Autor Wątek: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?  (Przeczytany 1838 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Xavier7

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #60 dnia: 23-02-2019, 20:09:52 »
Do kluczy sobie przywieś porcelanie od piwa, jeden rzut i szyby nie ma ;P  albo

Masz już?


Sory, ale dla ratowania kogoś na drodze potrzebny jest nóż ze zbijakiem? Mało funkcjonalny w przenoszeniu. Widzisz wypadek, zabierasz spory nóż po to żeby wybić szybę, przeciąć pas i kogoś wyciągnąć. Przy szybkim działaniu ostrzem można zrobić sobie krzywdę. Dlatego wymyślono zbijaki i przecinaki. Takie teoretyczne pitolenie przed ekranem kompa.
Owszem... Grzesiek - pitolenie przed kompem. Typu... "Mało funkcjonalny w przenoszeniu."
Tego nie trzeba "przenosić". Uj... mnie interesuje funkcja "w przenoszeniu".  Jest wożony... zawsze, bo to nóż do AUTA. Taki nóż nie jest wyłącznie po to, by komuś uratować życie. Czasami trzeba będzie naostrzyć kijek na ogniskową kiełbaskę lub naciąć leszczyny pod koła, bo się zakopałeś w polu. Czasami jesteś świadkiem wypadku i szybko trzeba pomóc!  I jest!
A jak mam dać tyle samo za nóż do auta bez zbijaka , co za ten ze zbijakiem. To wolę ze zbijakiem. Proste?
AMEN.
ludzie scenariusze w głowach wymyślają , noże ze zbijakami itd. Jak przyjdzie co do czego, okazuje się ze o pomocy przedmedycznej mało ludzi ma jakiekolwiek pojęcie. Maseczka RKO czy rękawiczki lateksowe to w samochodzie rzadkość. Nie wiedzą jak określić swoje położenie np. za miastem, mimo telefonu z GPS nie jest w stanie podać ratownikom gdzie się znajduje ... ostatnio byłem świadkiem takiej sytuacji. Każesz komuś wezwać służby, wykręca 112 i po połączeniu mówi dyspozytorowi ze nie wie gdzie się znajduje...gdzieś na drodze  do...
I tylko dlatego trzeba krytykować tych, co nie chcą być tacy jak Ci wspomniani w Twojej wypowiedzi? Wiedzą gdzie są i co mają robić?
Serio...?  ;>
« Ostatnia zmiana: 23-02-2019, 20:17:36 wysłana przez Xavier7 »

Offline jakobym

  • Opinii: (30)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 944
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #61 dnia: 23-02-2019, 21:01:26 »
To może CRKT HWY Rescue 2065? Co prawda stal lipna (420J2), ale ma co potrzebujesz: Zbijak, przecinak i pochewka z rzepem, przez co możesz ją przyczepić do prawie wszystkiego.
https://cqb.pl/images/thumbnails/CR2065_12.jpg.thumb_562x421.jpg

ludzie scenariusze w głowach wymyślają , noże ze zbijakami itd. Jak przyjdzie co do czego, okazuje się ze o pomocy przedmedycznej mało ludzi ma jakiekolwiek pojęcie. Maseczka RKO czy rękawiczki lateksowe to w samochodzie rzadkość. Nie wiedzą jak określić swoje położenie np. za miastem, mimo telefonu z GPS nie jest w stanie podać ratownikom gdzie się znajduje ... ostatnio byłem świadkiem takiej sytuacji. Każesz komuś wezwać służby, wykręca 112 i po połączeniu mówi dyspozytorowi ze nie wie gdzie się znajduje...gdzieś na drodze  do...
Znam z doświadczenia:
- Wypadek się zdarzył na trasie z Poznania do Bytomia.
- A konkretniej?
- Konkretniej to ze Szczecina do Cieszyna.
Kurtyna.
Przewiduj.

Offline Tyler Durden

  • Opinii: (230)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2484
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #62 dnia: 23-02-2019, 21:26:21 »
Masz już?

Owszem... Grzesiek - pitolenie przed kompem. Typu... "Mało funkcjonalny w przenoszeniu."
Tego nie trzeba "przenosić". Uj... mnie interesuje funkcja "w przenoszeniu".  Jest wożony... zawsze, bo to nóż do AUTA. Taki nóż nie jest wyłącznie po to, by komuś uratować życie. Czasami trzeba będzie naostrzyć kijek na ogniskową kiełbaskę lub naciąć leszczyny pod koła, bo się zakopałeś w polu. Czasami jesteś świadkiem wypadku i szybko trzeba pomóc!  I jest!
A jak mam dać tyle samo za nóż do auta bez zbijaka , co za ten ze zbijakiem. To wolę ze zbijakiem. Proste?
AMEN.I tylko dlatego trzeba krytykować tych, co nie chcą być tacy jak Ci wspomniani w Twojej wypowiedzi? Wiedzą gdzie są i co mają robić?
Serio...?  ;>
serio, gdybym był zakleszczony w samochodzie i przytomny , widziałbym typa w cywilnym odzieniu z BK2 który zmierza w moja stronę to pewnie bym zszedł na zawał. Lepiej nożyczki z tępym końcem dokup do apteczki , toola raptora , sprawdź zawartość czy aby nie przeterminowana. Jak chcesz być przygotowanym... chyba ze chcesz wycinankę z auta robić,jak Winkler w filmie reklamowym...
« Ostatnia zmiana: 23-02-2019, 21:28:00 wysłana przez Tyler Durden »

Offline Xavier7

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #63 dnia: 23-02-2019, 21:40:40 »
serio, gdybym był zakleszczony w samochodzie i przytomny , widziałbym typa w cywilnym odzieniu z BK2 który zmierza w moja stronę to pewnie bym zszedł na zawał.
Pitolenie takie...
A ja myślę, że bez względu na to czy jesteś wierzący, czy nie - dziękował byś Bogu, że ktoś idzie Ci z pomocą.

Offline Marcinos

  • Opinii: (4)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 192
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #64 dnia: 23-02-2019, 22:01:50 »
No dobra. Oprócz zestawu Vicek, Hultaj, planuję jeszcze wozić mały toporek strażacki - robi się.
Kumpel wozi w aucie Bokera Kałasznikowa fixed, którego dostał ode mnie :)

W czasach gdy zimy były bardziej śnieżne, woziłem jeszcze saperkę, na wszelki wypadek.

A co do dużego fixa wożonego w aucie, myślałem, że nigdy się nie przyda i byłem w błędzie.
Pierwsza sytuacja: chlastanie gałęzi na podkładkę pod koła, podczas przejazdu osobówka przez środek puszczy noteckiej.

Druga: dosłownie, wyrąbanie płonących od zwarcia kabli zasilających w starym Fordzie. Nie mogliśmy ugasić pożaru jedną gaśnicą, a klemy na akumulatorze stopiły się tak, że nie dało się ich zdjąć.

Trzecia sytuacja: zapaliła się instalacja w Fiacie Tipo, od radia, które właściciel tak zamontował, że nie mogliśmy go wyrwać.
Pomógł chiński no name fix, którego na szczęście miałem w plecaku. Całe radio zostało wyrwane z kieszenią i kawałkiem środkowej kolumny. Mało brakowało, a fiacior by się spalił.
Także dobry, mocny fixed w aucie, to czasem przydatna rzecz, nawet jako łom, jeśli nic lepszego nie ma.
« Ostatnia zmiana: 23-02-2019, 22:20:57 wysłana przez Marcinos »

Offline Tyler Durden

  • Opinii: (230)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2484
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #65 dnia: 23-02-2019, 22:07:10 »
Pitolenie takie...
A ja myślę, że bez względu na to czy jesteś wierzący, czy nie - dziękował byś Bogu, że ktoś idzie Ci z pomocą.
Bardziej bym się ucieszyl gdybyś wcześniej wezwał straż ;)  małe szanse ze nozem ,nawet ESEE czy BK2 ;) wyciągniesz kogoś zaklesczonego w samochodzie ...
Dalej nie dostrzegasz ze dla postronnego człowieka , po wypadku, przytomnego, nie potrafiącego się wyplątać z pasów, machanie 6” fixedem przed nosem może być lekko niekomfortowe ;) I nie jestem pewien czy każdy dziękował by Bogu ze spieszysz na ratunek, czy by Cię „pozdrowił” serdecznie ...
« Ostatnia zmiana: 23-02-2019, 22:16:42 wysłana przez Tyler Durden »

Offline rsala

  • Opinii: (2)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #66 dnia: 23-02-2019, 22:49:14 »
Cały watek schodzi na komputerowy surviwal komando. Powodzonka i zdrówko!

Offline kgrzesiek

  • Opinii: (327)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3575
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #67 dnia: 23-02-2019, 23:21:14 »
No, ja swoje uwagi pisałem z uśmieszkiem na ustach ponieważ widziałem dziesiątki  wypadków, gdzie już nikomu nie można było pomóc. Po prostu zawsze na miejscu byłem po fakcie. Jakoś nie było widać prób uwolnienia się poszkodowanego. Może raz gdzie spalona ofiara miała zerwane paznokcie po skrobaniu, po drzwiach. Dlatego pisałem, że przed kompem to sobie można układać scenariusze. Jak zauważono pomoc idzie z zewnątrz i tutaj nikt nie bawi się nożem. Obozowym fixem czy ratowniczym vickiem jak to ładnie filmiki reklamowe pokazują tylko napiernicza czymkolwiek ciężkim i wyciąga człowieka jak ma jaja, bo przeważnie to są traumatyczne sytuacje. Szczerze życzę braku takich doświadczeń.

Offline Drifter

  • Opinii: (30)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 803
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #68 dnia: 23-02-2019, 23:31:18 »
Tak sobie czytam i myślę, że zamiast kupować nóż lepiej udać się do lekarza aby leczyć swoje "wypadkowe" fobie.
Pycha kroczy przed upadkiem

Offline Marcinos

  • Opinii: (4)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 192
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #69 dnia: 24-02-2019, 10:46:28 »
Fobie fobiami, a życie - życiem. Przezorny, zawsze ubezpieczony.

Offline ClipointLover

  • Opinii: (17)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • Start carryin', stop askin'.
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #70 dnia: 28-02-2019, 13:03:24 »
jak chcesz zbijak to taki od Tlima http://www.tlim.net/565.php
tylko, że nie ma go w ofercie i nie wiadomo kiedy będzie...
 
jeszcze Traper od Kill'a, możesz poprosić go o dłuższą głownię, wybrać stal D2, N690 czy 80crv2
https://www.customblades.eu/?134,traper
« Ostatnia zmiana: 28-02-2019, 13:05:21 wysłana przez ClipointLover »

Offline Xavier7

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #71 dnia: 28-02-2019, 17:11:07 »
jak chcesz zbijak to taki od Tlima http://www.tlim.net/565.php
tylko, że nie ma go w ofercie i nie wiadomo kiedy będzie...
Ano właśnie. Taki by mi się przydał. Piękny jest!

 
jeszcze Traper od Kill'a, możesz poprosić go o dłuższą głownię, wybrać stal D2, N690 czy 80crv2
https://www.customblades.eu/?134,traper
Trochę za małe ostrze...
« Ostatnia zmiana: 28-02-2019, 17:18:03 wysłana przez Xavier7 »

Offline ClipointLover

  • Opinii: (17)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • Start carryin', stop askin'.
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #72 dnia: 28-02-2019, 17:30:11 »
Mówię, że możesz poprosić Kill'a, aby głownia (ostrze) była/o dłuższa, napisz do niego.

Tlim'a też możesz się zapytać czy planuje partię Drop'ków, on nie przyjmuje zleceń.
« Ostatnia zmiana: 28-02-2019, 17:31:55 wysłana przez ClipointLover »

Offline mar_kow

  • Opinii: (40)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 881
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #73 dnia: 22-04-2019, 12:18:14 »
Wracając do tematu... ;P W swoich "zbiorach" mam RAT 3, 5, 7 w D2, TAK oraz ESEE 6. Wszystkie kupione jako używko w rozsądnych cenach. Nic im nie brakuje - to dalej bardzo użytkowe noże. Najbardziej dla mnie optymalny to RAT 3 z małych i ESEE 6 z większych. "Za" przemawia też kydex jako łatwiejszy do przenoszenia. Oczywiście do pozostałych też można dorobić. Czy ESEE 5 wart jest takiej ceny ?? Na pewno nie - może go nawet kupię ale jak będzie za max połowę ceny sklepowej... ;>

Offline brony_

  • WKRÓTCE...
  • Opinii: (55)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6370
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Odpowiem wymijająco wprost"
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #74 dnia: 22-04-2019, 21:41:42 »
Czy ESEE 5 wart jest takiej ceny ?? Na pewno nie - może go nawet kupię ale jak będzie za max połowę ceny sklepowej... ;>

Wart, nie wart, IMO fajny nóż, ja go lubię a że mógł by być tańszy, to jak z 99% nożami jest ten "problem" cenowy... ;)
K O Ł O B R Z E G   ---> www.rezydencja.fajnewczasy.com

Offline mar_kow

  • Opinii: (40)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 881
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Esee-5 czy Ontario RAT-5, a może...?
« Odpowiedź #75 dnia: 22-04-2019, 21:53:15 »
Wart, nie wart, IMO fajny nóż, ja go lubię a że mógł by być tańszy, to jak z 99% nożami jest ten "problem" cenowy... ;)

Tys. zł na pewno nie dam... RAT czy ESEE - robią fajne noże i na używkę na pewno się skuszę...