Autor Wątek: Z planu powstawania Mastodonta.  (Przeczytany 2507 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Silurus

  • knifemaker
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Z planu powstawania Mastodonta.
« dnia: 02-06-2006, 10:55:42 »
Witajcie.

Fotografie zaprezentowane w tym wątku przedstawiają powstawanie noża Mastodont.
Jest to jeden z przedstawicieli  serii z trąbą (tak ją sobie nazwałem).  Elefant był już przedstawiony. Mastodonta mamy poniżej a Mamut... o tym niebawem.






Tu razem z okładzinami Lapacho. Jednak ostateczna decyzja w tym względzie jeszcze nie nastąpiła.




Na końcu zwiastun nowego dużego brata - Sasquatch.
Jego ov. to 305 z czego na klingę przypada 190.




Pozdrawiam.
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline wojtekn

  • knifemaker
  • Opinii: (57)
  • *
  • Wiadomości: 3569
  • ciulkwens zmienilem nicka
    • NIE ROBIE NOZY NA ZAMOWIENIE
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #1 dnia: 02-06-2006, 11:12:58 »
no no, widze ze podtrzymujesz bardzo utylitarne klimaty, co mi odpowiada:)
zapowiada sie super
czekam na dalsze postepy prac i fotki oczywiscie
NIE ROBIE NOZY NA ZAMÓWIENIE
koń roboczy nie musi być uwalony gównem po samą grzywę, żeby był roboczy[pecado]
Nie każdy chce żeby jego wiedza (i niektóre kruczki podnoszące jakość i estetykę) wyszła, że tak napiszę - na jaw!

Offline Ogi

  • FT Member
  • Opinii: (11)
  • *****
  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Kobieta
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #2 dnia: 02-06-2006, 11:17:07 »
O! Ale jeśli dobrze widzę, to  Sasquatch odbiega już troszkę linią klingi od starszych braci. A jakie drewienko na rękojeść planujesz? Cóż, poczekam na efekt końcowy... :)
Odwieczna tęsknota za wędrówką
Szarpie łańcuchem przyzwyczajeń...

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (165)
  • *
  • Wiadomości: 24783
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #3 dnia: 02-06-2006, 11:21:39 »
Sasquatch.... mrrr.....

Będę niecierpliwie czekał na dalsze odcinki serialu :-)
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline Silurus

  • knifemaker
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #4 dnia: 02-06-2006, 11:39:17 »
Ogi.

Rękojeść jest zbliżona. Jednak Mastodont ma ov. 253 a Sasquatch 305.
Skutek jest taki jak napisałaś. Linia jest wyciągnięta. Mam jednak nadzieję, że nie zniechęca cię to do niego.
Zwłaszcza, że nie jest to typowy duży nóż do rąbania. Jest długi, będzie ostry i nie za gruby...
 
Odnośnie okładzin Mastodonta przedstawione Lapacho nie koresponduje w sposób właściwy z koncepcją noża, jedne są prawie czarne z lekkim deseniem (na wzór sierści Mastodonta  ;)), drugie w prążki, ale zbyt zimne w odbiorze...
Aby linia pozostała miękka i ciepła musi być coś w barwie miodu, wrześniowego pachnącego polnymi kwiatami i brzęczącego rojem pszczół, tak to czuję...

Jakie okładziny będzie miał Sasquatch, jeszcze nie wiem. Jak zrobię szlif zastanowię się, co będzie harmonizowało z całością.


ciulkwens

Tradycję podtrzymuję. Aby jednak wprowadzić nowy element również utylitarny, ale inaczej. W najbliższych dniach zaprezentuję Narwala. Jest on z tych, co i jelenia można nim sprawić (swojego czasu Hakas wspominał o takim nożu).


Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 03-06-2006, 08:07:30 wysłana przez Silurus »
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline Silurus

  • knifemaker
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #5 dnia: 02-06-2006, 11:49:11 »
Sasquatch.... mrrr.....

Będę niecierpliwie czekał na dalsze odcinki serialu :-)

Powiem szczerze, że nóż ten bardzo mnie intryguje. Czas, który mnie ogranicza jest jedynym hamulcem w procesie jego powstawania. Z założenia ma być inny (nie wiem jeszcze, co w tym przypadku ma to znaczyć, ale mówię o swoich przemyśleniach).
Ale na pewno będzie wart pożądania...

Pozdrawiam.
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline Ogi

  • FT Member
  • Opinii: (11)
  • *****
  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Kobieta
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #6 dnia: 02-06-2006, 17:15:55 »
Sasquatch i zniechęca? Nieeee :) Jestem tylko bardzo ciekawa efektu końcowego. Ale sam przyznajesz, że jednak bedzie inny. Mam tylko odczucie, że powinien być... lżejszy, delikatniejszy od reszty rodziny. Napisałeś, że nie będzie do rąbania. I dobrze. Powinen poruszać się zwinnie i szybko, sprawdzać i przy krojeniu chleba dla zgłodniałego wędrowca, jak i wybraniu ukrytego głęboko miodu dla osłody. Ale jak znam Twoje prace, da radę i rybie, i wykrojeniu smacznego kawałka pieczeni z rożna. Chyba widzę go jednak jako odpowiednik temperance,a, ale w lesie :) Zaczyna mi się podobać ta wizja ;) Rozmarzyłam się... Pozdrawiam
Odwieczna tęsknota za wędrówką
Szarpie łańcuchem przyzwyczajeń...

Offline Freeze

  • Postperfekcjonista
  • Opinii: (14)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 409
  • Ukochany Przywódca
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #7 dnia: 03-06-2006, 17:37:01 »
Jaka stal Mastodonta? Jaka wysokośc i długość ostrza? Pytam, bo chciałbym porównianie mieć do Elka.
The skyline was beautiful on fire / all twisted metal stretching upwards / everything washed in a thin orange haze
I said: "kiss me, you're beautiful - these are truly the last days"

Offline Silurus

  • knifemaker
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #8 dnia: 03-06-2006, 17:56:40 »
Witaj Freeze.

ov 253
klinga 130
wysokość klingi 37
grubość 5,2
stal D2
twartość 59 hrc.


Poniżej wstępnie dociętę okładziny o barwie miodu...






Ogi.

Sasquatch jest w fazie koncepcyjnej. NIe napiszę więc nic więcej.
Przedstawiłem go jako zwiastun czegoś nowego i fajnego.
Jak bedzie wyglądała pracanad nim, postaram się to zaprezentować. Bedziesz mogła byc z nim od narodzin ;)
Niejednokrotnie jest tak że zmienia się koncepcja, pomysł, wykonanie.
Nóż ewoluuje razem ze mną.
Jedno jest pewnwe, to że będzie Ci się podobał. Postaram się (jak zawsze).

Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 03-06-2006, 18:16:21 wysłana przez Silurus »
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline Misza

  • Raczej cienki
  • knifemaker
  • Opinii: (9)
  • *
  • Wiadomości: 2824
  • Płeć: Mężczyzna
  • ---- Dawniej A`te ----
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #9 dnia: 03-06-2006, 21:17:56 »
Bardzo intrygujące okładziny. Szczególnie górna z sękiem. Jakież to drewno? Domyślam się, że egzotyk jakiś. Chociaż trochę podobne do jesionu. Sam nóż [o mastodoncie mowa] też świetny. Bardzo dokładnie opracowany szlif. A jego linia aż mnie zauroczyła. Widzę duże dziury pod duże piny - to lubię. Będą mozaikowe czy pełne?
MBR Custom Knives   ][   Knives 4 fun, not 2 kill.  ][   StoPoWUz ][ TKLM ][- Jestem z TEGO Świebodzina. Komu autograf?

Offline Silurus

  • knifemaker
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #10 dnia: 03-06-2006, 21:25:10 »
Drewno to Teak, mój ulubiony materiał na okładziny.
Pełne piny o tej średnicy w zestawieniu z zaprezentowanymi okładzinami nie wyglądałyby w sposób harmonijny (w moim odczuciu).
A sam nóż jest naprawdę ładny.
NIedługo zaprezentuję go ukończonego.

Pozdrawiam.
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline Freeze

  • Postperfekcjonista
  • Opinii: (14)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 409
  • Ukochany Przywódca
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #11 dnia: 03-06-2006, 22:20:08 »
Podzielam zdanie A'te co do okładzin, zwłaszcza górnej. Wprost zżera mnie ciekawośc, czy planujesz okładziny cienkie, jak w Tukanie i Elefancie, czy raczej dośc grube, jak w Narwalu. Kiedy można spodziewać się prezentacji ukończonego Mastodonta? Jest naprawdę piękny i musze zobaczyć go na żywo (najlepiej wraz z Elefantem - który pojechał po nowe ubranko i nie mogę się nim obecnie cieszyć  :() . Najlepiej byłoby, żeby Maniek został już u mnie w ramach łączenia rodzin.  Już teraz widzę, że będzie wspaniały, przy tym bardziej mocarny od Ela.  Potem już tylko będziemy czekali na Mamucika (ciemne okładziny? hmmmm...).

Dzięki za piękno Twoich noży...
The skyline was beautiful on fire / all twisted metal stretching upwards / everything washed in a thin orange haze
I said: "kiss me, you're beautiful - these are truly the last days"

Offline Silurus

  • knifemaker
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #12 dnia: 03-06-2006, 22:37:31 »
Z racji dosyć długiej i szerokiej rękojeści zastosowane okładziny nie będą grube. Całość będzie relatywnie płaska, świetna do noszenia z tyłu np. pod marynarką.
Prezentacja ? Hm... Myślę, że w najbliższym tygodniu.

Z niekłamaną przyjemnością wręczyłbym Ci Mastodonta.
Jest on jednak przeznaczony na konkurs, który zorganizował PiterM.
Musi wobec tego pojechać na fotki, następnie poczekać na wynik...
Zejdzie troszkę czasu.

Odnośnie organoleptycznej prezentacji, gdy zakończę Mastodonta to wraz z Narwalem (we dwóch) chętnie Ci się zaprezentują.

Pozdrawiam.
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline Freeze

  • Postperfekcjonista
  • Opinii: (14)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 409
  • Ukochany Przywódca
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #13 dnia: 03-06-2006, 23:42:39 »
No cóż, poczekam, bo widzę , że warto...
The skyline was beautiful on fire / all twisted metal stretching upwards / everything washed in a thin orange haze
I said: "kiss me, you're beautiful - these are truly the last days"

Offline Ogi

  • FT Member
  • Opinii: (11)
  • *****
  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Kobieta
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #14 dnia: 04-06-2006, 00:01:23 »
Freeze, ciekawa opcja z tym łączeniem rodzin ;) Chyba mamy podobne plany... Silurus - jak wcześniej pisałam, Sasquatch JUŻ mi się podoba :) Czekam coraz niecierpliwiej. Pozdrawiam.
Odwieczna tęsknota za wędrówką
Szarpie łańcuchem przyzwyczajeń...

Offline Silurus

  • knifemaker
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Z planu powstawania Mastodonta.
« Odpowiedź #15 dnia: 04-06-2006, 10:28:45 »
Bardzo mnie cieszy Wasz pomysł z łączeniem rodzin  :-).
W planach są już nowe familie, wspominałem wam jakie...
Ale są też takie, o których nie wspminałem... ;-)
A z pewnoscią przypadną wam do gustu.

Pozdrawiam.
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.