Autor Wątek: smutna ballada o resorze co go wredna rdza zeżarła  (Przeczytany 2013 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline druh

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Płeć: Mężczyzna
  • "mądrość lasu jest mądrością życia" E.T Seton
smutna ballada o resorze co go wredna rdza zeżarła
« dnia: 21-02-2006, 20:10:28 »
chiałem zrobić sobie nóż
pilnki w łapie trzymam już... ale zacznę od początku

z racji tego, że nożyk ten będzie drugim ( pierwszy włąśnie skończyłem z lichej stali bednarkowej ale ładniutki w miarę jest moze kiedyś foty wrzucę)  w moim zyciu customem nie chcę sie rzucać na D2 ( może i błąd), więc idąc za powszechną radą postanowiłem zrobić dziada z Pana Resora. Po krótkich staraniach wyczaiłem resor, a że był jeden jedyny w danym momencie więc brałęm nie marudziłem mimo, ze cały był zardzewiały potężnie... zawsze jakaś niewiadoma ( jak głębokie będą wżery)  ;-). Resor pojechał do znajomego kowala na odpuszczenie i wyprostowanie, wrócił do mnie i tu dlaszy ciąg ballady...

szlifowanie rozpocząłem
pilnika malo nie zgiąłem

a ta rdza cholerna, dzika
wogóle z resora nie znika

patrzę na to załamany
wżery niczym smocze jamy

walcze dzielnie nie poddaję...
koniec wżera mi sie zdaje

triumf haha,
ale co to Pan resor 2 mm ma!

( melodia taka typowo buelsowa moża cpykać palcami)

Co mam zrobić, jakie jest prawdopodobieństwo, ze trafię resor nie przeżarty do cna rdzą, moze szukać czegoś innego co polecicie? Pragnę czegoś taniego o grubości troszkę ponad 4 mm max 5mm, żeby się na nessmuka mego nadało. Doładny wymiar 280x50x5.

Pomocy, bo będę dalej śpiewał...

Pozdrawiam
Druh

Offline noid23

  • Opinii: (18)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Mężczyzna
    • Oferta
Odp: smutna ballada o resorze co go wredna rdza zeżarła
« Odpowiedź #1 dnia: 21-02-2006, 20:32:41 »
jezu drogi pomozcie mu...
bo naprawde dalej bedzie spiewal ;-)
Pomagam w zakupie i sprzedaży samochodów na terenie Trójmiasta i okolic.

Offline corvus

  • Opinii: (14)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 84
Odp: smutna ballada o resorze co go wredna rdza zeżarła
« Odpowiedź #2 dnia: 21-02-2006, 21:40:11 »
szczerze mowiac nie mam pojecia jak Ci Druhu pomoc, ale z zachwytem przeczytalem Twoja ballade :cheesey:
Szakunec!

EDIT:
...no chyba, ze mozesz czekac do wiosny, bo wtedy mozemy skoczyc na "moje" zlomowisko i kupic ladne resorki
« Ostatnia zmiana: 21-02-2006, 21:43:05 wysłana przez corvus »

Offline Ogi

  • FT Member
  • Opinii: (11)
  • *****
  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Kobieta
Odp: smutna ballada o resorze co go wredna rdza zeżarła
« Odpowiedź #3 dnia: 22-02-2006, 11:38:09 »
Cholibka, laik ze nie wielgachny, ale jeśli mnie oświecicie nie nazewnictwem stali, a raczej skąd takowy resor może pochodzić, to i pomóc bym chyba mogła. Przewala się u mnie przez plac trochę resorów, pochodzą z sam. ciężarowych, naczep i różnego ustrojstwa ciężkiego. Jeżeli by się nadawały, to proszę o odpowiedź.
Odwieczna tęsknota za wędrówką
Szarpie łańcuchem przyzwyczajeń...

Offline wojtekn

  • knifemaker
  • Opinii: (57)
  • *
  • Wiadomości: 3569
  • ciulkwens zmienilem nicka
    • NIE ROBIE NOZY NA ZAMOWIENIE
Odp: smutna ballada o resorze co go wredna rdza zeżarła
« Odpowiedź #4 dnia: 22-02-2006, 12:08:02 »
nie rozumiem, chodzi o to ze twoj resor byl przerdzewialy, tak? i to byl problem, tak? :shy:
no to jedynym rozwiazaniem jest wziasc resor NIEprzerdzewialy...     :I
NIE ROBIE NOZY NA ZAMÓWIENIE
koń roboczy nie musi być uwalony gównem po samą grzywę, żeby był roboczy[pecado]
Nie każdy chce żeby jego wiedza (i niektóre kruczki podnoszące jakość i estetykę) wyszła, że tak napiszę - na jaw!

Offline druh

  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Płeć: Mężczyzna
  • "mądrość lasu jest mądrością życia" E.T Seton
Odp: smutna ballada o resorze co go wredna rdza zeżarła
« Odpowiedź #5 dnia: 22-02-2006, 13:40:36 »
No niby tak Ciulkwens, ale takie pióro resora nim trafi na złom to pare lat jeździ prawie niczym niezabezpieczony przed rdzą w samochodzie. Więc w sumie to nie wiem czy jestem w stanie trafić zdatny do użytku ( to znaczy zdatny na nóż 4, 5 - 5 mm grubości). A post mój jest trochę przesadnie dramatyczny ;-), bo chciałem wyrazić mój  żal i zawód wielki spowodowany brakiem możliwosci zabrania sie do roboty :cry:

Jeżeli ktoś jest przekonany,ze dobry resor można na szrocie trafić ( możana podać markę samochodu z którrego resor pochodzi) to niech pisze - bedę dalej polował. :/

Pozdrawiam
Druh