Autor Wątek: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft  (Przeczytany 2633 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Eisteufel

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 10
Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« dnia: 31-10-2016, 21:56:32 »
Tlim C440FG Bushcraft

Od zawsze byłem wielkim fanem Raya Mearsa, oglądałem jego programy w TV, ćwiczyłem techniki które pokazywał, czytałem jego książki. Odkąd pamiętam, zawsze chciałem mieć swój "prawdziwy leśny nóż". Pierw kupiłem na promocji Magnum Boker Pathfinder, lecz wciąż mi czegoś w nim brakowało i częściej w teren nosiłem Victorinoxa, niż wyżej wymieniony nóż. Około rok temu postanowiłem kupić coś z wyższej półki, robione przez knifemakera.
Nóż Mariusza "Tlima" Przybyłowskiego jest dość mocno inspirowany nożem zaprojektowanym przez Raya Mearsa który nazywa się "woodlore". Gdy pierwszy raz go zobaczyłem, wiedziałem, że będzie to " strzał w 10". 


Specyfikacja :

długość całkowita: 22cm

długość ostrza: 10.5cm

grubość ostrza: około 3-3,5mm

stal: 1.2235 hartowana selektywnie ( oznaczenie X)
 
materiał rękojeści: piaskowana micarta





Wrażenia z użytkowania:

Nóż przychodzi do nas bardzo ostry, goli włosy oraz przecina kartki bez najmniejszego problemu. Fabrycznie Mariusz wyprowadza micro bevel który osobiście zniwelowałem i ostrzę na scandi czyli tzw ZERO.
Rękojeść leży w dłoni dość dobrze, nie jest perfekcyjnie i w pewnych miejscach leciutko uwiera gdy pracujemy gołymi dłońmi. Ja będąc w lesie staram się pracować w rękawicach skórzanych w których nie odczuwam tego dyskomfortu. Piaskowana micarta trzyma się doskonale, nawet w wilgotnych dłoniach.
Okładki są przymocowane do tanga przy pomocy przelotek które można wykorzystać np, do świdra łuku ogniowego czy do przymocowania noża na kij tworząc prowizoryczną siekierę lub dzidę. Mariusz dodaje do swoich noży kawałek paracordu który w mojej opinii pozwala na wygodniejsze wyciąganie noża z pochwy. Parę razy używałem noża schowanego w pochwie jako prowizorycznego młotka,nie zauważyłem uszkodzeń tanga czy okładzin.


Stal użyta w tym nożu sprawdza się doskonale, nie rdzewieje od patrzenia itd, wytworzył się jedynie osad od krojenia warzyw. Ostrość robocza utrzymuje się długo, ostrzy się bardzo łatwo, choć na początku miałem problem z zaostrzeniem "brzuszka" gdyż jest to mój pierwszy nóż ze szlifem skandynawskim.

Szlif jest wysoki na około 6-7mm, uważam, że jest w sam raz do pracy w drewnie. Poprzez tak niski szlif, nóż mimo swojej niedużej grubości jest bardzo wytrzymały. Podczas pobytu nad jeziorem nóż wsunął się z plecaka i puknął w kamień co spowodowało zagięcie się czubka, lecz parę chwil na kamieniu 180 i 600 i problem zniknął choć czubek nie jest już tak ostry jak kiedyś.

Noża używam razem z siekierą oraz piłą, także nigdy nie rąbałem nim drewna, chociaż batonuje się nim doskonale. Mitycznego "zapasu mocy" ma wystarczająco do wszystkich leśnych zastosowań.

Nóż Mariusza Przybyłowskiego jest bardzo dobrym kompromisem między grubością i wielkością ostrza a jego użytecznością.


Offline Swirek89

  • Grupa Pomorska
  • Opinii: (29)
  • **
  • Wiadomości: 1407
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nóż jest dla ludzi z pełną głową:)
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #1 dnia: 01-11-2016, 05:36:02 »
Trochę mało testów ;) Ale ogólnie nóż znany i lubiany.Tlim to już mała fabryka i robi naprawdę dobre sprawdzone projekty.

Offline Eisteufel

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #2 dnia: 01-11-2016, 12:47:20 »
Dokładnie, można brać w ciemno.

Dzięki za opinie, to moja druga recenzja w życiu więc dopiero się uczę. Chce założyć bloga o bushcrafcie, survivalu i ogólnie outdoorze więc każda rada jest na wagę złota. Uzbierałem sporo gratów a nie wszystkie pasują do forum Knives, także czas otworzyć własną stronkę

Offline Swirek89

  • Grupa Pomorska
  • Opinii: (29)
  • **
  • Wiadomości: 1407
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nóż jest dla ludzi z pełną głową:)
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #3 dnia: 01-11-2016, 13:01:28 »
Hehe tutaj masz duże pole do popisu. Może warto pogadać z bogami forum i stoczyć w hobby jakaś zakładkę z tematyką bushcraft i tam pisać recenzję sprzętu itd.

Offline Eisteufel

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #4 dnia: 01-11-2016, 13:40:51 »
Zawsze pozostaje Hyde Park :D

Offline DARKdog

  • siekiera & disco
  • Opinii: (91)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1010
  • Płeć: Mężczyzna
  • taki syf, że gnój
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #5 dnia: 01-11-2016, 16:45:21 »
Hehe tutaj masz duże pole do popisu. Może warto pogadać z bogami forum i stoczyć w hobby jakaś zakładkę z tematyką bushcraft i tam pisać recenzję sprzętu itd.

Po co. Jest przecież Tactical.pl
Seba z zerwanym gwintem już tak nie cieszy.

Offline Swirek89

  • Grupa Pomorska
  • Opinii: (29)
  • **
  • Wiadomości: 1407
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nóż jest dla ludzi z pełną głową:)
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #6 dnia: 01-11-2016, 16:49:16 »
To prawda ale ja tylko knives czytam ;) życia mi nie starczy na kolejne forum ;p

Offline matze

  • Opinii: (3)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2569
  • Płeć: Mężczyzna
  • Silent beholder
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #7 dnia: 02-11-2016, 00:38:30 »
Imo dobrze napisałeś. Do czego są takie skandynawy to już chyba każdy wie i raczej nikt nie będzie kroił nimi marchewki czy żółtego sera albo obierał jabłek. (Dla tych, którzy zawsze wiedzą lepiej: tak, wiem, można - ale po co? Każdy Vic bije tu scandi.) Kartony na makorony to dyscyplina prochów, paracordy wszystkim idą, do puszek są otwieracze, do gwoździ cęgi. Tlim to jedna z "firm", która już jakiś czas za mną łazi ale nie skandynaw. Mam Morę i już mi wystarczyło. Wysoko podciągnięty skandi (2/3 do 3/4 szer. głowni) to już co innego i chętnie takiego wezmę, natomiast second bevel na takim niskim to już degradacja noża do... niwimczego. Moja Mora tak ma i to jest do tyłka.

Z tą 1.2235 trafiłeś dobrze, selektywny hart to super rzecz tylko czubek powinien być też twardy. No i co haruje to nie rdzewieje. Wiesz może jak wysoko Tlim ten nóż zahartował? Mi się głównie o to twarde z tego selektu rozchodzi ;)
Stal jest stalą i zachowuje się jak stal.

Offline Eisteufel

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #8 dnia: 02-11-2016, 17:36:13 »
Wg Tlima twardość krawędzi tnącej to 60hrc

Offline Waradero

  • Opinii: (1)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 17
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #9 dnia: 28-09-2017, 10:16:55 »
Super nóż, chyba się skuszę.
''To nie pieniądze rządzą światem, a głupota''- usłyszane na ulicy.

Offline PancernyPP

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 728
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #10 dnia: 22-10-2017, 10:06:18 »
Do samej klingi ,stali ,kształtu i wykonania  zero zarzutów.Jednakże jak dla mnie (spore dłonie )za cienkie okładziny na rękojeści (w tej wersji). I dlatego  sprzedałem nóż.Następnie kupiłem samą klingę ,którą oprawiłem w 8mm G10 i już jest OK.Przynajmniej jeżeli chodzi o moją osobę.

Offline Mad Boar

  • spawacz
  • Opinii: (24)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prypeć Wzywa!
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #11 dnia: 22-10-2017, 10:13:43 »
Mam dwa egzemplarze C440FG ( jeden z NC6, jeden z 52100) , są to moje ulubione noże terenowe i wiele najróżniejszych prac terenowych już wykonały.
Do tego po prostu je lubię :)
Stary egzemplarz z NC6 jest minimalnie cieńszy ( zarówno klinga jak i rękojeść)

Niedawno w moje ręce wpadły 2 egzemplarze C445 FG i jeden spośród nich ma wyraźnie grubsze okładziny niż pozostałe bushcrafty.
Patrząc po oznaczeniach - jest to nowsza produkcja, więc może Tlim aktualnie robi grubsze okładziny :question:

Offline Swirek89

  • Grupa Pomorska
  • Opinii: (29)
  • **
  • Wiadomości: 1407
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nóż jest dla ludzi z pełną głową:)
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #12 dnia: 22-10-2017, 10:27:29 »
Tak teraz robi delikatnie grubsze okładziny, dodatkowo weszły do oferty noze typu fatboy (4mm i okładziny grube profilowane)

Offline Mad Boar

  • spawacz
  • Opinii: (24)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prypeć Wzywa!
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #13 dnia: 22-10-2017, 10:29:53 »
O wersjach "fatboy" oczywiście wiem, ale o grubszych okładzinach nie wiedziałem.
Fajnie by było gdyby Tlim oferował noże w różnych grubościach okładzin :)

Offline PancernyPP

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 728
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #14 dnia: 22-10-2017, 10:41:50 »
Mariusz od pewnego czasu (ponownie) oferuje klingi do oprawy.Kupujesz klingę ,okładziny jakie Ci pasują ,oprawiasz ,profilujesz i masz świadomość ,że to jedyny (w tej konfiguracji) taki nóż Tlima.Oczywiście mam na myśli tych wszystkich ,którzy sami potrafią to zrobić.

Offline Mad Boar

  • spawacz
  • Opinii: (24)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prypeć Wzywa!
Odp: Recenzja Tlim C440 FG Bushcraft
« Odpowiedź #15 dnia: 22-10-2017, 10:48:46 »
Oprawiałem 3 noże od Tlima :) 2 poszły do znajomych, Hunterka mam do tej pory.