Autor Wątek: pytanie mam o stal.  (Przeczytany 1040 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ryba

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 106
pytanie mam o stal.
« dnia: 19-11-2005, 12:52:41 »
witam.
znalazlem w piwnicy kawalek stali chirurgicznej(jakas nierdzewka)-w formie prostokata.
dludosz 25 cm,szerokosc 5 cmi grubosc 5 mm(w najgrubszym miejscu,bo do ostrza sie zweza)
jedyne oznaczenia to
FL 662 inox.
jest to dluto chirurgiczne do lamania kosci(brrrr)-brzmi srednio fajnie.
chcialbym wyskrobac z tego noz.
mam znajomego,ktory tnie stal plazma,wiec ksztalt pewnie sie da wyciac,a mam pytanie takie,czy ktos juz probowal robic cos w takim materiale i czy da sie to obrobic pilnikami(chodzi glownie o szlif).  ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!   ?!
skubanstwo jest twarde jak cholera,ale chyba kruche.
ryba  

Offline Jumbo

  • NTN
  • Opinii: (86)
  • *
  • Wiadomości: 9083
  • Płeć: Mężczyzna
  • WKMN
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 19-11-2005, 19:26:54 »
Ryba, masz pilnik w domu? Jak masz, to wsadź ten kawał blachy w imadło i spróbuj, czy da się obabiać.

Albo daj Hakasowi, to przywiezie do mnie, a ja zobacze czy warto coś z tym robić, czy po prostu wywalić w kibel.
Wielkopolski Klub Miłośników Noży
Arma Virumque Cano
opiewam oręż i męża
Zdjęcia z gór

Offline ryba

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 106
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 20-11-2005, 09:12:47 »
witam.
wczoraj znajomy zabral do obciecia.
swoja droga kiedys robilem z podobnej stali noz do ciecia forniru.
profil tnacy wyprowadzilem na szlifierce i naostrzylem na marmurze.
noz mam do dzis i swietnie sie sprawuje.
nie jestem jednak pewien,czy to ten sam rodzaj stali.
jednakze gdy joz wroci obciety-troszke go sprobuje poszlifowac-jak sie zbiesi i nie wyjdzie,to trudno.
w kazdym razie dzieki za checi.

aha-jeszcze jedno;
kiedys uzywalem tego jako dluta do lamania gwozdzi w meblach tapicerowanych.
sprawowalo sie nienagannie i dawalo sobie z gwozdziami rade.
nawet niespecjalnie to ostrzylem,bo nie bylo takiej potrzeby,a i tak dosc dlugo sie pod wplywem gwozdzi nie tepilo.
z biegiem czasu odlamala sie koncowka,ale przy takim uzytkowaniu wcale sie nie dziwie.
dlatego mam obawy,co do tego,czy uda sie wyprowadzic jakis szlif za pomoca pilnika.
jednym slowem podejrzanuy material,bo w miejscu odlamania wyglada doszc dziwnie-przypomina weglowke jakas,ale jest naprawde bardzo twardy.
jak mowilem z podobnego materialu mam noz do forniru.
uzywam go juz kilka lat,a ostrzenie stosuje naprawde rzadko,doslownie prawie wcale(ewentualnie kilka razy co jakis czas na marmurku pociagne),a w drewnie wycinanie to nie jest sprawa prosta,a dodatkowo mam porownanie w trzymaniu ostrza nozykow fornirowych,bo mam ich kilka-ten jednak zdecydowanie najdluzej taka prace wytrzymuje.
z tad wlasnie moje obwy co do pracy w takim materiale,ale zobaczymy,co powie fachowiec od ciecia.
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 20.11.2005r.- 09:33 ]</span>
ryba