Autor Wątek: Realna wytrzymałość noża.  (Przeczytany 10900 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline XIII

  • Opinii: (13)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 82
Realna wytrzymałość noża.
« dnia: 12-04-2006, 20:58:32 »
Więc tak, interesuje mnie jak Wy nadużywaliście swoje noże. Konkretnie proszę o model, co nim zrobiłem (a z założenia nie powinienem) i czy nóż przeżył. Pytam, bo są gdzieniegdzie wspomniane takie przypadki, ale zebranie ich w jedno miejsce + nowe opinie mogą pomóc, lub uświadomić niedoświadczonych na co ich klingi stać a czego robić nie powinni.
Noże składane wymyśliły kobiety po to, by  zajmowały one mniej miejsca w torebce.

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5873
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #1 dnia: 12-04-2006, 21:07:13 »
duzym, 6 mm grubosci damascenem rzucalem o beton, rabalem cegly, podnosilem na nim plyty betonowe, stawialem na nim 100 kg kolege.

az w koncu pierdolnal na po.

Offline Lothian

  • Quis ut Deus ?!
  • Opinii: (6)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1228
  • Quis ut Deus ?!
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #2 dnia: 12-04-2006, 21:21:57 »
Poniemieckim bagnetem wz.98 wyłupiłem ze ścian kilka starych drewnianych okien. Niewielkie obrażenia odniósł.
"I nastąpiła walka na niebie" (Ap 12, 7)
"A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków."
(Ap 20, 10)

Offline andorfine

  • żul i darmozjad
  • Opinii: (35)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 181
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #3 dnia: 12-04-2006, 22:01:45 »
ja dzisiaj grzbietem mojej Piki wbijalem gwozdzie (takie nieduze, "papioki")
peknal mi kawalek okladziny o okolicy blokady (tam gdzie byl najslabszy punkt)
"If you do not change direction, you may end up where you are heading" - Lao Tzu

Offline XIII

  • Opinii: (13)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 82
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #4 dnia: 12-04-2006, 22:11:49 »
Ja próbowałem rękojeścią Emersona Ravena przesunąć szczerbinkę w Makarovie, nie udało się, zrobiły się ślady na tworzywie sztucznym - Kydron to się chyba zwie. Ale nożyk ma już 7 latek i mimo tego, że był używany patrząc na jego ostrze, to te moje ślady były jego dopiero pierwszymi na rękojeści.
Noże składane wymyśliły kobiety po to, by  zajmowały one mniej miejsca w torebce.

Offline Gilotyna

  • Opinii: (11)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 368
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #5 dnia: 12-04-2006, 22:28:37 »
Tu jest parę ciekawych opisów:
http://www.knives.pl/forum/index.php?topic=246.0
"Bywają bowiem trzy rodzaje umysłów: jeden rozumie sam przez się, drugi rozumie to, co mu inni pokazują, trzeci nie rozumie ani sam przez się, ani gdy mu inni pokazują; pierwszy jest najwyborniejszy, drugi wyborny, trzeci do niczego [...]"
Nicollo Machiavelli "Książę"

Offline Wiko

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 450
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #6 dnia: 12-04-2006, 22:57:55 »
Na obozie harcerskim, aby uniknąć wieczornego apelu wyłączaliśmy elektrykę na kwaterze, wkładając czubek finki zamiast żarówki do lampek.

W mojej metal ładnie się miejscowo wytopił. Na szczęście dla młodych głupków tworzywo rękojeści okazało się być niezłym izolatorem.

Offline kmicic

  • offtopowy skrytożerca
  • Opinii: (9)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1899
  • Płeć: Mężczyzna
  • stupido ergo sum
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #7 dnia: 13-04-2006, 00:25:29 »
Griptilianem rozmrazalem zamrazarke tzn. skuwalem lod ze scian. na poczatku bylo ciezko wiec odczekalem az lod troche zmieknie, mimo to byl twardy ja cholera.
raz mi sie nozyk omsknal i zrobilem dziure w sciance heh, ale lodowka dziala nadal jak dzialala, nie przejela sie.
na nozu minimalna szczerba na czubku.
Uwolnić NOŻE [Hakas]

variatio delectat

Offline morfeusz

  • Opinii: (1)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 55
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #8 dnia: 13-04-2006, 09:10:10 »
Z cięższych rzeczy jakie sobie przypominam to wyrywałem deski od drzwi stodoły sog'iem governmentem.  :D

Offline Adam

  • Opinii: (27)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 239
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #9 dnia: 13-04-2006, 10:48:11 »
Zrąbałem dwie sosny przy udziale Herbertza Rangera, poszło jak spłatka, ognisko również. Upaskudzony żuwicą i lekko stępiony. Rąbałem nim stary płot, Wyszczerbienie na przeciętym gwożdziu ot i wszystko.
Permantny nieuświadomiony konceptualizm jest najczęstszą przyczyną wykluczeń członków...

Offline psychiatrist

  • Opinii: (3)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 372
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #10 dnia: 13-04-2006, 11:04:41 »
notorycznie tłukę w manixa młotkiem jak łupię kawałki drewna, których nie mogę rozłupać siłą samych rąk. wynik: lekko podrapana krawędź górna klingi.
A czytaj se kurde jak chcesz :D

Offline melonmelon

  • Opinii: (154)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5860
  • Płeć: Mężczyzna
    • moje narządy :)
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #11 dnia: 14-04-2006, 19:53:59 »
kiedyś prowadziłęm pewne teoretyczne wyliczenia dla nc6, obciążenie nieudarowe
cytuję, moze się tlim nie pogniewa

(31-10-2004 23:10)
tak tlim napisał
założenia:
-stan wyjśćiowy idealny (sferoidyt jak w książce jest napisany)
-hartowanie optymalne
-odpuszczanie 200 st (Rg rośnie wraz z temp odpuszczania do 250 stC)
-wytrzymałość teoretyczna na zginanie Rg=5400MPa
-płaskownik 2x10
-rysunek: płaskownik utwierdzony sztywno w ścianie (imadło np.) siła przyłożona 200mm od punktu podparcia punktowo, płaskownik leży (szerszą częścią) nie stoi
-brak karbów, tj rys poprzecznych do długości płaskownika

wynik: siła potrzebna do zniszczenia 1800N ~ 180kg

pozdro
Nie ma mnie, w Łodzi siedzę.
Zapraszam na blog o obróbce cieplnej http://blog.melontools.com/obrobka_cieplna/

trochu stali na noże?
https://forum.knives.pl/index.php?topic=184641.

kluczyki robię, gitarki, mogę skrzypce

DORADZTWO W ZAGADNIENIACH OBRÓBKI CIEPLNEJ STALI I NIE TYLKO

Offline XIII

  • Opinii: (13)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 82
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #12 dnia: 15-04-2006, 10:16:31 »
Przypomniało mi się jak to kiedyś w ogródku, musiałem zrąbać krzaczek, taki fi 3-4cm. Nie chciałem używać foldera, a jedyny fixed jaki miałem to stara Muela. Była naostrzona naprawdę nieźle, a po skończonej robocie pokazały się dwie małe szczerbki, no i nóż w miejsu używanym się stępił cholernie.

Wniosek z tego taki, że to było już nadużycie tego noża.
Noże składane wymyśliły kobiety po to, by  zajmowały one mniej miejsca w torebce.

Offline mgr_scout

  • Peregrynator
  • Moderator
  • Opinii: (27)
  • *
  • Wiadomości: 4026
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #13 dnia: 15-04-2006, 11:59:50 »
CS SRK - cięcie maski malucha - zarobił od tego parę rys na powłoce; oraz niezliczone ilości rąbanego drewna, też przy tym zarobił parę odprysków na powłoce; uszczerbków na ostrzu brak.
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
Jak mawia trener Piechniczek „Skończyła się szatnia – zaczęła się trawa.”

Offline mossberg

  • Michał SP7MM
  • Opinii: (12)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 354
  • Płeć: Mężczyzna
  • RAKANISZU
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #14 dnia: 21-04-2006, 00:50:30 »
podważająć ER MPC nogą wydłubałem dębową klepke ze świeżo położonego parkietu -fakt, nie gdzieś tam w środku, bo bym nie dał rady czubka wcisnąc pomiedzy zbite klepki, tylko przy końcu....  w kazdym razie wiecej tego nie uczynie....   ale nic sie nożowi nie stało

Offline wojtas13

  • Opinii: (77)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3551
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.acousticblades.pl
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #15 dnia: 21-04-2006, 07:51:08 »
Wszyscy pewnie to widzieli, ale pasuje tu jak ulał:

http://www.acousticblades.pl/art_poco.html

Offline porcelanowy

  • Opinii: (125)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 6815
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #16 dnia: 21-04-2006, 11:01:33 »
Wszyscy pewnie to widzieli, ale pasuje tu jak ulał:

http://www.acousticblades.pl/art_poco.html
Robiąc wielkiego offtopa (nie bijcie): sądząc po awatarze ten misiek (bez urazy :) ) na zdjęciu to ty, tak?
Jak sprawuja sie kupczaki (dobrze widzę?)? Moje po kilku wizytach na wyrębie dorobiły się otarć skóry na czubkach. Jakaś ta skóra licowa niezbyt mocna jest.
porcelanowy/Rafał: boso, ale w ostrogach.
Co miałem, mam i będę miał... i co robię    :shades:

Offline ppe

  • Opinii: (5)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 47
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #17 dnia: 21-04-2006, 12:56:29 »
pierwszym który zrobiłem z d2 za hartowanym w visie odcinałem łepki gwoździ (1mm do 1,5mm) wbitych w deskę, przecinał raczej bez problemu na nożu pojawiły się  drobne szczerby na szlifie...

Offline wojtas13

  • Opinii: (77)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3551
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.acousticblades.pl
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #18 dnia: 21-04-2006, 22:42:43 »
Cytat: porcelain
Robiąc wielkiego offtopa (nie bijcie): sądząc po awatarze ten misiek (bez urazy :) ) na zdjęciu to ty, tak?
Jak sprawuja sie kupczaki (dobrze widzę?)? Moje po kilku wizytach na wyrębie dorobiły się otarć skóry na czubkach. Jakaś ta skóra licowa niezbyt mocna jest.

Moje też poobcierane, ale nie do zdarcia, wody nie puszczają. A na fotkach to ja.

Offline Rumcajs8

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 155
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Realna wytrzymałość noża.
« Odpowiedź #19 dnia: 18-07-2011, 01:32:38 »
ok, przed zakupem F1 (ze dwa latka będzie) czytałem cały wątek o nim. O wykruszeniach KT też... i drżałem, no ale zawsze chciałem mieć Fallknivena :)
Kupiłem, używałem, mocniej używałem, nadużywałem. Różne rzeczy robiłem, największy hardcore to było rąbanie przy -10/-13 stop. celsj. grubej na ok. 9cm gałęzi na ognisko, no i ,,obróbka" kości ze schabu, zamarzniętej na kość. Efektem mocowania się z kością była 1 mikroszczerba KT i trochę wybłyszczeń. 5 min. na TriAngle i znów golił, papierki ciął. Enjoj (fotki z przed roku):









nie muszę chyba opisywać jaką mi ta zabawa zrobiła frajdę ;> ;P

Edzia: ta, wiem jaka to łopata :) ale wątek taki fajny, a fotki też już wykopywałem z dysku niczym nekromanta ;)
,,Najlepiej w głowie mieć szum
  szum daje wódka lub rum
  rum albo wino i zaraz miną
  troski, zmartwienia..."
http://www.joemonster.org/filmy/23123/I_Like_Guns