Autor Wątek: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie  (Przeczytany 117848 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline soldik

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 407
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #180 dnia: 01-10-2014, 23:15:18 »
A jak to jest z tymi Fiskarsami? Jak wypada porównanie z tradycyjnymi siekierami z rynku?
Tutaj np. ktoś wskazuje, że Fiskars ma większe wibracje od drewna, kiepską stal, która szybko się szczerbi, a i nie jest narzędziem, które zostanie "w spadku po dziadku"

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (105)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4828
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #181 dnia: 02-10-2014, 14:56:12 »
Wszystko zależy jak użytkujesz,na czym i co rąbiesz.
Może nie są wysoko hartowane ale prędzej zaklepiesz niż wyszczerbisz lub ukruszysz.
Od ponad 12 lat użytkuję i to intensywnie.Od tego czasu zwykłych siekier używałem jedynie w celach poznawczo-empirycznych i na dzień dzisiejszy nie mam zamiaru do nich wracać.
Wibracje?
Przecież toporzysko Fiskarsa jest rurą z włókna i jakiegoś tworzywa,coś tam przenisie ale nie "parzy" tak jak drewniane.Jest elastyczne a dzięki temu nie odbijasz sobie rąk.
Czasem uderzając siekierą z drewnianym toporzyskiem masz wrażenie jakby przeszedł prąd a w przypadku Fiskarsa z niczym takim się nie spotkałem.
Pomimo,że to tworzywo nie ma tendencji do odparzania dłoni tak jak może to mieć miejsce w przypadku toporzysk z twardego i mało sprężystego drewna.
W obecnej dobie produktów krótkoterminowych Fiskars jest jeszcze na starej zasadzie,że jak używasz zgodnie z przeznaczeniem to posłuży bardzo długo.
Trzeba uważać na wersje X.. bo przy czyszczeniu z żywicy benzyną pomarańczowa guma puchnie i odwarstwia się od toporzyska.
Ktoś może zapytać dlaczego benzyną bo takie są zalecenia do czyszczenia pilarek ale w tym przypadku to się nie sprawdza.Dlatego bezpiecznie jest kupić wersję bez gumy albo czyścić masłem,które doskonale rozpuszcza żywicę.

Offline soldik

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 407
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #182 dnia: 02-10-2014, 16:42:53 »
Dzięki za info.


Kupiłem trochę buka i dębu, a rąbię je zwykłą siekierą i czasami idzie dość ciężko. Miejsca pod sufitem mam na siekierę o długości 60 cm i wychodzi na to, że Fiskars x17 lub x15 byłaby dobra. Co do rączki, o której wspomniałeś to tutaj ktoś z kolei mówi, że te z pomarańczową gumą lepiej stabilizują siekierę przed obracaniem w ręku w przeciwieństwie do nowszej, czarnej wersji:



Pytanie, na którą siekierę powinienem się zdecydować x17 lub x15? Wiem, że rozłupująca będzie lepsza do dzielenia pieńków wzdłuż, ale czasami trzeba też pociąć jakieś stare, suche deski/belki w poprzek i tu pewnie lepsza byłaby x15. Czy x17 też da radę, czy będzie się wtedy raczej upodobniać do młotka? :)

Offline pavyan

  • Opinii: (0)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1211
  • Płeć: Mężczyzna
  • Idiota albo złodziej - nie pijak
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #183 dnia: 02-10-2014, 17:04:47 »
Panowie, kilkadziesiąt lat temu w jakimś niemieckim katalogu zauważyłem siekierę z dwoma dziwnymi dźwigniami zaosiowanymi w ostrzu, ok. 10-15mm za krawędzią tnącą - zdjęcie było małe, bez szczegółów (a internetu nie było :D ), nie mogłem załapać, o co tam chodzi; z niemieckiego opisu rozumiałem, że jest do rozłupywania - ale zasady działania nie skapowałem.
Jakiś czas temu dość pracowicie poszukałem, i wreszcie natrafiłem na ten rarytas: to Chopper 1 (USA :D ) - numer patentu na ostrzu, wszem i wobec.
Chyba jest to wynalazek z 1977 roku, choć byłem przekonany że dużo wcześniejszy.
Obecnie w sieci mogłem dokładnie obejrzeć rozwiązanie dwóch ruchomych klinów, zamykanych sprężynami ukrytymi w ostrzu, a otwierających się i rozpierających kloc drewna tym silniej, im silniej wbite zostało w niego ciężkie ostrze. Zauważyłem przy okazji, że są dwa rozwiązania układu sprężyn: tradycyjne dwuczęściowe (spiralne naciągowe + zawleczki) i jednoczęściowe, płaskie, zawieszone na osiach klinów rozpierająych - także z drutu. Pierwsze jest pewnie trwalsze, ale to drugie rozwiązanie bardziej mi się podoba, jest o wiele rzadsze - pewnie nowsze, jako modyfikacja starego wzoru.

Czy ktoś z Was miał okazję mieć to w ręku, czy używać takiego urządzenia przy łupaniu opału i jakie ma wrażenia?
Tak to wygląda i bardzo mi się podoba (nawet lekkie myśli mnie nachodzą, by wyfrezować sobie taką siekierkę z jakiegoś lepszego gatunku, ale odganiam je jak na razie :winky: ):



Nie jest to też jakieś potwornie drogie, choć to cena loco USA:  https://www.chopper1axe.com/Products_Results.php
« Ostatnia zmiana: 02-10-2014, 17:06:46 wysłana przez pavyan »
Od życia nie spodziewam się już niczego… prócz śmierci w męczarniach.

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (105)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4828
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #184 dnia: 02-10-2014, 17:09:01 »
Dzięki za info.


Kupiłem trochę buka i dębu, a rąbię je zwykłą siekierą i czasami idzie dość ciężko. Miejsca pod sufitem mam na siekierę o długości 60 cm i wychodzi na to, że Fiskars x17 lub x15 byłaby dobra. Co do rączki, o której wspomniałeś to tutaj ktoś z kolei mówi, że te z pomarańczową gumą lepiej stabilizują siekierę przed obracaniem w ręku w przeciwieństwie do nowszej, czarnej wersji:



Pytanie, na którą siekierę powinienem się zdecydować x17 lub x15? Wiem, że rozłupująca będzie lepsza do dzielenia pieńków wzdłuż, ale czasami trzeba też pociąć jakieś stare, suche deski/belki w poprzek i tu pewnie lepsza byłaby x15. Czy x17 też da radę, czy będzie się wtedy raczej upodobniać do młotka? :)

Jeżeli nie masz miejsca pod sufitem a nie rąbiesz na zewnątrz to zdecydowanie X17.
X15 to siekiera ciesielska czyli przekrój poprzeczny w kształcie litery "V" dobrze się rąbie, ciosa,robi szczypki na podpałkę ale do łupania ma za małe rozwarcie ostrza i może się klinować.
X17 jest bardziej uniwersalna.Zrobisz wszystko co X15 ale znacznie lepiej łupie bo kształt przy ostrzu mają zbliżony dopiero wyżej jest jakby nadłożone materiału.
Jedyne co się źle robi X17 to okrzesywanie gałęzi bo ma tendencję do odbijania w bok jak źle trafisz.
Ta guma to tak średnio się sprawdza,chyba,że rąbiesz w gumowanych lub wilgotnych skórzanych rękawicach.Nowy model Fiskarsa ma we tym miejscu chropowatą fakturę i to zdaje egzamin bo poprawia przyczepność nawet w spoconej ręce.

Jak nie masz na X17 i X15 to kup X17 i wystarczy a z czasem ewentualnie dokupisz X15 i będziesz mieć komplet.

Panowie, kilkadziesiąt lat temu w jakimś niemieckim katalogu zauważyłem siekierę z dwoma dziwnymi dźwigniami zaosiowanymi w ostrzu, ok. 10-15mm za krawędzią tnącą - zdjęcie było małe, bez szczegółów (a internetu nie było :D ), nie mogłem załapać, o co tam chodzi; z niemieckiego opisu rozumiałem, że jest do rozłupywania - ale zasady działania nie skapowałem.
Jakiś czas temu dość pracowicie poszukałem, i wreszcie natrafiłem na ten rarytas: to Chopper 1 (USA :D ) - numer patentu na ostrzu, wszem i wobec.
Chyba jest to wynalazek z 1977 roku, choć byłem przekonany że dużo wcześniejszy.
Obecnie w sieci mogłem dokładnie obejrzeć rozwiązanie dwóch ruchomych klinów, zamykanych sprężynami ukrytymi w ostrzu, a otwierających się i rozpierających kloc drewna tym silniej, im silniej wbite zostało w niego ciężkie ostrze. Zauważyłem przy okazji, że są dwa rozwiązania układu sprężyn: tradycyjne dwuczęściowe (spiralne naciągowe + zawleczki) i jednoczęściowe, płaskie, zawieszone na osiach klinów rozpierająych - także z drutu. Pierwsze jest pewnie trwalsze, ale to drugie rozwiązanie bardziej mi się podoba, jest o wiele rzadsze - pewnie nowsze, jako modyfikacja starego wzoru.

Czy ktoś z Was miał okazję mieć to w ręku, czy używać takiego urządzenia przy łupaniu opału i jakie ma wrażenia?
Tak to wygląda i bardzo mi się podoba (nawet lekkie myśli mnie nachodzą, by wyfrezować sobie taką siekierkę z jakiegoś lepszego gatunku, ale odganiam je jak na razie :winky: ):

(Obrazek został usunięty z cytatu.)

Nie jest to też jakieś potwornie drogie, choć to cena loco USA:  https://www.chopper1axe.com/Products_Results.php

Widziałem coś podobnego kiedyś na targach leśnych.
Nie pamiętam firmy ,która to produkuje.Działało na podobnej zasadzie tylko,że miała mimośrodowe kliny,które przy uderzeniu rozpychały klocek.Nawet to się sprawdzało bo można było potestować tylko waga tego ustroistwa była coś około 3kg.
Czasem w marketach można trafić coś podobnego z ruchomymi dyskami.
« Ostatnia zmiana: 03-10-2014, 18:13:56 wysłana przez FORESTER1973 »

Offline soldik

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 407
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #185 dnia: 02-10-2014, 20:51:43 »
I wszystko jasne - dzięki.

Offline Masmudi

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 359
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mięsolubny nożolub, piwosz i fajczarz
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #186 dnia: 05-10-2014, 20:32:45 »
Walczę z drzewnem fiskarsem x 17-fajnie łupie mniejsze klocki. Pojawia się jednak mały problem przy przerąbywaniu na pół dłuższych gałęzi. Mam wrażenie, że siekiera słabo "wchodzi". Na miękkiej korze widać sfałdowanie po uderzeniu siekierą jakby słabo się wbijała. Na ostrzu jest bevel szerokości 3 mm-może by ten bevel zdjąć i ją zrobić na "scandi" coby lepiej gryzła drewno. Tylko z drugiej strony się boję, bo stal miętka i wywinięcia się zdarzają nawet przy takim bevelu. :frown:
I pijak! Bo każdy pijak to złodziej!

Offline mr_neox

  • Dydaktyk
  • Moderator
  • Opinii: (192)
  • *
  • Wiadomości: 1894
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #187 dnia: 05-10-2014, 21:17:36 »
Masmudi a się tak zapytam, pod jakim kątem przecinasz gałęzie?
Siekiera prostopadle do patyka czy pod kątem 45 stopni? ;>


ps. a co do wywinięć to trzeba trochę poużywać i samo się wytrze, albo lekko pilnikiem zebrać bo sama końcówka KT potrafi być przegrzana po mechanicznej obróbce, głębiej jest miodzio :grin:
Si vis pacem, para bellum

Offline raffcio

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
  • KPF
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #188 dnia: 05-10-2014, 22:02:03 »
Kąt ok. 45st. jest bardzo istotny bo klin pracuje wtedy najbardziej efektywnie, przy 90st rozkład sił w klinie zamiast rozrywać drewno, de facto jest cały pochłaniany bez sensu. Dodatkowo profil klina tej x17 nie pomaga, bo do rąbania się średnio nadaje.

Dwie moje stare fotki:
Tutaj masz cios pod kątem, który od razu "wyrzuca" kawałek drewna i potem rąbanie w tzw. V-cut:



Przez błoto i krew ku zielonym polom

Offline fluid

  • Holy Diver
  • Opinii: (68)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1139
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #189 dnia: 05-10-2014, 22:04:27 »
Raffcio to czarne to klin czy jakaś nakładka?

Offline raffcio

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
  • KPF
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #190 dnia: 05-10-2014, 22:14:05 »
Klin z jakiegoś tworzywa lub kompozytu. Bardzo dobrze się zachowywał (zero luzu), ale jesionowy trzonek i tak strzelił.
Przez błoto i krew ku zielonym polom

Offline Masmudi

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 359
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mięsolubny nożolub, piwosz i fajczarz
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #191 dnia: 06-10-2014, 09:50:56 »
Masmudi a się tak zapytam, pod jakim kątem przecinasz gałęzie?
Siekiera prostopadle do patyka czy pod kątem 45 stopni? ;>


ps. a co do wywinięć to trzeba trochę poużywać i samo się wytrze, albo lekko pilnikiem zebrać bo sama końcówka KT potrafi być przegrzana po mechanicznej obróbce, głębiej jest miodzio :grin:


Staram się zawsze pod kątem uderzać: myślę, że w zakresie 30-45 stopni się mieszczę :)
Z krawędzi delikatnie zebrałem wywinięcia i rzeczywiście jest lepiej. Materiał głębiej jakby lepszy :P
I pijak! Bo każdy pijak to złodziej!

Offline raffcio

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
  • KPF
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #192 dnia: 13-10-2014, 19:58:36 »
Taka sytuacja.

Jedna waży 750g, a druga 850g. Nie próbowałem ich jeszcze pilnikiem na twardość, ale chudsza dźwięczna jest i oddaje dźwięk wysoko. Wygląda na to, że nikt jej szlifierką nie traktował, więc nie będzie za bardzo "utemperowana". Na obuchach mają chyba ślady po obecności młotka lub dzioba. Z młotkiem były do ciesiołki, a z dziobem do straży ogniowej. Niestety tego się już raczej nie dowiem. Teraz zarzucam je do kwasu na nockę.

 

 
Przez błoto i krew ku zielonym polom

Offline Jan Kowalski

  • Opinii: (44)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 211
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #193 dnia: 13-10-2014, 20:41:07 »
ja nabylem od zaprzyjaznionych ciesli z Orawy siekierke ciesielska
wykuta przez starego kowala z Czarnego Dunajca, ostra jak 'bzytew', tnie jak glupia
na razie karczowalem dzialke na wsi z mlodych drzewek, od czasu do czasu jakies grubsze polana na ognisko

tak mi sie spodobala ze 'zalatwili' mi jeszcze jedna, ciezsza, do rabania polan
obie siekiery maja styliska z 'jasiona', klinow nie maja, idealnie dopasowane
jak sie obluzuje mam na 'troche' wrzucic do wody, ma byc dobrze
opinia ciesli o Fiskarsie: bele co
u zadnego z nich nie widzialem charakterystycznych, kolorowych narzedzi ; )
pozdrawiam
Ignavis semper feriae ; )
--
[SPRZEDAM] 5" CLIP-ON PHONE HOLSTER

Offline Zirkau

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 393
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #194 dnia: 13-10-2014, 22:16:13 »
Walczę z drzewnem fiskarsem x 17-

Z tego krótkiego opisu wnoszę o przykładowe zdjęcia. Stawiałbym jednak na profil siekiery, jeśli nie posiada jakiejś innej nietypowej skazy. Innego powodu nie widać. Rozłupująca pod kątem nie będzie dobrze wchodzić, bo klin ją hamuje.

Jan Kowalski odpuść sobie moczenie. Zapuść klina, jeśli Ci życie miłe. Wilgoć zostaje najdłużej w żeleźcu i to jest idealne miejsce to tworzenia się zgnilizny. Z czasem będziesz musiał coraz częściej ją poprawiać na trzonku a i tak zdarzy się że spadnie Ci na głowę albo poleci do przodu a Ty z trzonkiem jeno zostaniesz.

Jeśli cieśla tak mówi o Fiskarsie, znaczy się nie używał go, i gardzi tak z jednego powodu - jest dla niego za egzotyczny. A swoją drogą robią ładne siekierki własne. Bądź co bądź, ale siekierki Fiskarsa to porzadny wyrób. Może nie najwyższych lotów, ale to dobra klasa średnia. Wielu drwali się przekonało, że choć właściwości  tnące i tak dobre, ale zysk ogromny na tym wytrzymałym trzonku.
« Ostatnia zmiana: 13-10-2014, 22:25:20 wysłana przez Zirkau »

Offline Jan Kowalski

  • Opinii: (44)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 211
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #195 dnia: 13-10-2014, 22:43:55 »
Jan Kowalski odpuść sobie moczenie. Zapuść klina, jeśli Ci życie miłe. Wilgoć zostaje najdłużej w żeleźcu i to jest idealne miejsce to tworzenia się zgnilizny.
na razie nie ma takiej potrzeby, trzonek w zelazie ani drgnie, jak zajdzie potrzeba, bede pamietal Twoje slowa, dziekuje : )
 
Jeśli cieśla tak mówi o Fiskarsie, znaczy się nie używał go, i gardzi tak z jednego powodu - jest dla niego za egzotyczny ... siekierki Fiskarsa to porzadny wyrób. ... Wielu drwali się przekonało, że choć właściwości  tnące i tak dobre, ale zysk ogromny na tym wytrzymałym trzonku.
uzywa bo mlody i ciekawy swiata, rozmawialem z nim, uwaza ze kiepskie zelazo, ostrosci nie trzyma
z tego co pamietam jedyna 'ciesielska' Fiskarsa to model X10, patrzac na ta 'hand made' i na X10
o dwa zupelnie inne swiaty i nie sadze zeby ta druga wycinali zamki w plazach a tak bylo jak budowali dom z bali

zreszta do tych siekier mieli szczegolny stosunek, pomimo mozliwosci nie bili nimi gwozdzi i ich nie wyciagali, szanowali je
inne siekiery Fiskarsa, tzn. takie ktorych uzywaja drwale byc moze, to zupelnie inna konstrukcja


pozdrawiam
Ignavis semper feriae ; )
--
[SPRZEDAM] 5" CLIP-ON PHONE HOLSTER

Offline raffcio

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
  • KPF
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #196 dnia: 13-10-2014, 23:06:51 »
@janek

Na moje ta ciesielska z Dunajca w kształcie delty to jest russian style. Musi kowal lub jego ojciec jeszcze Lenina na Zawracie widywał i to ich zainspirowało. Trzonek jest pewnie nabijany od góry przez ucho jak do ciupagi - klasyka w rosyjskich siekierach. Przejęli to jeszcze od Waregów. Klin jest raczej wtedy zbędny, tylko koniec olejem lnianym nasączać trzeba regularnie. Żadnego moczenia do wody bo to popelina, która pokutuje w Polsce.

Trudno jednak o lepszych cieśli w RP jak z tamtych okolic. Muszę kumpla z Mszany zapytać czego używają obecnie do ciesielstwa, bo kiedyś w tym robił intensywnie.
Przez błoto i krew ku zielonym polom

Offline Jan Kowalski

  • Opinii: (44)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 211
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #197 dnia: 14-10-2014, 08:41:00 »
'co kraj to obyczaj' ; ) takie siekiery jak fotki ponizej uzywaja ciesle w okolicach Starachowic
(trzonek z leszczyny)
IMO widoczna tu skromniejsza 'mysl' techniczna narzedzia, o walorach uzytkowych nie wypowiadam sie,
nie pracowalem nia, choc wlasciciel twierdzi ze goli wlosy na przedramieniu i trzyma ostrosc




na innym forum ocenil je pozytywnie ciesla z Pisza ktory buduje piekne domy drewniane
jednoczesnie stwierdzil ze uzywa tylko siekier wykutych przez 'swojego' kowala


pozdrawiam
Ignavis semper feriae ; )
--
[SPRZEDAM] 5" CLIP-ON PHONE HOLSTER

Offline Zirkau

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 393
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #198 dnia: 14-10-2014, 12:58:51 »
Swój kowal, jeśli robi dobre, to trza chłopa szanować. Nasz krajowy "Romanik", "Kuźnia Sułkowice" - niestety, ale chyba nawet Fiskarsowi nie dorównują :( . Toporzyska u nas, tak "delikatne", jak na dyskotece chłopaki mieli dopasowane jak sztachety wyrwane z płota i to jeszcze lakierowane grubo. (okreslam całość, bo stal nawet jeśli dobra i kuta, to totalny brak należytego wykończenia i dbałości o szczegóły wielokrotnie skreśla wyrób).

Przeto używam szwedzkich siekier. Z krajowych, mam dwie, jedną ulubioną, dziadkową - też robioną przez miejscowego Kowala. A u nas jakoś się "nie opłaca" robić dobrze. Nie ma wielu kowali, którzy wiedzą o co idzie i potrafią zrobić dobrze i ładnie.  Przeciętny polski wyrób tego typu jest strasznie siermiężny. A jak coś ładniejszego i "niskiej cenie" to jakaś plastelina. I bądź mądry. Nie znasz się ? Zaufać trzeba produktom z północy - tam przynajmniej nawet minimalny, ale jakiś poziom te wyroby trzymają.

Offline Masmudi

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 359
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mięsolubny nożolub, piwosz i fajczarz
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #199 dnia: 14-10-2014, 13:31:33 »
Z tego krótkiego opisu wnoszę o przykładowe zdjęcia. Stawiałbym jednak na profil siekiery, jeśli nie posiada jakiejś innej nietypowej skazy. Innego powodu nie widać. Rozłupująca pod kątem nie będzie dobrze wchodzić, bo klin ją hamuje.

Jak będę na działce to obfocę ostrze i wrzucę fotki. Ostatnio pogłaskałem osełką-wywinięć już żadnych nie ma, trochę popracowałem i stawiam na profil jednak. Trza coś jeszcze dokupić:P
I pijak! Bo każdy pijak to złodziej!