Autor Wątek: Nóż do samoobrony.  (Przeczytany 2757 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Hardbic

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 24
Nóż do samoobrony.
« dnia: 30-05-2016, 01:05:29 »
Witam

Tak sobie wszedłem na forum teraz i zobaczyłem, że macie dział dotyczący walki nożem. Pewnie nie jeden już się pytał o użycie/kupno noża w celach samoobrony.
A jako, że sam skorzystałem z waszej wiedzy (pozdrawiam kolegę Migacz112 ) to uznałem, że wrzucę wam coś do poczytania, taką ciekawostkę. Swego czasu to zmieniło mój światopogląd. Więc jeżeli ktoś to całe przeczyta i chociaż jednej osobie rozjaśni to w głowie to będę zadowolony.
Chodzi mi dokładnie o wypowiedzi moderatora o nicku WILK z forum sportowego (głównie siłownia,sporty walki i odżywianie), na którym spędziłem sporo czasu.
Temat co prawda dotyczy broni palnej, ale WILK pisał, że jego wypowiedzi dotyczą każdego innego narzędzia noszonego w celach samoobrony.
WILK to człowiek o ogromnym doświadczeniu. Od wielu, wielu lat w sportach walki, instruktor krav magi, weteran wojen. Człowiek o ogromnej wiedzy, bez dwóch zdań.
Polecam temat (tylko NIE czytajcie tych artykułów w pierwszych postach, pierwszy post też radzę pominąć) wilk włącza się w rozmowę od drugiej strony.
http://body-factory.pl/showthread.php?t=3278

Taka ciekawostka.
Jeżeli zły dział, to przenieście.
« Ostatnia zmiana: 30-05-2016, 01:25:31 wysłana przez Hardbic »

Offline Hardbic

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #1 dnia: 30-05-2016, 01:15:35 »
Wrzucam jeden cytat, z dyskusji. Jeśli kogoś zaciekawi, to polecam cały temat.

Cytat: Hugo
Nożem i widelcem też się odpowiedzialnie posługujesz, prawda? Celowo korzystam ze skrajnie bezpiecznego narzędzia.
Cytat: Wilk
Nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Zabieram tu głos jako przeciwnik noszenia wszelkego rodzaju narzędzi służących do tzw. samoobrony, w tym również tych Twoich widelców.
I nie o odpowiedzialność mi tu chodzi, ale o konsekwencje. Będziesz chciał wyjąć widelec jak ktoś Cię napadnie i dźgnąć napastnika w dupę, ale zrobisz to nieumiejętnie i stracisz widelec na rzecz napastnika, a wtedy on rozwścieczony wbije Ci go w gałkę oczną. Lub zabierze go sobie i wykorzysta w innych niecnych celach w stosunku do innych świadomych i odpowiedzialnych i nie noszących ze sobą widelca obywateli. Rozumiesz o co mi chodzi?
A zabierze Ci go, bo tak mówi rachunek prawdopodobieństwa. Napastnik podchodzi ofiarę w skryty sposób, zbliżając się maksymalnie, wykorzystuje zaskoczenie i od razu silnie uderza żeby zburzyć wszelkie przejawy stawiania oporu. Tym się charakteryzuje napad. Ofiara jest na wejściu zaskoczona, przerażona, zepchnięta do głębokiej defensywy, adrenalina skacze jak cholera, serce napierdala w klatce piersiowej i chce z niej wyskoczyć. Zasłaniasz się przed ciosami, które nawet nie muszą być bardzo mocne. To nie jest ring, do któego wchodzisz skoncentrowany na przeciwniku, gdzie znasz sytuację, jesteś nastawiony psychicznie na walkę.
W takiej sytuacji skuteczne użycie widelca wymaga długotrwałej, żmudnej i ciągle powtarzanej pracy, ciężkiego treningu. I to nie samemu w zaciszu domostwa, ale pod okiem fachowca. Począwszy od właściwego umiejscowienia widelca (tak, aby nie było go widać), przez szybkie wydobycie tak, aby był gotowy do natychmiastowego pchnięcia w dupę napastnika i żeby sobie samem przy tym w stopę nie strzelić... znaczy - się nie ukłuć, bo o widelcu przecież mowa. A i dźgać "trza umić", co by ząbek widelca nikomu postronnemu przez okno do domu nie wleciał.
Odpowiedzialność? Tak, jak najbardziej. A co z umiejętnościami?
Pisząc o konsekwencjach miałem też na myśli aspekt psychologiczny. Popytaj wśród swoich znajomych czy za czasów durnej i chmurnej młodości ktoś z nich nie chadzał na romantyczne spacery z kosą, kastetem, łańcuchem czy innym widelcem. A jeśli tak - co się działo z jego psychiką, jak nagle został zmuszony poruszać się we własnym otoczeniu bez tego sprzętu. Nie zdawało mu się, że każdy wokół czyha na jego cnotę? Bo tak właśnie zazwyczaj jest - osoby zbyt długo noszące ze sobą różne sprzęta nagle musząc je odstawić wpadają w paranoję.

Offline WAR

  • Szef
  • Opinii: (555)
  • *
  • Wiadomości: 6541
  • Płeć: Mężczyzna
  • Incomunicado
    • WAR's Shop of Knives
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #2 dnia: 30-05-2016, 08:11:12 »
Na razie tylko co do wklejonego cytatu (jak wrócę z pracy, przeczytam całość), trochę racji, trochę pierdolenia bez sensu. Czyli norma  :rotfl:
There are good atheists and bad atheists. There are good believers and bad believers. A cunt is a cunt and no god has ever changed that.

Offline Hardbic

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #3 dnia: 30-05-2016, 13:06:13 »
Nie no cytat wkleiłem tylko poglądowo. Cała dyskusja jest ciekawa. Moim zdaniem koleś mądrze pisze.
Ale przeczytaj i daj znać, zapewne jeżeli się nie wypowiesz pochlebnie to mało kto tam zajrzy i przeczyta. W końcu tak poniekąd działają fora, że ludzie filtrują informacje za pomocą innych, często bardziej doświadczonych.
« Ostatnia zmiana: 30-05-2016, 13:11:19 wysłana przez Hardbic »

Offline WAR

  • Szef
  • Opinii: (555)
  • *
  • Wiadomości: 6541
  • Płeć: Mężczyzna
  • Incomunicado
    • WAR's Shop of Knives
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #4 dnia: 30-05-2016, 13:23:45 »
Mały przykład:

Cytuj
A zabierze Ci go, bo tak mówi rachunek prawdopodobieństwa. Napastnik podchodzi ofiarę w skryty sposób, zbliżając się maksymalnie, wykorzystuje zaskoczenie i od razu silnie uderza żeby zburzyć wszelkie przejawy stawiania oporu. Tym się charakteryzuje napad. Ofiara jest na wejściu zaskoczona, przerażona, zepchnięta do głębokiej defensywy, adrenalina skacze jak cholera, serce napierdala w klatce piersiowej i chce z niej wyskoczyć. Zasłaniasz się przed ciosami, które nawet nie muszą być bardzo mocne. To nie jest ring, do któego wchodzisz skoncentrowany na przeciwniku, gdzie znasz sytuację, jesteś nastawiony psychicznie na walkę.

Otóż na atak z zaskoczenia nie pomoże Ci nóż, pałka, pistolet ani 10 lat Krav Magi. Albo masz szczęście (i umiejętności które pomogą szczęściu), albo leżysz i jesteś nieprzytomny. Dodatkowo, jeśli mówimy o rachunku prawdopodobieństwa, to większość akcji zaczyna się po zastraszaniu czy werbalnym "nakręcaniu się". Podana sytuacja jest mocno skrajna i zdarza się niezbyt często.
There are good atheists and bad atheists. There are good believers and bad believers. A cunt is a cunt and no god has ever changed that.

Offline Testral

  • Opinii: (49)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2476
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #5 dnia: 30-05-2016, 13:43:06 »
Hardbic, wiemy, że miałeś jak najlepsze intencje, no bo zobaczyłeś forum nożowe i postanowiłeś uświadomić nas, że nóż to to , czy tamto. Ale miej świadomość, że co chwila pojawiają się tu debile szukający noża do walki czy obrony. I kolejny raz ktoś nie wytrzymuje i próbuje oświecić takiego, ze noże to narzędzia, hobby a nie broń do walki. Ale jak to często bywa, głupi ludzie wiedzą już wszystko, także ciężko z nimi rozmawiać.

Większość z nas nie wyciągnie noża podczas konfrontacji, bo po prostu nie ma sensu. Powody wyjaśnił WAR, czy choćby ten cały Wilk. Także dziękujemy, ale to naprawdę nic nowego tutaj. Chociaż od poczytania czegoś rozsądnego, jeszcze nikomu nic się nie stało.
« Ostatnia zmiana: 30-05-2016, 13:45:03 wysłana przez Testral »
Rise and rise again, until lambs become lions.
ZT 0770CF - nóż idealny!

Offline Hardbic

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #6 dnia: 30-05-2016, 14:14:34 »
No spoko.

Offline warhead

  • Opinii: (17)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1357
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #7 dnia: 30-05-2016, 14:18:57 »
Chociarz ostatnio slychac o kermabitach, jak nic biomechaniczne ciecia sa w modzie :).

Chociarz patrzac na mode na drwali oczekujmy atakow icepikiem z gory na dol znad glowy :).
----------------------
KFF - \"Knives For Fun\"
KSS - Knife Shadow System

Offline fenei

  • Opinii: (116)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 566
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #8 dnia: 30-05-2016, 15:01:08 »
Cięcia metaparapsychopatobiodynamicznoretorsyjne przeżywają obecnie swój rozkwit i kerambity nie mają tu nic do rzeczy.
Wystarczy łyżka do zupy.

Offline Mikołaj Szałek

  • Opinii: (65)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 697
  • rosebud
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #9 dnia: 30-05-2016, 15:12:58 »
Czyli co? Najlepszym sposobem na samoobronę jest unikanie konfliktów?

No cóż, ja tak robię i uważam to za dość oczywiste. Chyba, że ktoś jest napakowanym nastolatkiem w okresie dojrzewania i wydaje mu się, że jest samemu w stanie świat podbić.

Offline Ciech

  • Opinii: (41)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 890
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #10 dnia: 30-05-2016, 15:22:40 »
Na stronie http://www.napad.pl/ można kupić nóż krona,
dodatkową funkcjonalność ma dzięki śrubokrętowi i haczykowi, narzędziom ukrytym w rękojeści:



;)

« Ostatnia zmiana: 30-05-2016, 15:24:39 wysłana przez Ciech »

Offline matze

  • Opinii: (3)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2596
  • Płeć: Mężczyzna
  • Silent beholder
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #11 dnia: 30-05-2016, 15:33:21 »
(...)
Większość z nas nie wyciągnie noża podczas konfrontacji, bo po prostu nie ma sensu. Powody wyjaśnił WAR, czy choćby ten cały Wilk.
(...)

No bo tak to jest.

Ale moze ktos "rozsadny", kto kiedys wyciagnal, opisze nam kiedys jak na tym wyszedl...?
Stal jest stalą i zachowuje się jak stal.

Offline Hardbic

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #12 dnia: 30-05-2016, 16:01:29 »
Czyli co? Najlepszym sposobem na samoobronę jest unikanie konfliktów?

No cóż, ja tak robię i uważam to za dość oczywiste. Chyba, że ktoś jest apakowanym nastolatkiem w okresie dojrzewania i wydaje mu się, że jest samemu w stanie świat podbić.
Mniej więcej
Jak kogoś interesuje temat to na pewno nie stracicie na przeczytaniu linka który podałem. Ja mimo trenowania latami sportów walki, nie posiadam wiedzy na tyle, żeby móc dywagować na ten temat. Właśnie dlatego dałem linka do wypowiedzi kogoś mądrzejszego.
Wiadomo, najlepiej unikać. Ale nie zawsze się da, jeżeli się nie da to Wilk tłumaczy, że  bardzo skuteczne jest postawienie gwałtownego oporu napastnikowi tylko po to żeby przejąć na sekundę inicjatywę i utorować sobie drogę ucieczki. Że z reguły za pomocą prostego rachunku zysków-strat napastnik zrezygnuje z pościgu i wybierze inną ofiarę, słabszą która nie postawi oporu.
Tłumaczy, że samoobrona=bezpieczny powrót do domu. I mimo, że skończenie przeciwnika ciosami z dosiadu będzie dużo efektowniejsze, to że w żadnym wypadku nie należy się wdawać w walkę (ostateczność). W której może się zdarzyć wszystko (pojawić narzędzie, pojawić się koledzy, możemy stracić przewagę którą krótkotrwale uzyskaliśmy gwałtownym atakiem) i z której będzie ciężko uciec (szamotanina).
Piszę, że z reguły napastnik nie atakuje nas w celu zadźgania, tylko w zupełnie innym. I w tedy mamy spore szanse na ucieczkę. A jeżeli atakuje w celu zadźgania  to praktycznie nie mamy najmniejszych szans.  Gdyż ofiara o obecności narzędzia dowiaduje się dopiero w momencie kiedy jest już dźgana (jest wiele filmików z takich akcji z kamer przemysłowych). WILK piszę, na podstawie swojego doświadczenia (nie tylko sportowego), że mógł uciec z 99% sytuacji które miał w życiu, a w tym 1% narzędzie nic by mu nie pomogło.

To tylko cząstka opisana moimi słowami, więc mogłem coś źle zinterpretować.
« Ostatnia zmiana: 30-05-2016, 16:07:55 wysłana przez Hardbic »

Offline warhead

  • Opinii: (17)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1357
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #13 dnia: 30-05-2016, 16:06:50 »
Spoko. Tylko trafiles do miejsca gdzie ludzie wiedza takie rzeczy, dlatego jaja sobie robimy :).

To tak jakbys poszed na forum samochodowe i powiedzial, "Panowie, eco driving naprawde dziala" i dawal linka do malego forum kapelusznikow gdzie roztrzasaja rzeczy oczywiste ;).


albo ze noz tnie :)

----------------------
KFF - \"Knives For Fun\"
KSS - Knife Shadow System

Offline Hardbic

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #14 dnia: 30-05-2016, 16:21:44 »
A no jeżeli tak to nie widzę sensu ciągnięcia tematu. Można zamkną czy usunąć. Myślałem, że kogoś to zaciekawi.

Offline warhead

  • Opinii: (17)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1357
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #15 dnia: 30-05-2016, 16:57:37 »
Raczej nie uciekaj tylko staraj lii się zadawać pytania bardziej merytorycznie,  czy to z zakresu prawa czy techniki :-)

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

----------------------
KFF - \"Knives For Fun\"
KSS - Knife Shadow System

Offline marcinr

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #16 dnia: 01-07-2016, 13:11:56 »
No bo tak to jest.

Ale moze ktos "rozsadny", kto kiedys wyciagnal, opisze nam kiedys jak na tym wyszedl...?

Mój trener zawsze powtarza:
-  nie ma obrony przed nożem i jest tylko próba przeżycia ataku,
- są dwa rodzaje ataku próba wymuszenia i próba zabójstwa gdzie przy pierwszej w momencie przytknięcia noża do ciała masz bardzo duże szanse obezwładnienia przeciwnika, przy drugiej raczej masz małe szanse na przeżycie
- wyjecie noża powoduje zwiększenie twoich szans na przeżycie do 50% jeżeli jesteś zdeterminowany i powalczyłeś sobie nawet ćwiczebnie to masz szacunek do przeciwnika i wiesz czego się obawiać i jak reagować
- jeżeli też wyjmiesz nóż jest duża szansa że napastnik sp....li bo wie że dla niego też może się źle skończyć, chyba że jest naćpany i nie wie co robi
- nóż jest najbardziej niebezpiecznym narzędziem bo go nie widać, można go kupić za 20PLN

nie wydaje mi się aby na forum byli ludzie którzy szukają narzędzia do walki bo jak zrobi się komuś krzywdę nożem za kilka/kilkanaście stówek to żal go będzie wyrzucić a to pierwsza rzecz jaka należy zrobić aby pozbyć się dowodów, walczyć można równie skutecznie nożem z biedronki

Offline WAR

  • Szef
  • Opinii: (555)
  • *
  • Wiadomości: 6541
  • Płeć: Mężczyzna
  • Incomunicado
    • WAR's Shop of Knives
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #17 dnia: 01-07-2016, 13:29:00 »
-  nie ma obrony przed nożem i jest tylko próba przeżycia ataku,
Prawda.
- są dwa rodzaje ataku próba wymuszenia i próba zabójstwa gdzie przy pierwszej w momencie przytknięcia noża do ciała masz bardzo duże szanse obezwładnienia przeciwnika, przy drugiej raczej masz małe szanse na przeżycie
Trochę się to kłóci z punktem pierwszym. Generalnie, jeśli dopuściłeś do przyłożenia noża do ciała, to jest po zawodach, cmentarze są pełne tych co im się wydawało, że mogą coś zrobić.
- wyjecie noża powoduje zwiększenie twoich szans na przeżycie do 50% jeżeli jesteś zdeterminowany i powalczyłeś sobie nawet ćwiczebnie to masz szacunek do przeciwnika i wiesz czego się obawiać i jak reagować
Wyjęcie noża również spowoduje zwiększenie szansy, że do walki dojdzie, napastnik zamiast zastraszać może sie wkurwić i zaatakować. Dość częste.
- jeżeli też wyjmiesz nóż jest duża szansa że napastnik sp....li bo wie że dla niego też może się źle skończyć, chyba że jest naćpany i nie wie co robi
Patrz wyżej.
- nóż jest najbardziej niebezpiecznym narzędziem bo go nie widać, można go kupić za 20PLN
To za ile go można kupić nie ma większego znaczenia, wkrętak czy młotek kupisz jeszcze taniej ;)
There are good atheists and bad atheists. There are good believers and bad believers. A cunt is a cunt and no god has ever changed that.

Offline depravedsouls

  • Opinii: (39)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4932
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jest OK, bycie białym.
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #18 dnia: 01-07-2016, 19:54:38 »
Mój trener zawsze powtarza:
-  nie ma obrony przed nożem i jest tylko próba przeżycia ataku,
- są dwa rodzaje ataku próba wymuszenia i próba zabójstwa gdzie przy pierwszej w momencie przytknięcia noża do ciała masz bardzo duże szanse obezwładnienia przeciwnika, przy drugiej raczej masz małe szanse na przeżycie
- wyjecie noża powoduje zwiększenie twoich szans na przeżycie do 50% jeżeli jesteś zdeterminowany i powalczyłeś sobie nawet ćwiczebnie to masz szacunek do przeciwnika i wiesz czego się obawiać i jak reagować
- jeżeli też wyjmiesz nóż jest duża szansa że napastnik sp....li bo wie że dla niego też może się źle skończyć, chyba że jest naćpany i nie wie co robi
- nóż jest najbardziej niebezpiecznym narzędziem bo go nie widać, można go kupić za 20PLN

nie wydaje mi się aby na forum byli ludzie którzy szukają narzędzia do walki bo jak zrobi się komuś krzywdę nożem za kilka/kilkanaście stówek to żal go będzie wyrzucić a to pierwsza rzecz jaka należy zrobić aby pozbyć się dowodów, walczyć można równie skutecznie nożem z biedronki
nie idż tą drogą młody padawanie
Czasy inne - pomidorka nie tnie , oj a 500 stów dałem . Tam się żyło nożem i nikt nie biadolił . Orcanus

Offline matze

  • Opinii: (3)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2596
  • Płeć: Mężczyzna
  • Silent beholder
Odp: Nóż do samoobrony.
« Odpowiedź #19 dnia: 01-07-2016, 23:42:15 »
Ciągłe odkrywanie Ameryki oraz wynajdywanie koła na nowo to niesamowita specjalność takich tematów a odkrywców i wynalazców nigdy nie będzie brakło ;) Dlatego pisałem powyżej żeby ktoś napisał jak to było w realu.
Stal jest stalą i zachowuje się jak stal.