Autor Wątek: chwila mejkerskiej refleksji...  (Przeczytany 1892 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5873
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
chwila mejkerskiej refleksji...
« dnia: 26-12-2005, 12:22:02 »
tak sobie od przed wczoraj kraze po roznych stronach, ogladam rozne noze z zachodu i jestem kompletnie zmieszany. robiac runde po strona zagranicznych mejkerow, ogladajac zdjecia ich nozy, czytajac opisy z jakich materialow zostaly wykonane mam jednoczesnie ochote rzucic robienie w pizdu, z drugiej strony mam dzika ochote siedziec w warsztacie, rzezbic i kombinowac coby tu nowego i ciekawego zrobic, potem jestem wkurwiony ze oni maja tyle fajnych materialow (i pieniadze na nie) a my nie, jednak ciesze sie bo i u nas sie w przeciagu ostatniego roku rozruszalo i rozkrecilo (no chocby mozna kupic bez wiekszych problemow sensowny kawalek stali). no i ostatnia rzecz przez ktora telepie mnie po scianach i rzuca po warsztacie na wszystkie strony: oni maja tyle fajnych maszyn, frezarek, tokarek i cudow nie widow.... nic tylko walnac siedemdziesiatke piatke blaszanego bimbru i kombinowac co by tu zmajstrowac dalej...

http://airkatknives.com/
http://pirelabladedesign.com/
http://munroedesign.com/
http://wtknives.com/
http://www.aescustomknives.com.ar/
http://blackwoodknives.com/
http://www.thrblades.com/
http://www.elishewitzknives.com/
http://www.ansoknives.com/

to tak kilka linkow ktore mnie przyprawiaja o dziwne, mieszane uczucia.

ale jest jeszcze rzecz, ktora trzyma czlowieka na duchu - oni wszyscy robia noze dluzej niz 1,5 roku :) czyli sa dla nas jeszcze szanse rozwoju...


ps
oby mi ta mikarta wyszla...

Offline mrozik

  • Opinii: (9)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 312
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 26-12-2005, 12:32:56 »
Widzisz, jakbyś miał tyle pieniędzy że mógłbyć sobie kupić frezarki, tokarki, piece z atmosferami, szlifierki, polerki, bead-blasterki, pół huty stali, taczke stellitów, stara g10, micarty, drewna, tytanu, alu, macicy perłowej, to byłbyś zwykłym gosciem z kasą który chce sobie robić noze, a tak jesteś kozak, bo tylko kozak idze pod prąd mimo że wszyscy płyną w drugą stronę. My mamy po 19 lat guldan, on mają po w huj więcej, a co najważniejsze, na knifekits i texasknives nie kupisz, doświadczenia, wiedzy, wprawy. Zaczynało się od st3s a teraz już w narzedziówkach robimy - to ewolucja jest.
BM Osborne 943 - porządam, oddam co mam za niego.

Usługi tokarskie, nietypowe srubki, pivoty, thumb study, piny, nity Cr-Ni, moletowanie, wytaczanie, nietypowe prace tokarsko-frezarskie - masz problem - pisz do mnie.

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5873
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 26-12-2005, 12:34:53 »
fakt mrozes, chyba tylko to trzyma czlowieka przy tym - badz co badz - uzalezniajacym hobby i nie pozwala wypierdolic warsztatu w powietrze zrobiona przez siebie bomba.

Offline Blacha

  • heretyk
  • japonskienoze.pl
  • Opinii: (83)
  • *
  • Wiadomości: 5767
  • Płeć: Mężczyzna
  • cham i prostak
    • moje filmiki z nożami
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 26-12-2005, 12:53:07 »
Guldan a daj tym wielkim makerom kawał płaskownika i pare pilników, stół w kuchni albo na balkonie i każ im coś z tego zrobić.
Mam wrażenie że spora część posra sie i popłacze a nie coś wystruga.
Bez tej kasy, zaplecza i maszyn część z nich nie byłaby makerami

może sie myle - i nie pisze że wszyscy - ale moim zdaniem jakaś część napewno.
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? -spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy? - Nic wielkiego -zapewnił go Puchatek. - Pamiętaj tylko, aby zginąć z mieczem w dłoni, inaczej nie dostaniesz się do Valhalli.

Offline Marecki

  • Nonkonformista
  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 976
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mistrz Patelni
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 26-12-2005, 13:01:20 »
Ale jakoś musieli zacząć aby uzbierać na sprzęt. I na bank  długo już mają jobla na struganie takich wynalazków.
"Nóż nie hałasuje"

Łot ewer

punktG

MOCNE

Offline mrozik

  • Opinii: (9)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 312
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 26-12-2005, 13:05:46 »
Właśnie, wyślij ich na bezrobocie i ulokuj w M2 z małym balkonem, i dostęp do materiałów jak u nas, zaraz by przeszli weryfikacje, zresztą nie traktujmy tego jakoś tak w kategoriach zawodów, knifemakerem znakomitym to ja nie jestem, ale bawi mnie to, biżuteria mnie bawi, maszynki różnorakie mnie też bawią więc się tym zajmuję, jeszcze mamy czas guldan. Nie noże to co innego się znajdzie, ważne żeby coś robić.
BM Osborne 943 - porządam, oddam co mam za niego.

Usługi tokarskie, nietypowe srubki, pivoty, thumb study, piny, nity Cr-Ni, moletowanie, wytaczanie, nietypowe prace tokarsko-frezarskie - masz problem - pisz do mnie.

Offline bagnet

  • Opinii: (224)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3238
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak feniks z popiołu
    • Bayonet Belts - taktyczne pasy Bagneta Autoryzowany dystrybutor AustriAlpin, producenta klamer Cobra. Pasy, szelki, uprzęże, lonże i akcesoria na indywidualne zamówienie.
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 26-12-2005, 13:25:01 »
Fajnie gadacie, aż miło poczytać :)
Bayonet Belts - taktyczne pasy Bagneta


Przez moje ręce przeszło 147 fixedy, 132 foldery, 11 tooli, 19 siekierek, trochę scyzoryków.
Moje opinie są subiektywne, ale oparte na doświadczeniu, a nie na wymyślaniu.

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5873
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 26-12-2005, 13:37:34 »
no, patrzac na te strony to tam mozna wyciagnac ze srednio to oni juz w tym siedza 15-20 lat. jeszcze mamy czas.

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (165)
  • *
  • Wiadomości: 24786
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 26-12-2005, 13:49:44 »
I tym optymistycznym akcentem można by w zasadzie temat zamknąć :)

Czas załatwi wszystko - i ich 8) i Wam możliwość podbicia poprzeczki :-)
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline mrozik

  • Opinii: (9)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 312
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 26-12-2005, 13:53:21 »
Pa prawda jest taka, że nawet jak się ma wyjebolit, ale dwie lewe ręce to się cudów nie zrobi.
BM Osborne 943 - porządam, oddam co mam za niego.

Usługi tokarskie, nietypowe srubki, pivoty, thumb study, piny, nity Cr-Ni, moletowanie, wytaczanie, nietypowe prace tokarsko-frezarskie - masz problem - pisz do mnie.

Offline mrozik

  • Opinii: (9)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 312
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: 26-12-2005, 14:02:54 »
Tak dla otuchy

teks Mrozika z przed pół roku wyrwany z listu do koleżanki:

"Czasami myślę czy by tego wszystkiego nie pierdolnąć w kąt, jednak wciąż muszę próbować, z jednego jedynego powodu, BO TAK KURWA!"

I tekst w całości z czasów życiowej podłamki :

"Znów zasiedziałem się w garażu, to jest moja enklawa, nie ma tam złych
szarych ludzików, nie ma tam przesadnych emocji, nie ma tam ani smutku,
ani złych ludzi. Tam nie ma nikogo na kim mogę się zawieść, są tylko
stalowi pomocnicy, oni robią co chcę, cieszą się gdy biorę ich do ręki,
tam nie muszę udawać że interesuje mnie czyjeś zdanie, tam nie muszę silić
się na uprzejmość w stosunku do nikogo, to tam jestem tym kim chciał bym
być, to tam spełniam swoje marzenia i to właśnie tam czuję że jestem kimś
wyjątkowym, bo tam wszystko mi wychodzi, wszystko jest proste, dlaczego na
zewnątrz wszystko jest tak zagmatwane? Dlaczego na zewnątrz "tak" ma wiele
znaczeń, dlaczego "nie" nie zawsze znaczy "nie"? U mnie w garażu każdy
jest sobą, tu nawet stalowy pył jest sobą, nie udaje piasku pustyni, jest
zwykłym pyłem, ale jest dumny, ponieważ pochodzi z pracy, z prostej,
prawdziwej, niezakłamanej pracy. Męczy mnie ta codzienność, jest dla mnie
zbyt trudna, nie mogę znieść presji tego, aby być wciąż idealny, ale dla
kogo, dla czego po co? Czasami myślę że nie wytrzymam kolejnej próby, zbyt
dużo ich już przeszłem, zmęczony jestem tym wszystkim. Tylko w garażu
znajduję prawdziwe odprężenie, oddaję się w ręce pracy, on nie mówi
podtekstami, nie muszę udawać kogoś innego, ona lubi mnie takiego jakim
jestem, dla niej się staram, a ona to docenia, nagradza mnie, przynosi mi
radość, pod koniec spotkania z nią zasypiam na chwilę na moim garażowym
krzesełku, to jest 15 minut wspaniałego, odprężającego snu, bez koszmarów
i bez budzenia się z braku powietrza. Czasami myślę czy by tego
wszystkiego nie pierdolnąć w kąt , jednak wciąż muszę
próbować, z jednego jedynego powodu, BO TAK KURWA!
"
[ Redagowany dnia 26.12.2005r.- 14:12 ]
[ Redagowany dnia 26.12.2005r.- 14:13 ]
BM Osborne 943 - porządam, oddam co mam za niego.

Usługi tokarskie, nietypowe srubki, pivoty, thumb study, piny, nity Cr-Ni, moletowanie, wytaczanie, nietypowe prace tokarsko-frezarskie - masz problem - pisz do mnie.

Offline kiedi

  • Moderator
  • Opinii: (76)
  • *
  • Wiadomości: 3084
  • Płeć: Mężczyzna
  • miniaturyzator
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: 26-12-2005, 14:27:22 »
Ja patrząc na pracę użytkowników tego forum rzucam pilnikami, a na prace innych wolę już nie patrzeć (po co się załamywać)
Ja nie knifemaker, ja tylko noże dłubie

Moje pisaniny dla B&A   http://chomikuj.pl/kiedi/B*26A

moja stronka na facebooku: https://www.facebook.com/KiediKnivesAndOthers

Offline Kotwic

  • Opinii: (37)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1073
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: 29-12-2005, 09:25:12 »
Cytat: kiedi
Ja patrząc na pracę użytkowników tego forum rzucam pilnikami, a na prace innych wolę już nie patrzeć (po co się załamywać)

O, Panie, to nie tak ma być. !amazed
Efekty pracy innych osób powinny nas mobilizować do pracy i podtrzymywać na duchu, że już niedługo (lub kiedyś) i my dojdziemy do takiej wprawy.
Dzięki forum, można w trakcie  wykonywania noża ocenić jego walory, wpłynąć na ostateczny kształt, poprawić.   :D
Wielu z nas zaczynało nożoróbstwo w bardzo trudnych warunkach (stolik w pokoju lub balkon, pilniki) szczęśliwcy mieli piwnicę i szlifierkę. Brak pieniędzy utrudniał zdobywanie surowców, ale mimo wszystko udawało się  to wszystko rozwijać. I to jeszcze jak  :D
O to przecież chodzi, to wielki sukces.
Kują damast, grawerują rękojeści, robią okładziny, piny, a z tego powstają wspaniałe noże. I to wszystko robią użytkownicy tego forum.
Trzeba się cieszyć z tego, że udało im się to osiągnąć.  I podążać ich śladem, by ich w końcu dogonić, a może kiedyś i wyprzedzić  :p
A to, że ludzie z Zachodu mają lepiej, trudno, my za to mamy ciekawiej.  :D
Pilnikami noże tworzę.

Dom już mam, synów też, drzew już posadziłem wiele. Pochłonęła mnie praca, wobec czego brak mi czasu na robienie noży, fotografowanie i wędkowanie.
8/20