Autor Wątek: Victorinox Tinker  (Przeczytany 6285 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pieswidmo

  • Opinii: (11)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 305
  • Płeć: Mężczyzna
Victorinox Tinker
« dnia: 26-11-2004, 15:44:17 »
Tym razem fotki, genialnego w swojej prostocie i użyteczności, mistrza w kategorii możliwości/cena... Proszę państwa, otooooo.... Victorinox Tinker!





























pozdrawiam
pieswidmo

Offline Marecki

  • Nonkonformista
  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 976
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mistrz Patelni
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 26-11-2004, 16:01:23 »
Bardzo ładne zdjęcia choć w kilku jest za płytka głębia ostrości.
I Szym podziwaim cie że nie zgubiłeś pencety i wykałaczki  :)
"Nóż nie hałasuje"

Łot ewer

punktG

MOCNE

Offline pieswidmo

  • Opinii: (11)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 305
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 26-11-2004, 16:23:08 »
Dziękuję :) Ja właśnie lubię robić i oglądać takie fotki że widać ostro jeden detal, a reszta to mydło.... :) Wtedy wydobywam detal... I cieszę się nim jeszcze bardziej. Jak małe dziecko :).

A mam tego Tinkera od wczoraj, dałem za niego 30zł (z zajebistym firmowym, całkiem wygodnym futerałem - nie ustępującym jakością wykonania Benczmejdowskiemu!) i uważam że jest zajebisty. Jak tylko go otworzyłem postanowiłem sprawdzić czy goli. Oba ostrza golą tak jak niektóre noże za grube pieniądze powinny nowe golić. Wdrażam go teraz jako EDC. No i jeszcze nie zdążyłem zgupić pencety i wykałaczki, bo nie miałem kiedy! :)
pozdrawiam
pieswidmo

Offline Marecki

  • Nonkonformista
  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 976
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mistrz Patelni
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 26-11-2004, 18:25:39 »
He he he :D to teraz wszystko jasne co do fotek i scyzoryka .
"Nóż nie hałasuje"

Łot ewer

punktG

MOCNE

Offline Desmo

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 207
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 26-11-2004, 18:40:15 »
zreszta ostatnio widzialem (zdaje sie ze w Horyzoncie w Katowicach) wykalaczki i inne gubiace sie akcesoria scyzorykowe do kupna oddzielnie.
"Integrity is Being Good Even if No One is Watching"

Offline baca

  • Opinii: (1)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 95
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 26-11-2004, 20:36:04 »
Tak, tak, wykałaczka(R.I.P.)  też mi gdzieś spie....... z mojego Victorinoxa. Ale to nie zmienia faktu że to jest mój podstawowy korkociąg, śrubokręt, i loaner-knife z którym nigdy się nie rozstaje(no dobra raz go pożyczyłem na kilka dni :)

Desmo: A jakiego rzędu ceny były za te akcesoria, bo przyznam, że bez niej Victor wyglada jak z wybitm zębem, taki szczerbaty troche.
baca

Gitano

  • Gość
  • Opinii: (0)
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 29-11-2004, 20:21:07 »
Cytat: Desmo
zreszta ostatnio widzialem (zdaje sie ze w Horyzoncie w Katowicach) wykalaczki i inne gubiace sie akcesoria scyzorykowe do kupna oddzielnie.


Jesli chodzi o Katowice to wszystkie pierdolki doWiktorow mozna kupic w sklepie zwanym Pentagon.A tak w ogole to witam wszystkich.

Offline Desmo

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 207
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 30-11-2004, 10:38:56 »
jak widac z kupnem nie ma problemow :) ale jaka cena nie orientuje sie...
"Integrity is Being Good Even if No One is Watching"

Offline wysz

  • włóczykij
  • Opinii: (9)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2235
  • Płeć: Mężczyzna
  • zielony zmrol
    • Pieczenie w Dupie
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 30-11-2004, 14:13:47 »
Wykałaczki i penseta do Victorów to wydatek rzędu kilku złotych. Pare lat temu kupiłem u przedstawiciela Victorinoxa na Ptasiej (W-wa) taki zestaw + śruborek jubilerski nakręcany na korkociąg. Razem jakis 5-6 pln.

Korkociąg. No własnie! Do dupy z takim Wiktorem co nie ma korkociągu. ;)

Tak naprawdę to tylko dla niego noszę Spartana, bo resztę narzędzi mam w Wave'ie :)

Poza tym - swietne zdjęcia.

 :) :) :)

Offline pieswidmo

  • Opinii: (11)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 305
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 30-11-2004, 14:24:49 »
Mam jeszcze Trailmastera już jakieś dwa lata... Penseta i wykałaczka są ciągle na swoim miejscu (a nóż praktycznie mam zawsze ze sobą w plecaku)!

Dzięki wysz!
pozdrawiam
pieswidmo

Offline wysz

  • włóczykij
  • Opinii: (9)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2235
  • Płeć: Mężczyzna
  • zielony zmrol
    • Pieczenie w Dupie
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: 30-11-2004, 15:48:54 »
Mały OT:

Wiecie, że korkociąg w Wiktorach to jedyny element nieprodukowany w Szwajcarii? Żabojaby, czyli spece od wina go robią.

...i zawsze to samo, na każdej imprezie: "Ma ktoś korkociąg?" Na cholere kupują wino, skoro korkociągu nie mają? Czasami nawet gospodarz nie ma. A potem eleganckie panie i panowie kombinują z wpychaniem korka do butelki (czyli spławik, straszne obrzydlistwo) dopóki jakis szczęsliwy posiadacz Wiktora się nad nimi nie ulituje. ;)

Offline Ignus

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: 17-12-2004, 18:40:04 »
No i problem... mam i nosze stale multitool'a, bardzo przydaje się w pracy, ale korkociąga w nim, kuźwa niema. No to nosze ze sobą (w pochewce do victora) śrubkę do rigipsów i kiedy trzeba, wkręcam w korek śrubokrętem i wyciągam kombinerami. Po takiej akcji sława Bonda spada do zera he, he... :p
Tym? - zapytał (...), Nie - ten jest na ludzi...
DAGA - Requiescat In Pace...
Uslyszane od Alicji: "Noz to tez bron a od rakiety balistycznej rozni sie glownie zasiegiem"

Offline Freeze

  • Postperfekcjonista
  • Opinii: (14)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 409
  • Ukochany Przywódca
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: 18-12-2004, 12:22:01 »
Nigdy nie rozstaję sie z Vickiem Mechanikiem (to taki Tinker z małymi kombinerkami). Zamiast korkociągu ma gruby ślubokręt Philipsa (tzn. krzyżakowy). Przydał się wielokrotnie. Nigdy natomiast nie odczwałem braku korkociągu (w moim domu i domach, w których bywam sa profesjonalne korkociągi, nie pijam wina na ławce poza domem, gdyż nie będę spożywał burgunda z gwinta). Oczywiście nadal mam pęsetę i wykałaczkę (nie wiem, jak można je zgubić, bardzo dobrze tkwią na swoich miejscach). Oprócz niego mam przy kluczach do auta jako brelok takie małe gówienko Vicka z malutkim ostrzem (przydaje się do rozcinania folii na zgrzewkach np. z napojami w supermarketach), pilniczkiem i malutkimi śrobokrętami - płaskim i krzyżakoym (ostatnio tylko tym naprawiłem notebooka. Plus pochowane tu i ówdzie w różnych częściach garderoby większe diabły o innym przeznaczeniu       :p Ave
PS Bardzo ładne zdjęcia
PS2 - Czy kiedykolwiek używaliście tego szydła, bo ja nigdy
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 18.12.2004r.- 12:24 ]</span>
The skyline was beautiful on fire / all twisted metal stretching upwards / everything washed in a thin orange haze
I said: "kiss me, you're beautiful - these are truly the last days"