Autor Wątek: Praca nog  (Przeczytany 4618 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline TloluviN

  • Tlolopitek
  • Szef
  • Opinii: (26)
  • *
  • Wiadomości: 1175
  • Płeć: Mężczyzna
  • ULTRALIGHT SOFTIE
    • Knives.pl
Praca nog
« dnia: 01-03-2004, 14:32:36 »
Odgrywa bardzo duza role. Ciekawi mnie jak cwiczycie prace nog i kontrole dystansu?
I'm stronger than any and every enemy, predator, virus, disease or sickness.

Offline bodo

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 161
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 02-03-2004, 08:03:19 »
rock'n roll sportowy ?a moze jive , flamenco dla fanatykow nawaji, swoje lata mam ,ale czasy kiedy tanczylem sportowe wersje r/rolla to dla mnie prawdziwwe zrozumienie kinematyki ludzkiego ciala i poczucia dystansu  tempa i rytmu

Offline TloluviN

  • Tlolopitek
  • Szef
  • Opinii: (26)
  • *
  • Wiadomości: 1175
  • Płeć: Mężczyzna
  • ULTRALIGHT SOFTIE
    • Knives.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 02-03-2004, 14:48:36 »
Cytat: bodo
rock'n roll sportowy ?a moze jive , flamenco dla fanatykow nawaji, swoje lata mam ,ale czasy kiedy tanczylem sportowe wersje r/rolla to dla mnie prawdziwwe zrozumienie kinematyki ludzkiego ciala i poczucia dystansu  tempa i rytmu


myslalem o tym, ale... ja na parkiecie to jakbys podklad kolejowy wrzucil na deski... ;-) ale moze czas nad tym pomyslec...?
I'm stronger than any and every enemy, predator, virus, disease or sickness.

Offline WAR

  • Szef
  • Opinii: (581)
  • *
  • Wiadomości: 6643
  • Płeć: Mężczyzna
  • Życie jest proste, po prostu nie jest łatwe
    • WAR's Shop of Knives
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 03-03-2004, 14:22:43 »
Praca nog z tancow ktore wymieniles pewnie by sie nadawala, gorzej z utrzymaniem wlasciwego dystansu  ;)
Wojtek
There are good atheists and bad atheists. There are good believers and bad believers. A cunt is a cunt and no god has ever changed that.

Offline bodo

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 161
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 03-03-2004, 15:30:41 »
no tak , taniec to walka w bliskim dystansie- wejscia cialem , blokowanie nóg , wejscia w nogi kopniecia i rzuty(r/r) :) , ale wielcy MA byli czesto mistrzami tanca i zaznaczaja to w swoich biografiach wiec uwazama obie dyscypliny za pokrewne , a poza tym dwie godziny tanca to najlepszy trening na prace nog i wydolnosc organizmu , po tak dlugim czasie czlowiek szuka automatycznie sposobu ruchu maksymalnie wydajnego i oszczedzajacego energie , a partnerki zapewniaja potrzebna dawke adrenaliny

Offline Seiken

  • knifemaker
  • Opinii: (8)
  • *
  • Wiadomości: 979
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 22-03-2004, 07:22:43 »
taniec....nie , nie Bodo to jak dla mnie za duzo schematu.
Oczywiscie jest to swietna rzecz na wypracowanie ogolnej koorytnacji , motoryki i timingu.....ale nie jestem za formatem cwiczenia noza przy muzyce ( i to nie tylko ja ... vide Ryan , Diego).Rytm utrwala schematy i to bardzo mocno a niezauwazalnie, a te przynajmniej moim zdaniem nie sprawdaja sie w tak " extremalnym" temacie ja noz.

Offline bodo

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 161
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 22-03-2004, 12:46:05 »
hi Seiken - jak sie ciesze ze Cie widze , mi chodzilo wlasnie o ogolna prace , ale nawet bez muzyki rzeczywiscie staram sie poruszac do rytmu - wiec pewnie racja ( a gdyby tak synkopowac rytm :) ) pozdrawiam

Offline Felini

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 242
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 10-05-2004, 15:26:29 »
Ciekawa koncepcja .Pozwolę sobie przypomnieć że, odruchy to też schematy . A jednak w realnej walce każdy dąży do wyrobienia pewnych odruchów .Co do muzy w Sewilli do dziś ćwiczy się przy flamenco.
Ja też prubowałem ... polecam.

Vaya con Dios Amigos!
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 14.05.2004r.- 14:10 ]</span>
Vaya con Dios Amigos

Offline WAR

  • Szef
  • Opinii: (581)
  • *
  • Wiadomości: 6643
  • Płeć: Mężczyzna
  • Życie jest proste, po prostu nie jest łatwe
    • WAR's Shop of Knives
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 21-05-2004, 11:50:22 »
Rownie dobrze, mozna puscic jakiś agresywny kawałek, tam nie ma miejsca na rytm, za to podnosi sie miło poziom agresji, dość ciekawe doświadczenie :)
There are good atheists and bad atheists. There are good believers and bad believers. A cunt is a cunt and no god has ever changed that.

Offline Felini

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 242
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 21-05-2004, 13:04:48 »
Próbowałem przy Ramsteinie fakt doswiadczenie ciekawe.

Vaya con Dios Amigos
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 02.06.2004r.- 16:19 ]</span>
Vaya con Dios Amigos

Offline Felini

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 242
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: 02-06-2004, 16:22:09 »
No co jest Amigos nikt nie bedzie juz nic wiecej mówił na ten  temat?!!! :O
Vaya con Dios Amigos

Offline warhead

  • Opinii: (21)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1398
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: 24-11-2004, 09:14:36 »
Cwiczenia na prace nog.
Ja robie szermierczy kroczek z wycofaniami i zejsciami. Wyczucie dystansu cwiczy sie poprzez przylozenie reki do barku przeciwnika i wykonywanie kroczkow dalej :) a oponent reaguje na nasz napor w przod wycofaniem i na odwrot tak aby nie stracic kontaktu z barkiem cwiczacego (badz przedramieniem). Na nadgarstek i refleks polecalbym granie w "lapki", jak dla mnie idealne cwiczenie na szybkosc i refleks. Z braku profesjonalnych treningow w Warszawie staram sie zaadoptowac kroczek szermierczy do poruszania sie przod tyl i bokserski do zmiany pozycji lewo - prawo.
NO i staram sie juz prawidlowo noz trzymac nie luzno w reku ale "twardo".
----------------------
KFF - \"Knives For Fun\"
KSS - Knife Shadow System

Offline podrywacz85

  • Opinii: (4)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 856
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: 23-02-2005, 00:48:28 »
a ja tak sobie mysle czy by capoeira nie byla dobra do walki nozem.  kumpel co cwiczy opowiadal o pojedynkach na zyletki "jogo duro" czy jakos tak i podobno niezle wymiataja. bo ogolnie capoeira to i taniec i walka i praca nog to tam jest non-stop.  moze ktos cwiczy cape i probowal jakos noz do niej zaadaptowac?? co o tym sadzicie?  :?

Offline Felini

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 242
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: 24-02-2005, 13:26:32 »
Niestety w capoeira ciało poruszając się oddala punkty newralgiczne z punktu widzenia walki bez broni . Przy nożu całe ciało może być celem ( punkty ataku możemy uznać za dobre i lepsze ) więc  potrzebna jest dużo większa oszczędność w ruchach ...poza tym nóż determinuje ( w dużej mierze ) sposoby ataku i całej walki broń powinna być możliwie blisko przeciwnika. Można natomiast wykorzystać płynność ruchów w celu uśpienia czujności przeciwnika oraz zwiększenia szybkości ataków  ( przykład hiszpańskiego "Gitano" )
Nóż może i jest narzędziem prostym ale walka nim wręcz przciwnie

<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 24.02.2005r.- 13:35 ]</span>
Vaya con Dios Amigos