Autor Wątek: Laguiole  (Przeczytany 80697 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Yossarian

  • FT Member
  • Opinii: (11)
  • *****
  • Wiadomości: 158
Laguiole
« dnia: 07-02-2006, 19:46:39 »
Zgodnie z obietnicą, przygotowałem kilka słów na temat scyzoryków Laguiole, raczej dla amatorów w tej dziedzinie. Znawców tematu proszę o ewentualne uzupełnienie badz skorygowanie podstawowych informacji, jakie posiadam na ten temat. Miłej lektury :)

Historia

Noże z Laguiole w świetle współczesnych technologii, superwytrzymałych blokad, coraz lepszych stali wydawać się mogą reliktem. Jednakże porównanie ich z jakąkolwiek konstrukcją opartą na stali s30v i tytanie ma taki sens jak....porównanie starej, ręcznie wykaligrafowanej na pergaminie księgi z współczesna, drukowaną książką.

Nóż z Laguile posiada prawie 200 letnią oficjalną historię. Pasterze z regionu Aubrac (Aveyron), prawdopodobnie pracujący w Katalonii przywieźli ze swoich podróży hiszpańskie noże navaja, które stały się podstawą dla stylistyki francuskiego scyzoryka, zaprezentowanego przez  Pierre-Jeana Calmels w 1829  jego scyzoryk łączył cechy navaja z lokalnym nożem capuchadou (jeśli chodzi o kształt ostrza, jest to bowiem nóż ze stałą głownią). Wkrótce lokalni rzemieślnicy zaczęli wytwarzać scyzoryki, dostosowując je do miejscowych potrzeb, i opatrując swoistą symboliką. Na przestrzeni 19 wieku do scyzoryków z Laguiole zaczęto dodawać szpikulec (około 1840) a nieco później pojawiły się korkociągi (1880  głównie używali ich robotnicy, jadący do Paryża w poszukiwaniu pracy). Pod koniec XIX wieku nóż z Laguiole stał się już popularnym narzędziem wśród mieszczańskiej burżuazji, co przyczyniło się do wzbogacenia oferty zdobniczej o np. kość słoniową i rzadsze gatunki drewna. Kształt ostrza i rękojeści nie uległ jednak większym modyfikacjom aż do dziś.

Laguiole, nazwa miejscowości, widniejąca na współczesnych scyzorykach może być nieco myląca  nie ma bowiem jednego, francuskiego producenta czy koncernu, zajmującego się wytwarzaniem tych noży. Największe zakłady znajdują się obecnie w Thiers. Manufakturzyści z miejscowości Laguiole odrzucili pokusę modernizacji i wytwarzali swoje noże według starych, tradycyjnych metod  każdy scyzoryk składany był od początku do końca przez jedną osobę. W latach trzydziestych  XX wieku ich rola wobec rosnącej produkcji z Thiers znacznie się zmarginalizowała, a w latach 80 istniało w Laguiole już tylko kilka manufaktur. Sytuacja zmieniła się od 1988 roku, gdy w miejscowości pojawiły się dwie firmy, La Coutellerie de Laguiole i Forge de Laguiole (z tej drugiej pochodzi mój scyzoryk). Obecnie w miejscowości istnieje kilka zakładów, zajmujących się produkcją noży, od niezwykle drogich, kolekcjonerskich egzemplarzy, do tańszych, użytkowych scyzoryków.   


Magia i przesąd

Kowal dla społeczeństwa na pograniczu ery industrializacji był postacią na wpół magiczną, kimś obdarzonym nadnaturalną zdolnością panowania nad trzema żywiołami wody, ognia i żelaza, (pochodzącego z ziemi).
W nożu Laguiole, kazdy z 3 wspomnianych zywiolow utozsamiany jest z jednym z elementow noza - ostrze symbolizuje wodę, rękojeść  ziemię, natomiast miedziane piny  ogień (spotkałem się też kiedyś z opisem uzupełnieniającym o czwarty żywioł  powietrze - reprezentowanym przez pszczołę). Podobnie jak z osobą kowala związanych było wiele przesądów, tak dookoła wytwarzanego przez niego produktu przez lata narosło wiele legend. Największe zainteresowanie wzbudza zapewne wieńcząca blokadę ostrza pszczółka. Teorii na temat jej genezy jest kilka  jedna z nich mówi, że pszczoła ma związek z imperialnym symbolem Napoleona , jaki cesarz nadał mieszkańcom Laguiole w nagrodę za ich odwagę w bitwach, spotkałem się też z genezą mniej patriotyczną, wedle której to mucha  słowo, które w żargonie rzemieślniczym oznacza zwieńczenie sprężyny/zawiasu.... z przyczyn marketingowych rzadziej dziś słychać o muszce. Pszczoła nie była pierwszym, ani jedynym wzorem umieszczanym na scyzorykach, pojawiała się tam też ludzka głowa lub koniczyna.
Na boku rękojeści, z jednej strony na wielu nożach Laguiole znaleźć można krzyż wykonany z pinów. Z tym elementem także związana jest pewna opowieść, mianowicie, uważa się, iż wędrujący z dala od domostw pasterze wbijali pod koniec dnia scyzoryk pionowo w chleb lub w ziemię i modlili się do tego krzyżyka. Podobnie jak pszczoła, nie pojawia się on we wszystkich starych modelach scyzoryka.
Jeszcze jednym, często spotykanym elementem zdobniczym scyzoryków z Laguiole są nacięcia na grzbiecie ostrza  tradycyjnie powinno ich być siedem, tyle co dni tygodnia, jednakże w oglądanych przeze mnie egzemplarzach liczba ta była dość zróżnicowana. Wędrująca wzdłuż grzbietu rękojeści sprężyna blokady także często jest zdobiona.

Nóż z Laguiole zyskał wielką popularność we Francji, w rodzinnym regionie stał się zaś elementem lokalnego folkloru. Moment otrzymania scyzoryka przez chłopca to rozpoczęcie jego dorosłości, zaś po skończonym posiłku w domostwach pasterzy można było sprzątnąć dopiero, gdy dał się słyszeć odgłos zamykania scyzoryka. Nawet sposób krojenia chleba za pomocą scyzoryka ma ponoć pewne ceremonialne znaczenie.

Nikt nie wie skąd wziął się zwyczaj darowania za scyzoryk z Laguiole jednego grosza w zamian za nóż, wiadomo jednak, iż ma to uchronić obdarowanego i darującego przed przecięciem ich przyjaźni. Uważa się także, iż miłośnika noży Laguiole można poznać po sposobie ich zamykania  nigdy nie powinno pozwolić się ostrzu uderzyć z trzaskiem podczas składania we wnętrze rękojeści (resort silencieux vivra vieux  cicha sprężyna będzie żyć dłużej), Sprzedawczyni w małym rodzinnym sklepie na południ Francji, skąd pochodzi mój Laguiole, prawie zabiła mnie spojrzeniem, gdy nie zamortyzowałem odpowiednio opadającego ostrza...
Jeśli chodzi o kształt noża, wersja scyzoryka z korkociągiem zwieńczona jest w sposób, przypominający kobiecą nogę, w wersji normalnej zaś, koniec rękojeści, z ostatnim miedzianym pinem, gdy scyzoryk jest złożony ma przypominać głowę wieloryba.


Czym są Laguiole dzisiaj ? Podczas mojej wędrówki od Pirenejów do Nicei zwiedziłem bardzo wiele sklepów, i muszę przyznać, że chyba nie widziałem dwa razy identycznego modelu scyzoryka. Noże Laguiole są obecne wszędzie, tańsze modele można kupić w wielu kioskach z gazetami, droższe w większych, wyspecjalizowanych sklepach. O wszystkich, zarówno tych pochodzących z firm z okolic Thiers, jak i tych z Laguiole, można jednak powiedzieć, że mają niezwykły urok i łączą przepiękną tradycję z walorami użytkowymi.
Wyjęcie mojego scyzoryka na szlaku w Pirenejach, czy na rozlewiskach Camargue częściej kończyło się porozumiewawczym uśmiechem jakiegoś Francuza w stronę charakterystycznej, skórzanej pochewki przy pasku niż owocowało znanym z naszego kraju zdziwieniem, poprzedzającym pytanie, po co ci ten nóż?.
Jeżeli istnieje coś takiego jak kultura noża, Laguiole z pewnością dopisał do niej kilka niezwykle fascynujących kart.

Offline Blacha

  • heretyk
  • japonskienoze.pl
  • Opinii: (80)
  • *
  • Wiadomości: 5765
  • Płeć: Mężczyzna
  • cham i prostak
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #1 dnia: 07-02-2006, 19:57:38 »
świetny post
naprawde fajnei sie czyta
a taki scyzoryk sobie kiedyssprawie napewno
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? -spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy? - Nic wielkiego -zapewnił go Puchatek. - Pamiętaj tylko, aby zginąć z mieczem w dłoni, inaczej nie dostaniesz się do Valhalli.

Offline Krętacz

  • Opinii: (20)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 839
    • flytyer.pl
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #2 dnia: 07-02-2006, 19:58:35 »
Hej Yossarian, dzięki za ciekawy i fajnie napisany tekst :-).
K.
Ukłony - Krętacz
http://flytyer.pl/

Tracimy w życiu mnóstwo czasu na niepicie piwa...

Offline Ripper

  • Kolekcjoner myśli
  • Opinii: (37)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie karmić psychopaty.
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #3 dnia: 07-02-2006, 20:12:32 »
Tak się ostatnio zastanawiałem nad tym scyzorykiem, ale nie chciało mi się informacji poszukać. Dzięki Yoss.
Free men own guns. Slaves don't.
Ponad 1/3 życia w tym grajdołku :}

Offline Freeze

  • Postperfekcjonista
  • Opinii: (14)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 409
  • Ukochany Przywódca
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #4 dnia: 07-02-2006, 20:48:38 »
Oto kilka fotek instruktażowych. Mój egzemplarz mam od jakichś 10 lat. "Kupiłem" go od przyjaciela z okolic Thiers za 1 centa. Służy pięknie do dzisiaj, co chyba widać.

awers (z rogu)



rewers ( z kości?)



całość



 no i pszczółka



Mam nadzieję , że tu będzie bardziej na miejscu niż w topicu cromtanga, jeśli nie - proszę o przeniesienie
The skyline was beautiful on fire / all twisted metal stretching upwards / everything washed in a thin orange haze
I said: "kiss me, you're beautiful - these are truly the last days"

Offline przeszczep

  • knifemaker
  • Opinii: (109)
  • *
  • Wiadomości: 7567
  • Płeć: Mężczyzna
  • stal biter
    • Rubcyk Knives
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #5 dnia: 07-02-2006, 20:53:17 »
super foty super art...
Dzięki chopy

Offline exStudent

  • Opinii: (13)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 142
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #6 dnia: 07-02-2006, 20:57:47 »
Rewelacyjny artykuł. Coś więcej na ten temat można prosić? Czy ten nóz ma blokade?
I oczywiście sakramentalne pytanie, gdzie i za ile można takie coś dostać.

Offline Freeze

  • Postperfekcjonista
  • Opinii: (14)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 409
  • Ukochany Przywódca
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #7 dnia: 07-02-2006, 21:04:29 »
Napisałem przecież - za 1 centa od mojego przyjaciela z okolic Thiers  :D. A poważnie w wielu sklepach , w Warso widziałem np. w Decathlonie w M1  na stoisku z art. myśliwskimi. Co do blokady, mój ma takiego jakby półbacklocka, tzn. da się go złożyć trzymając za ostrze , ale w pierwszym etapie trzeba pokonać opór sprężyny. Przy pracach, do których służy - obróbka art. spożywczych (jabłka, sery itp.) bezpośrednio przed konsumpcją - jest zupełnire OK. Co do francuzików - mam też opinela ofkors, ale zdecydowanie wolę laguiola.
The skyline was beautiful on fire / all twisted metal stretching upwards / everything washed in a thin orange haze
I said: "kiss me, you're beautiful - these are truly the last days"

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (94)
  • *
  • Wiadomości: 14754
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #8 dnia: 07-02-2006, 21:23:34 »
dzięki chłopaki za tekst i fotki :) przyjemnie się czyta o takich tradycyjnych nożach :)
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline qkiel

  • defetyszytystyczny rzepa imitator
  • Opinii: (26)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3329
  • Płeć: Mężczyzna
  • awatar "Blue Vampire" by Adam Rakowski
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #9 dnia: 07-02-2006, 21:43:08 »
ja bym chetnie wersje spyderco przygarnal :]
http://spyderco.com/forums/showthread.php?t=15535
"A mądrość zawsze oznacza brak pewności czegokolwiek. Poza tym może, że niczego się nie wie." Jacek Sobota "Głos Boga" str. 132
Wiedza jest jak spirytus, tylko tęgiej głowie sluży.
Czas to Szczescie.

Offline Blacha

  • heretyk
  • japonskienoze.pl
  • Opinii: (80)
  • *
  • Wiadomości: 5765
  • Płeć: Mężczyzna
  • cham i prostak
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #10 dnia: 07-02-2006, 22:07:33 »
dżizes to serio spyderco jest ??
kurwa ja lubie noże
ale to jest czysta użytkowa i historyczna forma noża
po prostu piękno i funkcjonalność w czystej postaci

jak kiedyś mnie będzie stać to kupie sobie
zawsze mi sie podobały ale teraz to już nie bede mógł spać w nocy

zero taktyczności - po prostu piękny nóż
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? -spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy? - Nic wielkiego -zapewnił go Puchatek. - Pamiętaj tylko, aby zginąć z mieczem w dłoni, inaczej nie dostaniesz się do Valhalli.

Offline Okruch

  • Opinii: (11)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 352
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bo do tanka trzeba czworga
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #11 dnia: 07-02-2006, 23:24:09 »
Znajomy z Francji opowiadał mi kiedyś o lagiuolach; faktycznie, "krzyż pasterski" służył do modlitwy, zaś kolcem... no cóż, według niego - przebijano powłoki brzuszne "odętych" zwierząt. Jak "zdrowe" było to dla owiec, trudno mi doprawdy ocenić. Znajomy noże lubi i raczej nie opowiadałby farmazonów....
Przywitaj wiosnę - utop laptopa!
Hymn MarWoja Jamajki: "Smoke on the Water"
ZHP - Zaufanie-Honor-Patriotyzm

Offline buzz

  • Ursus americanus ;)
  • Opinii: (41)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2721
  • Płeć: Mężczyzna
  • bydle niedobre
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #12 dnia: 08-02-2006, 08:20:14 »
Yossarian, Freeze - dzięki chłopaki! :) Człowiek czegoś nowego się nauczył :)
Tak, jestem nietolerancyjny i bardzo proszę to uszanować.

Offline cromtang

  • Szczęśliwy Tatuś :-)
  • Opinii: (16)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 179
  • Płeć: Mężczyzna
  • zarobiony maniak
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #13 dnia: 08-02-2006, 08:37:18 »
Yossarian świetny tekst  :P Freeze świetne fotki - o niebo lepsze niż moje  :frown:
Pozdrawiam

Cromtang
9/22

Offline StaszeK

  • Opinii: (4)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 321
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #14 dnia: 08-02-2006, 09:44:28 »
Świetny tekst i myślę, że po dodaniu paru fotek powinien być przeniesiony do działu artykułów.

Offline Kubek

  • knifemaker
  • Opinii: (69)
  • *
  • Wiadomości: 3454
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nożownik, dla niemców knifemaker
    • www.kubekknives.pl
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #15 dnia: 08-02-2006, 09:49:02 »
Tekst świetny i klimatyczny. Dzięki wielkie!! Też myślę, że do artykułów to trzeba dać.

Offline jawor

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 815
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #16 dnia: 08-02-2006, 10:12:37 »
Jestem tego zdania co Kubek. Świetny artykuł.
>THINK TWICE CUT ONCE<

Offline rybak

  • bedzie dobrze...
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 20706
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #17 dnia: 08-02-2006, 10:24:54 »
OT:

Znajomy z Francji opowiadał mi kiedyś o lagiuolach; faktycznie, "krzyż pasterski" służył do modlitwy, zaś kolcem... no cóż, według niego - przebijano powłoki brzuszne "odętych" zwierząt. Jak "zdrowe" było to dla owiec, trudno mi doprawdy ocenić. Znajomy noże lubi i raczej nie opowiadałby farmazonów....

Chyba nie opowiadal.

Znajomy weterynarz - ale w Polsce - mial specjalny przebijak, cos jak wypolerowany szescio albo osmiocalowy (nie pamietam, widzialem to lata temu) "gwozdz" z galka z tworzywa na koncu, w ciasno spasowanej rurce zakonczonej lejkiem, oba ze stali "chirurgicznej", wlasnie do tego celu.

Przy mocno wdetym brzuchu przebijal tym powloki i wyciagal "gwozdz", tak, ze gazy, czy co tam jeszcze uchodzilo przez rurke na zewnatrz.
Ponoc bylo to zdrowsze, niz zostawienie krowy czy owcy z takim brzuszyskiem, bo powazne wzdecie sie podobno moglo skonczyc smiercia - mam nadzieje, ze mnie nie robil w konia...

koniec OT :)


On topic - Freeze, popsules efekt, trzeba bylo jakas stara francuska ksiazke podlozyc, bo teraz to wyglada jak jakies trofeum z 1940 roku ;)

Joke - super fotki.

Efekt jest taki, ze Laguiole coraz bardziej za mna chodza... Zwlaszcza, ze co jakis czas dostaje rozne do podostrzenia.
Jakigos mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline Jani

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #18 dnia: 08-02-2006, 10:25:45 »
Dzięki za tekst naprawdę bardzo ciekawy  :-)

Offline mgr_scout

  • Peregrynator
  • Moderator
  • Opinii: (27)
  • *
  • Wiadomości: 4029
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Laguiole
« Odpowiedź #19 dnia: 08-02-2006, 11:04:47 »
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
Jak mawia trener Piechniczek „Skończyła się szatnia – zaczęła się trawa.”