Autor Wątek: [ankieta] Mini Socom Elite - ankieta  (Przeczytany 5216 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline math.

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 128
  • Płeć: Mężczyzna
  • spyderholeec
[ankieta] Mini Socom Elite - ankieta
« dnia: 02-09-2005, 01:08:59 »
Witam,

przymierzam się do drobnego zakupu (jak widać po bazarze  ;) )
I zostało mi "tylko" wybrać kolor  ;)
No i przy tej okazji chciałem się zapytać o Wasze preferencje i gusta, jeśli chodzi o ten nożyk.
Co byście wybrali, może ktoś się zawiódł na której z tych opcji, etc.
Zapraszam do głosowania & dyskutowania :p

pozdrawiam
m.  

Offline Seiken

  • knifemaker
  • Opinii: (8)
  • *
  • Wiadomości: 979
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 02-09-2005, 01:37:40 »
Zastanow sie nad tym mini , nie wim czy pisalem Tu czy tam , ale mi noz ten polegl przy zwyklym cieciu.
Byl to bardo oporny plastik , scisnolem nozyk reka dosyc mozna i jakos tak to zrobilem ze "skrecil" mi  sie lock.Noza ani zamknac , a otwarty telepie sie na wszystkie strony.
Servis Microtecha , kladzie na mnie lache i nie odpowiada na maile.
Wiec jak tu polecac to innym .

Offline Jumbo

  • NTN
  • Opinii: (86)
  • *
  • Wiadomości: 9083
  • Płeć: Mężczyzna
  • WKMN
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 02-09-2005, 01:47:26 »
No ja powiem tak.

Kiedyś noże Microtecha mnie grzały strasznie. Miałem o nich wyobrażenie mocnych narzędzi do pracy w różnych warunkach.
Pierwszy w ręce wpadł mi Amphibian. Zdziwiła mnie wielkość noża, który na fotkach wydawał się spory, a w dłoni się chował. Wykonanie piękne, ale... jakiś delikatny strasznie.
Potem macałem sobie CMTX5 i nóż chodził opornie, a wykończenie micarty mnie wbiło w fotel, bo wyglądało jakby ktoś na moim balkonie w nocy to wykańczał.
Przyszła pora na OTFy. Piękne wykonanie, szok po otwarciu i zdziwienie na dźwięk grzechoczącego ostrza.
Macałem Terzuola D/A Auto... o jejkuuuu, to było jako wstapienie w niebiosa. Wykonanie, mechanika i po prostu perfekcja w każdym milimetrze tego noża.
Wpadł w ręce Mini Socom Elite. Bladeplay po wyjęciu z pudełka w granicach 2 mm na boki. Była to wersja z tą kosmiczną śrubą, więc dokręcić nie można było za bardzo. Mały, lekki i ... nie dający poczucia radości. Ot nożyk na codzień do robienia kanapek, ale bez rewelacji. Na plus tego noża przemawia lekkość, bo zniknie w kieszeni. Nowe wersje mają też normalną śrubę, więc nie będzie problemu z dbaniem o nóż. Ale ogólnie... nie za te pieniądze.

Ten nóż uważam za niewypał firmy .
Wielkopolski Klub Miłośników Noży
Arma Virumque Cano
opiewam oręż i męża
Zdjęcia z gór

Offline wojtas13

  • Opinii: (77)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3551
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.acousticblades.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 02-09-2005, 09:22:54 »
Ten nożyk, to raczej biurowe EDC. Delicatna klinga świetnie tnie, ale nie jest zbyt mocna.

Osoby, które miały ten noż dłużej, a nie stronią od zwykłej pracy drogimi nożami. Raczej nie wypowiadały się o nim pochlebnie. Ale jakby nie było jest to mały, delikaty nóż do precyzyjnej roboty. Tyle samo wytrzyma, co choćby Delica (może trochę więcej).

W tym rozmiarze polecałbym z podobnych filozofią noży MOD'a CQD Mark II. Tez niewielki ale dosyc solidny.

Edit.
Duże MT to już inna bajka. Szczególnie Socomy budzą zaufanie.
Musisz się poważnie zastanowić nad potrzebami, bo ta klasa noży wymaga pewnego doświadczenia. "Łatwo" uszkodzić jak sie przesadzi. Ale dotyczy to nie tyle samego Mini Elite, ale wszystkich niewielkich noży o smukłych i cienkich klingach.

Jak już wielokrotnie było to pisane, albo nóz jest mocny, albo dobrze tnie.
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 02.09.2005r.- 09:29 ]</span>

Offline Akme

  • Backpacker
  • Opinii: (39)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1476
  • Płeć: Mężczyzna
  • Backpacker
    • Akme on Picasa
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 02-09-2005, 09:23:00 »
Jumbo - Amphibian delikatny???   :? Hmmm.... Tez zdziwilem sie jego rozmiarem po wyjeciu z pudelka, ale bynajmniej nie wydawal  mi sie delikatny.  
Co do MSE... ja akurat mam pozytywne wspomnienia zwiazane z tym nozem. Moze po prostu trafilem na udany egzemplarz? Zero BP, mechanika jak w zegarku. Przez dwa tygodnie byl moim jedynym (nie liczac necka) nozem wyprawowym i sprawdzil sie znakomicie. Pisalem zreszta juz o tym. Zadne tam rabanie i scinanie drzew, ale do zarcia nadaje sie wysmienicie.
Fakt - od jakiegos czasu slysze o wadliwych egzemplarzach, wiec mocno zastanowilbym sie nad kupnem bez mozliwosci obejrzenia.

Acha... przez sentyment zaznaczylem opcje woodland camo :)
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 02.09.2005r.- 09:33 ]</span>
Szwoleżer Crew - KNAK - Łoś Tracker Team

"Nam nad głowami rosną chmury, kłęby, dymy, grzyby, obłoki...
I jeszcze widzimy kontury rzeczy, kolorów boki"

Offline WAR

  • Szef
  • Opinii: (581)
  • *
  • Wiadomości: 6643
  • Płeć: Mężczyzna
  • Życie jest proste, po prostu nie jest łatwe
    • WAR's Shop of Knives
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 02-09-2005, 09:26:10 »
Potwierdzam opinie przedmówców. Miałem kilka Mini Socom, auto i manual i we wszystkich w zasadzie były jakieś "uchybienia". Wygoda trzymania też jest mocno uzależniona od reki użytkownika, o ile Spyderco czy Benchmade mają tękojeści dość uniwersalne, to Mini Socom już nie jest tak przyjazny. Jak napisał Jumbo i Seiken, to dobry nóż do bułeczek z masłem, jak na EDC jest zbyt delikatny. Wieksze zaufanie miałem do Delici z nitem.
There are good atheists and bad atheists. There are good believers and bad believers. A cunt is a cunt and no god has ever changed that.

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21482
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 02-09-2005, 10:36:10 »
O shit, Seiken...

Mnie wlasnie ten aluminiowy frame tak jakos odrzuca od MSE. Delikatny jakis taki.

Niby rekojesc troche wieksza od MS, ktorego mialem, ale nie moglem sie do niego przekonac - akurat pod palcem wskazujacym takie przewezenie kiedy lock zamkniety.

Ksztalt rekojesci taki se w ogole, do tego wing walk - wolalem kraton w moim MS, chyba nie przypadkiem ta tasma zostala pod buty wymyslona, a nie na rekawiczki  ;)

Na MF.net tez troche narzekania bylo na jakosc, a znajomi dealerzy mowili, ze MSE to jest model wysylany najczesciej do Stanow do reperacji.

To MS (z linerlockiem) juz byl duzo lepszy, mimo, ze mniejszy. Problemy dla odmiany mialem tylko z bead blastem, bo mi sie w melonie potrafil klinowac, serio - raz sie niezle zacialem z tego powodu.
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline Jumbo

  • NTN
  • Opinii: (86)
  • *
  • Wiadomości: 9083
  • Płeć: Mężczyzna
  • WKMN
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 02-09-2005, 11:03:52 »
Cytat: Akme
Jumbo - Amphibian delikatny???   :? Hmmm.... Tez zdziwilem sie jego rozmiarem po wyjeciu z pudelka, ale bynajmniej nie wydawal  mi sie delikatny.  


No takie miałem wrażenie, a i po postruganiu patyka miałem je nadal. Nie pracowałem nim dłużej, a może to by odwróciło moje wrażenie.  Ja myślałem, że to będzie pancerne bydle, coś a'la Fulcrum ER.
Wielkopolski Klub Miłośników Noży
Arma Virumque Cano
opiewam oręż i męża
Zdjęcia z gór

Offline Akme

  • Backpacker
  • Opinii: (39)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1476
  • Płeć: Mężczyzna
  • Backpacker
    • Akme on Picasa
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 02-09-2005, 11:05:23 »
No tak - jak wziales Amphibiana do reki po Fulcrumie to sie nie dziwie :)
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 02.09.2005r.- 11:05 ]</span>
Szwoleżer Crew - KNAK - Łoś Tracker Team

"Nam nad głowami rosną chmury, kłęby, dymy, grzyby, obłoki...
I jeszcze widzimy kontury rzeczy, kolorów boki"

Offline Jumbo

  • NTN
  • Opinii: (86)
  • *
  • Wiadomości: 9083
  • Płeć: Mężczyzna
  • WKMN
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 02-09-2005, 11:08:14 »
No dokładnie. Tak samo jak wziąłem MFS po zabawach ze Shrapnelem. Miałem wrażenie, że atrapę z aluminium trzymam!   !amazed   :p

Wielkopolski Klub Miłośników Noży
Arma Virumque Cano
opiewam oręż i męża
Zdjęcia z gór

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21482
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: 02-09-2005, 11:29:47 »
Hi Jumbo, wiem, ze bylo, ale ja mysle, ze on by przetrzymal te patyki ;-)

http://www.messerforum.net/showthread.php?t=4886

To nie sciema.
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline lukaszki

  • Opinii: (36)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1959
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fuck art let's kill
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: 02-09-2005, 12:31:37 »
Ja myśle mniej więcej tak jak Wojtas, MSE to dobry nóż na biurowe EDC o taktycznym wyglądzie, ale nic więcej.
Dobrze tnie, rękojeść dla mnie średnio wygodna (chodzi o śledziowaty kształt, a nie wkładki z wingwalk które mi nie przeszkadzały). Dla mnie jego zaleta to stosunkowo długa i użytkowa klinga, połączona z ogolnie małymi rozmiarami noża i baaardzo niską masą (jest strasznie lekki), a więc jest wygodny do noszenia.

Miałem manuala z urban camo (więc wiadomo co zaznaczyłem przez sentyment) i pewnie miałbym nadal, gdyby nie to że pojawiły się inne wydatki :) w sumie go lubiłem właśnie jako EDC do pracy, w moim nie było żadnych niedoróbek i żadnego bladeplaya, chociaż rzeczywiście ten frame wygląda dziwnie.

Jeszcze jedno - urban (albo inne camo) jest dobre jeśli chcemy żeby nóż nie wyglądał tak poważnie jak z czarnym pokryciem, czy satin. Urban camo wyglądało trochę zabawkowo (tak jakby nóż był z plastiku) ale mi się to podobało. No i zdaje się że sa różne wersje klipsa (ażurowy i pełny) i jego mocowanie (tip up i tip down, na zwykłe śrubki, albo microtechowe) i lepiej sprawdzić na co się trafi. W najnowszych powinna być już nowa pochewka zapinana na plastikowy klips, w troche starszych - na rzep.

I jeszcze a propos śrubek - wydaje mi się, że zwykłe śrubki (torx) mają tylko wersje tactical z przecinakiem do pasów i glass breakerem, zwykły chyba będzie miał kosmiczną śrubę na osi głównej i przy klipsie.

Podsumowując fajny lekki nożyk, ale powinien być trochę tańszy. Ja bym nie rezygnował, ale wcześniej rozejrzał się w ofercie innych marek: Benchmade (940, 530, 635, 707), Spyderco (Stretch, Volpe), Kershaw (Avalanche). A jak ma być koniecznie biurowy tactical to możesz też zerknąć na nożyk Xikar 188 - włoskiej firmy od obcinarek do cygar. Ale jest całkiem fajny rękojeść z duralu, tytanowy liners i stal chyba Sandvik. No i kosztuje sporo mniej od MSE

edit:

jeszcze coś - albo źle pamiętam albo MSE manual nie miał żadnego mechanizmu trzymającego klingę w pozycji zamkniętej, co przy klipsie tip up może zaowocować niezłym kuku przy wyciąganiu. Mój chodził dość ciężko, więc bardzo się nie bałem, ale za to flicking był prawie niemożliwy. Generalnie nie umiałem tego noża w żaden sposób szybko otworzyć (za klinge też się nie da chwycić bo mało wystaje), no ale zawsze można kupić automat.
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 02.09.2005r.- 12:36 ]</span>
Endless tears
Forever joy
To feel most every feeling
Forever more

Offline bagnet

  • Opinii: (224)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3238
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak feniks z popiołu
    • Bayonet Belts - taktyczne pasy Bagneta Autoryzowany dystrybutor AustriAlpin, producenta klamer Cobra. Pasy, szelki, uprzęże, lonże i akcesoria na indywidualne zamówienie.
Czas pożegnać się z forum
« Odpowiedź #12 dnia: 02-09-2005, 14:37:06 »
Czas pożegnać się z forum
« Ostatnia zmiana: 10-09-2008, 14:41:39 wysłana przez bagnet »
Bayonet Belts - taktyczne pasy Bagneta


Przez moje ręce przeszło 147 fixedy, 132 foldery, 11 tooli, 19 siekierek, trochę scyzoryków.
Moje opinie są subiektywne, ale oparte na doświadczeniu, a nie na wymyślaniu.

Offline Jumbo

  • NTN
  • Opinii: (86)
  • *
  • Wiadomości: 9083
  • Płeć: Mężczyzna
  • WKMN
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: 03-09-2005, 01:27:37 »
Cytat: rybak
Hi Jumbo, wiem, ze bylo, ale ja mysle, ze on by przetrzymal te patyki ;-)


No pewnie by przetrzymał, ale nie dane mi było nim rąbać. :(

Kto mi Amphibiana na testy wyślę?   :p
Wielkopolski Klub Miłośników Noży
Arma Virumque Cano
opiewam oręż i męża
Zdjęcia z gór

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21482
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: 03-09-2005, 08:12:35 »
On nim tez nie rabal - "skroil" te drzewa, kawalek po kawalku ;)
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline burzum

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 147
(Bez tematu)
« Odpowiedź #15 dnia: 03-09-2005, 10:41:46 »
Co do mini - to ponizej opinia dotyczaca mojego:
1. pierwsze wrazenie po wyjeciu z pudelka - maly
2. po pierwszym rozlozeniu - silna sprezyna, perfekcyjne spasowanie, zero bladeplay
3. po roku uzywania w warunkach miejskich i terenie przydomowym nie mam uwag do wytrzymalosci czy konstrukcji.

Luzne uwagi - trudno sie czysci, baaardzo wygodny do noszenia (lekki, maly), bardzo dobrze mi sluzy
swietnie pasuje do dloni (chociaz patrzac na niego moze sie wydawac inaczej), swietne wstawki antyposlizgowe, mechanizm nie sprawia problemow, podobnie jak blokada. Nie da sie nim wykonywac ciezszych prac. Sam nie wiem, czy bym go kupil jeszcze raz. To swietnie wykonany noz, ale malo uniwersalny. Jezeli chcesz go potestowac daj znac, chwilowo go nie uzywam.
Raczej nie uzywam nozy do rabania, wiec trudno mi sie w tej kwestii wypowiadac.
Drogi.

pozdrawiam,

Piotr
Najlepszy nóż to ten, ktory mam przy sobie.
'Osobiste' nie zawsze oznacza 'ważne'.

Offline Diabelek

  • bez rogow
  • FT Member
  • Opinii: (79)
  • *****
  • Wiadomości: 3484
  • Płeć: Mężczyzna
  • Predator killer
(Bez tematu)
« Odpowiedź #16 dnia: 03-09-2005, 11:01:28 »
hmmm widze ze MSE bardzo zle oceniacie, ja pol roku temu tez sie do niego przymierzalem i wpadl mi w rece MS combo. od tej pory jakos nie patrze tak zachlannie na inne noze,
delikatny strasznie ale raczej tylko na pierwszy rzut oka, w miare pracy nabiera sil ( nie weim co wy robicie ze swoimi nozami i co nazywacie praca ale mi wystarcza ).
robic robilem nim bardzo dziwne rzeczy jak na ten rozmiar - nawet rabalem drewienka 3-4 cm na 20-30 cm na rozpalke  ( siekiera nie umialem precyzyjnie trafic w takie malenstwa :D ) i nie bylo najgorzej, a no i noz caly,
moze zagadnij do Pitera i faktycznie lepiej poszukac MS zamiast MSE co prawda prawie pol cala mniej ostrza ale w opini widac ze to lepszy wybor, zreszta nie doradzam bo na Budo Adiblu tez kupil za moja narada i szybko poszedl na bazar
"Wciąż zadziwia mnie, czemu ktokolwiek, kiedykolwiek mógłby chcieć czegoś więcej niż SOCOM"
Microtech: Socom, M-Socom Combo; ER Shrapnel; Joah; PiTiN; LM Wave
SF: M6, Kroma, HS2, L1; HDS U60; Inova: X5, X0, X1 SSC&lambda

Offline math.

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 128
  • Płeć: Mężczyzna
  • spyderholeec
(Bez tematu)
« Odpowiedź #17 dnia: 03-09-2005, 19:26:43 »
Dzięki chłopaki za Wasze opinie  :p
teraz wiem an jego temat calkiem sporo 8)

Nie spodziewałem się szczerze powiedzawszy, tak wielu zdań  negatywnych  nt. niedoróbek, bp i innych. To mnie trochę zastanawia, czemu TAKA firma się nie przykłada do swojego, jakby nie patrzeć, flagowego modelu.

Dwa słowa wyjaśnienia. Nie kupuję go na "roboczego wola". Do wszystkich niewdzięcznych prac, których nożemnienależyrobić 8) mam CRKT desert cruisera.
MSE ma być małym nożykiem, którego widok nie wywoła przerażenia (a z tym pierwszym tak właśnie jest  ;)  ), który będzie dobrze ciął i znikał w kieszeni. Glownie lekkie zadania. Zadnego hardcoru.

>>rybak,
drzewka robia wrazenie, mialem w reku ampha i nigdy bym nie pomyslal, ze mozna tak nim popracowac. ciekawe ile to trwalo? ;)

>>burzum,
dzięki za propozycję :p  , poslalem Ci pw.    

podoba mi sie argument przemawiajacy  za camo, ze wtdy noz wyglada jak zabawka :p

pozdrawiam
m.

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21482
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
(Bez tematu)
« Odpowiedź #18 dnia: 03-09-2005, 20:48:59 »
Cytat: math.
>>rybak,
drzewka robia wrazenie, mialem w reku ampha i nigdy bym nie pomyslal, ze mozna tak nim popracowac. ciekawe ile to trwalo? ;)


Nie pamieta dokladnie, bo to troche czasu juz, ale od pol godziny do 45 minut.

Edit: oba drzewa liczac samo krojenie.


[ Redagowany dnia 03.09.2005r.- 20:52 ]
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline math.

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 128
  • Płeć: Mężczyzna
  • spyderholeec
(Bez tematu)
« Odpowiedź #19 dnia: 03-09-2005, 21:34:59 »
hehehe  :p
niezły czas, jak na taki nóż,
na zdjęciach zawsze sparawiał mi wrazenie duzego i ciezkiego, wiec swoja masa mnie zaskoczyl, osobiscie lubie troche ciezsze noze, stalowe linersy, etc  8) wiec na ampha to bym sie raczej nie zdecydowal