Autor Wątek: Terminator - T? - opis  (Przeczytany 2272 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline łuki

  • FT Member
  • Opinii: (194)
  • *****
  • Wiadomości: 4004
  • Płeć: Mężczyzna
Terminator - T? - opis
« dnia: 29-06-2016, 00:50:14 »
Watek będzie o jednym z Terminatorów – T? – znak zapytania ponieważ nie wiem do końca który to numer ;P (  jeśli uda się to ustalić podmienię )


Na początek myślę istotna informacja – nie jest to nowa produkcja Wojtka – nóż powstał jeśli dobrze liczę jakieś 4 lata temu. Ale jeśli dobrze widzę nie ma tu jeszcze swojego wątku więc postanowiłem takowy założyć . Tym bardziej że ostatnio mało się tu dzieje więc może znajdzie się ktoś kto i o takiej nie najnowszej produkcji poczyta :)

Dodam jeszcze że nóż trafił do mnie z adnotacją iż coś mogło pójść nie tak przy hartowaniu ( przyznam że już nie pamiętam o co chodziło dokładnie ) w związku z czym nóż nie był specjalnie dopieszczany . Pomiar pilnikami Tsubosan faktycznie pokazał że nóż nie jest tak twardy jak być powinien .
Mimo powyższego po dłuuuugim czasie zdecydowałem się na mały opis  ponieważ w czasie użytkowania noża nie zauważyłem problemów wynikających z hartowania . Ale o tym niżej :)


Kilka suchych faktów

Wymiary na fotce :



Grubość : ~5,5mm
Stal - A2
Na rękojeści spieniona guma .
Tak się trzyma w łapie :





Tutaj dodam że rękojeść jest naprawdę wygodna. Dobrze wypełnia dłoń , nie ma obawy że nóż nam wypadnie. Dodatkowa zastosowana na rękojeści guma  (pomijając fakt że nie jest może najatrakcyjniejsza wizualnie ) to chyba najlepszy materiał na rękojeść dużego , roboczego noża z jakim się spotkałem . Daje pewny chwyt nawet mokra , dodatkowo amortyzuje , nie obciera, zimą daje „ciepły” chwyt – generalnie naprawdę polecam :)

Nóż z założenia miał być nożem konkursowym , stąd wysoki szlif i niezbyt pancerna krawędź tnąca . Daje to naprawdę rewelacyjne właściwości jeśli chodzi o cięcie. Mały przykład poniżej :









Mimo to T? nie boi się tez cięższej pracy , jak np. rąbanie :





Rąbac można nie tylko zimą ;)


 

Dzięki dobrym właściwością tnącym nóż , jak na nie-kuchenniaka , fajnie sprawdza się przy żarełku  i spokojnie może przejąć rolę dużego kuchenniaka podczas wyjazdu ( no może kartofelki ciężko obrać ;) ).   

Stal lubi złapać przebarwienia ( widać je na niektórych zdjęciach mam nadzieję ) . Po pewnym czasie przestałem się nimi przejmować i je czyścic bo i tak ciągle wracały po używaniu . Nie zauważyłem aby miały na nóż jakikolwiek wpływ poza wizualnym .

T? towarzyszy mi w plecaku naprawdę często i nigdy nie miałem nieprzyjemniej niespodzianki jeżeli chodzi o krawędź tnącą. Nie wykrusza się , nie zawija. Nie zauważyłem aby nóż tracił ostrość w jakimś zastraszającym tempie .Ostrzenie też nie jest problematyczne .  W związku z tym mimo testu Tsubosanami który wypadł słabo albo Terminator jest na tyle twardy że mnie to wystarcza , albo pomiar był błędny albo ( tutaj to tylko moje gdybanie ) w trakcie hartowania coś stało się z wierzchnią warstwą stali a krawędź tnąca jest ok.   

Nóż miało okazję obejrzeć sporo osób , kilka miało tez okazję coś nim porobić krótką chwilę – jeśli te osoby miały by coś do dodania – zapraszam :)



I na koniec jeszcze kilka luźnych fot








*foty słabe jak zwykle ale mam nadzieję że coś widać :)

Offline asik007

  • Opinii: (38)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1651
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leń
    • [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6dd9f8a86dd0e3ed.html][IMG]http://images64.fotosik.pl/592/6dd9f8a86dd0e3edm.jpg[/IMG][/URL]
Odp: Terminator - T? - opis
« Odpowiedź #1 dnia: 29-06-2016, 20:32:16 »
Kawał skubańca.

Offline kosma

  • Nożosfera.pl
  • Grupa Pomorska
  • Opinii: (153)
  • **
  • Wiadomości: 3981
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skoro martwi się nie żywią Czemu żywi się martwią
Odp: Terminator - T? - opis
« Odpowiedź #2 dnia: 29-06-2016, 23:22:13 »
Dzięki za tekst i fotki.

Z ciekawości - ile wykazały pilniki?

Ja miałem kiedyś nożyk od Pi, który był nisko zahartowany 40-45 czy 45-50. To było czuć. Bo pierwszych zabawach w drewnie były wgięcia kt - bez dużej wprawy poznałem że cuś nie gra, a pilnik to potem potwierdził.

Offline łuki

  • FT Member
  • Opinii: (194)
  • *****
  • Wiadomości: 4004
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Terminator - T? - opis
« Odpowiedź #3 dnia: 29-06-2016, 23:40:28 »
Dzięki za tekst i fotki.

Z ciekawości - ile wykazały pilniki?

Ja miałem kiedyś nożyk od Pi, który był nisko zahartowany 40-45 czy 45-50. To było czuć. Bo pierwszych zabawach w drewnie były wgięcia kt - bez dużej wprawy poznałem że cuś nie gra, a pilnik to potem potwierdził.

<50 lub < 55 ale pomiary były tak dawno temu ( jakoś przełom 2012/2013)  że już dokładnie nie pamiętam a nie chcę zmyślać. Może będzie okazja "rysnąć" Tsubosanami raz jeszcze ale nie obiecuję .

Tutaj sytuacja jest inna - pilniki pokazały swoje a użytkowanie swoje. I nóż w użytkowaniu w mojej opinii się broni.


Myślę że warto jeszcze raz podkreślić że sprawę z hartowaniem wyłapał od razu maker i dostając nóż byłem w 100% świadomy problemu - sądzę iż jest to o tyle istotne iż pokazuje że kontrola jakości u Wojtka jak najbardziej działa :)


Offline homer

  • Opinii: (110)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 4308
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Terminator - T? - opis
« Odpowiedź #4 dnia: 14-08-2017, 03:33:19 »
Miałem tu coś napisać rok temu, ale zapomniałem ;) W realiach naszych PCK, pomiar Tsubosanami niemal zawsze będzie zafałszowany. Wynika to z faktu, że rodzimi makerzy nagminnie nie usuwają warstwy odwęglonej po hartowaniu. Często zostawiane są też świadomie ślady po walcarce, bo to tak ładnie wygląda przecież taka fakturka. Pozostawienie owej warstwy odwęglonej, to błąd wpływający negatywnie na właściwości noża, ale nie tylko. Pomiar pilnikami bądź rockwellomierzem na takiej warstwie będzie z gruntu niewłaściwy. Onegdaj, po zakupie pilników, namiętnie mierzyłem twardość wszystkich moich peceków. Byłem przerażony, w większości przypadków, wszystkie pilniki z łatwością rysowały stal, krawędź tnąca w tych nożach była jednak z reguły bez zarzutu. Przyczyną takiego stanu rzeczy, było ewidentne pozostawienie powierzchniowego odwęglenie głowni, co uniemożliwiało prawidłowy pomiar. Oczywiście zdarzają się też takie przypadki jak Kosmy, kiedy nóż był po prostu popsuty (widziałem). Z racji tego, że dokładnie oglądałem i pracowałem wyżej wymienionym nożem, śmiem twierdzić, że w tym konkretnym przypadku, mamy jednak właśnie do czynienia z miękkimi, odwęglonymi bokami (rysowały się od wszystkich pilników aż miło), oraz krawędzią tnącą bez zarzutu. Nasz bohater bowiem, w pracy sprawował się bardzo dobrze, czego doświadczyłem osobiście.
« Ostatnia zmiana: 14-08-2017, 03:41:07 wysłana przez homer »