Nóż dostałem od katza nieostrzony przez niego.
Ja sam również przez kilka dni posiadania i używania nie ostrzyłem go, chociaż, jakby był mój, to już by się załapał
Nie będę kopiował słów przedmówców, ani wstawiał swoich, gorszych fot.
Kilka spostrzeżeń:
Stal bardzo fajna. Nie wiem, co i jak długo robili poprzednicy, ale w pierwszym dniu mojego używania nóż był bardzo ostry. Nie jakoś scary sharp, ale wystarczająco, żeby płynąć przez pomidora.
Celowo i raz przypadkiem nie umyłem noża po użyciu. Po kilku godzinach nie znalazłem żadnej plamki- po umyciu nóż jak nowy.
Ciąłem warzywa, mięso i ryby. Rękojeść wygodna, ciut cienka, ale po chwili można się przyzwyczaić i jest dobrze albo bardzo dobrze, nawet po dłuższym używaniu ręka się nie męczy i jest wygodnie.
Klinga jak dla mnie za wąska, uderzałem kostkami w deskę- być może to kwestia mojego przyzwyczajenia do szerszych noży, może mojej amatorskiej techniki, ale nie wiem, czy nawet po oswojeniu mógłbym używać na dłuższą metę- po prostu wolę wyższe.
Zaogrąglony grzbiet nie sprzyja zgarnianiu pociętych rzeczy z deski, tu też widziałbym mniejsze krągłości.
Długość sensowna, klinga trochę krótsza niż dużych noży których używam w kuchni, ale również do szybkiego przestawienia się, jest ok.
Takie a'la santoku też wzrokowo przyjemne, lubię, ale nie zauważyłem praktycznych aspektów.
Warzywa ciut się kleiły- cebula, marchew, ale to raczej nieuniknione przy takim profilu. BTW: szlif ciekawy, prawie pełny płaski, z małym kątem różnicy.
Na początku wydawało mi się, że to niedoróbka, nie wyszło, ale po chwili, po oswojeniu przyjmujemy, że tak ma być i jest jak jest, nie ma bólu, a nawet jest fajnie, oryginalnie, nie widziałem noża z takim szlifem.
Podsumowując:
Fajny, wygodny, ostry, dobrze wykończony nóż z dobrą stalą.
Jakbym zamawiał pod siebie, to chciałbym sporo wyższy i jednak ciut dłuższy, reszta bez zastrzeżeń.
Chciałbym go mieć u siebie w szufladzie, na pewno nie leżałby bezczynnie.
Dzięki za możliwość poużywania.