Autor Wątek: Jesień  (Przeczytany 1322 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kubek

  • knifemaker
  • Opinii: (69)
  • *
  • Wiadomości: 3448
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nożownik, dla niemców knifemaker
    • www.kubekknives.pl
Jesień
« dnia: 22-10-2005, 14:57:55 »
Tylko jedna fotka, ale wielce mi się spodobała.


Offline qkiel

  • defetyszytystyczny rzepa imitator
  • Opinii: (26)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3330
  • Płeć: Mężczyzna
  • awatar "Blue Vampire" by Adam Rakowski
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 22-10-2005, 15:05:48 »
zacna fotka :D
tylko plecak malo taktyczny ;)

p.s. krawedz sie nie wyszczerbila przyrabaniu grzybow ?
"A mądrość zawsze oznacza brak pewności czegokolwiek. Poza tym może, że niczego się nie wie." Jacek Sobota "Głos Boga" str. 132
Wiedza jest jak spirytus, tylko tęgiej głowie sluży.
Czas to Szczescie.

Offline jawor

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 815
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 22-10-2005, 15:08:03 »
O kurde, aleś zapodał przy sobocie, a ja w robocie siedzę.  :(
Miodny ten nożyk  :)  i w obłednej jak dla mnie (szczególnie disiaj) scenerii.
Uwielbiam zbierać grzybki!!! Świetne ujęcie.
>THINK TWICE CUT ONCE<

Offline Kubek

  • knifemaker
  • Opinii: (69)
  • *
  • Wiadomości: 3448
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nożownik, dla niemców knifemaker
    • www.kubekknives.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 22-10-2005, 15:09:39 »
Ciężko było, ale dał radę. Poległ dopiero przy uderzeniu w imadło, zrobiła się mała szczerba. Sporo się musiałem naszlifować, coby ją zlikwidować.
Na plecak się nie gap, jeno na grzybki, masz pojęcie jaka była wyżerka??

Offline qkiel

  • defetyszytystyczny rzepa imitator
  • Opinii: (26)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3330
  • Płeć: Mężczyzna
  • awatar "Blue Vampire" by Adam Rakowski
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 22-10-2005, 15:27:42 »
ja mam inny sposob na grzybki (sprawdzony juz :D )
widzisz goscia miejscowego w barze na wsi (np. Tobołowo), pytasz o grzybki ktore ma w reklamowce, prosisz zeby sie przysiadl, czestujesz wodeczka (oczywiscie jedna nie wypada, trzeba miec zapas) i nie dosc, ze masz dwa kilo kurek nagle w rekach, to jeszcze dwie godziny zajebistej rozmowy i mocny szum w glowie   !amazed
polecam ta metode   8)
"A mądrość zawsze oznacza brak pewności czegokolwiek. Poza tym może, że niczego się nie wie." Jacek Sobota "Głos Boga" str. 132
Wiedza jest jak spirytus, tylko tęgiej głowie sluży.
Czas to Szczescie.

Offline jawor

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 815
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 23-10-2005, 19:53:37 »
Tylko, że to jest takie raczej taktyczne zdobywanie grzybów, a nie outdoorowe zbieranie.  ;) Ja tam wole sam zbierać i z wódeczką i z pogaduchami  :p  
>THINK TWICE CUT ONCE<

Offline kmicic

  • offtopowy skrytożerca
  • Opinii: (9)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1899
  • Płeć: Mężczyzna
  • stupido ergo sum
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 24-10-2005, 13:15:20 »
qkiel, metoda do niczego, bo nie ma gdzie noża poużywać, chyba zeby miejscowy stawał okoniem :)
Uwolnić NOŻE [Hakas]

variatio delectat

Offline wojtekn

  • knifemaker
  • Opinii: (57)
  • *
  • Wiadomości: 3571
  • ciulkwens zmienilem nicka
    • NIE ROBIE NOZY NA ZAMOWIENIE
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 24-10-2005, 14:05:21 »
fota jak fota, ale nozyk uzekajacy..
NIE ROBIE NOZY NA ZAMÓWIENIE
koń roboczy nie musi być uwalony gównem po samą grzywę, żeby był roboczy[pecado]
Nie każdy chce żeby jego wiedza (i niektóre kruczki podnoszące jakość i estetykę) wyszła, że tak napiszę - na jaw!