Autor Wątek: zestaw kuchenniaków  (Przeczytany 18648 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rma6

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 271
  • Płeć: Mężczyzna
zestaw kuchenniaków
« dnia: 03-02-2015, 19:17:21 »
Witam, od jakiegoś czasu śledzę forum i postanowiłem spróbować swoich sił w obróbce stali. Zakupiłem podstawowe sprzęty między innymi polecaną tutaj Dedrę. Próbuje szlifować z przystawki czyli kawałka drewna z przykręconym kątownikiem metalowym. Wcześniej próbowałem innych rozwiązań ale zawsze wychodziły mi różne wysokości szlifu z dwóch stron. Teraz jest wydaje mi się znośnie ( jak dla mnie oczywiście). Wklejam zdjęcia z mojego najlepszego jak dotąd szlifu ( chyba to 3 lub 4 sztuka szlifowana przeze mnie, wcześniejsze nie nadają się do pokazania).



Wyglądało to lepiej, jednak wczoraj chciałem "położyć" satynę na szlifie, robiłem tak jak na większości znalezionych tutaj tutoriali, jednak wyszło gorzej niż przed rozpoczęciem papierkowania, linia szlifu rozmyta i ogólnie wyszło gorzej niż przed. Całość starałem się poprawić dedrą i taśma 360. Efekty widzicie na zdjęciach. Podpowie mi ktoś dlaczego tak się dzieje przy próbach satynowania ? Ewentualnie czy dobrym pomysłem jest położenie satyny na całości przed szlifowaniem ? bo teraz już po szlifie próbowałem satynować całość jak i sam szlif i efekty były gorsze niż przed tym.
Z góry dziękuje za odpowiedzi i podpowiedzi
« Ostatnia zmiana: 31-03-2021, 14:27:12 wysłana przez rma6 »

Offline Hickock

  • knifemaker
  • Opinii: (7)
  • *
  • Wiadomości: 863
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #1 dnia: 03-02-2015, 19:39:39 »
Też mam problem z zacieraniem się krawędzi szlifu. Szlify kłaade pilnikiem z przystawką gdy położe szlif wszystko jest ok ale przy satynowaniu (zwłaszcza wysokich szlifów) krawędz jest prawie niewyczuwalna. Mamy niestety ten sam problem więc też czekam na podpowiedzi.

Offline asik007

  • Opinii: (38)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1651
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leń
    • [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6dd9f8a86dd0e3ed.html][IMG]http://images64.fotosik.pl/592/6dd9f8a86dd0e3edm.jpg[/IMG][/URL]
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #2 dnia: 03-02-2015, 19:45:13 »
Wyszlifowałem już ze dwadzieścia kilka noży i żaden z nich nie był taki równy jak ten.

Offline CLEVER

  • Opinii: (91)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 833
  • Płeć: Mężczyzna
  • avatar tymczasowy
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #3 dnia: 03-02-2015, 19:49:16 »
Piękny kształt oj piękny musisz go pokazać skończonego.
bazarek
mam/miałem
LEPIEJ MIEĆ LWA NA CZELE ARMII OWIEC, NIŻ OWCĘ NA CZELE ARMII LWÓW.

Offline octobear

  • dłubacz - kombinator
  • knifemaker
  • Opinii: (4)
  • *
  • Wiadomości: 557
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #4 dnia: 03-02-2015, 19:52:17 »
Też mam problem z zacieraniem się krawędzi szlifu. Szlify kłaade pilnikiem z przystawką gdy położe szlif wszystko jest ok ale przy satynowaniu (zwłaszcza wysokich szlifów) krawędz jest prawie niewyczuwalna. Mamy niestety ten sam problem więc też czekam na podpowiedzi.

Koniecznie szlifuj czymś twardym, stal, micarta, coś takiego - nie na drewnie. Jamall miał gdzieś fajny tutek zdaje mi się. Albo Killrathi.

Offline rma6

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 271
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #5 dnia: 03-02-2015, 19:55:20 »
jak już pisałem przed nieudolną próbą satynowania wyglądał jeszcze lepiej, a prawdę mówiąc to dla mnie najlepiej wyglądał z głębokimi rysami po taśmie 60  :rotfl: . Kolejne pytanie czy rękojeść też papierkować/szlifować ? ewentualnie na jakich gradacjach ?, będą sklejone więc raczej nie będzie możliwości na rozkładanie i składanie noża. 

Offline filoktet

  • knifemaker
  • Opinii: (1)
  • *
  • Wiadomości: 589
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lerka Knives
    • Lerka Knives
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #6 dnia: 03-02-2015, 19:56:45 »
Koniecznie szlifuj czymś twardym, stal, micarta, coś takiego - nie na drewnie. Jamall miał gdzieś fajny tutek zdaje mi się. Albo Killrathi.
Jamal

http://forum.knives.pl/index.php/topic,160704.0.html

Offline rma6

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 271
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #7 dnia: 03-02-2015, 19:57:31 »
Cytuj
Koniecznie szlifuj czymś twardym, stal, micarta, coś takiego - nie na drewnie. Jamall miał gdzieś fajny tutek zdaje mi się. Albo Killrathi.

Ja starałem się wykorzystać ich materiały, czyli ściskiem przymocowałem do blatu kawałek deseczki i na niej "kładłem" blank, a papier miałęm nawinięty na raz na kawałek stali (ze starej piły) i nim szlifowałem, ale jak mówię po tym zabiegu wyglądał gorzej niż przed.

Offline jamnik22

  • szakal
  • Opinii: (15)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 471
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #8 dnia: 03-02-2015, 20:09:10 »
Jak octobear napisał Killrathi wykonał sporo dobrej i żmudnej roboty - krok po kroku jak nóż zrobić polecam lekturę

Offline Hickock

  • knifemaker
  • Opinii: (7)
  • *
  • Wiadomości: 863
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #9 dnia: 03-02-2015, 20:16:32 »
Czy chodzi wam o tym serialu obrazkowym na blogu Kila?
A można do kawałka blahy przykleić papiery ścierne i tak jak z pilnikiem z przystawką zamontować pręt i satynować na przystawce?

Offline Jerzy z bagien

  • knifemaker
  • Opinii: (2)
  • *
  • Wiadomości: 2839
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #10 dnia: 03-02-2015, 20:16:52 »
Koniecznie szlifuj czymś twardym, stal, micarta, coś takiego - nie na drewnie. Jamall miał gdzieś fajny tutek zdaje mi się. Albo Killrathi.

Tutki tutkami ale to trzeba przećwiczyć. Używam płaskownika z NCV1 ( 4cmx10cm) w pierwszym moim nożu też spartoliłem linie szlifu ale z każdym następnym wychodzi mi to lepiej.

Online szenkx

  • Opinii: (11)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4983
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tekst osobisty
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #11 dnia: 03-02-2015, 20:27:57 »
Tutki tutkami ale to trzeba przećwiczyć. Używam płaskownika z NCV1 ( 4cmx10cm) w pierwszym moim nożu też spartoliłem linie szlifu ale z każdym następnym wychodzi mi to lepiej.
Ja zacząłem używać i jest lepiej niż się spodziewałem.


Płaskol w jednym miejscy zeszlifowane do 1mm lub trochę mniej. Na to ciasno papier i do boju.

A można do kawałka blahy przykleić papiery ścierne i tak jak z pilnikiem z przystawką zamontować pręt i satynować na przystawce?

Tak.
Tak robi Raportartur.
Końcówka pierwszego posta: http://forum.knives.pl/index.php/topic,167654.0.html
« Ostatnia zmiana: 03-02-2015, 20:32:27 wysłana przez szenkx »
Jigi są dla pedałów, prawdziwy mejker wali z ręki.

------------------------------------------------------------------
The bird of Hermes is my name eating my wings to make me tame.

Offline Bury

  • knifemaker
  • Opinii: (33)
  • *
  • Wiadomości: 2069
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tattooed Motherfuckers
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #12 dnia: 03-02-2015, 20:57:21 »
A to zdjecie to przed satyna czy po,bo jak po satynie to robisz maszynową,drobnym papierem(tasmą na dedrze) wiec rady wyżej są ci nie potrzebne.bo ja tu cały czas widze rysy drobne ale pionowe,wiec jak juz bedziesz bliżej konca szlifowania,czuli do uzyskania krawędzi tnącej tak poniżej 1mm to,nic nie ruszaj na przystawce tylko zmieniaj tasmy,na coraz drobniejsze,a nie reguluj kąta nachylenia.
Bo to cu tu ci opisali,to do satynowania poziomego i usuwania rys po tasmie.
Brzydkie to są murzynki. Noże mają być użytkowe.
NIE ROBIĘ NOŻY NA ZAMÓWIENIE !


Offline rma6

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 271
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #13 dnia: 03-02-2015, 21:20:32 »
A to zdjecie to przed satyna czy po,bo jak po satynie to robisz maszynową,drobnym papierem(tasmą na dedrze) wiec rady wyżej są ci nie potrzebne.bo ja tu cały czas widze rysy drobne ale pionowe,wiec jak juz bedziesz bliżej konca szlifowania,czuli do uzyskania krawędzi tnącej tak poniżej 1mm to,nic nie ruszaj na przystawce tylko zmieniaj tasmy,na coraz drobniejsze,a nie reguluj kąta nachylenia.
Bo to cu tu ci opisali,to do satynowania poziomego i usuwania rys po tasmie.
jak już pisałem robiłem dokładnie  tak jak piszesz, czyli dojście do pewnej grubości kt, później zmiany na drobniejsze papierki itp. Po najdrobniejszym papierku na dedrze przeszedłem na satyne poziomą czyli ręczną. I tak jak pisałem jej efekty były gorsze niż przed rozpoczęciem, rozmyta linia szlifu, i kompletnie nic nie dające ręczne szlifowanie, po prostu wyglądało to źle. Chcą to naprawić wróciłęm do dedry i taśmy 360 i efekt widać na zdjęciu. Czyli jest teraz satyna 360 pionowa jak zauważyłeś. Dodam tylko że przed rozpoczęciem szlifowania ręcznego wyglądała znacznie lepiej niż teraz.

Offline Hickock

  • knifemaker
  • Opinii: (7)
  • *
  • Wiadomości: 863
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #14 dnia: 03-02-2015, 21:33:43 »
Ja zacząłem używać i jest lepiej niż się spodziewałem.
(Obrazek został usunięty z cytatu.)

Płaskol w jednym miejscy zeszlifowane do 1mm lub trochę mniej. Na to ciasno papier i do boju.

Tak.
Tak robi Raportartur.
Końcówka pierwszego posta: http://forum.knives.pl/index.php/topic,167654.0.html
Wiem czytałem ale on potem satynuje ręcznie
Wiem czytałem ale On potem satynuje ręcznie bez przystawki a ja chciałbym na przystawce do końca można tak?

Online szenkx

  • Opinii: (11)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4983
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tekst osobisty
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #15 dnia: 03-02-2015, 21:38:08 »
Wiem czytałem ale On potem satynuje ręcznie bez przystawki a ja chciałbym na przystawce do końca można tak?

Tak.
Zostanie satyna pionowa.

Jak już masz 400 pionową to na poziomą się przerzucić nie jest problem.
@rma6 przepraszam za syf w wątku
« Ostatnia zmiana: 03-02-2015, 21:39:49 wysłana przez szenkx »
Jigi są dla pedałów, prawdziwy mejker wali z ręki.

------------------------------------------------------------------
The bird of Hermes is my name eating my wings to make me tame.

Offline Hickock

  • knifemaker
  • Opinii: (7)
  • *
  • Wiadomości: 863
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #16 dnia: 03-02-2015, 21:44:15 »

@rma6 przepraszam za syf w wątku
Ja również

Offline rma6

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 271
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #17 dnia: 04-02-2015, 21:59:37 »
nie gniewam się, każda informacja przeczytana zmniejsza liczbę błędów ( a przynajmniej powinna :rotfl:).
Dziś po pracy kilka godzin w garażu, ( nie mogę się doczekać wiosny bo teraz zimno jak na dworze). Znów próbowałem satyny i jest lepiej, jednak dalej dużo nauki w tej dziedzinie (jak i każdej innej zresztą) przede mną.
Efekt moje pracy


Błędów masa najgorzej przy wyjściu szlifów, ale to nożyki dla mnie. Na usprawiedliwienie dodam że to pierwsze 3 z 4 ogólnie przeze mnie popełnionych( czwarty nie nadaje się do pokazania). Najgorzej jak podczas szlifowania wjade za daleko, wtedy błędy ciężko poprawić, przy kolejnych po prostu trzeba sobie na to nie pozwolić :)
Ps. zjeby mile widziane  :D

Online szenkx

  • Opinii: (11)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4983
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tekst osobisty
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #18 dnia: 04-02-2015, 22:05:40 »
Odnośnie szlifowania ogranicznik pomaga na początku.
Co do satyny to kwestia wprawy i dużej ilości pracy. Ja myślałem ze da sie to zrobić w godzinę albo 2. Niestety jak chciałem żeby było tak jak powinno byc 4h ledwo starczają.

Ogólnie na foto mało widać ale rada taka żeby nie iść na wyższe gradacji dopóki nie pozbędziesz sie głębokich rys. To naprawdę pomaga.
Jigi są dla pedałów, prawdziwy mejker wali z ręki.

------------------------------------------------------------------
The bird of Hermes is my name eating my wings to make me tame.

Offline rma6

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 271
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: trudne początki
« Odpowiedź #19 dnia: 04-02-2015, 22:44:00 »
co do ogranicznika to muszę pomyśleć nad tym, a co do satyny to wiadomo że tu jak ze szlifami nikt za pierwszym podejściem nie zrobił tego idealnie, wszystko przyjdzie wraz z kolejnymi projektami.
A to że na foto mało widać to lepiej dla mnie  :rotfl: bo i błędów mniej widać niż ja sam widzę.