Autor Wątek: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż  (Przeczytany 5638 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline yacek

  • Opinii: (2)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Płeć: Mężczyzna
  • microholik - neofita
Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« dnia: 23-02-2006, 12:13:43 »
Forum obserwuję od dłuzszego czasu - wcześniej budo, teraz jeszcze knives, a wreszcie zdecydowałem się, że zrobię coś sam, a przy okazji się przywitam :-)

Stal 50hs 6mm - 270 mm długości - czuć go w ręku. Co prawda jeszcze nie skończony, ale chciałem się Was zapytać, czy nie poszerzyć szlifu na górze ostrza. Projekt na podstawie noża z "Hunted".





Pozdrawiam, yacek

Offline Krug

  • knifemaker
  • Opinii: (91)
  • *
  • Wiadomości: 6248
  • Płeć: Mężczyzna
  • Moria Wootz Steel fan ! Od lat karwia!
    • KRUG-NOŻE.
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #1 dnia: 23-02-2006, 12:40:14 »
Musisz poszerzyć.Jeszcze dużo pracy do finału.
Ja zrobiłbym to tak:



...o ile dobrze zrozumiałem  twoje intencje.

Pozdrawiam.
Krug-Noże.

Nie odpowiadam na PW? Pisz Pan: krugknivesmalpagmailcom
Na pohybel odchodom bolszewickich odchodów!

Offline Fred

  • knifemaker
  • Opinii: (25)
  • *
  • Wiadomości: 5476
  • Płeć: Mężczyzna
    • se bloguje ;)
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #2 dnia: 23-02-2006, 12:56:45 »
Zrob tak jak narysowal Krug. Bo szlif ktory do tej pory zrobiles na brzuscu jest bardzo niski, duzo nizszy niz na wkleslym odcinku klingi. A taki niski szlif nie dosc ze do ciecia by sie nie bardzo nadawal, to nawet z rabaniem moglby miec spore problemy.
A w koncu to ma byc noz a nie dluto ;)
Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje - Stefan Kisielewski

Offline peterskin

  • Powracający powoli do życia
  • FT Member
  • Opinii: (15)
  • *****
  • Wiadomości: 1341
  • Płeć: Mężczyzna
  • zakręcony ;)
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #3 dnia: 23-02-2006, 13:09:02 »
Troszkę kanciasto ale to na szczęście jeszcze nie finał ;)

Offline kroko

  • knifemaker
  • Opinii: (91)
  • *
  • Wiadomości: 2585
  • Płeć: Mężczyzna
    • blejdart
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #4 dnia: 23-02-2006, 13:24:06 »
Yacek!Jeszcze dużo pracy przed tobą,szlif wyżej,linia noża też by musiała być oprawiona,i nie spiesz się pamiętaj albo szybko albo dobrze,tego się nie da  pogodzić.
Fred ty wiesz jakie dłuta muszą być ostre?Moje noże nie muszą,ale dłuta obowiązkowo golą!!!

Offline Fred

  • knifemaker
  • Opinii: (25)
  • *
  • Wiadomości: 5476
  • Płeć: Mężczyzna
    • se bloguje ;)
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #5 dnia: 23-02-2006, 13:50:00 »
Fred ty wiesz jakie dłuta muszą być ostre?Moje noże nie muszą,ale dłuta obowiązkowo golą!!!

Wiem kroko, chodzilo mi po prostu o wysokosc szlifu. Przyznasz chyba, ze w tym wypadku jest on taki dosyc malo nozowy na razie.
Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje - Stefan Kisielewski

Offline yacek

  • Opinii: (2)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Płeć: Mężczyzna
  • microholik - neofita
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #6 dnia: 23-02-2006, 14:28:33 »
Docelowo to ma być substytut siekiery - stąd ten szlif brzuścu. Nie chcę zrównać szlifu na obydwu częściach ostrza - takie był założenia - na razie poszerzyłem go do 13 mm - w porówaniu do mojej maczety 3 mm grubość, w której szlif ma szerokość 6 mm, a która tnie wszystko, jest nawet większy kąt. Co mogę później dać na okładki - jakiś wytrzymały materiał?

Pozdrawiam, yacek

Offline sabertooth

  • knifemaker
  • Opinii: (1)
  • *
  • Wiadomości: 83
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #7 dnia: 23-02-2006, 15:09:25 »
Przede wszystkim witaj! :)

co do noza, to pamietaj do czego ten noz mialby Ci sluzyc. Jezeli go robisz, bo poprostu Ci sie podoba ten ksztalt itd.. to zrob go tak - jak ty chcialbys aby wygladal..

jezeli zas chcesz aby przy okazji wygladu byl jeszcze "efektywny", to mysle ze powinienes wziac pod uwage to co pisali koledzy wczesniej. im mniejszy (niższy) szlif, tym mniej bedzie to noz, a bardziej faktycznie siekiera. ale chyba siekiery nie chcesz zrobic? ;) co do zrownywania szlifow, to jezeli sie wzorujesz na nozu z filmu "the hunted", to popatrz jak wygladal oryginal, bedzie ci prosciej! A.. i nie porownuj tego projektu pod wzgledem ciecia do maczety.. to chyba nie te proporcje.

Jako ze w pierwowzorze, to byl noz survivalowy, na okladziny sugeruje jakis wytrzymaly material... moze g10, micarta.. drewno moze byc za delikatne i sliskie. ale to moje zdanie.

I faktycznie sugeruje wiecej przylozyc sie do jego wykonczenia, bo na razie to wykonanie "chaotyczne", choc noz zapowiada sie naprawde ciekawie jak na pierwszaka! ;)

pozdrawiam
Saber

PS. na koniec jezeli moge cos zasugerowac, to jak juz otrzymasz oczekiwany ksztalt, szlif itd.. to wloz troche pracy w jego wyważenie. w tego typu nozy, ksztalcie, wielkosci itd wlasnie wywazenie bedzie jedna z rzeczy, ktore bedzie determinowac wygode jego uzywania... wierz mi.. ;) moge tylko podpowiedziec ci ze jak trzymalem oryginal w rece - to bylo to wysmienite uczucie..

Offline Parthagas

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 249
  • Płeć: Mężczyzna
  • kumpel staffików
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #8 dnia: 24-02-2006, 10:32:46 »
Widzę, że zrobiłeś ten sam błąd co ja, robiąc wariację na temat shrapnela-nie przygotowałeś płaskownika, nie zlikwidowałeś wżerów. Teraz dopiero będzie przesrane zlikwidować te cudowne czarne kropki. Crom o tym mówił i miał rację, do tej pory się z tym borykam, a miałem skończyć przed Bożym Narodzeniem 2005.
"Ci, co czytają książki, powinni mieć dwa życia (oczywiście kosztem tych, którzy ich nie czytają)", "Mężczyzna musi mieć nałogi, najlepiej wyszukane, w przeciwnym wypadku nie ma się z czego wyzwalać."

Offline Kotwic

  • Opinii: (37)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1073
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #9 dnia: 24-02-2006, 10:48:23 »
Kształt noża intrygujący, ale to Tobie ma służyć i się podobać.  :cheesey:
Ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia.
Może pracuj trochę wolniej, precyzyjniej, a na pewno estetyka wzrośnie, i unikniesz błędów w wykonaniu.  :idea:
Pilnikami noże tworzę.

Dom już mam, synów też, drzew już posadziłem wiele. Pochłonęła mnie praca, wobec czego brak mi czasu na robienie noży, fotografowanie i wędkowanie.
8/20

Offline yacek

  • Opinii: (2)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Płeć: Mężczyzna
  • microholik - neofita
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #10 dnia: 24-02-2006, 15:43:36 »
Wżery owszem - ale po drugiej stronie rękojeści były takie same, więc powinny łatwo zejść - najpierw muszę trochę go wyklepać, bo na końcu jest pare stopni wygięty. Chaotyczny - owszem - nie mam jeszcze doświadczenia z obróbką, więc na początku robiłem pare rzeczy na raz - ale już wyrównałem linie szlifów, jeszcze trochę zabawy z papierem ściernym wiertarką i okładki :-)

Pozdrawiam, Yacek

Offline yacek

  • Opinii: (2)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Płeć: Mężczyzna
  • microholik - neofita
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #11 dnia: 14-05-2006, 21:36:13 »
Po wielu dniach, wreszcie znalazłem chwile czasu żeby zanieść go do VISa - potem w sobotę wziałem na działkę na sesję... muszę poprawić oksydę, rękojeść jest torturą dla dłoni, ergonomicznie daleko mu do mojego BKT7 - ALE MI SIĘ PODOBA :-) Nic nie odda głuchego dźwięku ostrza wbijającego się w suchą brzozę - może spróbuję: "szu..szu...szu ..TCHUD..bzm.bzm..bzm...bzm....bzm" - brzmiało jeszcze lepiej :-)

muszę go jeszcze raz oszlifować i połozyć oksydę, ale chyba dopiero w wakacje :-/ ...

Co mogę dać na rękojeść - oplot chyba nieźle wygląda, ale nie wiem czy mi wyjdzie. Otwory na potencjalną rekojeść nawiercone w liczbie 3...

Wielką zagadkę jeszcze jest pochwa - mam w wyobraźni jakiś patent z ostrzem wyjmowanym w stronę grzbietu klingi, ale ...







Offline mgr_scout

  • Peregrynator
  • Moderator
  • Opinii: (27)
  • *
  • Wiadomości: 4026
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #12 dnia: 14-05-2006, 22:18:59 »
Ciekawy klimat :)

A jak się nim pracuje? Jakie wrażenia z poczatków użytkowania, poza niewygodą rękojeści.
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
Jak mawia trener Piechniczek „Skończyła się szatnia – zaczęła się trawa.”

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5873
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #13 dnia: 14-05-2006, 22:54:50 »
musze przyznac ze wyglada jakby byl zrobiony do takiego filmu jak the haunted. tzn takie proste, fajne surowe ale nie na odpierdol tylko takie jak powinno byc. mi sie kurna bardzo podoba. przyznam ze poprzednie zdjecia (jeszcze nie gotowe) to myslalem ze bedzie starszny bubel, a tu jakie mile zaskoczenie. gratuluje.

Offline yacek

  • Opinii: (2)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Płeć: Mężczyzna
  • microholik - neofita
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #14 dnia: 14-05-2006, 22:58:14 »
Tnie w sumie nieźle - choć daleko mu do np KaBara albo BTK - pracuje głównie masa, bo dałem niski szlif - ale taka była moja idea - zrobić skrzyżowanie noża z siekierą i łomem - 6 mm stali daje zaufanie, że można nim drzwi od stodoły wyważać :-)

Pozdrawiam,
Jacek

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5873
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #15 dnia: 14-05-2006, 23:03:14 »
jak bedziesz chcial znowu czernic to wez go zanurz (calego) w chlorku zelazowym, ale takim swiezo rozrobionym wrzatkiem. i potrzymaj go przez dluzszy czas (min godzine).

Offline yacek

  • Opinii: (2)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Płeć: Mężczyzna
  • microholik - neofita
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #16 dnia: 15-05-2006, 00:06:19 »
jak bedziesz chcial znowu czernic to wez go zanurz (calego) w chlorku zelazowym, ale takim swiezo rozrobionym wrzatkiem. i potrzymaj go przez dluzszy czas (min godzine).

Jak to się ma do kąpieli w kwasie azotowym - facet z VISa poleciłmi takie coś aby zrobić oksydę ...

Pozdrawiam,
Jacek

Offline fredi

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #17 dnia: 15-05-2006, 14:04:46 »
a co ty chcesz od tej rekojesci? widze ze z lewej strony cos ci odstaje od rekojesci, ja bym nie rezygnowal z tego oplotu, ale zrob okladziny z korka (korkowej podkladki pod kubki), i je oplec sznurkiem, chwyt bedzie szerszy, wygodniejszy, tak samo odporny na wode.

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5873
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #18 dnia: 15-05-2006, 14:12:24 »
yacek: z doswiadczenia wiem, ze ta z kwasu azotowego latwiej sie sciera. do tego wydaje mi sie (ocena organoleptyczna) ze czern po chlorku zelazowym jest glebsza i bardziej czarna.

do tego dochodzi jeszcze jeden czynnik: kwasem azotowym nie wszystko poczernisz (d2 zapomnij, tak samo jak wszystko co nierdzewne) natomiast chlorkiem zelazowym ugryziesz i nierdzewki (probowalem na ats34 i 440c).

wiec moja rada: uzyj chlorku zelazowego, jezeli chcesz tylko czarna powierzchnie (tj, nie chcesz trawic w glab).

Offline yacek

  • Opinii: (2)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Płeć: Mężczyzna
  • microholik - neofita
Odp: Witam wszystkich - mój pierwszy, poważny nóż
« Odpowiedź #19 dnia: 15-05-2006, 18:57:32 »
OK - dzięki Guldan - potraktuję go chlorkiem, tylko żebym teraz miał na to czas :-/ pewnie znów za kwartał wrzucę gotowy produkt :-(

Co do rekojeści fredi: czy korek nie będzie za słaby i po prostu nie wydłubie się spomiędzy sznurka? może jakieś tworzywo będzie lepsze ... oplot ze sznurka mi się strasznie podoba i najchętniej bym przy nim pozostał... to co teraz widać to starania aby było coś, a nie kawał stali :-)

Pozdrawiam,
Jacek