Autor Wątek: Prezentacja i pierwsze wrażenia: QSP Locust  (Przeczytany 397 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dzimi93

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
Prezentacja i pierwsze wrażenia: QSP Locust
« dnia: 16-11-2020, 21:26:48 »
Witajcie :) dzisiaj chciałem się rozpisać na temat ostatniego zakupu: QSP Locust.
Trochę suchych danych na start:
-stal vg10
-wharncliffe ze szlifem płaskim niepełnym
-ostrze 98mm i 3.5mm grubości
-micarta
-klips tytanowy
-całość 222mm i 115g (tylko!)
Od początku. Nóż prezentuje się świetnie. Zadziorna linia wyróżnia go z tłumu i nadaje mu taką lekkość. Bardzo podoba mi się nawiązanie designu do nazwy (Locust-szarańcza), jest to taki fajny smaczek, który tworzy spójność całego projektu i trzyma się pomysłu marki. Okładziny przywodzą na myśl odwłok szarańczy, zwłaszcza w tej kolorystyce. Chwyt jest pewny, micarta jest lekko chropowata i ma wycięcia poprawiające przyczepność. Kształt jest wygodny i ergonomiczny, a dzięki rozszerzaniu się w stronę główni i fliper jako jelec daje nam dodatkową pewność chwytu przy pracy sztychem. Wszystkie krawędzie są dobrze wykończone, nie ma zadziorów, kantów itd co udowadnia, że QSP stara się w każdym detalu. Pod okładkami mamy odchudzane linersy z obu stron, dzięki temu finalnie otrzymujemy wagę 115g przy całkiem sporym nożu. Jedna z okładek pełni też funkcję blokady bo mamy tu liner lock. Na końcu noża mamy dodatkowy jimping, do wspomagania w chwycie odwrotnym. Klips jest zamocowany tip-up i tylko w jednej pozycji - dla praworęcznych. Tutaj może być to mały minus dla niektórych, dla mnie plus bo nie ma brzydkich otworów do zbierania syfu :D Tytanowy klips jest dość prosty i wąski, trzyma mocno i pewnie a dodatkowo jest barwiony termicznie w zależności od wersji na niebiesko lub żółto. Klips można delikatnie odgiąć, bo jak dla mnie jest aż za mocny i przy grubszych spodniach nie jest łatwo go wsadzić. Całość skręcona na torxy w minimalnej ilości: 2 do klipsa, 4 od okładzin i piwot. Piwot jest ładnie wykończony, z jednej strony szczotkowana prosta śruba, z drugiej (tej pokazowej :D) charakterystyczne czarne tło i trójkąt (illuminati! 😲)
Po rękojeści czas na głownię. VG10 naostrzone do poziomu żyletki, w pracy testowane na kartonach, foliach, opakowaniach i idzie jak wściekły :) zobaczymy po czasie jak się trzyma względem vg10 z endury. Kształt wharncliffe ze szlifem niepełnym płaskim bardzo lubię, długa, prosta kt i ostry sztych to praktyczne połączenie (dla mnie, nie każdy musi lubić :D). Czarna powloka powyżej szlifu wizualnie zwęża ostrze, robiąc z niego agresywnie wyglądający szpikulec :) ostrze otwieramy fliperem wspomaganym ceramicznym łożyskiem więc mechanika jest naprawdę świetna! Fliper ma dość agresywny lecz dobrze wykończony jimping, który spełnia swoje zadanie idealnie. Kolejny jimping mamy na początku główni, a tuż za owalnym otworem w stylu spyderco znajdziemy nacięcia po obu stronach główni. Raczej jako ozdoba ale w razie czego wspomoże kciuk przy pracach bardziej precyzyjnych. Sam otwór jest również dobrze wykończony, z gładkimi krawędziami - nie to co w Endurach które miałem :D niestety mi się nie udaje otworzyć główni spydieflipem :( chyba muszę go bardziej rozklikać :D
Podsumowując: nóż jest genialny! Świetnie wygląda, świetnie się nim pracuje, materiały są bardzo dobrej jakości a wykończenie jest na wysokim poziomie i widać to w wielu miejscach. Jeśli chodzi o minusy to dla mnie są niewielkie: zbyt mocny klips i tylko jedno położenie oraz brak otworu na ogonek. Na szczęście mi to tak nie przeszkadza i w moim odczuciu jest to świetny nóż w każdym calu! :) Dorzucam trochę zdjęć makro, dla ukazania detali. Próbowałem go przecierać ale wszystkie ciciki się do niego przykleiły :P
Mam nadzieję, że tekst i zdjęcia się spodobają :)
Pozdrawiam wszystkich i dobrego dnia/tygodnia/wieczoru*
*Niepotrzebne skreślić :)





















« Ostatnia zmiana: 16-11-2020, 22:07:05 wysłana przez Dzimi93 »

Online v21

  • Opinii: (7)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1114
Odp: Recenzja noża QSP Locust
« Odpowiedź #1 dnia: 16-11-2020, 22:04:10 »
Fajna prezentacja i zdjęcia detali :)
Na pewno pomoże przed podjęciem decyzji o zakupie.
Serdeczne dzięki za poświęcony czas i nakład pracy  :kosunia:
All those moments will be lost in time, like tears in rain.
Roy Batty

Offline Dzimi93

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Prezentacja i pierwsze wrażenia: QSP Locust
« Odpowiedź #2 dnia: 16-11-2020, 22:13:32 »
W sumie celna uwaga, to bardziej prezentacja i pierwsze wrażenia niż recenzja :)
cieszę się, że się podoba, dzięki :)

Offline patrycjusz

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Prezentacja i pierwsze wrażenia: QSP Locust
« Odpowiedź #3 dnia: 17-11-2020, 00:28:20 »
Ciekawa recenzja. Dobrze się czyta.

Wysłane z mojego LM-V405 przy użyciu Tapatalka


Offline Frey

  • Opinii: (203)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 542
Odp: Prezentacja i pierwsze wrażenia: QSP Locust
« Odpowiedź #4 dnia: 17-11-2020, 00:34:25 »
Fajnie się czyta i piękne fotki! Dzięki za reckę  :)

Offline Marcinos

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 216
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Prezentacja i pierwsze wrażenia: QSP Locust
« Odpowiedź #5 dnia: 18-11-2020, 22:02:29 »
Fajny opis wrażeń i ładnie wykonany nożyk. :D

Jest tylko jedna rzecz, której nie rozumiem: dlaczego większość chińskich producentów, z uporem maniaka robi składane wharncliff'y z flipperem :question:

Ten typ głowni, sam w sobie, jest bardzo użyteczny, co prawda może nie najlepszy do pokrojenia kotleta(chociaż i tak da się to zrobić), jednak bardzo łatwy do naostrzenia, mający świetny czubek itp.

Jednemu taki fliper nie wadzi, inny będzie narzekał.
Najwięksi amatorzy wharncliff'a, twierdzą, że prawidłowo zaprojektowany nóż tego typu - pod kątem użyteczności - powinno się dać położyć "na ostrzu" całą długością głowni, tak żeby nic nie wystawało.

Tego typu folder, najlepiej wygląda tak(imho):

Chiński wyjątek od reguły.
« Ostatnia zmiana: 18-11-2020, 22:12:53 wysłana przez Marcinos »

Offline Dzimi93

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Prezentacja i pierwsze wrażenia: QSP Locust
« Odpowiedź #6 dnia: 19-11-2020, 00:33:21 »
Niby tak ale z drugiej strony flipper robi za jelec a tutaj kształt główni zachęca do pracy sztychem i ten jelec poprawia pewność chwytu :)