Autor Wątek: flintknapping - blades  (Przeczytany 5072 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sylwek Tyra

  • Opinii: (28)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 377
flintknapping - blades
« dnia: 03-01-2006, 16:01:50 »
Panowie aż mnie to zachęciło do tego, żeby samemu połupać. Tylko jak tu znaleźć krzemień?! Może ma ktoś jakąś ciekawą literaturę? może być w języku ang.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia  ]</span>

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5873
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 03-01-2006, 16:08:36 »
aj kurna, mialem gdzies strone z tutorialami wszelakimi odnosnie tego tematu...

kurna, nie moge znalezc.

Online aksamitny

  • Opinii: (319)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 755
  • Płeć: Mężczyzna
  • młodszy brat Dona
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 03-01-2006, 16:18:30 »
Jestem w szoku że można zrobić coś takiego-rewelacja
Bazyl

Offline Sylwek Tyra

  • Opinii: (28)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 377
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 03-01-2006, 16:35:38 »
To się teraz nazywa jakoś modern flintknapping. Ale z moich rozmów o łupaniu z archeologami to jest bardziej sztuka niż pragmatyzm. Wiadomo krzemien jest bardzo kruchy i jakie kolwiek narzedzie (malutkich rozmiarów) z niego nie powstanie bedzie kruche - jednak sa noże kruche i kruchsze. Te wydają mi się być kruchsze.

No ale najlepiej niech sie wypowie ktoś kompetentny w temacie. Ja wiem tylko tyle co uslyszalem i przeanalizowalem chociaz kiedys bawiłem sie z wrocławskim kółkiem archeologicznym. Fajnie kurde było... i to nie jest wcale takie hop siup... trzeba wiedziec gdzie uderzyc, czym itd.

jeszcze jeden link...  [link=hyperlink url] http://www.karamat.com/flint.html [/link]
<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 03.01.2006r.- 16:59 ]</span>

Offline Sylwek Tyra

  • Opinii: (28)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 377
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 03-01-2006, 17:07:43 »
No to jeszcze pare...

 

 

 

 

 

 

 

 

Offline Jumbo

  • NTN
  • Opinii: (86)
  • *
  • Wiadomości: 9083
  • Płeć: Mężczyzna
  • WKMN
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 03-01-2006, 19:42:36 »
Miodne zabawki.

A na ile hartowane?   ;)   :p
Wielkopolski Klub Miłośników Noży
Arma Virumque Cano
opiewam oręż i męża
Zdjęcia z gór

Offline uwak

  • biodigitalmechanoid
  • Opinii: (8)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1158
  • Płeć: Mężczyzna
  • psychopata
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 03-01-2006, 19:48:24 »
toc kruche jak krysonoz
ty już wiesz co ....

Offline graf

  • Opinii: (57)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5851
  • Płeć: Mężczyzna
    • Noże do rzucania
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 06-01-2006, 00:13:43 »
jeszce jakiś kydexik :)
A tak swoją drogą to ciekawe jak bardzo ostre są takie krzemienne ostrza, i jaka trwałości.
Najlepsze polskie noże do rzucania
http://grafknives.pl
Polub na FB
https://facebook.com/grafknives

Offline Krug

  • knifemaker
  • Opinii: (91)
  • *
  • Wiadomości: 6250
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moria Wootz Steel fan ! Od lat karwia!
    • KRUG-NOŻE.
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 06-01-2006, 07:10:50 »
Panowie to jest dopiero wysoka technologia, do której jeszcze nam dalekooooo...
Wykonanie takiego ostrza zajmowało wprawnemu rzemieślnikowi  około godziny(a może i mniej) i sprzęt był gotowy do użytku. Jak  nóż się zużył gościu zawijał futra i robił nowy, angażując w to minimum środków. Dlaczego śmiem twierdzić że jest to wysoka technologia. Użytkownicy tych narzędzi pracowali przeciętnie 5-6 godzin dziennie. W tym czasie zapewniali sobie i swojemu stadku  papu, futra  i sprzęt do pozyskiwania tych dóbr. Resztę doby mogli poświęcić na konsumpcję, leżenie bykiem, imprezowanie i chędożenie. Dzisiaj w wielu przypadkach, trzeba pracować znacznie dłużej, aby tylko zapewnić minimum potrzebne do przetrwania swojej rodzinie.
Wiem że w tamtych wspaniałych czasach potrzeby były inne. Ale czy tak bardzo?
Niektóre noże z pólnocnej europy zachowują formę krzemiennych ostrzy do dziś nie bez powodu.
Tysiace lat ewolucji robią swoje. Najczęściej niewielkie noże nie obciążały zbędnie myśliwego podczas łowów.  Do zwierza należało podejść na niewielki dystas, potrzebny do oddania celnego rzutu, czy strzału pamiętając ciągle o jakiejś szablozębnej konkurencji. Wysoka mobilność była więc wskazana. Mały nóż o ząbkowanym ostrzu wystarczył do podzielenia pozyskanego mięska.
Kwarc główny składnik kamienia z jakiego przeważnie noże wykonywano, plasuje sie chyba zaraz za diamentem w skali twardości. Noże musiały byc więc dostatecznie ostre, a i z trzymaniem ostrza nie było źle. Jedyna wada - były kruche i to musiało również decydować o niewielkich rozmiarach głowni.
Pozdrawiam.

 
Krug-Noże.

Nie odpowiadam na PW? Pisz Pan: krugknivesmalpagmailcom
Na pohybel odchodom bolszewickich odchodów!

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14773
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 06-01-2006, 07:25:57 »
:) uscislajac: krzemien to SiO_2, 6.5-7 w skali Mohsa, prawie jak kwarc, do diamentu jeszcze troche, ale i tak bardzo twardy :) ostrosc swiezo odlupanej krawedzi krzemienia - jak skalpel (btw. lata temu czytalem ciekawostke - takie ostrze krzemienne podczac ciecia niszczy mniej tkanek niz chirurgiczny lancet. nie wiem na ile to prawda, ale wspominano o robieniu krzemiennych skalpeli ;))
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline Mat S

  • Oberfeldfebel sztabowy
  • Niezlot PGK 2019
  • Opinii: (11)
  • *
  • Wiadomości: 1038
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: 06-01-2006, 17:32:42 »
Krug, ale ile trzeba bylo spierniczyć krzemiennych "płaskowników" :) , żeby się nauczyć jak, czym i gdzie uderzać...

Offline graf

  • Opinii: (57)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5851
  • Płeć: Mężczyzna
    • Noże do rzucania
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: 06-01-2006, 17:45:38 »
krug - hmmm, to może by tak krzemienny laminat z mało kruchą stalą -  byłby to napewno projekt odważny i egzotyczny, ale gdyby się udał zapewniłby twórcy sławę .
Najlepsze polskie noże do rzucania
http://grafknives.pl
Polub na FB
https://facebook.com/grafknives

Offline Krug

  • knifemaker
  • Opinii: (91)
  • *
  • Wiadomości: 6250
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moria Wootz Steel fan ! Od lat karwia!
    • KRUG-NOŻE.
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: 06-01-2006, 17:53:21 »
Pewnie się szybko chłopy uczyłi jak im  żoładki do krzyży przyrastać poczęły z głodu.
Graf ja to już za stary pierdoła jestem żeby się tack wychylać z szeregu, ale młodszym życzę powodzenia - NIECH PRZEKUWAJĄ KRZEM Z KOMPÓW NA LEMIESZE A LEMIESZE NA NOŻE!!!
Krug-Noże.

Nie odpowiadam na PW? Pisz Pan: krugknivesmalpagmailcom
Na pohybel odchodom bolszewickich odchodów!

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5873
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: 06-01-2006, 18:22:52 »
Cytat: graf
krug - hmmm, to może by tak krzemienny laminat z mało kruchą stalą -  byłby to napewno projekt odważny i egzotyczny, ale gdyby się udał zapewniłby twórcy sławę .



ble, ja juz o tym myslalem dyskutujac z ruflesem o laminatach...

Offline Sylwek Tyra

  • Opinii: (28)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 377
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: 06-01-2006, 19:19:23 »
Heh... z tego co wiem nie koniecznie trzeba bylo duzo spieprzyc... poprostu pierwotne noże nie wyglądały jak te powyżej.. kształty pierwotnych narzędzi mogły być względnie różne.
Np do cięcia nadawał sie odbity płat od większej częsci w postaci pół kola. Do rozbijania drewna, czy tam jakichś twardszych owoców mogłby to być opowiednio łupnięty tłuk.
Ale jak wiemy, życie to ewolucja...poszukiwanie nowych kształtów i zachowywanie jak największej trwałości narzędzia (lub powtarzalności - ostrzenie kamienia). Kiedy chcemy zrobić sobie nóż w kształcie powyższym (czy też grot do strzały albo włóczni) trzeba by sie już posłużyć sporym doświadczeniem i wachlarzem technik. Kiedyś zaprzyjazniony student archeologii tłumaczył mi to i owo o wyłupywaniu najpierw "rdzenia" (docelowej cześci z której będziemy już łupać narzędzie) z krzemienia, a później dobrej obserwacji słojów (czy jak to się tam w kamieniu nazywa) a później to jest odpowiednie uderzanie odpowiednimi tłukami pod odpowiednim kątem i w ogóle pany (jak mi pokazał rdzeń na średniej wielkości siekierke krzemienną to zdębiałem - to było kamienisko !!!)... łupać, łupać i łupać - tylko skąd surowiec?! może by tak obskoczyć kopalnie w Krzemionkach?! które zresztą są pod ochroną hihi

Offline RNL

  • Opinii: (55)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: flintknapping - blades
« Odpowiedź #15 dnia: 25-07-2010, 14:34:50 »
Łopata może być złota, może być krzemienna, ale proszę:

http://www.artofishi.com/stoneknives.html
„Good luck, Mr. Gorsky”

Pozdrawiam wszystkich frustratów z pieczątką :*

Offline DRWAL

  • Opinii: (23)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: flintknapping - blades
« Odpowiedź #16 dnia: 26-07-2010, 01:19:26 »
,
« Ostatnia zmiana: 04-05-2012, 14:19:10 wysłana przez DRWAL »

Offline kooniu

  • Whipmaster
  • Moderator
  • Opinii: (11)
  • *
  • Wiadomości: 3586
  • Płeć: Mężczyzna
    • kooniowe baty
Odp: flintknapping - blades
« Odpowiedź #17 dnia: 26-07-2010, 11:22:18 »
Drwal przepalaleś bulę w ognisku przed lupaniem ? po takim zabiegu latwiej się lupie i cieńsze wióry mozna uzyskać - bawilem się krzemieniami z okolic Krakowa dokladniej na Zakrzówku
" border="0

robię drogo ale za to bardzo chujowo ;)
Cytat: bataki
.... Nie ma noży idealnych bo gdyby były to ktoś by już je robił. I tyle. ...

Offline androfag

  • knifemaker
  • Opinii: (4)
  • *
  • Wiadomości: 1659
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: flintknapping - blades
« Odpowiedź #18 dnia: 26-07-2010, 11:38:58 »
Taka uwaga co do ostrości -dawno, dawno temu (około 30 lat) wykonywałem noże do ultramikrotomu (urządzenie do cięcia skrawków tkanek pod mikroskop elektronowy o grubości 1/10 000 mm i mniejszej!!! ) z łamanej na trójkąciki  grubej płyty szklanej. Żadna stal nie dawała się tak naostrzyć! :D

Offline DRWAL

  • Opinii: (23)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: flintknapping - blades
« Odpowiedź #19 dnia: 26-07-2010, 11:43:15 »
.
« Ostatnia zmiana: 04-05-2012, 14:20:37 wysłana przez DRWAL »