Autor Wątek: GŁOWNIE WIELKIE czyli zestawienie stali na miecze  (Przeczytany 4963 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline melonmelon

  • Niezlot PGK 2019
  • Opinii: (152)
  • *
  • Wiadomości: 5810
  • Płeć: Mężczyzna
    • moje narządy :)
Odp: GŁOWNIE WIELKIE czyli zestawienie stali na miecze
« Odpowiedź #20 dnia: 31-03-2017, 16:45:44 »
Padło pytanie o stal.
Jest molto stali taniutkich
kilka drogich
Co pozamiatać mogą. Czy to w starciu ze zbroją czy mieciem.
Się zaciąłem, o drobnym ziarnie początkowym. Warunek podstawowy. Zawsze.
Ze mną można o stali porozmawiać, szczegóły inne, inny specjalista.

pozdro
Nie ma mnie, w Łodzi siedzę.
Zapraszam na blog o obróbce cieplnej http://blog.melontools.com/obrobka_cieplna/

trochu stali na noże?
https://forum.knives.pl/index.php?topic=184641.

kluczyki robię, gitarki, mogę skrzypce

DORADZTWO W ZAGADNIENIACH OBRÓBKI CIEPLNEJ STALI I NIE TYLKO

Offline Madmartigen

  • Opinii: (6)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1244
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: GŁOWNIE WIELKIE czyli zestawienie stali na miecze
« Odpowiedź #21 dnia: 31-03-2017, 18:05:39 »
Ja się kłócić na pewno nie będę, szczególnie w kwestiach stali i obróbki tejże - tu za Twoją wiedzę i wkład w forum wielki szacunek i tyle.
Nie jestem próżny. Próżność to wada, a ja nie mam wad.

Offline melonmelon

  • Niezlot PGK 2019
  • Opinii: (152)
  • *
  • Wiadomości: 5810
  • Płeć: Mężczyzna
    • moje narządy :)
Odp: GŁOWNIE WIELKIE czyli zestawienie stali na miecze
« Odpowiedź #22 dnia: 31-03-2017, 20:37:52 »
Nie chce mi się boksować i udowadniać za każdym razem, że mało garbaty jestem.
Po co się ścierać?
Tu była kolejna próba, nie było odzewu.
http://blog.melontools.com/obrobka_cieplna/melona-produkcja/stal_zbroje_test/
Przecież człowiek  z poza środowiska nie może się na tym znać.
Za dużo kosztuje to czasu i energii.

pozdro
Nie ma mnie, w Łodzi siedzę.
Zapraszam na blog o obróbce cieplnej http://blog.melontools.com/obrobka_cieplna/

trochu stali na noże?
https://forum.knives.pl/index.php?topic=184641.

kluczyki robię, gitarki, mogę skrzypce

DORADZTWO W ZAGADNIENIACH OBRÓBKI CIEPLNEJ STALI I NIE TYLKO

Offline kosiarz

  • Nożownik, w dzikich krajach zwany
  • knifemaker
  • Opinii: (72)
  • *
  • Wiadomości: 8472
  • KPF
Odp: GŁOWNIE WIELKIE czyli zestawienie stali na miecze
« Odpowiedź #23 dnia: 21-05-2017, 16:16:11 »
...nie będę się specjalnie rozpisywał, ale dobry miecz to nie jest duży nóż, kropka.

No właśnie .

Ale co by więcej o tym napisać, ponieważ się nie znam, to się wypowiem co nieco.
Mówiąc inaczej co Madmartigen napisał, nie da się zrobić długiego miecza/szabli w wyciętego płaskownika. Wyjdzie albo pływające śmigło (gdy blaszka za cienka) lub sztaba (gdy blaszka za gruba). I nie ma uśrednionej dobrej grubości blachy do tego, aby jednocześnie uzyskać odpowiednią sztywność, długość, wagę i wyważenie. Miecze dłuższe niż klimaty rzymskie czy inne starożytne, muszą się cieniować ku sztychowi, lub "zbroczować" na pewnej długości, ale głównie cieniować. Przy mieczach wczesnośredniowiecznych jeszcze by dało się co nieco podziałać. Późniejsze miecze to już "wyższa szkoła"
I teraz jeśli miecz do tego ma mała zbieżność z szerokości (przez długi odcinek jego szerokośc się mało zmienia) a z grubości mocno, lub odwrotnie (na grubości prawie stoi) a z szerokości się zwęża, to zmienia się kąt szlifu. Dlatego tu trzeba bardziej zaawansowanej, lub jak kto woli bardziej elastycznej geometrii i wyobraźni przestrzennej.
Z blachy to se można maczety porobić, ewentualnie gladiusy (ale i tak trzeba będzie zacięcia przy szlifowaniu). Natomiast do mieczów powyżej 70 cm długości bez kowalskiego przygotowania odkuwki może być ciężko. Kowal co się zna na rzeczy przygotuje wyjściowo 7-8 mm przy trzpieniu i odpowiednio mniej w dalszej częsci klingi. Chyba, że ktoś chce na pół metrowej długości drzeć z 7 do 4 mm z grubości, zachowując przy tym grań z płynnie zmiennym kątem szlifów.
Więc aby to źle nie zabrzmiało, ale niestety 70 procent (co najmniej) tutejszych młotkowych rzemieślników wymięknie albo zrezygnuje z robienia takiej geometrii.

A Markusowi już pisałem na priv, że gdybym miał robić sobie "miecz mieczów", w wersji ostrej do cięcia butelek, mat i kartonów, to wybrałbym coś z rodzinki n7e, n8e, n93... Sprężynówki są bardzo dobre, niestety mają pewną wadę o której się rzadko mówi: przy dłuższych i cieńszych wymiarach, lubią "pływać", co trochę wkurza przy cięciach.

Ciężko jest przerabiać klingi przygotowane w wersji tępej do szermierki na klingi w wersji ostrej. Problem jest taki, że większość dzisiejszych kutych mieczów do szermierki jest bardziej "płaska" w porównaniu z oryginałami. Wynika to z oczekiwań użytkowników:
- chcemy aby miał taką samą długość, szerokość i wagę, ale ma mieć kt o grubości 3mm...
Trzeba zatem gdzies nieco masy zabrać, skoro na kt nie można? Odbywa się to kosztem grubości na grani, ewentualnie szerszym zbroczem. Ale to już wpływa na giętkość tej klingi, więc miecz zaczyna pływać. A po późniejszym przerobieniu na ostro, czyli zabraniu kolejnych gramów i milimetrów z krawędzi tnącej, robi się elastyczne śmigło :)
« Ostatnia zmiana: 21-05-2017, 16:27:11 wysłana przez kosiarz »
www.stalowypiotr.eu

...za bardzo heteroseksuany kozik zrobiłeś, bardziej kolorowy czeba jakaś tęcza, sysunia w zielonym abo cuś :)

Offline stokropek

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 75
  • Pozdrawiam wszystkich STOKROPEK
Odp: GŁOWNIE WIELKIE czyli zestawienie stali na miecze
« Odpowiedź #24 dnia: 24-05-2017, 07:32:30 »
No właśnie .

Ale co by więcej o tym napisać, ponieważ się nie znam, to się wypowiem co nieco.
Mówiąc inaczej co Madmartigen napisał, nie da się zrobić długiego miecza/szabli w wyciętego płaskownika. Wyjdzie albo pływające śmigło (gdy blaszka za cienka) lub sztaba (gdy blaszka za gruba). I nie ma uśrednionej dobrej grubości blachy do tego, aby jednocześnie uzyskać odpowiednią sztywność, długość, wagę i wyważenie. Miecze dłuższe niż klimaty rzymskie czy inne starożytne, muszą się cieniować ku sztychowi, lub "zbroczować" na pewnej długości, ale głównie cieniować. Przy mieczach wczesnośredniowiecznych jeszcze by dało się co nieco podziałać. Późniejsze miecze to już "wyższa szkoła"
I teraz jeśli miecz do tego ma mała zbieżność z szerokości (przez długi odcinek jego szerokośc się mało zmienia) a z grubości mocno, lub odwrotnie (na grubości prawie stoi) a z szerokości się zwęża, to zmienia się kąt szlifu. Dlatego tu trzeba bardziej zaawansowanej, lub jak kto woli bardziej elastycznej geometrii i wyobraźni przestrzennej.
Z blachy to se można maczety porobić, ewentualnie gladiusy (ale i tak trzeba będzie zacięcia przy szlifowaniu). Natomiast do mieczów powyżej 70 cm długości bez kowalskiego przygotowania odkuwki może być ciężko. Kowal co się zna na rzeczy przygotuje wyjściowo 7-8 mm przy trzpieniu i odpowiednio mniej w dalszej częsci klingi. Chyba, że ktoś chce na pół metrowej długości drzeć z 7 do 4 mm z grubości, zachowując przy tym grań z płynnie zmiennym kątem szlifów.
Więc aby to źle nie zabrzmiało, ale niestety 70 procent (co najmniej) tutejszych młotkowych rzemieślników wymięknie albo zrezygnuje z robienia takiej geometrii.

A Markusowi już pisałem na priv, że gdybym miał robić sobie "miecz mieczów", w wersji ostrej do cięcia butelek, mat i kartonów, to wybrałbym coś z rodzinki n7e, n8e, n93... Sprężynówki są bardzo dobre, niestety mają pewną wadę o której się rzadko mówi: przy dłuższych i cieńszych wymiarach, lubią "pływać", co trochę wkurza przy cięciach.

Ciężko jest przerabiać klingi przygotowane w wersji tępej do szermierki na klingi w wersji ostrej. Problem jest taki, że większość dzisiejszych kutych mieczów do szermierki jest bardziej "płaska" w porównaniu z oryginałami. Wynika to z oczekiwań użytkowników:
- chcemy aby miał taką samą długość, szerokość i wagę, ale ma mieć kt o grubości 3mm...
Trzeba zatem gdzies nieco masy zabrać, skoro na kt nie można? Odbywa się to kosztem grubości na grani, ewentualnie szerszym zbroczem. Ale to już wpływa na giętkość tej klingi, więc miecz zaczyna pływać. A po późniejszym przerobieniu na ostro, czyli zabraniu kolejnych gramów i milimetrów z krawędzi tnącej, robi się elastyczne śmigło :)
Kosiarz nic dodać nic ująć.

Offline milena59

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: GŁOWNIE WIELKIE czyli zestawienie stali na miecze
« Odpowiedź #25 dnia: 23-03-2018, 22:07:56 »
Jeśli, jak piszesz, ma to być "miecz mieczy" nie zostaje nic innego jak wykuć wzorem kowali średniowiecza laminat z rdzeniem z perfekcyjnej stali. Materiały dostępne na złomowisku.


W  sumie niezły pomysł...Ana złomie   nie brakuje    materiału.

Offline melonmelon

  • Niezlot PGK 2019
  • Opinii: (152)
  • *
  • Wiadomości: 5810
  • Płeć: Mężczyzna
    • moje narządy :)
Odp: GŁOWNIE WIELKIE czyli zestawienie stali na miecze
« Odpowiedź #26 dnia: 23-03-2018, 22:28:59 »
Se przypomniałem, miałem strzelić fiszka za lenistwo tu obecnego...

https://forum.knives.pl/index.php?topic=103840.0

pozdro
Nie ma mnie, w Łodzi siedzę.
Zapraszam na blog o obróbce cieplnej http://blog.melontools.com/obrobka_cieplna/

trochu stali na noże?
https://forum.knives.pl/index.php?topic=184641.

kluczyki robię, gitarki, mogę skrzypce

DORADZTWO W ZAGADNIENIACH OBRÓBKI CIEPLNEJ STALI I NIE TYLKO