Autor Wątek: Nie zagrażajace (za bardzo) życiu a z nożem  (Przeczytany 903 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline graf

  • Opinii: (57)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5771
  • Płeć: Mężczyzna
    • Noże do rzucania
Odp: Nie zagrażajace (za bardzo) życiu a z nożem
« Odpowiedź #20 dnia: 05-06-2018, 14:40:36 »
Ciąć po achillesie... albo niezły gimnastyk z Ciebie, albo używasz kosy ;)

Maczetą się da - tyle że razem z całą stopą...

A wybór miejsc trafienia nożem to stary temat "cięć biomechanicznych" :D
Najlepsze polskie noże do rzucania
http://grafknives.pl
Polub na FB
https://facebook.com/grafknives

Offline WAR

  • Szef
  • Opinii: (533)
  • *
  • Wiadomości: 6475
  • Płeć: Mężczyzna
  • Incomunicado
    • WAR's Shop of Knives
Odp: Nie zagrażajace (za bardzo) życiu a z nożem
« Odpowiedź #21 dnia: 05-06-2018, 14:49:48 »
Ale mówisz o przeciwniku leżącym i przywiązanym do stołu? Bo tak z normalnej pozycji to sięgniesz raczej od kolana w górę ;)
There are good atheists and bad atheists. There are good believers and bad believers. A cunt is a cunt and no god has ever changed that.

Offline RNL

  • Opinii: (50)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9698
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nie zagrażajace (za bardzo) życiu a z nożem
« Odpowiedź #22 dnia: 05-06-2018, 15:22:13 »
Pamiętam przypadek, gdy starszy pan został powalony na ziemie przez dwóch dresów i bronił się scyzorykiem na oślep, zabijając obu- uszkodzone tętnice udowe.
Bravo-Alfa-Whiskey moim idolem :*

Offline Dexameth

  • Stoik nie z wyboru
  • Opinii: (325)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5119
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nie zagrażajace (za bardzo) życiu a z nożem
« Odpowiedź #23 dnia: 05-06-2018, 15:23:48 »
Najlepiej skłonić przeciwnika żeby sam się pociął, na pewno instynktownie będzie się oszczędzał.Preferowana metoda-perswazja słowna.
Zawsze jest gdzieś piękny poranek , nawet w dniu naszej śmierci .

Offline Mikko

  • Opinii: (27)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 13699
  • Płeć: Mężczyzna
  • Oregońsko-Radykalny obóz fosforobrązowców
Odp: Nie zagrażajace (za bardzo) życiu a z nożem
« Odpowiedź #24 dnia: 05-06-2018, 15:30:36 »
Okolice krocza i ud nie są wcale bezpieczne. Wręcz krocze jest wstrząsorodne, a udo ma na przednio-przyśrodkowej powierzchni potężną tętnicę, a nawet dwie- powierzchowną i głęboką uda i żyłę głęboką (w kanale przywodzicieli), a powierzchownie duże naczynie żylne VSM- Vena saphena magna oraz perforatory płytko pod skórą, które idą na powierzchnie boczną uda - m.in. perforator Huntera. Można się skrwawić i z tego.

Pchniętych nożem ratowałem w życiu swym krótkim trzykrotnie.
Raz tętnica udowa, dwa razy klatka piersiowa. Co ciekawe oba te przypadki z klatką piersiową, to niedoszli samobójcy, to tak a propos mocy obalającej- mężczyzna wbił sobie nóż kuchenny, zranił osierdzie, spuścił płuco, przebił się na wylot i złamał czubek noża w łopatace. Był przytomny i responsywny.
Kobieta zadała sobie TRZY ciosy nożem kuchennym w klatkę piersiową uszkodziła płuco, rozległy krwotok, szła we wstrząs, przyjechała przytomna, opowiedziała co się stało. Na stół leciała z ciśnieniem na podłodze. Potem OIOM.
A ś.p. user tego forum pchnął napastnika w brzuch Kershawem Mini Cyclone ZDP-189 , 7 cm klinga, dresiarz osunął się w szoku na dupę.

Pamiętam przypadek, gdy starszy pan został powalony na ziemie przez dwóch dresów i bronił się scyzorykiem na oślep, zabijając obu- uszkodzone tętnice udowe.
Jak to się dla niego skończyło prawnie?
« Ostatnia zmiana: 05-06-2018, 15:32:11 wysłana przez Mikko »

Offline warhead

  • Opinii: (15)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1337
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nie zagrażajace (za bardzo) życiu a z nożem
« Odpowiedź #25 dnia: 05-06-2018, 15:34:50 »
Ciąć po achillesie... albo niezły gimnastyk z Ciebie, albo używasz kosy ;)

Z tego co pamiętam to był tutaj taki magik, który chciał mi takie cos zrobić za pomocą kreambita w sparingu :).
« Ostatnia zmiana: 05-06-2018, 15:37:53 wysłana przez warhead »
----------------------
KFF - \"Knives For Fun\"
KSS - Knife Shadow System

Offline WAR

  • Szef
  • Opinii: (533)
  • *
  • Wiadomości: 6475
  • Płeć: Mężczyzna
  • Incomunicado
    • WAR's Shop of Knives
Odp: Nie zagrażajace (za bardzo) życiu a z nożem
« Odpowiedź #26 dnia: 05-06-2018, 15:41:00 »
Cytuj
Jak to się dla niego skończyło prawnie?

Dla szczegółów:
- starszy pan był byłym Cichociemnym
- obaj napastnicy nie przeżyli
- pana w szpitalu odwiedził prokurator stawiając zarzuty przekroczenia obrony koniecznej
- starszy pan umarł na zawał
Ładnych kilkanaście lat temu to było.
There are good atheists and bad atheists. There are good believers and bad believers. A cunt is a cunt and no god has ever changed that.

Offline warhead

  • Opinii: (15)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1337
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nie zagrażajace (za bardzo) życiu a z nożem
« Odpowiedź #27 dnia: 05-06-2018, 15:44:49 »
A ś.p. user tego forum pchnął napastnika w brzuch Kershawem Mini Cyclone ZDP-189 , 7 cm klinga, dresiarz osunął się w szoku na dupę.
Jak to się dla niego skończyło prawnie?

Z tego co pamiętam, nie zauwazyl tego faktu dopóki mu nie powiedział, ze ma krew na ubraniu . I raczej ze strachu pacnol na dupe niż w wyniku obrazen.
----------------------
KFF - \"Knives For Fun\"
KSS - Knife Shadow System

Offline Mikko

  • Opinii: (27)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 13699
  • Płeć: Mężczyzna
  • Oregońsko-Radykalny obóz fosforobrązowców
Odp: Nie zagrażajace (za bardzo) życiu a z nożem
« Odpowiedź #28 dnia: 05-06-2018, 15:56:56 »
Możliwe, o ile nie usunięto tej dyskusji to szczegóły są na forum.

Offline TDK

  • Opinii: (88)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1331
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pozdrawiam wszystkich :)
Odp: Nie zagrażajace (za bardzo) życiu a z nożem
« Odpowiedź #29 dnia: 06-06-2018, 01:09:38 »
Dla szczegółów:
- starszy pan był byłym Cichociemnym
- obaj napastnicy nie przeżyli
- pana w szpitalu odwiedził prokurator stawiając zarzuty przekroczenia obrony koniecznej
- starszy pan umarł na zawał
Ładnych kilkanaście lat temu to było.

Pan został aresztowany i popełnił samobójstwo w areszcie. Powiesił się. Wcześniej miał wyrzuty sumienia i mówił, że nie ma już dla niego życia. Tak ja pamiętam tę sprawę. Chyba że chodzi o inny przypadek.

Offline tendaj

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 58
Odp: Nie zagrażajace (za bardzo) życiu a z nożem
« Odpowiedź #30 dnia: 06-06-2018, 07:05:40 »
Pchnięciem wszystkie koła - jak się da to i zapas - gość żywy a my zdążymy spie......ć  ;P

Offline borutaws

  • Opinii: (26)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1200
  • Login głupi, wolę jak się o mnie pisze Maciek.
Odp: Nie zagrażajace (za bardzo) życiu a z nożem
« Odpowiedź #31 dnia: 03-12-2018, 23:19:25 »
Trochę odkopię i dorzucę coś od siebie.

Widziałem parę razy rany od noża czy inne cięte i kłute przy okazji pracy.
Wszyscy ci ludzie którzy mieli poważne i zagrażające życiu rany przez długi czas od ich zadania (nawet licząc w godzinach) byli w miarę sprawni.
Na pewno byli w stanie kontynuować walkę po ich zadaniu.
Jeden był taki co zanim umarł z wykrwawienia z tętnicy na nadgarstku to ze 40minut się szarpał tak że go parę osób próbowało przedszpitalnie przytrzymać i zatamować krwawienie - nie skutecznie, Darwin wygrał.
Są paskudne rany ścięgien które unieruchomiają wybrane palce i ruchy. Rany którę będą się rehabilitowały miesiącami. I te same rany jednocześnie nie unieruchomiały pacjenta (czyli też mógł walczyć dalej).

Ergo:
Stoping power noża przy pojedyńczych ranach może być bardzo mała.
Stoping power 50 ran kłutych zadanych "w stylu więziennym" leżącemu już delikwentowi będzie większa, ale prawdopodobnie będie to bardzo definitywnie stoping.
Czasem jedno nieszczęśliwe "banalne" cięcie finalnie może zabić.
Im bardziej znieczulony alkoholem lub dragami człowiek tym mniej będzie się przejmował otrzymywanymi ranami i kontynuował walkę.


Wracając do początku wątrku można by teoretycznie rozważyć jakieś cięcie które  wyleje dużo krwi tak żeby przeciwnik ją zobaczył (nad czołem,na rękach) i się wystraszył / zniechęcił. To byłoby takie cięcie - rozwinięcie wątku "taktyczny nóż jako odstraszacz".
Moim zdaniem zły pomysł bo skuteczność może być mała a ryzyko prawne duże. Lepszy do takiego skunksowatego zastosowania (użyć - zniechęcić -uciec) będzie jakiś gaz/pałka/paralizator/dowolny non-lethal.

Jeśli już używać noża jako broni to tylko z pełną determinacją zabicia i świadomą zgodą na konsekwencje tego faktu.
Co za honor walić bombą ze zdalnie sterowanego bezzałogowego samolotu?
Przecież cała radocha wojny sprowadza się do tego, żeby spojrzeć wrogowi w kaprawe ślepia, zanim mu się szablą łeb upitoli albo bagnet w bebechy wsadzi!