Autor Wątek: Zakonczenie szlifu przy progu glowni  (Przeczytany 1770 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Fred

  • knifemaker
  • Opinii: (25)
  • *
  • Wiadomości: 5478
  • Płeć: Mężczyzna
    • se bloguje ;)
Zakonczenie szlifu przy progu glowni
« dnia: 11-01-2006, 12:54:09 »
No dobra, jak pytac o patenty, tipsy i triki to pytac....
No wiec-w zasadzie zrobienie noza nie stanowi dla mnie juz wiekszego problemu, szlify wychodza ok, ale jest jeden newralgiczny punkt z ktorym mam zawsze problem-ladne i symetryczne z obydwu stron zakonczenie szlifu na tasmowce. Oczywiscie mozna to robic recznie pilnikami, chociazby tak jak to pokazywal MarcinS (skadinad bardzo dobry patent), ale mi juz w ten sposob sie nie chce. Moze macie jakies sprawdzone patenty na ten fragment roboty? Bodo, jak ty to robisz? W koncu szlifuje na szlifierce od Ciebie, wiec powinienes miec jakas praktyke w tej kwestii. Oczywiscie uwagi wszystkich doswiadczonych makerow mile widziane.
Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje - Stefan Kisielewski

Offline bodo

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 161
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: 11-01-2006, 13:08:09 »
kwestia zasadnicza to jaki szlif robisz - jesli robisz plaski na plozie to mozesz sie ratowac takimi ogranicznikami jak marcins do pilnikow pokazal, jak chcesz ladnie wyjsc po luku ze szlifem to wymaga juz wiekszej wprawybo musisz zrobic ruch blankiem w przestrzeni - latwiej to zrobic na pasie blisko rolki niz na plozie - pas sie podda i nie zmasakruje od razu ricasso ale i tak trzeba sie napocic - dobrze to robic pod pasem - noz pod szlifierka - robiliscie tak na zlocie - wtedy widac ostrze z gory i widac c o sie robi - pracujemy wtedy krawedzia pasa - uwaga - konieczna czapka z daczkiem - bo mozna sie za bardzo przytulic do szlifierki
na razie tyle - napisz w jaki sposob szlifujesz to sie zastanowimy

Offline Tui

  • knifemaker
  • Opinii: (6)
  • *
  • Wiadomości: 644
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: 12-01-2006, 15:30:18 »
no właśnie zawsze mialem z tym problem i doszedłem do wniosku że trzeba "trenować rękę i oko" ale może ktoś ma lepsze pomysły. Zawsze zastanawiało mnie jak to robia "wielcy makerzy" może Seiken coś bedzie wiedział?

Offline Mat S

  • Oberfeldfebel sztabowy
  • Niezlot PGK 2019
  • Opinii: (11)
  • *
  • Wiadomości: 1038
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: 12-01-2006, 16:01:31 »
Cytat: bodo
dobrze to robic pod pasem - noz pod szlifierka - robiliscie tak na zlocie - wtedy widac ostrze z gory i widac c o sie robi - pracujemy wtedy krawedzia pasa - uwaga - konieczna czapka z daczkiem - bo mozna sie za bardzo przytulic do szlifierki


heh, nigdy nie robilem przy tasmowce, ale od razu sobie wyobrazilem, jak tasma lapie kogos za grzywe i strzela jego saganem o podloge. Patent z czapka z daszkiem wydaje sie tak prosty, ze az o nim nie pomyslalem :)

Offline Seiken

  • knifemaker
  • Opinii: (8)
  • *
  • Wiadomości: 979
  • Płeć: Mężczyzna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: 12-01-2006, 18:34:39 »
Ja stosuje ogranicznik z tym ze nie zakladam go w miejscu dzie szlif ma sie zaczynac , a na rekojesci .Kiedy prowadze noz po workrest ( tej podstawce pod kolem czy ploza ) ustawim ogrnicznik tak by zatrzymywal sie na brzegu tego workrest a tym samy mtasma dochodzila do miejsca ktore sobie zycze.Jezeli chodzi i sam luk przejscia , to tylko praktyka lub sposob MArcina.

Offline Tui

  • knifemaker
  • Opinii: (6)
  • *
  • Wiadomości: 644
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: 13-01-2006, 07:54:54 »
z tych wlaśnie problwmów robie z regóły pełne plaskie szlify i zapolerowywuje płaszczyznę ostrza. No przynejmniej noże dobrze tną ale ogranicza to w pewnym sensie mój rozwój choć kilka ostanich nozy wychodziło mi juz calkiem dobrze pod warunkiem że nie staram się przedobrzyć

Offline bodo

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 161
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: 13-01-2006, 08:37:23 »
prezyznam ze to jest pierwsze miejsce po ktorym oceniam wykonanie noza - reczne wykonanie , bo na maszynach wychodzi to powtarzalnie, najladniej wychodzi "na mad doga" wtedy rolka sama zatacza luk, ale to juz trzeba samemu probowac

Offline G3d

  • Plugawy Poganin
  • Niezlot PGK 2019
  • Opinii: (39)
  • *
  • Wiadomości: 2042
  • Płeć: Mężczyzna
  • Człowiek Kydex
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: 13-01-2006, 12:38:50 »
Ostre robie tak:  pas na rowno na krawedzi i poprostu tniesz.
Gladkie [polokragle] : pas wystaje o srednice gotowego wyciecia [:P - jakies 5mm] za sanki. Jak dojedziesz do konca szlifu to luzna tasma zrobi reszte za siebie.

Ogolnie najlepszy patent na ladne przejscie to zrobic je na poczatku i ja teraz tak robie. Oczywiscie na tasmie normanie, ale zaczynam szlif od przejscia. Robie je prawie na gotowo tj. zjezdzam prawie do 0. Potem robie reszte szlifu i ew. poprawiam przejscie na koncu.
Moja rada [jesli mozna ;P nie jestem jakis tam najfmejker, troche sobie dlubie] - nie robic zadnych ogranicznikow i prowadnic. Wszystko da sie zrobic z wolnej reki i wiekszosc makerow na swiecie tak robi. Setki pan z Gdanska nie moga sie mylic.

Pozdro.
Gabunio
Metrotactics 2004
G3D - CUSTOM CNC GEAR na Facebooku

Offline Fred

  • knifemaker
  • Opinii: (25)
  • *
  • Wiadomości: 5478
  • Płeć: Mężczyzna
    • se bloguje ;)
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: 13-01-2006, 13:22:34 »
Czyli wynika z waszych postow, ze jednak przede wszystkim robic z wolnej reki. Coz, trzeba bedzie potrenowac raczke  ;)   :p
Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje - Stefan Kisielewski