x17. Model oznaczony był jako 360.  Już miałem brać, ale spojrzałem na cenę - 278PLN - czyli droższy  od X25. Pytanie - Warte to tej ceny czy lepiej kupić x17 za 160 PLN?

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (105)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4828
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #128 dnia: 18-09-2014, 22:12:28 »
Cena trochę duża i to już sprawa indywidualna.Jak dobrze pamiętam to o stówkę więcej niż na All..
teraz trochę faktów,które już wymieniałem :
1.Toporzysko dłuższe a więc przy tej samej wadze efektywność rąbania dużo większa niż przy X17
2.toporzysko bez tej śmiesznej pomarańczowej gumy,która się odkleja
3.Nie musisz "dźwigać" nad głowę dwukrotnie większego ciężaru jak w przypadku X25.

Zrobisz tę samą robotę nie męcząc się z samą siekierą.
W X25 można tłuc innym młotem i używać jej jak klina.
Wybór zależy od tego co i ile się rąbie.
Ja puszczam kominem 10-15 m3 drewna (świerk,buk,jawor,jesion) ,klocki nawet do 50cm średnicy i wolę rąbać to Czarnym fiskarsem.

Offline ***kuki***

  • Opinii: (15)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #129 dnia: 19-09-2014, 00:00:20 »

Wyższość siekier nad siekieromłotem jest przede wszystkim w toporzysku i wadze.
Kilku znajomych szybciutko przeszło na Fiskarsy.

(linki mi się nie otwierają)
Jeżeli są to siekieromłoty i siekiery z drewnianymi toporzyskami to fiskars lepszy.

łupałem siekieromłotami husqvarny wetterlingsa fiskarsa (też spoko narzędzie) i gransforsa i łupalem siekierami fiskarsa różnymi - zdecydowanie na korzyść dla siekieromłota właśnie dzięki większej wadze
 jeśli chodzi o naprawde duze pniaki bo rozumiem ze mówimy o łupaniu kloców nie pienków do kominka, to jak nie dajesz rady samym siekieromłotem, bierzesz klin i bijesz obuchem w klin - siekiera tego nie zrobisz bo pęknie ucho a fiskarsem to juz napewno nie, mozesz też bić w obuch siekieromłota drugim młotem jeśli trzeba

padł tez taki argument że krawędź sie zawinie a nie peknie jak uderzysz w ziemie - moja rada brzmi nie uderzaj w ziemie ^^, a jak sie przy rąbaniu drewna robi drut na ostrzu siekiery to znaczy ze stal jest za miekka a nie ze jest groundhitproof technology

rękojeść z tworzywa hmmmmm mniej oddaje po rekach zgoda, ale drewniana też nie oddaje, nie gnije, nie brudzi się tak bardzo, łatwo ją dobrze wyważyć - mimo to hickory wygrywa;

tutaj link do łupaka który polecalem http://www.husqvarna.com/pl/accessories/siekiery-i-narzedzia/siekiera-z-m-otem/

Wątek trochę wyewoluował bardziej w stronę "kto czym łupie" a nie rąbie, ale jest to najprawdziwsza prawda, że te plastikowe łuparki fiskarsa są lepsze od tradycyjnych - szczególnie w przypadku braków w kulturze obycia z narzędziem.

Do rąbania IMO lepsza tradycyjna siekierka, zupełnie inne wrażenia estetyczne i ergonomiczne. No i stal nie plastelinowata.


no stal jest o niebo lepsza, jeśli ktoś ma doświadczenia z jakimśtam siekieromłotem z jakiejstam castoramy czy praktikera to rzeczywiście fiskars tu wygrywa bez dwóch zdań
« Ostatnia zmiana: 19-09-2014, 00:03:30 wysłana przez ***kuki*** »
Pig & Elephant DNA just won't splice!!

http://forum.knives.pl/index.php/topic,173283.0.html
siekiery na sprzedaż

Offline Zirkau

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 393
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #130 dnia: 21-09-2014, 18:58:13 »
Z własnego podwórka. Zdecydowałem się na X25 a nie x17

- nie mam problemu z "dźwiganiem" ciut cięższej X25 (nie jestem panienką :D )
- wolę raz łupnąć, niż poprawiać łupanie.

Jak widziałem na zdjęciach kolegi z X17 łupie dużo twardego drewna - to stosunkowo bardzo łatwo się łupie. Pęka niemal po samym dotknięciu. Im twardsze tym bardziej kruche. U mnie jest dużo sosny. To już nie takie twarde jak buk czy dąb. Tu siekiera często bardziej tnie niż łupie. Ciut większy zapas mocy jest wart tego. Jednokrotne podniesienie X25 i walnięcie w klocek, to mniej wydatkowanej siły i czasu niż 2x walnięcie X17.

Zrobiliśmy test: zwykła siekiera, X25 i X17. W stosunku do zwykłej uniwersalnej siekiery, rozłupująca robi 2x tyle roboty (dużo mniej zabawy klinami i wyciągania zaklinowanej siekiery). Od X17 to róznica jakieś 30-50% zależnie ktory z nas łupał.
Test, obejmował drewno 70/30 sosna/dąb. Liczył się czas i ilość mp przerobionego w jednostce czasu. przy twardym drzewie, nie było prawie różnic co do siekier..

Pniaki szczególnie trudne, z licznymi sękami - te bierze piła łańcuchowa. Po co się męczyć siekierą jak nie trzeba :D

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (105)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4828
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #131 dnia: 21-09-2014, 19:51:19 »
X17 kupiłem na próbę i do średnich klocków nadaje się doskonale.
Zgadza się ,że łupię przede wszystkim twarde drewno ale i przy takim nie zawsze jest łatwo.
Porównywałem walory użytkowe tych siekier (X17 i X25 /2400) do poprzedniego modelu który nosił symbol 1500PRO a przez moment był dostępny "NOWY" model bez symbolu.
Ten "NOWY" model ma toporzysko długości takiej jak X25 a głowicę jak X17.

"Dźwigasz" dwa razy tyle bo ciężar głowicy X17 ma 980g a X25 1800.Łatwiej "rozpędzić" mniejszy ciężar umieszczony na takim samym ramieniu.
Nie porównuj X17 do X25 bo to  nie te kategorie.Musiałbyś "dołożyć do X17 te 10cm toporzyska i wtedy zweryfikować  :grin:

Do drewna iglastego powinien być nieco większy kąt bo czym mniejszy tym bardziej się zakleszcza.Do lisciastego mniejszy bo zbyt duży by "odbijał" dlatego Fiskars to wypośrodkował i kąt KT ma 36-38*.
Poza tym taka ciekawostka :
W chłodne ,mroźne dni lepiej się łupie drewno niż w ciepłe,upalne i parne i nie chodzi tu o zmęczenie łupiącego  ;P

ED.:
Nie twierdzę,że X17 jest lepsza od X25
Natomiast jak dla mnie bardziej ergonomiczna od X25/2400 jest 1500PRO/"NOWA" Czarna.Bo robi tę samą robotę przy mniejszym nakładzie siły.
Skoro można zrobić coś mniej się męcząc to czemu nie.Podobnie jak z opornymi odziomkami ,które łatwiej przeciąć lub naciąć pilarką  :P
« Ostatnia zmiana: 21-09-2014, 21:46:40 wysłana przez FORESTER1973 »

Offline mr_neox

  • Dydaktyk
  • Moderator
  • Opinii: (192)
  • *
  • Wiadomości: 1894
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #132 dnia: 21-09-2014, 20:10:23 »
Ja tam i zamarznięte lubię, idzie jeszcze sprawniej, a jak lekko mróz szczypie to praca przyjemniejsza od razu :D Chociaż ostatnio z braku laku łupałem pieńki X15 bo dużej X25 nie zabrałem ze sobą a trafiło się grubsze jakoś - też dało radę.


No ale podczas rąbania po ziemi i trafiania w rozliczne "przeszkody" zmuszony byłem ostatnio naprawić sobie KT w fiskarsie. Sprawa jest prosta, wystarczy podejść do tematu jak do ostrzenia dowolnego convexa. Trochę papierów ściernych, balistol i taka gąbeczka (dobra bo twarda):



Poszło w 40 minut prosto, łatwo i przyjemnie :D A że po zabiegu tnie nawet papier to już inna sprawa - nie mogłem się oprzeć :rotfl:
Si vis pacem, para bellum

Offline raffcio

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
  • KPF
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #133 dnia: 21-09-2014, 20:27:05 »
Szkoda gąbeczki ;) Pilnik z Bydgoszczu rzeźbi tą miętkość aż miło. 5 min max.
Przez błoto i krew ku zielonym polom

Offline mr_neox

  • Dydaktyk
  • Moderator
  • Opinii: (192)
  • *
  • Wiadomości: 1894
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #134 dnia: 21-09-2014, 21:13:53 »
Szkoda gąbeczki ;) Pilnik z Bydgoszczu rzeźbi tą miętkość aż miło. 5 min max.

Na gąbce kładziesz papier ścierny tak dla jasności, potem ostrzysz ;>
A pilnikiem to nie zrobisz convexa za chiny ludowe, więc jestem na nie :/


EDIT, nie ma sensu nowego posta pisać, raffcio, pilnikiem to zrobisz szlif płaski więc to się mija z celem :shy:
« Ostatnia zmiana: 21-09-2014, 21:56:12 wysłana przez mr_neox »
Si vis pacem, para bellum

Offline raffcio

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
  • KPF
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #135 dnia: 21-09-2014, 21:49:11 »
Ale jak miałeś szczerby to pilnik jest najlepszym remedium. Wykończyć możesz na gąbeczce. To dość plastelinowata stal, szczególnie przy ostrzu klina jest nisko odpuszczona więc lepiej zebrać pilnikiem to dziadostwo.
Przez błoto i krew ku zielonym polom

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (105)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4828
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #136 dnia: 21-09-2014, 21:56:10 »

Gdzieś czytałem,że kąt stosowany przez fiskarsa powoduje równomierne ścieranie się KT na zasadzie samoostrzenia i zalecane jest jego zachowanie.
Może coś w tym jest bo ja swoich jeszcze nie ostrzyłem a starsze mają 10-12 lat.

Offline raffcio

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
  • KPF
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #137 dnia: 21-09-2014, 22:03:03 »
Są to rzeczy mało istotne przy łuparkach, nie muszą golic bo to w sumie prymitywne narzędzie. Z tego co zauważyłem mają krawędź odpuszczoną pewnie od szlifu i lepiej to zebrać do miejsca gdzie pilnik słabiej będzie brał. Samoostrzenie to oczywisty bełkot działu marketingu.
Przez błoto i krew ku zielonym polom

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (105)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4828
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #138 dnia: 21-09-2014, 22:08:57 »
Pewnie, tak.

Normalką jest drut i drobne wykruszanie KT na początku bo widać w nowych egzemplarzach ostrzenie maszynowe.Po pewnym czasie KT się wyrównuje i jest już dobrze.
Pewnie tak jak piszesz przypalona i rozhartowana.

Miałem raz w rękach siekierę,która goliła  :) ale jak zaproponowałem wypróbować ją na bukowych klockach to właściciel wyminął propozycję  :P

Offline raffcio

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
  • KPF
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #139 dnia: 21-09-2014, 23:19:09 »
Kumpla gransfors golił i ładował nim po sękach trochę dla szpanu. ;) Kwestia portfela i psychiki...

Zasadniczo markowa siekiera wysoko zahartowana raczej nie walnie w ciepły dzień. Ale na mrozie to już mogą się dziać cuda.

 Buk jest IMO jeszcze łagodny, gorzej z wiśnią, mirabelką lub czereśnią to są dopiero zwarte drzewka i pogromcy rębajłów. Od razu biorą piłę.
Przez błoto i krew ku zielonym polom