Autor Wątek: Poswiateczne rozwazania, czyli dlaczego nie bylo pod choinka Griptiliana ;)  (Przeczytany 3310 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21482
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
Postanowilem zrobic kolejne male porownanie, tym razem Griptiliana z Endura, z ktora pozegnalem sie ostatecznie - tesc znalazl ja pod choinka ;)

A dlaczego, to postaram sie w skrocie opisac, dorzucajac do tego troche zdjec.

Oba noze sa "podstawowymi" produktami swoim firm, modelami "economy", w podobnym zakresie cenowym.

Wiekszosci sa znane, ale byc moze znajdzie sie ktos jeszcze ciekawy fotek, moich wrazen i glownych powodow dla ktorych zdecydowalem sie jednak z Endura rozstac - bo dwa "tanie noze do roboty", z ktorych jeden lezy w szufladzie to za duzo dobrego.

Wielkosc po zlozeniu - Endura wyraznie dluzsza. Za to wezsza, jak potem bedzie mozna zauwazyc. No i bardzo niewygodna kiedy sie chce zamknietym nozem w cos stuknac - a czasem przeciez trzeba ;)



Rozlozone - Endura rowniez dluzsza.



Klinga dluzsza, ale...



... sama krawedz tnaca jest juz praktycznie tej samej dlugosci.
Rowniez na tym zdjeciu widac wyraznie, ze przejscie w rekojesc jest wyraznie solidniejsze niz u Endury - tang jest szerszy.



A tu mozna zobaczyc, ze Griptilian ma wieksza krzywizne krawedzi tnacej...



...i wyzszy szlif.



Co w polaczeniu z ta sama gruboscia klingi daje latwiejsze ciecie.



Rekojesci - po raz kolejny, widac wyraznie krotsza i bardziej "pekata" rekojesc Griptiliana.





Nie tylko rekojesc jest bardziej "kompaktowa", rowniez klinga, czego efektem jest wyraznie mocniejszy czubek.



I ostatnia fotka, nie wiem, jakie to ptaszydla, ale cos mi te noze tutaj przypominaja ;)



Podsumowanie - oba noze sa bardzo przemyslanymi projektami, tak jak chodzi o "osiagi", jak i ergonomie.

Oba bardzo dobrze dopasowaly mi sie do reki, ale trzymajac "pekatego" Gripa czuje sie o wiele pewniej, zwlaszcza, kiedy mam do pokrojenia cos twardego.

Endura jest dla mnie troche za "szczupla" - zbyt "lightweight".

Stal - VG10 np. przy "wyczynowym" testowym cieciu tektury i jakichs patykow chyba jednak troche lepiej trzymalo ostrosc, ale nie widac bylo jakiejs bardzo wyraznej roznicy.

Za to w kategorii "geometria" i "latwosc ciecia" Endura zostala w tyle. Dlaczego - to widac na zdjeciach.

Konczac, Griptilian wygral geometria, ktora powoduje mniejsze opory przy cieciu oraz ogolnie "solidniejszym" i bardziej "kompaktowym" wrazeniem. Do tego dochodzi lepsze dopasowanie rekojesci do mojej lapy - i efekt jest taki, ze tesciu sie cieszy nowym dobrym scyzorykiem ;)

Oczywiscie ktos inny moze wybrac odwrotnie - ale jesli ktos bedzie mial akurat problem z wyborem, to byc moze choc troche pomoga mu porownawcze zdjecia i moich pare uwag.

Pozdrawiam
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline Freeze

  • Postperfekcjonista
  • Opinii: (14)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 409
  • Ukochany Przywódca
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 30-12-2004, 23:55:14 »
Dlaczego nikt nie chce odnieść się do tak pięknej i rzetelnej charakterystyki porównawczej obu bohaterów romantycznych? Rybak, dzięki za kawał dobrej roboty, chociaż z góry wiedziałem, co wygra  ;) wystarczy wejśc na Forum Rybaka (tuż nad Forum Pająka). Wierze jednak, że sama recenzja jest OK (wiem to). Jeśli chodzi o mnie, to używam Endurki. Noszę ją z tyłu za paskiem z prawej strony od wewnątrz, gdyż gdyby ktoś w pracy (rodzaj biura) zauważył, że mam  taki sprzęt, to w oczach współpracowników utraciłbym zdolność do pełnienia obowiązków służbowych. A tak , właśnie owa lekkość i "szczupłość" pozwalają na skryte noszenie nawet po zdjęciu marynarki. Latem noszę ja z przodu, na skos, również od wewnątrznej strony chowając czarny klips pod czarnym futerałem na komórkę, unieszczonym poziomo na pasku. Nikt nigdy się nie zorientował. Do cięcia sznurków i takich tam w pracy używam wyłącznie Victorinoxa Mechanica. Koperty rozcinają mi moi podwładni i podają listy na tacy już otwarte, ale nie przeczytane (hehe). Myślę, że Grip za bardzo odznaczałby się narażając mnie na zdemaskowanie as the Mad Butcher. Ponieważ ani w pracy, ani w życiu codziennym nie zdarza mi sie rozcinać setek kartonów (kupuję co najwyżej jeden sprzęt AGD tygodniowo) , Endurka całkowicie wystarcza. Ave, VeH           8)
The skyline was beautiful on fire / all twisted metal stretching upwards / everything washed in a thin orange haze
I said: "kiss me, you're beautiful - these are truly the last days"

Offline WAR

  • Szef
  • Opinii: (581)
  • *
  • Wiadomości: 6643
  • Płeć: Mężczyzna
  • Życie jest proste, po prostu nie jest łatwe
    • WAR's Shop of Knives
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 31-12-2004, 08:58:47 »
Czemu nikt się nie odniósł ? Mysle, ze po takim porównaniu jedynym argumentem zostaje "a mnie się i tak bardziej Endura podoba" ;)
Niestety, z bólem serca muszę wyznać, że Griptilian wyparł ją z mojego serca ;)
There are good atheists and bad atheists. There are good believers and bad believers. A cunt is a cunt and no god has ever changed that.

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21482
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 31-12-2004, 11:11:45 »
Pare osob sie chyba odnioslo gdzie indziej, to moze dlatego juz tutaj nic nie pisaly.

A poza tym - co tu komentowac? Moje wrazenia i tyle, noze juz byly (osobno) wszedzie opisane po sto razy pewnie ;)

A Endura lzejsza bez dwoch zdan.
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline pieswidmo

  • Opinii: (11)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 305
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 31-12-2004, 11:33:05 »
A ja mam Gripa i mówię wam że ten nóż jest debeściak! :)
pozdrawiam
pieswidmo

Offline wojtekn

  • knifemaker
  • Opinii: (57)
  • *
  • Wiadomości: 3569
  • ciulkwens zmienilem nicka
    • NIE ROBIE NOZY NA ZAMOWIENIE
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 01-01-2005, 15:36:30 »
a mnie sie endura podoba
NIE ROBIE NOZY NA ZAMÓWIENIE
koń roboczy nie musi być uwalony gównem po samą grzywę, żeby był roboczy[pecado]
Nie każdy chce żeby jego wiedza (i niektóre kruczki podnoszące jakość i estetykę) wyszła, że tak napiszę - na jaw!