Autor Wątek: podostrzanie na stalce  (Przeczytany 10331 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rotpin

  • Moderator
  • Opinii: (131)
  • *
  • Wiadomości: 2569
  • Płeć: Mężczyzna
podostrzanie na stalce
« dnia: 28-07-2006, 11:03:52 »
Chciałbym podzielić się kilkoma obserwacjami z używania stalki. Jeśli taki temat był już poruszany to biję się w pierś ;) ale go przeoczyłem, choć od kilku dni czytam na nowo forum od deski do deski.
Nie „dorobiłem” się jeszcze triangla, mam tylko lansky delux  i małego kieszonkowego diamentowego gerbera (dwie chwile słabości w ŚN).
Z lanskiego korzystam teraz rzadko o ile ostrze nie jest mocno stępione i nie trzeba zedrzeć sporo stali (zaraz po zakupie wszystko nim przeleciałem). Gerberka ostatnio też sporadyczne za to stalkę od zestawu noży z Ikei coraz częściej. Jak już dopadł mnie nożocholizm to ciągle, choć jest to bezsensowne, sprawdzam czy nóż goli. Jak nie goli to nie ostry ;). Wtedy kilkanaście razy przejeżdżam po stalce i goli znowu. Ostrzyłem, a raczej podostrzałem Master Huntera i Doziera z AUS8A, Gripa i Charga z 154CM, Pikę z 440C i noże ostre, ale nie golące zaczynają „depilować”. Nie wiem jak będzie z prawie Striderem z ATS34 i z Takiem D2?
Reasumując, jeśli nie ma hardcoru to podostrzanie, co kilka dni na stalce pozwala mi na utrzymanie ostrości na poziomie golenia, co dla maniaków ostrości przy wydatku kilkunastu złotych za stalkę jest, myślę, dość ciekawą alternatywa

Jeśli ktoś z forumowiczów miałby jakieś obserwacje to chętnie o nich poczytam. 

Pozdrawiam



Offline przeszczep

  • knifemaker
  • Opinii: (109)
  • *
  • Wiadomości: 7600
  • Płeć: Mężczyzna
  • stal biter
    • Rubcyk Knives
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #1 dnia: 28-07-2006, 11:27:41 »
Ja stalki generalnie używam tylko i wyłącznie do kuchenniaków. Noże swoje zawsze ostrze na systemie lansky do stanu golenia. Czasem wystarczy tylko kilka razy przejechac kamyczkiem fine i gotowe:) Coś mi ktoś kiedyś mówił, że stalka jakoś niszczy trochę krawędź ale nie dam se za to ręki uciąć, bo nie pamiętam do końca. No ale jakaś blokada w głowie została i do swoich noży stalki nie używam :?

Offline rotpin

  • Moderator
  • Opinii: (131)
  • *
  • Wiadomości: 2569
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #2 dnia: 28-07-2006, 11:51:56 »
Coś mi ktoś kiedyś mówił, że stalka jakoś niszczy trochę krawędź ale nie dam se za to ręki uciąć, bo nie pamiętam do końca. No ale jakaś blokada w głowie została i do swoich noży stalki nie używam :?

Jeśli tak jest w rzeczywistości to mnie trochę zmartwiłeś. Wolałbym nie zniszczyć ostrza. Jeżeli ma ktoś więcej danych na ten temat to czekam z niecierpliwościa.

 

Offline rak

  • Opinii: (39)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1259
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #3 dnia: 28-07-2006, 13:03:59 »
długa -dobrej firmy a jeszcze dwie gradacje to miodzio nie tylko do noży kuchennych
nauke warto rozpoczac wlasnie od nozy uzywanych w kuchni
powolutku ale pewnym ruchem w kierunku rekojesci stalki ślizg zjednej a potem z nastepna strona-wjadomo o co chodzi
sztuka polega na prawidlowym ustawieniu kata noza do stalki
popisy w wykonaniu zawodowcow obrabiajacych miesko powoduja mieszane uczucia
przypominaja one popisy rewolwerowcow-nie oto chodzi do końca.
tandetne {bazarkowe stalk}  gorsze od pilnika
stalka ma za zadanie wyrownanie samej krawedzi tnacej -nie jej zadaniem jest zbieranie materjalu z głowni.   

Offline Blacha

  • heretyk
  • japonskienoze.pl
  • Opinii: (83)
  • *
  • Wiadomości: 5767
  • Płeć: Mężczyzna
  • cham i prostak
    • moje filmiki z nożami
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #4 dnia: 28-07-2006, 13:30:46 »
stalka i gradacje ?
o ile wiem stalka nie zbiera materiału w ogóle - prostuje tylko pióro które sie zakrzywia na którąś strone

a co do popisów to na kuchni właśnie w taki sposób sie stalki  używa i do chujowych miekkich kuchenniaków to najlepszy sposób - kilka lat roboty na kuchniach sie zaliczyło ;-)
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? -spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy? - Nic wielkiego -zapewnił go Puchatek. - Pamiętaj tylko, aby zginąć z mieczem w dłoni, inaczej nie dostaniesz się do Valhalli.

Offline Eugene

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 819
  • Użytkownik #500
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #5 dnia: 28-07-2006, 13:40:59 »
Skuteczne jest używanie stalki do bardzo dobrych kuchenniaków, specjalnie dla tego zaprojektowanych.
Sukcesów,
Gienek.

Offline rotpin

  • Moderator
  • Opinii: (131)
  • *
  • Wiadomości: 2569
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #6 dnia: 28-07-2006, 15:20:23 »
O różnej gradacji stalek nie słyszałem ani takowych nie widziałem. Czytałem w jednym ze starych numerów Survivalu o tym samym o czym pisze Blacha tj. o prostowaniu/usuwaniu druta.

Offline Blacha

  • heretyk
  • japonskienoze.pl
  • Opinii: (83)
  • *
  • Wiadomości: 5767
  • Płeć: Mężczyzna
  • cham i prostak
    • moje filmiki z nożami
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #7 dnia: 28-07-2006, 17:31:23 »
co ciekawe w szkole uczyli mnie że stalka ma być stalowa, gładka i namagnesowana
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? -spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy? - Nic wielkiego -zapewnił go Puchatek. - Pamiętaj tylko, aby zginąć z mieczem w dłoni, inaczej nie dostaniesz się do Valhalli.

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21469
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #8 dnia: 28-07-2006, 18:08:38 »
co ciekawe w szkole uczyli mnie że stalka ma być stalowa, gładka i namagnesowana

Pewnie, zeby wiorki sie nie walaly po kuchni ;)

O różnej gradacji stalek nie słyszałem ani takowych nie widziałem.

Ja widzialem - w IKEI.
Jedna "zwykla" z ostrymi szczelinami, druga pret ceramiczny ;)


Ale do nozy typu Griptilian bym tego nie uzywal - to ma przeciez zasade dzialania taka (poza prostowaniem), ze skrawa krawedz, w dodatku dosc agreswnie, czyli cos podobnego robi, jak np. ta ostrzalka Herbertza w stylu "V" Lanskiego, czy Gerbera, ktora ma zamiast pretow ceramicznych plytki z weglikow.

Ostrze po tym katastrofalnie wyglada, nie ma porownania z nozmalnym ostrzeniem.
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline Eugene

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 819
  • Użytkownik #500
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #9 dnia: 28-07-2006, 18:57:50 »
Rybaku, ceramiczna stalka - to osełka. Ta z "ostrymi szczelinami" do niczego. Dobra stalka jest gładka cementowana, służy do wyprawienia i wygładzenia krawędzi tnącej.
Sukcesów,
Gienek.

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21469
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #10 dnia: 28-07-2006, 19:02:55 »
Rybaku, ceramiczna stalka - to osełka.

Hi Eugene, przeciez wiem, tam byl smilej ;)

Ta z "ostrymi szczelinami" do niczego. Dobra stalka jest gładka cementowana, służy do wyprawienia i wygładzenia krawędzi tnącej.

Rowniez uwazam, ze do niczego. Ale tylko takie widzialem, byc moze napisalem nie na temat w takim razie.
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline rotpin

  • Moderator
  • Opinii: (131)
  • *
  • Wiadomości: 2569
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #11 dnia: 28-07-2006, 19:43:04 »
Ale do nozy typu Griptilian bym tego nie uzywal - to ma przeciez zasade dzialania taka (poza prostowaniem), ze skrawa krawedz, w dodatku dosc agreswnie, czyli cos podobnego robi, jak np. ta ostrzalka Herbertza w stylu "V" Lanskiego, czy Gerbera, ktora ma zamiast pretow ceramicznych plytki z weglikow.

Ostrze po tym katastrofalnie wyglada, nie ma porownania z nozmalnym ostrzeniem.

Cóż podobno człowiek głupi się rodzi i głupi umiera ja będę teraz nieco mądrzejszy. Co prawda podostrzałem tylko 2-3razy i nie zauważyłem uszkodzenia  krawędzi ale być może to tylko kwesta czasu. Dzięki Rybaku za ostrzeżenie, wygląda na to, że stalka do ostrzenia tak ale tylko do kuchenniaków.

Eugene ja mam właśnie taką ze szczelinami, czy są one ostre kwestia względna, faktem jest, że noż podostrza. Czy pisząc " ta z ostrymi szczelinami do niczego" miałeś na myśli niszczenie krawędzi czy to, że nie naostrzy zbytnio noża?


Offline rak

  • Opinii: (39)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1259
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #12 dnia: 28-07-2006, 21:48:52 »
gradacja czy tam rowki niech bedzie -profesjonalne posiadają rowki brobne i bardzo drobne pierwsze wygladzenie na wiekszych i dla wygladzenia po obrocie stalki o 90 stopni na gładkiej
a co do popisow mistrzow kuchni zbedne jes szybkie wymachiwanie nożem po stalce bo dokładnosć wątpliwa-jest to przypadlosć narodowa bo nie widziałem aby inni to tak robili  -ba widzac takie popisy delegacjie innych państw były mocno zaskoczone taka szybkoscia pracy noza na stalce -no i jak tu odpowiedziec im na trudne pytania-jedynie ,że robota pali sie w rekach.

Offline Eugene

  • Opinii: (0)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 819
  • Użytkownik #500
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #13 dnia: 28-07-2006, 21:58:19 »
Eugene ja mam właśnie taką ze szczelinami, czy są one ostre kwestia względna, faktem jest, że noż podostrza. Czy pisząc " ta z ostrymi szczelinami do niczego" miałeś na myśli niszczenie krawędzi czy to, że nie naostrzy zbytnio noża?
Stalka nie jest do ostrzenia.
gradacja czy tam rowki niech bedzie -profesjonalne posiadają rowki brobne i bardzo drobne pierwsze wygladzenie na wiekszych i dla wygladzenia po obrocie stalki o 90 stopni na gіadkiej
a co do popisow mistrzow kuchni zbedne jes szybkie wymachiwanie noїem po stalce bo dokładnosć wątpliwa-jest to przypadlosć narodowa bo nie widziaіem aby inni to tak robili -ba widzac takie popisy delegacjie innych paсstw byіy mocno zaskoczone taka szybkoscia pracy noza na stalce -no i jak tu odpowiedziec im na trudne pytania-jedynie ,їe robota pali sie w rekach.
Zapewniam, masarzy wszędzie tak nawijają po stalce co chwila. Do naprawiania boning i parring z dobrej węglówki, wyprowadzonych na zero grind stalki wystarcza. Takie noże nie mogą być bardzo twarde. Do ostrzenia na wschodzie używano odwróconą miskę ceramiczną - piałę.
« Ostatnia zmiana: 28-07-2006, 22:01:54 wysłana przez Eugene »
Sukcesów,
Gienek.

Offline Blacha

  • heretyk
  • japonskienoze.pl
  • Opinii: (83)
  • *
  • Wiadomości: 5767
  • Płeć: Mężczyzna
  • cham i prostak
    • moje filmiki z nożami
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #14 dnia: 29-07-2006, 17:22:20 »
ja uzywałem na kuchni stalki gładkiej bez rowków - ot gładki namagnesowany pręt - nie zbierał ostrza w ogóle a tylko prostował burr (w szkole mówiliśmy o piórze) więc nie było mowy o zepsuciu ostrza i krawędzi bo stalka nie zbierała stali

natomiast to co jest na rynku to stalko/ostrzałki czyli ktoś postanowił ulepszyć stalkę i zrobić stalkę którą można ostrzyć - zabieg oczywiście do dupy bo ostrzy sie w jedną strone a wygładza na stalce w przeciwną (tak jak przy pasku skórzanym i stalka jest takim właśnie paskiem skórzanym dla kuchenniaków).

Tak więc prawdziwa old schoolowa stalka nei zbiera i nei ostrzy a te wynalazki z gradcjami to w sumie sam nei wiem czy jeszcze stalką nazwać można.


ps. a propo wariacji na stalce - mój wójek jest rzeźnikiem i kucharzem i on miał i pewnei ma nadal totalnego pierdolca na punkcie ostrości noży - ostrzył kuchenniaki na marmurze w zlewie tak żeby strumień wody byłciągle na kamień itp. cuda niewidy, noże musiały być na specjalnej listwie wieszane a nie kłądzione do szuflady czy stojaka itp.
On właśnie robiłtakie cuda na stalce ale każdy nawet szybki ruch był dokłądnie ten sam i zamierzony.
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? -spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy? - Nic wielkiego -zapewnił go Puchatek. - Pamiętaj tylko, aby zginąć z mieczem w dłoni, inaczej nie dostaniesz się do Valhalli.

Offline kroko

  • knifemaker
  • Opinii: (91)
  • *
  • Wiadomości: 2585
  • Płeć: Mężczyzna
    • blejdart
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #15 dnia: 11-08-2006, 09:51:53 »
dupy bo ostrzy sie w jedną strone a wygładza na stalce w przeciwną (tak jak przy pasku skórzanym i stalka jest takim właśnie paskiem skórzanym dla kuchenniaków).
A ja zawsze myślałem i robiłem tak jak na osełce???

Offline McBren

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 430
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #16 dnia: 11-08-2006, 17:29:53 »
 Nie mam stalki, zgodnie z tym co pisało w "Suvivalu" używam do prostowania "folijki" prostego grzbietu głowni drugiego noża. Zaczełem to robić od czasu jak dowiedziałem się, zę nierównosci na ostrzu po ostrzeniu na osełce wygładza sie własnie  w ten sposób. Wczesniej ostrze było jakies pofalowane, podwinięte i nierówne.
Tani i dobry nóż do survivalu: Mora, budżetowy CS lub duży vicek.

Offline Ignacy

  • Opinii: (17)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #17 dnia: 30-04-2008, 22:49:41 »
Witam!
Jestem nowy na forum i nie jestem ekspertem w temacie noży, ale stalki do ich ostrzenia używam od co najmniej piętnastu lat i chciałbym się podzielić kilkoma  spostrzeżeniami na temat jej używania. Ktoś wcześniej pisał o stalkach z Ikei. Bez urazy uważam, że stalki są tak tak samo dobre jak noże czyli ...
Porządną stalkę można kupić w specjalistycznych sklepach z wyposażeniem przemysłowych kuchni, ale w takich miejscach jest zwykle drogo 150-250 pln-ów.
Ja swoją najlepszą stalkę kupiłem w hurtowni masarskiej za 120zł (dwa lata temu). Jest to profesjonalna tzw. dwubiegowa to znaczy, że po pierwsze nie jest okrągła tylko ma kształt zbliżony do kwadratu.  Po drugie dwa boki równoległe są pokryte grubszym nasypem diamentowym w formie równoległych linii, pozostałe dwa   pokrywa drobniutki diamencik tworzący prawie zupełnie gładziutką powierzchnię.Ostrzejsza powierzchnia służy do zgrubnego podostrzenia stępionego noża (zaczyna golić) natomiast gładsza nadaje mu ostrość brzytwy.
Zgadzam się z opinią, że stalka nie jest przeznaczona do wyprowadzania zniszczonych krawędzi noży choć dla bardzo wprawionych i cierpliwych użytkowników sprawa nie jest beznadziejna.
Tym którzy tak jak ja nie mają benedyktyńskiej cierpliwości polecam Larski do wyprowadzenia krawędzi i stalkę do do nadania ostatecznej ostrości.
Zdecydowanie nie polecam ostrzenia na stalce osobom które jeszcze nigdy tego nie próbowały , a przy tym dostają zawału no widok już drugiej ryski na ostrzu noża który mają dopiero osiem  lat. Natomiast wszystkim tym którzy traktują noże zgodnie z ich przeznaczeniem  gorąco polecam (po uprzednim treningu na jakimś kuchenniaku ). Moim zdaniem jest to najlepszy ,bo najmniej pracochłonny sposób na utrzymanie noża w ekstremalnej ostrości. Na koniec dodam jako dowód trwałości stalek, iż mam w kuchni kilkadziesiąt noży staram się aby wszystkie przez cały czas goliły (tylko nóż który goli jest bezpiecznym narzędziem do cięcia), iprzez piętnaście lat ostrzę dwiema stalkami  i wcale nie spodziewam się konieczności kupna nowych.

Offline kali

  • edgy
  • Szef
  • Opinii: (96)
  • *
  • Wiadomości: 14772
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #18 dnia: 01-05-2008, 07:54:42 »
stalka nie jest do ostrzenia
nie masz stalki, tylko osełkę w formie przypominającej stalkę
There are no tactical knives, only tactical minds
FP

Offline Szony

  • Opinii: (15)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 759
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: podostrzanie na stalce
« Odpowiedź #19 dnia: 28-07-2010, 23:16:55 »
Przepraszam, że odkopuję temat, ale nie ma sensu zakładać nowego. Wujek, który jest rzeźnikiem powiedział mi, że smyranie KT po stalce (ale gładkiej, nie takiej z rowkami) wzmacnia i prostuje KT. Czy to prawda, czy tylko bajery rzeźnika ze wsi? A jeśli tak, to czy zamiast "oryginalnej" stalko można użyć gładkiego pręta z nierdzewki? Bo w mojej okolicy same stalki z rowkami albo diamentami można spotkać.