Autor Wątek: BM 14100 czyli "Głuziec"  (Przeczytany 3927 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6726
  • Płeć: Mężczyzna
BM 14100 czyli "Głuziec"
« dnia: 06-08-2006, 22:43:19 »
Hej  :-)
Postaram się szybko napisać co i jak.

Parę danych ze stronki BM

http://www.benchmade.com/products/product_detail.aspx?model=14100

klinga:  3.62"
grubość klingi: 0.150"
stal: 440C
twardość: 58-60HRC
typ klingi: Drop-Point w/ Recurve
waga: 4.30oz.
długość całkowita: 7.62"
pochwl: Zytel™


Jak to się zaczęło

Od początku. Każdy z nas zna to uczucie. Napady zimnych potów, niepokój, drżenie rąk, brak koncentracji, przeglądanie wszystkich możliwych sklepów z nożami całe dnie bez większego celu...to jest głód stali. Otóż miałem tak na krótko przed wakacjami, po prostu odchodziłem od zmysłów. Nie ważne jaki, nie ważne za ile, oby był nożem. Tak więc w akcie desperacji wszedłem na odpowiednią stronę i w przeciągu minuty było już po wszystkim.
No dobra, uspokoiłem się i naszła mnie refleksja "co ja kurwa zrobiłem?!".

Pierwsze wrażenie

Kosa przyszła. Ładne i zgrabne pudełeczko H&K. Hopsia i już leży na biurku. Hmmmm...dziwny stwór. Biorę pochewkę do łap, bardzo ładnie wykonana, zdaje się być bardzo praktyczna. Opieram kciuk i KLIK kozik delikatnie wysuwa się z czarnego domku. Łolaboga, co za pokraczne a przewrotne stworzenie !!! Dżizas, krzywe, garbate, dziurzaste, pokraczne i tak genialnie wygodne. Wykonanie perfekcja. Słodziak. Z jednej strony tak paskudnego paskuda dawno nie miałem przyjemności macać, z drugiej jest uroczy. To tak jak kurczaczki Tamagoczi, niby to tylko pare pikseli i tandetne plastikowe pudełeczko ale i tak wsyzscy je kochali. Niechciałem by był bezimienny, więc jak każdemu mojemu nożowi nadałem mu imię. Mili Państwo, oto Głuziec. Bardzo ładnie wyważony (pod okładzinami kryje się parę dużych dziur by przesunąć środek cieżkości bardziej na środek). Maksymalnie skompresowany. Rękojeść kończy się tuż za dłonią (ale nie za blisko) a ostrze rozpoczyna się tuż za gardą, która jest bardzo szczupła. Po prostu 3,62' klingi bez zbędnych choili, rikassów i skullkraszerów. Właściwie nóż wielkości Monochroma ale o duużo większym ostrzu.
Ocena: 5+ (bo dziwny, bo budzi schizofreniczne uczucia  ;) )

Kuchnia

No dobra, nie samym cięciem gazety ludzie żyją, czas coś upichcić. Pomidorki, papryczka i pieczareczki, czyli kilka prostych zadać dla Głuźca. Papryczka, ciaaach, ciaaach i gortowa kosteczka. Pomidorki, hmmm, nie wiem jak to powiedzieć. 3.63' to chyba średnica przeciętnego pomidorka. Zawsze udało mi się przeciąć pomidorka jednym cięciem bez poprawiania, choć czasem brakowało jedynie 0,5mm do końca krawędzi tnącej. Pieczareczki = formalność. Tnie kozik cudnie (kocham 440C i rekurwy), mimo prawie 4mm grubości, wysoki szlif i smaczna stal doskonale sprawuje się w kuchennym żywiole. Kanapeczki to także formalność (tak, tak, wiem, że kanapki można zrobić nawet palcem). Co do rekurwy. Wielu mówi "rekurwa w kuchni tylko przeszkadza", a ja mówię "rekurwa tnie warzywka lepiej i smaruje się nią kanapaczki lepiej niż każdym liniskowatym ostrzem". Po prostu jak kroję to krawędź tnąca jest zawsze pod kątem do tego co kroję i daje to genialne rezultaty. Nie jest to co prawda Opinel 12 ale spokojnie da się przygotować przy jego pomocy obiad dla 2 osób (dla 6 wolał bym ugotować Vifona  ;-) ). Wbrew obawom w dziurki na klindze nic nie włazi.
Ocena: 5 (jako nóż, który przypadkiem się znalazł w kuchni, bądź kuchenniak gdy gotujemy dla 1-2 osób) lub 3 jako nóż szefa kuchni (5+ gdy szef kuchni ma sadomasochistyczne zapędy i lubi szatkować kapustę głową  ;) )

Ałtdor

Mój ukochany test: ścinam duużego badyla i spacerując wzdłuż rzeczki strugam bydle aż zostanie mi w łąpach wykałaczka  :-) . Struga się wygodnie. Nie jest to co prawda Opinel 12, ale nastrugać badyli dla ogniska ze znajomymi da się z przyjemnością (dla ogniska klasowego wolałbym zamienić je na grilla). Po 20 minutach srugania rączka coś zaczęła mnie pobolewać. Jak się okazało kozik ma jedną wadę (i właściwie jedyną jak dla mnie), otóż przy długim struganiu w pełnych chwycie jedno z wycięć w okładkach (to bliższe ostrza) powoduje, że skóra ociera się o stalową krawędź i ot, bodzie. Okazało się, że szybko zmieniając chwyt na bliższy ostrzu (feralne miejsce opiera się nie na wycięciu ale na pełnych okładzinach) problem znika całkowicie. Ot taka estetyczna poprawka chwytu. Wbijamy w drewienko i podważamy i takie tam. Wszystko cacy lecz czubek zdaje się nie być predestynowany do przyjmowania na klatę obciążeń bocznych (choć w sumie mimo, iż jest nietęgi, to jednak szeroki, więc powinien dużo znieść). Pochewka także jest "terenowa" - łatwa w czyszczeniu i można ją wszędzie przytroczyć. Te łuki na grzbiecie klingi są fajnym podparciem pod kciuk drugiej dłoni przy precyzyjnym struganiu. Proszę nie pytajcie mnie o to jak się nim rąbie, tak samo jak nie pytajcie mnie jak się spisuje pilniczek do paznokci przy wyważaniu okna.
A teraz krótko jak się razem z psem i Głuźcem na ognicho wybrałem. Sytuacja standardowa: deszcz w nocy, brak chrustu, struganie dużego badyla by uzyskać mniejsze wiórkowate patyczki zdolne się ładnie zapalić, kawałek starej chusteczki, krzesiwko, strugu, strugu, trzask prask i iha iha i ha ha! Zwycięstwo Głuźca! Co prawda krzesiwkowanie dało się we znaki kwawędzi tnącej ale dalej spokojnie tą częścią dało się ciąć i strugać. Mimo, iż do krzesania wolę używać Vicka, to od 440C idą piękne iskry.
Ocena: 3+ (gdy ma to być jedyny nóż) lub 4+ (jako takie leśne EDC do strugania łódeczek, badyli i korowania niewielkich palików)

Pochewka

No i zabawię się w obrazobucę. Pochwa jest z Zytelu. Tak,  z ZYTELU. Z tego ponoć demonicznego materiału na pochwy, co to się nie umywa do Kydexu i już lepiej nóż obkleić ciastoliną. Ponoć kosa tępi się od samego leżenia w Zytelowych pochwach a powłoka zdziera sama przez się. Krótko. Może to kwestia Zytelu, może stali, może projekt pochwy, Głuziec  golił i goli niezależnie od tego jak często go wyciągam i wkładam w to Zytelowe cholerstwo. Widocznie ten bananowy kształt noża i pochwy zapobiega obcieraniu się krawędzi tnącej o Zytel. No dobra, ale Zytel oferuje sporo rzeczy, których Kydex nie jest w stanie (przynajmniej ten, z którym miałem do czynienia).
1. Zytel jest o wiele bardziej wytrzymały mechanicznie (widział kto kiedy okładziny z Kydexu?)
2. W Zytel nie włazi syf jak ziarenka piasku i nie rysuje tym ostrza. (jest zbyt twardy)
3. Zytel nie niszczy się tak łatwo od wyciągania i wkładania noża. (moja pochewka od BK11 po tygodniu wyglądała jak zaorana). Tu brak oznak zużycia.
4. Zytel nie wyrabia się jak Kydex (nie ma potrzeby grzania suszarkami i dogniatania pochwy by kosa nie wylatywała przy każdym kucnięciu)
W tej pochewce nóż nosi się bardzo wygodnie, wystaje jedynie 1-5cm spod koszulki. Można siadać, biegać i co tam tylko a kosa zupełnie nie daje znaku życia. Dla mnie bomba. Pochewka jest symetryczna i ma kawał przyśrubowanej do niej gumy na stojaczku co to się na tym bajecznie wygodnie nosi nóż (jak się to to z angielska zwało?). No i ma dziurkę odpływową na dole, co ułatwia płukanie.
Ocena: 6

Stal

No cóż, jest to 440C. Dla osób, które zaczynają przygodę z nożami jest to "tylko" 440C (po tym jak naczytali się o Bussach rąbiących szyny kolejowe), dla tych co troszkę już się nożami nabawili "aż" 440C (co przechodzili nie jeden rok z jakimś folderkiem z N690, aus8 czy 440C w kieszeni i dobrze tą stal poznali). Chodzi mi o to, że 440C w wykonaniu Benchmade to wg.mnie naprawdę bardzo bardzo dobra stal. Nierdzewna na poziomie EDC (w NRA 12500 po tygodniu w kajaku łapała rdzę powierzchniową przy bolsterze), długo trzyma ostrość o ile nie otwieramy min puszek, nie rąbiemy płyt chodnikowych, nie kroimy waty szklanej czy kopiemy dołów ( w NRA 12500 nóż przyzwoicie ciął po prawie 4 tygodniach biwakowania gdzie pracował codziennie w drewnie i żarciu). Co więcej, następny "level" czyli coś jak 154CM czy ATS34 prowadzi do podwojenia ceny kozika, a różnica jest ledwie wyczuwalna. Osobiście uważam 440C od BM za stal optymalną, dobrą i mądrą.
I słówko o powłoce. Właściwie to jest to jakieś piaskowanie co zdaje się być dość chropowate w dotyku i przy pracy w twardym drewnie szybko się wyciera co sprawia wrażenie, jakby nóż ktoś połknął, zmemłał i wypluł. Wygląda po prostu obleśnie, jak stary, pokryty bliznami i syfem...głuziec. Ale ja tam lubię jak nóż wygląda jak narzędzie, którego się używa.

Podsumowanie

No to coś tam napisałem i co z tego wynika? Jest to po prostu niewielki, ale nie mały nóż EDC. Bardzo dobra 440C w wykonaniu Benchmade, idealne wykonanie, użytkowy, wytrzymały i paskudnie piękny Głuziec. Krzepki (3,8mm grubści) i finezyjny. Wygodny i przemyślany. No i cholernie niepopularny. To taki upośledzony geniusz, wszystko wskazuje, że do końca życia nie nauczy się sznurować butów, a On dostaje pierwszego Nobla przed pierwszym trądzikiem  ;-)

No cóż. Jeśli ktoś szuka niewielkiego i mocnego nożyka to może zamiast oklepanego BK11 warto zainwestować w ciut większego ale o ile bardziej uroczego i użytkowego Głuźca  :-)

Pozdrawiam,
Vercengetoryx

PS: zauważyliście, że ten nóż cholernie pasuje do mojego nicku?  :-)
« Ostatnia zmiana: 10-08-2006, 20:27:25 wysłana przez Vercengetoryx »

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21482
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
Odp: BM 14100 czyli "Głuziec"
« Odpowiedź #1 dnia: 06-08-2006, 22:45:57 »
Swietny opis, dzieki!

Ale mnie ten noz kompletnie nie lezy, mialem go raz w reku i to bylo bardzo nieprzyjemne uczucie :)

Zreszta podobnie z tym wiekszym fixedem H&K.
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline kangoo

  • ~sługa psa swego~
  • Opinii: (84)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Venit summa dies et ineluctabile fatum
Odp: BM 14100 czyli "Głuziec"
« Odpowiedź #2 dnia: 06-08-2006, 22:49:35 »
Miło, ładnie i zachecająco . Dobra robota . Mnie zainteresowałeś tym nożem .

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (165)
  • *
  • Wiadomości: 24783
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: BM 14100 czyli "Głuziec"
« Odpowiedź #3 dnia: 06-08-2006, 22:50:02 »
Mniam!
Taki recek nam trzeba :-)

Dzięki
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline graf

  • Opinii: (57)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5851
  • Płeć: Mężczyzna
    • Noże do rzucania
Odp: BM 14100 czyli "Głuziec"
« Odpowiedź #4 dnia: 08-08-2006, 23:13:35 »
Lubiem recki :) zwłaszcza z dozą humoru. Dwa kciuki w górę, Vercengetoryx!

A co do noża - niebanalny, ciekawy, jedyne co nie spodobało mi się od drugiego rzutu okiem to te wcięcia w okładzinach, w Ryanach od CRKT też są fajowe wcięcia ale tamte nie zakłucają konturu okładzin. Za to otworki fajne - jak w Skirmish'u, zaś garby na grzbiecie ostrza daję nadzieję na dużą wygodę przy pracy ostrzem z użyciem lewego kciuka - ja tak zawsze w drewnie pracuję.

Naprawdę intrygujący nóż.
Najlepsze polskie noże do rzucania
http://grafknives.pl
Polub na FB
https://facebook.com/grafknives

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6726
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: BM 14100 czyli "Głuziec"
« Odpowiedź #5 dnia: 10-08-2006, 20:18:53 »
Wielkie dzięki za miłe słowa :-)
O ile mejl ze zdjęciami dojdzie do Pecado to lada chwilka będzie nowa wersja recki, z dużą ilością zdjęć i dodatkowym opisem (powłoka, krzesiwkowanie, etc.)
Tak więc zapraszam do lektury i jeśli skończy się na 3 odpowiedziach to przestaję pisać o niecodziennych BMkach i walnę reckę Monochroma  ;-)

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (165)
  • *
  • Wiadomości: 24783
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: BM 14100 czyli "Głuziec"
« Odpowiedź #6 dnia: 10-08-2006, 20:20:19 »
za chwile to może nie, ale jak wrócę to pewno tak ;-)
Zdjęcia w każdym razie doszły i update będzie :-)


Recki Monochroma nie mamy, przyda się 8)
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (165)
  • *
  • Wiadomości: 24783
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: BM 14100 czyli "Głuziec"
« Odpowiedź #7 dnia: 10-08-2006, 22:32:50 »
Zrobiłem update dokładając galerię
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline buzz

  • Ursus americanus ;)
  • Opinii: (42)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2815
  • Płeć: Mężczyzna
  • bydle niedobre
Odp: BM 14100 czyli "Głuziec"
« Odpowiedź #8 dnia: 11-08-2006, 07:41:02 »
Bardzo fajna recka i zdjęcia :) Nóż nie w moim klimacie ale opis bardzo fajny :)
Tak, jestem nietolerancyjny i bardzo proszę to uszanować.

Offline deer hunter

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 536
  • Płeć: Mężczyzna
  • jelonek
Odp: BM 14100 czyli "Głuziec"
« Odpowiedź #9 dnia: 11-08-2006, 08:11:29 »
Fajna recka i nóż też ciekawy!
Bywa, że najlepszy nóż  to ten, który akurat masz przy sobie