Autor Wątek: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie  (Przeczytany 117820 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline raffcio

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
  • KPF
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #320 dnia: 22-01-2015, 14:22:07 »
Venitex od strony wewnętrznej nadgarstka ma skórę, tylko druga połówka mankietu jest szmaciana. O ile pamiętam to dałem za nie chyba 35 zł w Leroyu.

Natomiast z cyklu siekierniczego przeklejam link do filmu kolegi z tacticala, który chyba nie ma tutaj konta. Sprowadził sobie piękny Jersey Pattern. Chyba najładniejszy amerykański wzór siekiery jednoostrzowej. Niestety skopał coś z dźwiękiem:

 
Przez błoto i krew ku zielonym polom

Offline ***kuki***

  • Opinii: (15)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #321 dnia: 22-01-2015, 21:26:50 »
miał kiedys konto ale juz nie ma
Pig & Elephant DNA just won't splice!!

http://forum.knives.pl/index.php/topic,173283.0.html
siekiery na sprzedaż

Offline lysy

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #322 dnia: 24-01-2015, 15:31:19 »
Wiaruchna pomocy i opini mi trzeba.Jestem w trakcie załatwiania siekierki ze strarzy pożarnej.Ten mniejszy model.Noszony przy pasie.teraz podobno mają większe oburęczne.Jest to cos warte czy dać se spokuj,Kurde.niewiem. :badass:

Offline krzysiek_2k

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 96
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #323 dnia: 24-01-2015, 16:28:02 »
Taki?
https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTs5Uvzk8orXmIIjBjnufG2H9PgmUKZXx0mSiEe8pvS2dWyCfZG

Nadaje się tylko do leżenia na półce - choć nawet i do tego nie bardzo, bo raczej paskudny... Wozi się to na aucie ale jeszcze nie spotkałem się żeby ktoś tego używał - jak trzeba coś rozbić to się bierze duży topór a nie bawi takim maluchem...

Offline lysy

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #324 dnia: 25-01-2015, 15:00:45 »
Tak szczerze to niewiem jaki bo załatwiałem po pijoku.Jutro jade zobaczyć i ewentualnie nabyć.Cena będzie tez za przysłowiową flachę.No jak to z OSP. :>

Offline tlx4ku

  • Opinii: (5)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #325 dnia: 05-02-2015, 15:37:17 »
Taka sobie leszczyna :) Siekierka to podobno jakaś szwedzka ale kupowana bez specjalnego rozeznania tematu i sporo lat temu.



Offline FORESTER1973

  • Opinii: (105)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4827
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #326 dnia: 12-02-2015, 14:58:30 »
Przygotowania do rąbania  :D



"Czarny" Fiskars
Szkoda,że jak będę mieć miejsce we wiacie to już nie będzie mrozu  :x
Rąbanie na mrozie to czysta przyjemność.
« Ostatnia zmiana: 12-02-2015, 15:28:40 wysłana przez FORESTER1973 »

Offline vrtel

  • Opinii: (105)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2718
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #327 dnia: 12-02-2015, 15:23:57 »
Ja rozdziewiczam Jubileuszową w sobotę ;)

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (105)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4827
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #328 dnia: 12-02-2015, 15:30:00 »
Zobacz czy nie ma drutu fabrycznego a jak jest to ściągnij bo będą wykruchy.

Offline LuQas95

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 90
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #329 dnia: 13-02-2015, 23:26:03 »
X15 mój tata ma i rąbie się nią świetnie a czego nie dało się zrąbać to metoda tradycyjna
klinik i młotek i jazda.
Wedłóg mnie cięższe się nie sprawdzają siekiery , bo ciężej nimi operować az  x17 to i z obucha da się przyłożyć

A jeszcze posiadam na wsi takiego customa gdzies z przed 30-40 lat zrobionego z szyny kolejowej to dopiero jest bestia , chodzi mi o wytrzymałość bo masa to gdzieś z 1-1,5 kg ,więc nie za ciężki ale czujesz że ma zapas mocy i się nie boisz o pęknięcia .
« Ostatnia zmiana: 13-02-2015, 23:27:44 wysłana przez LuQas95 »

Offline dragosani

  • Opinii: (149)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1811
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #330 dnia: 13-02-2015, 23:52:34 »
zdradziłbys sposob na zcustomowanie szyny na siekierke? brzmi interesująco :D
Bazarek
ZIK 1943: https://forum.knives.pl/index.php?topic=185162.0
Buty taktyczne Haix Tibet r39, pas taktyczny Tasmanian Tiger, Lornetka BPC5 8x30: https://forum.knives.pl/index.php?topic=191185.0

Offline LuQas95

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 90
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #331 dnia: 13-02-2015, 23:54:37 »
kuł to kował wieele lat temu i on to zcustomował  ,  ja to odziedziczyłem po dziadku

Może zrobie kiedyś zdjęcie jak będe na wsi to pokaże

Offline xargos

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #332 dnia: 14-02-2015, 18:49:18 »
31.01.2015. 6 metrów dęba i testowanie 365-tki kontra X25 i X27.



No i choć nie bardzo wierzyłem w to co mówi Forester i baaaardzo chciałem pracować X27 no bo to jednak potęga to....
365-tka to HURAGAN!
X27 za mało poręczne (za długie) i dobre na mega duże kloce albo jakieś pokręcone a tak za długo trwała robota (w sumie to czas brania zamachu jest długi). Fakt, że podnosisz spuszczasz i po krzyku nawet siły w to specjalnie nie wkładałem ale...czas!
Zasadniczo X25 dużo poręczniejszy i lepiej się sprawdza ale mimo, że nie robiłem tego na wyścigi to 365-tką rąbałem najszybciej znaczy najwięcej.
Forester powiedział, że przedłużana X17 sprawdza się tak samo dobrze jak X25 bo jest lżejsza, ma ten sam lewar ale szybciej nią puścisz i to  święta prawda. No ale 365-tka jednak jest 800 g lżejsza niż X25 a rozmiar ten sam.
Generalnie petarda!

Ale X27 i X25 też warto mieć ;) Trzeba mieć wybór.
To tak jakby żołnierz powiedział, że do walki w bunkrze czy okopie M1928 Thompson sprawdza się idealnie ale jak już szkop ucieka to M1 Garand jest idealny ;)
Przymierzasz i ... ! Nie ma tematu :) hehe.


Offline raffcio

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
  • KPF
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #333 dnia: 14-02-2015, 20:19:29 »
Xargos widzę, że jesteś prawdziwym fanem marki. ;)

Cody Myers też wrzucił film, gdzie zastanawia się co zrobić ze swoim plastikiem:

 
Przez błoto i krew ku zielonym polom

Offline xargos

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #334 dnia: 15-02-2015, 00:57:29 »
Podlewaczka do kwiatów najlepsza, he,he.
Wieszaka na ciuchy bym nie zaryzykował bo mógłbym sobie zrobić kuku po pijaku wieszając kurtkę  :D

BTW X27 miałem pożyczone na testy a 365-tke kupiłem najtaniej jak się da z marketu Ca.....Calineczka... :shades:

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (105)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4827
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #335 dnia: 15-02-2015, 11:34:47 »
No to cieszę się,że moje wnioski i spostrzeżenia potwierdziła kolejna osoba  :P

Co do X27 to zgodnie z pewną zasadą (długość siekiery z toporzyskiem powinna odpowiadać długości ramienia) do jej "obsługi" powinien być zawodnik o wzroście ponad 2m lub inny typ z małpimi ramionami  :D.
Przy tej zasadzie jest najlepsza ergonomia,celność i panowanie nad narzędziem.
Po co dźwigać (X25 vs 1500/365) większy ciężar skoro można zrobić to samo lżejszym narzędziem.Nie twierdzę ,że te cięższe są złe ale u mnie jako "bekap" do wybitnie upierdliwych pniaków a mając na uwadze ,że kręgosłup jest na całe życie te mega oporne nacinam pilarką.  :rotfl:

Offline xargos

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #336 dnia: 15-02-2015, 23:30:43 »
... a mając na uwadze ,że kręgosłup jest na całe życie te mega oporne nacinam pilarką.  :rotfl:
O to to to to właśnie. Kręgosłup. Ja już rezygnuję z ciągłego schylania się po pieniek choć do układania i tak tego nie uniknę ale robię sobie teraz taką capinę na wzór fiskarsa. Jak już będzie ostrze to strzelę fotę.

Offline Zirkau

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 393
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #337 dnia: 16-02-2015, 08:36:40 »
Po co dźwigać (X25 vs 1500/365) większy ciężar skoro można zrobić to samo lżejszym narzędziem.Nie twierdzę ,że te cięższe są złe ale u mnie jako "bekap" do wybitnie upierdliwych pniaków a mając na uwadze ,że kręgosłup jest na całe życie te mega oporne nacinam pilarką.  :rotfl:
Ja mam podobnie z pilarka :D. A co X25 vs 365. Jeśli miałbym wybierać jedną.... mocno bym się zastanowił. Bo stara 1500 to była doskonała siekiera.

Offline FORESTER1973

  • Opinii: (105)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4827
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #338 dnia: 16-02-2015, 10:58:09 »
Myślałem o kupnie capiny ale zastanawiam się czy zda egzamin do twardego drewna,w którym siekiera nie bardzo chce się utrzymać po wbiciu.Jako narzędzie do podnoszenia z ziemi do ręki dłuższych wałków z pewnością tak.

Pomimo, że stara 1500PRO ma się znakomicie to na wszelkie "W" zaopatrzyłem się w "Czarną BN" i "365" .Nigdy nie wiadomo jak rozwinie się "polityka firmy"  ;P .
Nieco różnią się profile głowic ale robotę robią tak samo.
Kupujcie Panie/Panowie póki są  :P
« Ostatnia zmiana: 16-02-2015, 11:37:07 wysłana przez FORESTER1973 »

Offline ilzen

  • Opinii: (1)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 50
Odp: OSTRE RĄBANIE- czyli kto czym rąbie
« Odpowiedź #339 dnia: 16-02-2015, 15:42:08 »
Co do X27 to zgodnie z pewną zasadą (długość siekiery z toporzyskiem powinna odpowiadać długości ramienia) do jej "obsługi" powinien być zawodnik o wzroście ponad 2m lub inny typ z małpimi ramionami  :D.
Przy tej zasadzie jest najlepsza ergonomia,celność i panowanie nad narzędziem.

To nie jest prawda... Znam tę zasadę (choć uzasadnienia z jakiegoś ścisło-naukowego punktu widzenia już nie), ale można ją raczej zastosować do lżejszego wyrębu czy też ogólnie pracy, w której chce się uzyskać dobry stosunek nakładu siły do efektów. Ciężka robota czy też właśnie łupanie to domena siekier dużego rozmiaru, długich właśnie. Wystarczy popatrzeć na siekiery zawodnicze vs robocze. Te do zabawy na szybkość mają dość krótkie trzonki i ciężkie żeleźce (potężne, precyzyjne, ale męczące), te do pracy mają po 90cm i mniejszą wagę. Przy czym zawodnik po paru konkurencjach umiera ze zmęczenia, a robotnik pracuje dalej, bo ma narzędzie właśnie ergonomiczne, gdzie zasada dźwigni daje ulgę - a nie jest mu potrzebne cięcie z dokładnością do milimetra.

Długa siekiera daje większą prędkość przy tej samej prędkości kątowej (rąk pracującego), a co chyba najważniejsze, jest bezpieczniejsza. Zamiast w goleń przywali w ziemię, i to jest zaleta nie do przecenienia. Plus, oszczędza schylania się i konieczności podnoszenia ciętego materiału, pozwala uniknąć klękania (co jest praktyką "bhp" przy siekierach krótkich) itp.
Zresztą, teoria teorią, wystarczy zobaczyć, co działało w rzeczywistości i czym dokonywano wyrębu przed mechanizacją. Dzisiaj krótsze siekiery (60-70cm) to dobre rozwiązanie, bo są raczej dodatkiem do piły mechanicznej. Do łupania? Krótka siekiera to siekiera ryzykowna. Kto ceni swoje nogi, weźmie taką, która sięgnie ziemi w razie przypadku.
« Ostatnia zmiana: 16-02-2015, 15:44:25 wysłana przez ilzen »