Autor Wątek: CS Recon Tanto czy Kobun  (Przeczytany 133 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline JKubcki

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 1
CS Recon Tanto czy Kobun
« dnia: 08-10-2018, 17:57:52 »
Witam,
Zastanawiam się nad zakupem noża z głownią stałą tanto tak do 200zł.
Czytałem pare recenzji i przekonałem się do recona, ale boję się czy stal SK5 nie rdzewieje zbyt szybko, gdy zostawimy go na trochę w kaburze.
Może ktoś z was ma doczynienia z tą stalą i może się wypowiedzieć, albo uważacie, że bardziej jest rozsądny kabun z aus8a?

Offline Dżem

  • Opinii: (10)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 865
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: CS Recon Tanto czy Kobun
« Odpowiedź #1 dnia: 08-10-2018, 18:39:36 »
Jeżeli ma być użytkowy do ciorania a nie wyglądania to tylko węglówka. Nie bój się patyny na ostrzu.
To tak z mojego skromnego doświadczenia.
Tylko plaża nad słonym możem nie lubi węglówki. Reszta przypadków.....tylko węglówka - proste i skuteczne.
Chwila, która trwa
Może być najlepszą z Twoich chwil...

Offline ordo

  • Opinii: (106)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5761
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: CS Recon Tanto czy Kobun
« Odpowiedź #2 dnia: 08-10-2018, 19:18:48 »
Kobun ma kompaktową rękojeść i nie jest zbyt gruby - na siłę da się go nawet EDCować (pochewka ma klips), tylko pochewka tępi go dodatkowo, a dwa szlify nic nie wnoszą. Wklęsły sprawia, że krojenie jest takie sobie. Niewielka grubość go tu trochę ratuje, ale trochę. Poręczny. Taki nóż do zabawy, trochę alternatywa dla Nimravusa czy SEAL Pupa, jeśli ktoś lubi taki klimat i trochę zrezygnuje z praktyczności. Za stówkę z hakiem dało się kiedyś kupić.
Recon to już normalna rękojeść do dłuższej pracy, grubość pozwalająca na trochę głupot i rozmiar nie mieszczący się w kanonach EDC ;)
Inna kategoria.

Co do węglówek - nie zostawiać mokrej, wytrzeć po użyciu - tyle.
Skórzane pochewki czasem potrafią wciągnąć trochę wilgoci, ale to też wyjdzie tylko jeśli mamy klingę bez powłoki i nie była starannie wytarta.
Poza pracą na morzu czy innymi okolicami o dużej wilgotności, gdzie nóż się stępi od leżenia, to w ogóle bym się nie przejmował.