Autor Wątek: Dzięki uprzejmości Samura.pl - kilka opinii o Santoku z ZDP-189  (Przeczytany 5413 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sawim

  • Pauper Comiliton
  • Szef działu
  • Opinii: (94)
  • *
  • Wiadomości: 3063
  • Non nobis, non nobis ...

SANTOKU Z ZDP- 189...

Już za chwileczkę, już za momencik...  kozik rusza do kam6 :) dalej w kolejce są :

- Jucho
- Baw
- WAR

a na końcu Kaminari :)
« Ostatnia zmiana: 11-06-2014, 18:43:30 wysłana przez sawim »
"Cofnij do tyłu..."

Offline katz

  • Szef
  • Opinii: (132)
  • *
  • Wiadomości: 7518
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ordo Theutonicus
    • Moje skóry
Odp: Test/ Pass Around: Santoku ZDP-189 od Samura.pl
« Odpowiedź #1 dnia: 08-06-2014, 20:17:33 »
SANTOKU Z ZDP- 189...

Już za chwileczkę, już za momencik...  kozik rusza do kam6 :) dalej w kolejce są :

- Jucho
- Baw
- WAR

a na końcu Kaminari :)

- Katz, albo przed Kaminarim albo jakoś mi tam rybka.
Skóry różne: http://katzs-leathers.tumblr.com
Sprzedam

PGK swoich i świadków nigdy nie zostawia.

Offline wolfun

  • Grupa Pomorska
  • Opinii: (21)
  • **
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Test/ Pass Around: Santoku ZDP-189 od Samura.pl
« Odpowiedź #2 dnia: 11-06-2014, 12:34:55 »
SANTOKU Z ZDP- 189...

Już za chwileczkę, już za momencik...  kozik rusza do kam6 :) dalej w kolejce są :

- Jucho
- Baw
- WAR

a na końcu Kaminari :)

- Katz, albo przed Kaminarim albo jakoś mi tam rybka.
Jak będzie na Pomorzu to z czystą przjemnością bym się dopisał - do Kaminari nawet zawiąze osobiście :)
PGK swoich i świadków nigdy nie zostawia  :P

Forum rządzi, Forum radzi, Forum nigdy Cię nie zdradzi......... chyba że przy wstawianiu zdjęć.

Offline sawim

  • Pauper Comiliton
  • Szef działu
  • Opinii: (94)
  • *
  • Wiadomości: 3063
  • Non nobis, non nobis ...
Odp: Dzięki uprzejmości Samura.pl - kilka opinii o Santoku z ZDP-189
« Odpowiedź #3 dnia: 11-06-2014, 18:46:24 »

To nieporozumienie nie jest moją winą, ale wyjaśnię o co chodzi - bez konsultacji ze mną MichaelD zmienił tytuł mojego wątku w taki sposób, że całkowicie wypaczył jego sens, i jak widać skutecznie wprowadził użytkowników w błąd - ta akcja nie jest passaround, ale oczywiście nie widzę problemu.
« Ostatnia zmiana: 11-06-2014, 20:25:58 wysłana przez sawim »
"Cofnij do tyłu..."

Offline jucho

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 130
Odp: Dzięki uprzejmości Samura.pl - kilka opinii o Santoku z ZDP-189
« Odpowiedź #4 dnia: 27-06-2014, 18:49:18 »
Od razu, bez zbędnego rozpisywania się o wymiarach i dokładnej wadze (przyznaję, nie zanotowałem), przejdę do konkretów.

Nóż otrzymałem, od Kam6, dobrze zapakowany, bez uszkodzeń, czyli wszystko ok w tej materii.

Nie zauważyłem żadnych większych niedociągnięć w konstrukcji noża - standardowo, spasowanie ostrza z rękojeścią mogło być dokładniej wykonane.

Używałem go przez 6 dni roboczych w kuchni, w pracy. Dziennie kroił (w przybliżeniu):

- 3 kg pomidorów w półplastry

- 2 kg ogórków w plastry

- 2 kg cukinii w plastry/kostkę
- 2 kg bakłażanów w kostkę
- 1 kg marchewki w półplastry
- kilka główek sałaty lodowej i innych
- sery przeróżne - 1 kg
- pomidorki koktajlowe 0,5 kg
- 15 kg ziemniaków w kostkę

- trochę słodkich owoców, jak ananas, arbuz, truskawka
- pomarańcze, cytryny, grapefruity - kilka sztuk
- bez bicia przyznaję, że sprawdziłem, jak kroi się nim surowe mięso - ale tylko sprawdziłem :winky:



Odczucia.

Pierwszy dzień jeszcze jak ja cie nie mogę, dało się pracować. Był tępawy, ale bez tragedii. Pozwoliłem sobie podostrzyć na pręcie ceramicznym i "dociągnął" do końca zmiany, z czego byłem nawet zadowolony. Drugi dzień, nóż w połowie zmiany stracił ostrość roboczą, ale darowałem sobie pręty i odłożyłem go na półkę. Zabrałem do domu i naostrzyłem. A raczej próbowałem, bo choć kroił o niebo lepiej, niż na początku, Baw sprowadził mnie na ziemię, w kulturalny sposób zwracając mi uwagę, że spartoliłem robotę i nie trzymałem kąta - jeszcze trochę nauki mnie czeka, ale to dobrze. Po moim ostrzeniu, przez kolejne 4 dni, dwa razy podostrzałem na ceramicznych prętach i, pomimo że pod koniec mnie już denerwował, przekazałem go dalej, nie chcąc odbierać przyjemności ponownego naostrzenia następnemu w kolejce.

Po ostrzeniu, golić przestał już po godzinie solidnej pracy (być może wcześniej, nie sprawdzałem co kilka minut), ale ostrość roboczą trzymał około dwóch dni, zanim w ruch poszła ceramiczna rura :winky: . Parametry tej cechy porównałbym do Hiromoto, choć to całkiem inna, pod każdym względem, stal i hartowanie.

Samo ostrzenie przebiegło przy użyciu kamienia King, gradacji 1000, trwało kilka minut. Było "trudniej" niż w przypadku Hiromoto i nawet Masakage, ale nie tragicznie. Bałem się, że mityczna, dla mnie, stal proszkowa będzie praktycznie niezdzieralna. Nie było tak źle.

Użytkowanie moim zdaniem mało efektywne. Chwyt pewny, bardzo komfortowy (mam małe dłonie). Gorzej z samym ostrzem. Dla mnie za krótkie, nie mogłem na raz skroić 4 ogórków tylko po 2. Niby szczegół, ale jak dodać pozostałe produkty, czas pracy wydłuża się znacznie. Standardowej lodowej też do końca ostrze nie ogarnia, no chyba, że kroimy w domu, nie spieszy nam się i możemy wszystko robić z pietyzmem.
Być może santoku jest z założenia tylko do małych warzyw (nie mam wiedzy na ten temat - to testowane na pewno), nie mniej do mojej roboty się nie nadaje.

Jeżeli chodzi o samą przyjemność krojenia, to na pomidorze, pojedynczym ogórku, cukinii, cebuli sprawdza się dość dobrze. Zdecydowanie najlepiej kroiło mi się nim ziemniaki w kostkę. Konweks ostrza działał zauważalnie na tym produkcie.

Do domu też bym go nie kupił, za mało funkcjonalny typ noża jak dla mnie. Takie coś pomiędzy czymś a czymś, a w zasadzie to nic :) . Takie są moje odczucia. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam :)

Sawim, dziękuję za możliwość zabawy tym sprzętem, ciekawe doświadczenie.



 
« Ostatnia zmiana: 27-06-2014, 20:44:41 wysłana przez jucho »

Offline gie

  • Grupa Pomorska
  • Opinii: (7)
  • **
  • Wiadomości: 302
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dzięki uprzejmości Samura.pl - kilka opinii o Santoku z ZDP-189
« Odpowiedź #5 dnia: 27-06-2014, 20:19:52 »
Drugi dzień, nóż w połowie zmiany stracił ostrość roboczą
Sawim, co obstawiasz, oszukana ZDP? :)

Offline jucho

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 130
Odp: Dzięki uprzejmości Samura.pl - kilka opinii o Santoku z ZDP-189
« Odpowiedź #6 dnia: 27-06-2014, 20:23:16 »
Od Kam6 przyjechał nie ostrzony, więc bym nie tragizował. 

Offline sawim

  • Pauper Comiliton
  • Szef działu
  • Opinii: (94)
  • *
  • Wiadomości: 3063
  • Non nobis, non nobis ...
Odp: Dzięki uprzejmości Samura.pl - kilka opinii o Santoku z ZDP-189
« Odpowiedź #7 dnia: 27-06-2014, 23:34:16 »

Sawim, co obstawiasz, oszukana ZDP? :)

Jasne  :rotfl:
"Cofnij do tyłu..."

Offline Kam6

  • Opinii: (17)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 662
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dzięki uprzejmości Samura.pl - kilka opinii o Santoku z ZDP-189
« Odpowiedź #8 dnia: 08-07-2014, 13:28:10 »
Ok, czas na moją recenzję, spóźnioną, ale na szczęście Sawim nie miał nic przeciwko :P
 
 Santoku z ZDP-189. Przyznam szczerze, że nigdy nie miałam w ręce owej stali także nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać, poza tym, że najłatwiej będzie mi ją porównać do VG-10, a nie do węglówek.
 
 Pierwsze wrażenie to od razu rzucające się w oczy kiepskie wykończenie. Niedoszlifowania, wejście tangu. Druga rzecz to lekkość noża. Jak dla mnie jest zdecydowanie za lekki (nie ważyłam, może Sawim powie jaka jest jego dokładna masa). Da się z tym żyć, jednak więcej gram na ostrzu ułatwiło by pracę.
 
 Po kilku dniach użytkowania miałam mieszane uczucia. Z jednej strony nóż ciął produkty bardzo przyzwoicie, z drugiej na niektórych zbyt łatwo się poddawał. Tutaj od razu wspomnę, że nóż przyszedł do mnie po obróbce kilku-kilkunastu kilogramów żywności i przeze mnie ostrzony nie był, gdyż Sawim chciał sprawdzić jak długo utrzyma swą ostrość. Nie mogłam się jednak powstrzymać od użycia pręta ceramicznego w momencie, gdy krojenie pomidora na kanapkę było już za dużym wyzwaniem… po kilku liźnięciach kroił jednak z odpowiednią agresją. Wiem, że Jucho nóż naostrzył i w tym miejscu żałuję, że i ja tego nie zrobiłam, bo mogłabym powiedzieć o nożu dużo więcej.
 
 Jeżeli chodzi o KT to ostrość trzyma dużo lepiej niż posiadane przeze mnie noże z VG-10. Według mnie ZDP-189 to takie AS w nierdzewkach. Twardy koń roboczy. Coś co lubię najbardziej. Po porządnym naostrzeniu z pewnością chciałabym mieć taki nóż w swoim asortymencie (zamieniłabym VG-10 bez wahania), mimo wykończenia i nawet jeśli jest zbyt lekki.
 
 Zamieszczam dodatkowo kilka filmików z użyciem Santoku, różne techniki na różnych produktach. Od razu widać, że męczy się na pieczarkach (tak jak i VG-10, które również nie było ostrzone od jakiegoś czasu), ale ziemniaki kroi jak marzenie. Spójrzcie sami. Wybaczcie przydługie filmiki, ale już nie chciało mi się ich przycinać ;)
 
 Dzięki Sawim za kolejną możliwość testu!
 
 Podsumowanie otrzymanego noża bez własnej ingerencji:
 Ostrość 3/5 (zależnie od produktu, czasem lepiej, czasem gorzej)
 Trzymanie ostrości 4/5
 Wykonanie 2/5







Offline sawim

  • Pauper Comiliton
  • Szef działu
  • Opinii: (94)
  • *
  • Wiadomości: 3063
  • Non nobis, non nobis ...
Odp: Dzięki uprzejmości Samura.pl - kilka opinii o Santoku z ZDP-189
« Odpowiedź #9 dnia: 08-07-2014, 14:03:14 »

Moniko, bardzo Ci dziękuję za ciekawą recenzję, i przepraszam za prośbę o nieostrzenie noża - nic sensownego to nie wniosło, a jedynie merytorycznie ograniczyło recenzję. Jeśli będziesz miała ochotę, to podeśle Ci nóż po zmianie rekojeści.
"Cofnij do tyłu..."

Offline Kam6

  • Opinii: (17)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 662
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dzięki uprzejmości Samura.pl - kilka opinii o Santoku z ZDP-189
« Odpowiedź #10 dnia: 08-07-2014, 14:09:16 »
Moniko, bardzo Ci dziękuję za ciekawą recenzję, i przepraszam za prośbę o nieostrzenie noża - nic sensownego to nie wniosło, a jedynie merytorycznie ograniczyło recenzję. Jeśli będziesz miała ochotę, to podeśle Ci nóż po zmianie rekojeści.

Z przyjemnością wypróbuję go jeszcze raz :)

Offline baw

  • Szef działu
  • Opinii: (33)
  • *
  • Wiadomości: 3694
  • Troskliwy Miś
Odp: Dzięki uprzejmości Samura.pl - kilka opinii o Santoku z ZDP-189
« Odpowiedź #11 dnia: 08-07-2014, 22:04:00 »

Przyszła pora zatem i na mnie. Dzięki uprzejmości Sawima miałem także okazję obcować z tym nożem. Szczerze mówiąc, sama stal bardziej mnie ciekawiła niż sam nóż. Stąd też, w recenzji tej znajdą się nie tylko moje przemyślenia dotyczące noża, lecz także stali.


Jucho trochę pofolgował sobie przy ostrzeniu, co zaowocowało falami Dunaju na KT, lecz biorąc pod uwagę fakt, że i ja, i Jucho, jesteśmy wciąż absolutnymi amatorami w materii ostrzenia, pewne wypadki przy pracy się zdarzają. W miarę swoich wciąż miernych umiejętności, starałem się nieco popracować nad KT.


Tak było.




Tyle udało się osiągnąć.




Nigdy wcześniej nie miałem okazji pracować z ZDP-189, ale oczywiście sporo naczytałem się o niesamowitym trzymaniu ostrości, nierdzewności i jednocześnie problematycznym ostrzeniu. Specjalnie na tę okazję kompletnie zapuściłem swoje Gekko, by móc niejako dokonać ostrzenia porównawczego. Ostrzenie Gekko zaczynam od diamentu 200, następnie diament 400, wchodzę na KINGa 1000 oraz na koreański natural, który nie mam pojęcia ile ma, ale na pewno powyżej 1000, według mnie coś pomiędzy 2000-3000. Wyżej na Gekko nie idę, ponieważ w moim odczuciu później traci agresję cięcia i kroi już zdecydowanie gorzej. Na koniec stropuję jeszcze na skórze i na tym koniec. Całość zajmuje mi zazwyczaj jakieś 10 minut, a nawet mniej. Na ostrzenie ZDP-189 szykowałem się niczym na batalię, jednak przebieg ostrzenia zaskoczył mnie całkowicie. Rozpocząłem ponownie od diamentu 200 i dosłownie po chwili miałem solidny i mocno wyczuwalny drut, którego to w Gekko nie mam. Przeszedłem przez diament 400, dalej 1000 i natural, tu zacząłem bawić się pomidorkiem. Nie, nie robiłem słynnego testu, po prostu chciałem sobie go ukroić. Z tym nie było żadnego problemu, Santoku wchodziło pięknie. W tym momencie  przeciągnąłem ZDP jeszcze na kamieniu 6k oraz wykończyłem na skórze. By wyciągnąć jakieś konkretne i miarodajne wnioski dotyczącego kończenia na naturalu i na 6k, trzeba by mieć nóż na dłużej, przeżyć z nim kilka ostrzeń i porobić więcej testów. Po 6k i skórce według mnie była bardzo subtelna różnica w krojeniu pomidora, jednak po naturalu nóż zachowywał się lepiej. Jednak tak go już zostawiłem.


Niestety, nie mam porównania do innego noża z ZDP, a szkoda, bo mógłbym wysnuwać wtedy jakieś teorie. Ostrzenie przebiegło gładko, tak jak pisałem, po chwili powstał solidny drut, a ostrzenie zajęło nie więcej niż 10 minut. Dlatego też mam swoisty dylemat, ponieważ czy jest coś spartaczone w obróbce tej stali w tym nożu, czy też po prostu mity o problemach z ostrzeniem należałoby wpisać do księgi bajek z mchu i paproci.


Do dalszego testu przygotowałem sobie kilogram cebuli oraz dwa kilogramy marchewki, od której zacząłem. Szczerze mówiąc, szło to bardzo topornie i w zasadzie ciężko nazwać to cięciem czy krojeniem. Najzwyczajniej w świecie nóż wkraiwał się w marchewkę, a w dalszej części po prostu ją rozłupywał. Po dwóch kilogramach ponownie spróbowałem ukroić plasterek pomidora. Nie było szans. Jednak ciężko wyrokować czy to kwestia samej stali, ponieważ wypolerowałem ją aż na 6k. Jako nierdzewka, może nie lubić aż takiego polerowania i być może przy kończeniu na naturalu czy nawet 1k, takiego problemu by nie było. Po tym postanowiłem zabawić się z cebulą. Kto nie lubi siekać cebuli niechaj pierwszy rzuci kamień! No właśnie. Siekanie cebuli tym nożem niewiele miało wspólnego z przyjemnością. Dlaczego? Jak wiadomo Santoku to nóż do warzyw, natomiast jego geometria jest fatalna. Jest gruby i wchodząc w produkt za bardzo go rozpycha. Na koniec wziąłem dosłownie jednego ziemniaczka by sprawdzić jak będzie mu z tym szło. Tu muszę powiedzieć, że radził sobie świetnie, chociaż nie wiem czy to kwestia samego noża, czy też może konweksu, który jednak pozostał w niektórych miejscach, w których fale Dunaju były wysokie.




Parę dni później robiłem młodą kapustę na krótko, czy bigos z młodej kapusty, jak kto woli. Krojąc kapustę, chwytam nóż tak jak Kam6 na swoich filmikach. W ten sposób mogłem także wypróbować rękojeść D-shape. Cóż, wolę oktagon. Nie dlatego, że w D-shape coś mi bardzo przeszkadzało, po prostu w mojej małej dłoni oktagon się lepiej układa.


Pozostaje także problem wykończenia tego noża. No to jest po prostu dramat. Część można po prostu wyszlifować, ale kupując nóż, chciałbym otrzymać produkt skończony to raz, a dwa, nie każdy ma w domu szlifierkę- ja nie mam. Poza tym, te niedoróbki przeszkadzają w pracy, ponieważ często siekając coś, opieram palce na klindze, a wtedy skóra trze o te niewyszlifowane fragmenty. Dodatkowo Kurouchi wygląda tak, jakby się w niektórych miejscach po prostu łuszczyło.







I wyważenie.





I geometria.





Dla porównania Masakage Santoku.





I Gekko Gyuto 240mm.





Czy kupiłbym ten nóż? Kategorycznie nie. Jest on źle spasowany, zrobiony jakby na odwal się. Co do stali. No mam tutaj problem. Tak jak już zresztą napisała Kam, były produkty, z którymi radził sobie bardzo dobrze, a były produkty, z którymi nawet nie podchodził do walki, to była całkowita kapitulacja. Dodatkowo to ostrzenie. Cały czas mam w głowie jedno pytanie- o co chodzi? Czyżby legendy o ostrzeniu ZDP-189 były aż tak przesadzone?
« Ostatnia zmiana: 08-07-2014, 22:13:03 wysłana przez baw »
Otchłań czeka

Offline Kam6

  • Opinii: (17)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 662
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dzięki uprzejmości Samura.pl - kilka opinii o Santoku z ZDP-189
« Odpowiedź #12 dnia: 08-07-2014, 22:45:42 »
Po tym co napisał Baw doszłam do wniosku, że też powinnam oddzielić swoje wrażenia odnośnie samej stali od całości noża i pisząc "po porządnym naostrzeniu z pewnością chciałabym mieć taki nóż w swoim asortymencie" miałam na myśli stal ZDP-189, a niekoniecznie ten konkretnie kozik, który jak widać ma wiele wad i dużo można mu zarzucić. Wykonanie, lekkość, jego toporność... Chociaż z drugiej strony ten nóż jest w zakupie dużo tańszy od standardowych ZDP-189, także czekam na poprawki Sawima i wtedy napiszę ostateczny werdykt :)

Baw, ten profil Masakage mmmm... marzenie! Wiadomo za co się płaci :winky:
« Ostatnia zmiana: 08-07-2014, 22:49:32 wysłana przez Kam6 »