Autor Wątek: [przesuń] pomocny przyrzad do robienia szlifu płaskiego  (Przeczytany 26346 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline cromcruah

  • knifemaker
  • Opinii: (7)
  • *
  • Wiadomości: 955
  • operator mopa
    • crom knives
pewnie paru to juz na ale ci co nie znaja moga sobie tanio taki pomocnik spreparowac.

potrzebne beda kawałek sklejki, gwozdziki, listewki, troche kątowników, jakis srubki, pręt okrągły fi 10 lub wiecej dł 30 cm/ lub wiecej/ pręt fi 8 dł 30 cm, plus rurka o srednicy wewnetrznej jak poprzedni pręt. moze jeszcze cos ale to sie okaze...

aha, nie rysuje tu dokładnych planów tylko idee która jest sprawdzona i działa doskonale. jak ja zaadoptujecie do swoich potrzeb to juz wasza sprawa.
byc moze powstana super wypasione konstrukce, a moze jakas zupełna prowizorka. w obu przypadkach urzadzenie działa bo jest proste jak budowa cepa.

ale do rzeczy. marcins kiedys pokazał swietny tutorial jak robic płaski szlif. tylko ze do tego trzeba precycji i cierpliwosci. a nie kazdy ww cnoty posiada. pozatym czasem jest sie na haju a to utrudnia proste prowadzenie pilnika. pisze bo wiem.

no to rysunek jeden/ nie smiac sie kurwa/


na załączonym obrazku jest sklejka, na niej obrabiany materiał zabezpieczony klockiem zeby nie przesówał sie do tyłu. Dodatkowo materiał trzeba przykręcic do sklejki sciskiem stolarskim ale tego szajsu nie chciało mi sie rysowac. Jak kto nie łapie o co chodzi to juz nie załapie i moze dalej olac czytanie.
Aha, sklejka oczywiscie powinna byc przymocowana do jakiegos stołu.

Po materiale slizga sie w te i wewte pilnik robiąc nóz.
Ale zazwyczaj nóz co ma byc płaski robi sie conwex bo cholerny pilnik ma tendencje  do bujania w gór i w dół.

Zeby tego uniknąc lukamy na rycine numer dwa



do pilnika mocujemy pret stalowy długosci około 30 cm a wystajacy z przodu. Jakies 20 cm. Jak to zrobic? Ja wziąłem listwe o przekroju kwadratowym i wywierciłem dziure wzdłuż. Po wsadzeniu preta do srodka na klej. Przymocowałem toto do pilnika na opaski zaciskowa sztuk dwie. Można tej inaczej byle było stabilne i sie nie bujało.

Teraz robimy taki wihajster który bedzie robił za punkt podparcia dla przedłuzenia pilnkia. Ten punkt musi byc regulowany góra /dół w celu ustalania kąta jaki ma miec wasz nóz.

Można zamosowac do boków sklejki dwa prety gwintowane minimum fi 14/ musi byc stabilne/ do tego mocujemy poprzeczke z preta na który nakładamy rurke.
Chodzi o to by wykonac cos na kształt rolki obracajacej sie kiedy jezdzimy po niej w te i wewte przedłuzeniem pilnika.
Dlaczego rolka? Po można dac pret ale po paru dniach sie zetrze. A rolka wytrzyna dłuzej.

Kapujecie? No to luz.

Teraz dodatkowe udogodnienie. Zazwyczaj po 8 godzinach brandzlowania pilnikiem bolą rece, barki i  w ogóle wszystko boli. Bo niestety pilnik trza dociskac ręcami.

Dlatego można zamocowac na koncu przedłuzenia pilnika takie cos



jest to linka zeglarska z zawieszonym ciezarkiem/ ja stosuje butle po wodzie mineralnej 5 litrów wypełnionej wodą.

Dzieki temu pilnik prowadzimy jedna reka ruchem posuwisto-zwrotnym i nie musimy naciskac na koniec pilnika.

To tylko zasada działania ustrojstwa, rysunków technicznych nie zrobie bo nie umiem ale na wszystki watpliwosci chetnie odpowiem. W kazdym razie jest to sprawdzone i działa.

_________________________________________________
cromcruah - apostoł
omnia mea mecum porto
http://crom.glt.pl

Offline cromcruah

  • knifemaker
  • Opinii: (7)
  • *
  • Wiadomości: 955
  • operator mopa
    • crom knives
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 10-01-2006, 21:06:12 »
o kurde nie tam gdzie trzeba. prosze o wrzucenie tego do knifmakingu
_________________________________________________
cromcruah - apostoł
omnia mea mecum porto
http://crom.glt.pl

Offline kangoo

  • ~sługa psa swego~
  • Opinii: (84)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Venit summa dies et ineluctabile fatum
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 10-01-2006, 21:13:17 »
Zaraz ,zaraz ,ato obciążenie to czasem nie wyrywa pilnika z rąk ? Bo mi tak z rysynku wychodzi na to ,że siła będzie działała odrywając pilnik od materiału???

Offline cromcruah

  • knifemaker
  • Opinii: (7)
  • *
  • Wiadomości: 955
  • operator mopa
    • crom knives
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 10-01-2006, 21:16:03 »
nie. lekko dociskasz pilnik jedna reka i posuwasz.... cyba ze obciazysz 10 kg. dlatego stosuje jako obciaznik butle po wodzie mineralnej/ dużą/ i reguluje ciezar iloscia wody. generalnie powinno byc ciut za duzo niz za mało.
_________________________________________________
cromcruah - apostoł
omnia mea mecum porto
http://crom.glt.pl

Offline kangoo

  • ~sługa psa swego~
  • Opinii: (84)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Venit summa dies et ineluctabile fatum
[przesuń]
« Odpowiedź #4 dnia: 10-01-2006, 21:24:37 »
A, bo to zdefiniowane obciążenie to mi coś nie pasowało , pozatym długość pręta też ma znaczenie i odległość rolki .

Sprytne ustrojstwo . :)

Offline jawor

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 815
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 11-01-2006, 09:03:14 »
Crom, świetne rozwiązania, bo proste i skuteczne.
Rysunki bardzo mi się podobają, lubie takie odręczne rysuneczki.

jawor
>THINK TWICE CUT ONCE<

Offline marcins

  • Opinii: (19)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 697
  • ..........
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 11-01-2006, 21:25:15 »
ja mam podobną machine tyle ze do ostrzenia ( be przeciwagi ), nadaje se nią szlif główny , potem tylko na paseczku i włoski skaczą :), proste a jak pomaga
zdrówka
marcins

Offline psychiatrist

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 372
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 11-01-2006, 21:38:11 »
a mi tu cosik nie pasuje. jak dla mnie, żeby szlif był równym to oba konce pilnika musza byc ustalone. a u ciebie  crom jest tylko jeden koniec ustalony wiec cala machina bedzie miala tendencje do "opadania" na ostrze. jesli zle kumam to poprawcie. wg mnie ale ja tylko 2 noze zrobilem, rowniej by bylo jakby oba konce ustalic(jeden, zadany kąt) a obnizac calosc wzgledem obrabianego materialu.
A czytaj se kurde jak chcesz :D

Offline buzz

  • Ursus americanus ;)
  • Opinii: (42)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2815
  • Płeć: Mężczyzna
  • bydle niedobre
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 11-01-2006, 22:06:39 »
Cytat: psychiatrist
a mi tu cosik nie pasuje. jak dla mnie, żeby szlif był równym to oba konce pilnika musza byc ustalone. a u ciebie  crom jest tylko jeden koniec ustalony wiec cala machina bedzie miala tendencje do "opadania" na ostrze. jesli zle kumam to poprawcie. wg mnie ale ja tylko 2 noze zrobilem, rowniej by bylo jakby oba konce ustalic(jeden, zadany kąt) a obnizac calosc wzgledem obrabianego materialu.


I u Croma wszystko jest w najlepszym porządku: zamiast tak jak mówisz "zablokować" kąt i schodzić z warstwą w dół (co jes trudniejsze w realizacji domowum sposobem - bo bez podpórki pilnik się "gibie" a nawet po zrobieniu późniejsza regulacja może być kłopotliwa)  to  schodzisz  z  kąta mniejszego na ten który chcesz i jedziesz równosześnie z warstwą - efekt w obu przypadkach ten sam ale u Croma łatwiej

PRZEPRASZAM ZA ORTOGRAFIĘ!!!!!!  W pierwszym przypadku kąt a1=a2

<span class='smalltext'>[ 582_kty.jpg ]</span>


<span class='smallblacktext'>[ Redagowany dnia 11.01.2006r.- 22:16 ]</span>
Tak, jestem nietolerancyjny i bardzo proszę to uszanować.

Offline cromcruah

  • knifemaker
  • Opinii: (7)
  • *
  • Wiadomości: 955
  • operator mopa
    • crom knives
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: 11-01-2006, 22:25:15 »
pilnik ustalony jest w obu koncach. gorny na podpórce a dolny na obrabianym matreiale/

zreszta jakby nie było ale działa. a na przeciwwage wpadłem z inspiracji kangóra. to leser i obibok który jest moim natchnieniem.
_________________________________________________
cromcruah - apostoł
omnia mea mecum porto
http://crom.glt.pl

Offline kangoo

  • ~sługa psa swego~
  • Opinii: (84)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Venit summa dies et ineluctabile fatum
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: 11-01-2006, 22:29:49 »
A, mówią ,że lenistwo to wada ..... Dziwacy .

Offline Kubek

  • knifemaker
  • Opinii: (69)
  • *
  • Wiadomości: 3448
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nożownik, dla niemców knifemaker
    • www.kubekknives.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: 11-01-2006, 22:36:50 »
Mnie się tylko wydaje, że trzeba jakoś ustabilizować ciężarek, bo się będzie gibał i wyrywał pilnik z ręki. Crom pewnie o tym już pomyślał i przedstawił na rysunek w wersji uproszczonej, coby nam się we łbach od tych mądrości nie poprzewracało   ;)
Szkoda, że nie mam miejsca na takie ustrojstwo, bo by mi to znacznie skróciło czas wykonania noża.
Pozdrawiam

Offline cromcruah

  • knifemaker
  • Opinii: (7)
  • *
  • Wiadomości: 955
  • operator mopa
    • crom knives
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: 11-01-2006, 23:17:24 »
ciezarka nie trza stabilizowac. starczy jak linka slizga sie po krawedzi stołu a przedewszystkim trzeba załapac rytm piłowania. jak za szybko to ciezaerk faktycznie podskakuje. ale wystarczy wyczuc rytm.
_________________________________________________
cromcruah - apostoł
omnia mea mecum porto
http://crom.glt.pl

Offline psychiatrist

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 372
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: 12-01-2006, 23:40:02 »
Cytat: buzz
Cytat: psychiatrist
a mi tu cosik nie pasuje. jak dla mnie, żeby szlif był równym to oba konce pilnika musza byc ustalone. a u ciebie  crom jest tylko jeden koniec ustalony wiec cala machina bedzie miala tendencje do "opadania" na ostrze. jesli zle kumam to poprawcie. wg mnie ale ja tylko 2 noze zrobilem, rowniej by bylo jakby oba konce ustalic(jeden, zadany kąt) a obnizac calosc wzgledem obrabianego materialu.


I u Croma wszystko jest w najlepszym porządku: zamiast tak jak mówisz "zablokować" kąt i schodzić z warstwą w dół (co jes trudniejsze w realizacji domowum sposobem - bo bez podpórki pilnik się "gibie" a nawet po zrobieniu późniejsza regulacja może być kłopotliwa)  to  schodzisz  z  kąta mniejszego na ten który chcesz i jedziesz równosześnie z warstwą - efekt w obu przypadkach ten sam ale u Croma łatwiej

PRZEPRASZAM ZA ORTOGRAFIĘ!!!!!!  W pierwszym przypadku kąt a1=a2
(Obrazek został usunięty z cytatu.)
<span class='smalltext'>[ 582_kty.jpg ]</span>





no zajebiscie. sam bym tego lepiej nie narysował. dzieki buzz.
A czytaj se kurde jak chcesz :D

Offline Kotwic

  • Opinii: (37)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1073
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: 15-01-2006, 23:35:41 »
Dopiero teraz trafiłem na ten topik, ale bardzo mnie zainteresował sposób Croma.
Dobry pomysł. :p
Chyba go zastosuję, przy urządzaniu mojego nowego stanowiska nożowego   :p .
Pilnikami noże tworzę.

Dom już mam, synów też, drzew już posadziłem wiele. Pochłonęła mnie praca, wobec czego brak mi czasu na robienie noży, fotografowanie i wędkowanie.
8/20

Offline aambeeld

  • Opinii: (29)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5014
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [przesuń] pomocny przyrzad do robienia szlifu płaskiego
« Odpowiedź #15 dnia: 11-01-2007, 21:45:59 »
gienialnie proste!
Gdzies tu bjeszcze obija się po Forum sposób Bony na wklęsły na szlifierkę stołową.
Ma ktoś podobny na płaski na taśmówkę?
Sursum corda

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (165)
  • *
  • Wiadomości: 24783
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: [przesuń] pomocny przyrzad do robienia szlifu płaskiego
« Odpowiedź #16 dnia: 11-01-2007, 21:49:49 »
Nie widziałem na szlifierkę, natomiast opracowanie Bony jest tutaj:
http://www.knifemakers.pl/content/view/43/38/lang,pl/
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline NAZIR

  • Moderator
  • Opinii: (25)
  • *
  • Wiadomości: 2211
    • knives.pl
Odp: [przesuń] pomocny przyrzad do robienia szlifu płaskiego
« Odpowiedź #17 dnia: 11-01-2007, 23:00:52 »
Jako że temat odgrzebany to ja jeno dodam że wynalazek tak mnie urzekł, że onegdaj sobie własną (uproszczoną) wersję wykonałem:



I wciaż z niej korzystam

uważam, że powinno się robić tak, ażeby nie było krytyki, tylko aplauz i zaakceptowanie

"A blade with no tip is like a breast with no nipple -- its pointless." - Michael Burch

Offline Gieras

  • Opinii: (12)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 512
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [przesuń] pomocny przyrzad do robienia szlifu płaskiego
« Odpowiedź #18 dnia: 03-04-2007, 15:28:43 »
Jako że temat odgrzebany to ja jeno dodam że wynalazek tak mnie urzekł, że onegdaj sobie własną (uproszczoną) wersję wykonałem:

(Obrazek został usunięty z cytatu.)

I wciaż z niej korzystam

(Obrazek został usunięty z cytatu.)

Olie się niemyle to u Ciebie jest na odwrót zamiast ustawiać pilnik to ty materiał ustawiasz i dociskasz jego własnym ciężarem podczas szlifowania, dobrze myśle? Szlifując powinno wyjść wszystko prosto a u ciebie jest tak jak powinno czyli szlif zawinięty do góry zbliżając się do końca to jak Ty w końcu tym ustrojstwem manipulujesz bo mi sie popiepszylo już to.

Offline NAZIR

  • Moderator
  • Opinii: (25)
  • *
  • Wiadomości: 2211
    • knives.pl
Odp: [przesuń] pomocny przyrzad do robienia szlifu płaskiego
« Odpowiedź #19 dnia: 03-04-2007, 17:15:32 »
Z trudem połapałem się o co chodzi i że poruszasz 2 kwestie - staraj się nieco precyzyjniej formułować myśli na przyszłość (dla dobra swojego jak i czytaczy - Ty chcesz być zrozumiany, inni nie zawsze mają ochotę się domyslać).

Materiał ustawiam zazwyczaj równo z krawędzią deski, reguluję kąt poprzez zmianę wysokości rurki-oparcia przez podkładanie czegoś pod jej końce. Swoją drogą "maszynka" może być stosowana obustronnie - dla wysokich i niskich szlifów. Ale to wszystko generalnie na takiej samej zasadzie jak u Croma. Różnica jest natomiast taka, że u mnie pilnik zbiera przy ruchu "do siebie" - jest to może nieco mniej wygodne, ale pozwala mi na zejście z krawędzią tnącą do zera, bez szczerbienia jej.

Co do drugiej kwestii, czyli prowadzenia szlifu na brzuszku - po łuku, to na początek normalnie wykonuję prosty odcinek szlifu, a następnie po kawałku obracam blanka i mocuję w ten sposób, by docelowa krawędz tnąca szlifowanego akurat odcinka była zawsze styczna z krawędzią deski. Czyli kończąc szlif pokazanej wyżej klingi miałem ją ustawioną względem krawędzi blatu w ten sposób:



Akurat przy okazji tego noża cały proces był dodatkowo zagmatwany, bo wraz z obracaniem podnosiłem wysokość oparcia, aby zwiększać kąt/zmniejszać wysokość szlifu w kierunku czubka - chodziło mi o to, aby ten nie był tu zbyt delikatny.

 
uważam, że powinno się robić tak, ażeby nie było krytyki, tylko aplauz i zaakceptowanie

"A blade with no tip is like a breast with no nipple -- its pointless." - Michael Burch