Autor Wątek: Który miecz wybierasz ?  (Przeczytany 2245 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline demon

  • Nóż w wodzie.
  • Opinii: (42)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 8254
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mój nóż jest częścią mnie - tą lepszą częścią ...
Który miecz wybierasz ?
« dnia: 10-06-2019, 00:00:00 »
Jak mi się wydaje pierwszy raz piszę w tym wątku - proszę to uszanować  ;P Mam pytanie: którą ze znanych, typowych szerokopojętych broni białych wybrałbyś do walki w dzisiejszym zurbanizowanym, stechnicyzowanym śmiecie? Przeciw komu? Przeciw: Wikingom zagubionym w czasie, zombi, obcym agentom, psychopatycznym mordercom, kibolom przeciwnej drużyny, więziennym gangom zabójczych pederastów itp. Oczywiście przeciwnicy uzbrojeni będą wyłącznie w broń białą (w sensie nie palną) czyli miecze, topory, maczugi, sztylety i całą resztę. Dla uproszczenia przyjmujemy, że nikt niczego nie miota, nie zrzuca nam na głowę, nie oblewa nas kwasem, nie podpala itp. Stal kontra stal (i drewno).
Broń biała to zarówno flamberg, katana, morgenstern, ale też nunczako, topór bojowy, halabarda, widły, noż szefa kuchni i kosa na sztorc. Wszystko co kłuje, tnie, miażdży, rozrywa, siecze, itd. Zakładamy, że każdy z nas ma takie umiejętności jakie RZECZYWIŚCIE MA w chwili obecnej, druga dłoń POZOSTAJE PUSTA - czyli beż żadnych tarcz, lewaków itp. Bronie oburęczne obsługujemy (oczywiście) oburącz. Trzeba przeżyć 24 godziny w ruinach współczesnej, niemalże wyludnionej metropolii. przeciwnicy atakują raczej pojedynczo czasem parami - główna fala zombi został już odparta, zostały niedobitki ;) Takie bzdety jak jedzenie, picie, ubranie, zamknięte drzwi - pomijam. Chodzi wyłącznie o WALKĘ. Ale walka to również przenoszenie (ciężar, długość), idiotoodporność itd.

Ja wybieram rzymski GLADIUS. Za poręczność (ważne w pomieszczeniach), łatwość przenoszenia, prostotę obsługi, skuteczność.

Czekam na wasze propozycje z uzasadnieniem.

Ps. Proszę nie kierować się estetyką, widowiskowością, "prestiżem" itp. Liczy się to czy przeżyjemy do jutra.
« Ostatnia zmiana: 10-06-2019, 00:02:30 wysłana przez demon »
Dumny Ksenofob i Szowinista :)

Kupię nieprodukowane, nieużywane TULE LEATHERMANA: https://forum.knives.pl/index.php/topic,189500.0.html

Offline kapfryd

  • krulewicz
  • Opinii: (271)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2587
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #1 dnia: 10-06-2019, 00:08:12 »
Ale szybkie zombie czy wolne zombie?

Jako że przeciwnicy nieopancerzeni to szabla powinna być okej, przynajmniej na otwartą przestrzeń - na ciasne warunki pewnie lepiej jakiś długi nóż by się sprawdził.
« Ostatnia zmiana: 10-06-2019, 00:13:28 wysłana przez kapfryd »
( ͡° ͜ʖ ͡°) "A Delica is still a better weapon than a keyboard and sour attitude" Michael Janich

Offline demon

  • Nóż w wodzie.
  • Opinii: (42)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 8254
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mój nóż jest częścią mnie - tą lepszą częścią ...
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #2 dnia: 10-06-2019, 00:12:43 »
Ale szybkie zombie czy wolne zombie?

Jako że przeciwnicy nieopancerzeni to szabla powinna być okej.

Racja - każdy może uściślić w odpowiedzi, z kim i gdzie walczy walczy. Moja apokalipsa może być zupełnie inna niż cudza. U mnie: przeciętni zombi (nie tacy superszybcy ale nie ślimaki), raczej nieopancerzeni, piesi przeciwnicy (nie przewiduję szarży husarii w przejściu podziemnym), czasem Wiking, czasem psychol - od czasu do czasu kibol itp.
Dumny Ksenofob i Szowinista :)

Kupię nieprodukowane, nieużywane TULE LEATHERMANA: https://forum.knives.pl/index.php/topic,189500.0.html

Offline kooniu

  • Whipmaster
  • Moderator
  • Opinii: (11)
  • *
  • Wiadomości: 3572
  • Płeć: Mężczyzna
    • kooniowe baty
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #3 dnia: 10-06-2019, 00:38:25 »
Dawno temu,  ten dylemat jaka broń zostawał rozwiązany w sposób praktyczny - miałeś umiejetnosci to wybierałeś rapier, szable, nie miałeś, to tasak, kord był lepszym rozwiazaniem. Poręczniejszy, łatwiejszy w użyciu (no i duzo tańszy ) . Też bym poszedł w ta stronę
" border="0

robię drogo ale za to bardzo chujowo ;)
Cytat: bataki
.... Nie ma noży idealnych bo gdyby były to ktoś by już je robił. I tyle. ...

Offline Runcheinigal

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
  • Per aspera add astra.
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #4 dnia: 10-06-2019, 03:31:50 »
?Ja wybrałbym polską szablę najlepiej wz21, albo husarską, kordelas, albo jatagan- no ale ja coś o szermierce i broni białej i użyciu mam pojęcie i doświadczenie, z racji Odtwórstwa, rzemiosła i historii.
A tak dla zwykłego człowieka
- jak zombie- to najlepiej bejsbol albo inna pała- nie zaklinuje się i nie zepsuje tak łatwo.
- jak żwawszy przeciwnik, to najlepiej kordelas, albo jakaś maczeta, ew. na otwartej przestrzeni oczywiście włócznia, lub inna dzida  ;-)

Ale jak same zombie to ja bym wybrał kordelas- bo ma osłonę dłoni prawie pełną, której zawsze można użyć jako kastetu, jest stosunkowo krótki, więc sprawdzi się w zamkniętych nie za ciasnych pomieszczeniach, można nim zarówno dźgnąć jak i ciąć, oraz podstawowa sprawa ma spora masę na krótkiej głowni więc duża siła uderzenia gwarantująca znaczna skuteczność, nawet w walce w bliskim kontakcie- do czego zresztą został stworzony.
Dodatkowy plus może stanowić też z racji projektu, zastosowania i przeznaczenia zastosowanie, jakby to ująć,.. "nadwyżek materiałowych"- to po prostu mocna broń która (o ile dobrej jakości) się tak łatwo nie "rozdupcy" na kolejnej czaszce czy kości, czy przypadkowym uderzeniu o coś.

Edit.
Chociaż po namyśle jakby to były zombie to wtedy zależy czy ich krew by infekowała czy nie? No i jak szybkie?
Jak nie za szybkie, to nawet mimo ochrny jakiejś, należy zminimalizować wydzielanie krwi- czyli najlepiej jakaś sroga pała- tylko nie durny bejsbol, tylko jakis niormalny płaski dębowy trzonek od siekiery obity kątownikami stalowymi na końcu, ew. sztylet/nóż okopowy z czasów pierwszej wojny światowej- bardzo mądrze pomyślana broń- można uderzyć jak kastetem, dźgnąć, ciąć i rozłupać łeb, albo kości głowicą- jeden minus że krótko dystansowy.
« Ostatnia zmiana: 10-06-2019, 04:09:21 wysłana przez Runcheinigal »
Najlepszy nóż to ten który zrobiłeś sam i nie boisz się go używać, ani stępić.

Offline Mikko

  • Opinii: (32)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 14348
  • Płeć: Mężczyzna
  • Oregońsko-Radykalny obóz fosforobrązowców
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #5 dnia: 10-06-2019, 05:59:46 »





Offline Ajron

  • Suma wszystkich błędów
  • Opinii: (109)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3323
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszyscy jesteśmy piratami
    • Auto Pomoc Dzik
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #6 dnia: 10-06-2019, 10:27:40 »
@demon , szanuję wielce za to, że pamiętałeś o widłach.

Jako, że widły nie mieszczą się w mi się w aucie to saperka LWP. Ewentualnie siekierka/ toporek.

EDIT: A najlepiej czekanik.
« Ostatnia zmiana: 10-06-2019, 14:07:52 wysłana przez Ajron »
"Złomiarz umysłów"

Transport maszyn, dźwig HDS do 10 ton, pomoc drogowa Zachodniopomorskie
 
http://autopomoc-dzik.pl/

Offline Ego Retla

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 41
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #7 dnia: 10-06-2019, 10:42:30 »
Karczownik fiskarsa. Ewentualnie delikatnie zmodyfikować wyokrąglone zakończenie.
Łączy w sobie cechy noża i siekiery a nie ma potrzeby tłumaczenia typu "po co panu szabla w aucie"  :rotfl:

Offline Ajron

  • Suma wszystkich błędów
  • Opinii: (109)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3323
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszyscy jesteśmy piratami
    • Auto Pomoc Dzik
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #8 dnia: 10-06-2019, 10:44:24 »
Karczownik jest dobry, mam w aucie dwuręczny XD
"Złomiarz umysłów"

Transport maszyn, dźwig HDS do 10 ton, pomoc drogowa Zachodniopomorskie
 
http://autopomoc-dzik.pl/

Offline Ego Retla

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 41
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #9 dnia: 10-06-2019, 10:50:36 »
Od lat wożę w aucie 400 g siekierę z Juco.
Za bejsbola można pójść siedzieć ale kto posiadaczowi 15 arowej działki z drzewkami zabroni posiadania narzędzi ogrodniczych jak siekierka, karczownik czy szpadel. Ww można zrobić krzywdę i obronić się nie gorzej niż bejsbolem ale jakoś nie budą takich skojarzeń.

Co do broni na okoliczność opisaną w tym wątku: wygodne trampki i regularne treningi.
Lepiej spierdolić niż dać sobie łeb upierdolić...  :rotfl:

Offline graf

  • Opinii: (57)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5822
  • Płeć: Mężczyzna
    • Noże do rzucania
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #10 dnia: 10-06-2019, 11:10:51 »
Assegai - czyli krótka włócznia zulusów.

Ostrze jak krótki miecz, długość jak krótka włócznia. I rzucić można.
Robić mieczem/szablom nie umiem,  A dźgnąć kogoś nie jest trudno. I mam przewagę dystansu.

Zresztą nawet nie trzeba zombie czekać - w przypadku road rage wyciągnięcie włóczni z samochodu powinno gasić zapał przeciwnika z lewarkiem czy tam karczownikiem :D
Najlepsze polskie noże do rzucania
http://grafknives.pl
Polub na FB
https://facebook.com/grafknives

Offline Ajron

  • Suma wszystkich błędów
  • Opinii: (109)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3323
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszyscy jesteśmy piratami
    • Auto Pomoc Dzik
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #11 dnia: 10-06-2019, 12:26:25 »
Zresztą nawet nie trzeba zombie czekać - w przypadku road rage wyciągnięcie włóczni z samochodu powinno gasić zapał przeciwnika z lewarkiem czy tam karczownikiem :D

No cześć Zulus, pojebało ;).
"Złomiarz umysłów"

Transport maszyn, dźwig HDS do 10 ton, pomoc drogowa Zachodniopomorskie
 
http://autopomoc-dzik.pl/

Offline crywar

  • Opinii: (88)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1270
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #12 dnia: 10-06-2019, 12:35:48 »
To co będzie aktualnie pod ręką, czyli pewnie znajdzie się duży nóż  ;P

Offline kapfryd

  • krulewicz
  • Opinii: (271)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2587
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #13 dnia: 10-06-2019, 13:09:44 »
Ogólnie jak się poczyta o historii wojskowości to zawsze włócznie mają przewagę, a długie piki/halabardy to już w ogóle - przegrały dopiero z bronią palną. Z tym, że to na polu bitwy, gdy bijemy się w tłumie, często przeciw konnicy (a może zombie na zombie-koniach?). Sam się zastanawiałem nad taką krótką włócznią, bo to najłatwiejsza broń w obsłudze, ale jak z jej skutecznością w ciasnych pomieszczeniach?
( ͡° ͜ʖ ͡°) "A Delica is still a better weapon than a keyboard and sour attitude" Michael Janich

Offline WAR

  • Szef
  • Opinii: (560)
  • *
  • Wiadomości: 6547
  • Płeć: Mężczyzna
  • Incomunicado
    • WAR's Shop of Knives
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #14 dnia: 10-06-2019, 13:21:11 »
Krótka szabla i do tego czekanik z obuszkiem.
There are good atheists and bad atheists. There are good believers and bad believers. A cunt is a cunt and no god has ever changed that.

Offline lawenda1975

  • Opinii: (12)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1085
  • Płeć: Kobieta
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #15 dnia: 10-06-2019, 13:35:39 »
Lekka maczeta albo wakizashi.
 
Dla mnie problemem byłaby siła fizyczna a właściwie jej brak. Taki Ajron przykładowo to złapie choćby ketlebella i będzie napieprzał po łbach a ja co?
Zostawało by liczyć na pchnięcia albo ciąć po gardle licząc na szczęście.

Edit: literówka.
« Ostatnia zmiana: 10-06-2019, 16:01:31 wysłana przez lawenda1975 »
Co Ty tak z tym nożem wszędzie chodzisz?
Przecież i tak Cie nie zgwałcą!

Offline Daimyo_K

  • Opinii: (1)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 66
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #16 dnia: 10-06-2019, 15:06:16 »
wakizashi

Równie dobrym uzbrojeniem był by gladius.
« Ostatnia zmiana: 10-06-2019, 23:39:14 wysłana przez Daimyo_K »

Offline Mikko

  • Opinii: (32)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 14348
  • Płeć: Mężczyzna
  • Oregońsko-Radykalny obóz fosforobrązowców
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #17 dnia: 10-06-2019, 23:31:33 »
https://dancingotter.zenfolio.com/p147963208/h4B64B0EC#h4b64b1fe
https://www.metmuseum.org/art/collection/search/25918

Można tym kłuć w przód i z góry, zahaczać przeciwnika na koniu, tłuc młotkiem, w pomieszczeniach -  cóż... W standardowym korytarzu można manewrować miotłą więc i tym w jakimś nadal skutecznym zakresie. Jest zabezpieczone wąsami, jeśli dobrze pamiętam nazewnictwo tych okuć, więc miecz tego tak łatwo nie rozwali, tym bardziej nikt tego nie złamie, zresztą robili kiedyś testy i nawet gołe drzewce jest trudne do przerąbania mieczem w trakcie walki. Do tego lepszy zasięg niż gladius czy tasak, a nawet szabla - długości były różne, ten drugi ma ponad dwa metry, ja bym celował w taki 1,6 metrowy. No i efekt psychologiczny.

To też fajne, taka włócznia połączona z messerem, prawie 2 metry długości. Dosyć problematyczna do przenoszenia, zwłaszcza dla zmotoryzowanych. ;P
https://www.metmuseum.org/art/collection/search/26701?rpp=30&pg=7&rndkey=20151106&ao=on&ft=*&deptids=4&when=A.D.+1400-1600&pos=207
« Ostatnia zmiana: 10-06-2019, 23:43:25 wysłana przez Mikko »

Offline kapfryd

  • krulewicz
  • Opinii: (271)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2587
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #18 dnia: 10-06-2019, 23:40:14 »
Ogólnie Szwajcarzy znali się na walce pieszej w czasach przed bronią palną, więc broń dobra. Tylko, że stworzona z myślą o opancerzonych przeciwnikach - tak jak inne młoty bojowe i nadziaki i służył do rozbijania zbroi. Więc dobre, przy założeniu, że zombie to powstali z grobów rycerze, których nie zdołała tknąć rdza ;)

Edzia: styl
« Ostatnia zmiana: 11-06-2019, 08:52:45 wysłana przez kapfryd »
( ͡° ͜ʖ ͡°) "A Delica is still a better weapon than a keyboard and sour attitude" Michael Janich

Offline Krzysztofon

  • Opinii: (239)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2539
Odp: Który miecz wybierasz ?
« Odpowiedź #19 dnia: 10-06-2019, 23:50:46 »
Lekka maczeta albo wakizashi.
 
Dla mnie problemem byłaby siła fizyczna a właściwie jej brak. Taki Ajron przykładowo to złapie choćby ketlebella i będzie napieprzał po łbach a ja co?
Zostawało by liczyć na pchnięcia albo ciąć po gardle licząc na szczęście.

Edit: literówka.

W takim przypadku japońska broń to dobry wybór imo, japończycy do gigantów nie należeli i dwuręczna katana ma kt ca. jak w porządnej szabli. Powinno być ok ;)