Autor Wątek: Tangram Orion  (Przeczytany 636 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline gromand0s

  • Joe Sixpack
  • Opinii: (31)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1387
  • Płeć: Mężczyzna
Tangram Orion
« dnia: 09-02-2019, 17:31:09 »
W dniu dzisiejszym odebrałem Tangram Oriona. Będąc bardzo pozytywnie nastawiony po zakupie Santa Fe spodziewałem się czegoś naprawdę dobrego.

Koń, jaki jest, każdy widzi:


dane ze sklepu producenta

Nóż, prócz klipsa, skręcony na torx 8. Klips ma śruby t6.


Z góry ostrzegam za nudne porównania do Santa Fe, ale akurat jego miałem pod ręką i jest to nóż tego samego brandu. Poniżej przedstawię moje obserwacje organoleptyczne. Nie wykonywałem jeszcze tym nożem żadnych testów cięcia lub krojenia.

Po odpakowaniu i wyjęciu z pudełka nastąpiło pewne rozczarowanie.


 
Ostrze jest na łożyskach. Niestety w przypadku mojego egzemplarza – mechanika jest mocno średnia, a nawet ciut poniżej. Nie wiem... Możliwe, że rozebranie – wyczyszczenie – nasmarowanie coś zdziała. Poluzowanie pivota, do wyczuwalnego poziomego bp, nie zmieniło sytuacji. Fliper potrzebuje dynamicznego wsparcia ruchu nadgarstka w celu pełnego rozłożenia noża.





Chciałbym też tutaj zaznaczyć, że nie jestem zwolennikiem płynnej mechaniki. Nie jest mi ona do niczego potrzebna. Santa Fe mam skręcony na tyle, że w przypadku awarii detenta, to ostrze samo dalej nie poleci. Palcem da się otworzyć, wymaga to jedynie przyłożenia trochę większej siły.
Preferencje te wynikają z dosyć dziwnych sytuacji jakie mi się przydarzają: czasem ktoś na mnie wpada i się przewracam, a innym razem – ja na kogoś. Dosyć śmiesznie jest czasem sobie poleżeć na podłodze. Styl życia gapy. W takiej sytuacji nie chciałbym aby siła bezwładności pokonała wszelkie opory i nóż miałby mi się otworzyć w kieszeni. Dla mnie takim optimum jest trzymanie złożonego ostrza przez axis lock.

Detent ball. W Santa Fe trzyma mocno. Mogę nożem machać, a ostrze samo nie wysunie się w pozycji złożonej w rękojeści (bez względu na poluzowany pivot). Aby tego dokonać muszę mocno zamachnąć się dłonią. Orion – lekki ruch ręką, a ostrze wysuwa się z rękojeści.

Klips brzydki jak noc, ale za to trzyma bardzo mocno. Chińczycy napaćkali pod niego jakiejś mazi w celu jego unieruchomienia. Nie ma on żadnego podfrezowania w g10 i bez tej substancji zacząłby się majtać na boki. Razem z okładzinami doprowadzi on do ruiny każdą kieszeń (zwracają tutaj uwagę nacięcia na rękojeści).

Szlify fałszywki – nie są zbyt symetryczne.

Jimping – niesymetryczny.





Okładziny nie są dobrze spasowane z linerami. Wystają odrobinę ponad ich obrys.

Przez chwilę myślałem nawet, że zakupiłem kolejnego Emersona. xD

Podcięcie pod palec wskazujący jest za bardzo uwydatnione. Teraz to się chyba nazywa hotspotem (?). Mi trochę przeszkadza.

Linery są grubsze od tych w Santa Fe. Głownia również sprawia wrażenie bardziej korpulentnej. Niestety nie posiadam dokładnego przyrządu pomiarowego aby przedstawić Wam suche dane na potwierdzenie moich tez.



To idąc dalej, wzdłuż linerów, przejdę do blokady. Listek ll ma mniejszą powierzchnię styku z tangiem, porównując z Santa Fe i ma dodatkowe podcięcie. W moim egzemplarzu jest wyczuwalny pionowy BP. Przykładając siłę do grzbietu głowni, w pozycji rozłożonej, czuć że blokada pracuje, a przy odblokowywaniu pojawia się piszczący dźwięk.

W Santa Fe czegoś takiego nie uświadczyłem. Tam blokada sprawia wrażenie pewnej na tyle, na ile można zaufać ll.

Obydwa noże poddałem testowi spinewhack. Blokada w Santa Fe przeszła pomyślnie. Orion składa się.

https://youtu.be/3m2VNf3YE1g

Najwidoczniej trafiła mi się felerna sztuka. Sam projekt jest ciekawy i o ile poziom obróbki cieplnej nie jest na taki sam co wykończenia, to można się spodziewać emocjonującej loterii, gdzie wygraną może być całkiem przyzwoity nóż.

Z tej ryżowej dwójki - król jest tylko jeden.

« Ostatnia zmiana: 09-02-2019, 19:06:52 wysłana przez gromand0s »
Cytuj
That guy does not want to cease fire. Get some!

Offline ej_ty_bagieto

  • Opinii: (15)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 94
Odp: Tangram Orion
« Odpowiedź #1 dnia: 11-02-2019, 08:04:19 »
Szkoda, że trafiłeś na taką sztukę.  Kupowałeś przez sklep Tangrama na Ali?  Możesz wystąpić o wymianę a jak nie chcę Ci się w to bawić to możesz też wystąpić o zwrot części kasy.
Elo Mordeczko

Offline gromand0s

  • Joe Sixpack
  • Opinii: (31)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1387
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tangram Orion
« Odpowiedź #2 dnia: 12-02-2019, 13:50:12 »
Zgadza się @ej_ty_bagieto kupowałem na ali.
Póki co odpisali, że życzą mi szczęśliwego nowego roku, ale to chyba ze względu na ich holiday w Chinach. Pewnie później dojdzie do jakiś ustaleń.

Znalazłem prawdopodobną przyczynę zjebanego liner locka - czoło blokady nie zostało w ogóle oszlifowane. Tak jak wybili całego linera na matrycy, dogięli listek, to zostawili brzydala w miejscu gdzie styka się on z głownią.

Mechaniki nie udało mi się poprawić domowymi sposobami. Jednak chińska jakość w chińskiej cenie.

IMHO szkoda się bawić w zamawianie u kitajców. Ja tam nie mam w sobie duszy hazardzisty.
Cytuj
That guy does not want to cease fire. Get some!

Offline ej_ty_bagieto

  • Opinii: (15)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 94
Odp: Tangram Orion
« Odpowiedź #3 dnia: 12-02-2019, 14:54:29 »
Pewnie coś Ci się uda z nimi załatwić.


IMHO szkoda się bawić w zamawianie u kitajców. Ja tam nie mam w sobie duszy hazardzisty.

Może nie ma co ich skreślać. Każdej firmie się wpadki zdarzają, ZT i Lionsteel też. Ja na przykład nie trafiłem złego chińczyka jeszcze. A miałem parę Ganzo, Sanrenmu i  teraz mam Steel Will, Kizera i Tangrama i wszystko ok.  Już częściej miałem problemy z Bokerami i nawet tymi z Solingen :dodge:
Elo Mordeczko

Offline Calot

  • Szef działu
  • Opinii: (55)
  • *
  • Wiadomości: 4434
  • Płeć: Mężczyzna
  • Up the Irons!
Odp: Tangram Orion
« Odpowiedź #4 dnia: 02-03-2019, 10:36:55 »
Może być, że listek się dotrze i będzie działał OK. Hotspot to określenie dowolnego miejsca, które Cię uwiera/przeszkadza Ci (w tym wypadku na rękojeści).
Rzezimieszki

Projektuję na zamówienie, wystawiam faktury
Projekty na własność lub kooperacje


The air smelled of limited life expectancy.
X-Clacks-Overhead: GNU Terry Pratchett