Autor Wątek: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN  (Przeczytany 7757 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wysz

  • włóczykij
  • Opinii: (9)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2235
  • Płeć: Mężczyzna
  • zielony zmrol
    • Pieczenie w Dupie
Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« dnia: 24-08-2006, 17:56:10 »
Parę dni temu stałem  się  jakże szczęśliwym zaposiadowywaczem specjalnej edycja Le Dziubka, czyli fixed Opinela, w wersji z logo Świata Noży. Jarek zamówił, jak to R.Makłowicz mawia, "pięćdzięsiąt" numerowanych zestawów. W zestawie dwie sztuki: jedna  z węglówki, druga  nierdzewki. W przypływie przytomności umysłu zaklepałem completo numero uno. Ponieważ używałem już jedej sztuki Dziubka od jakiegoś czasu, nieopatrznie zobowiązałem się coś napisać i fotki porobić. Więc coś napiszę i fotki robię.





Dziubek to dziubek. Kodowanie w nomenklaturze korporacyjnej - Opinel N. 102 i N.112. Na rynku pojawił się niedawno, więc dla porządku przypomnę: To nieskomplikowany kawałek cienkiej blaszki oprawionej w drewnianą rękojeść. Służy głównie do asystowania przy czynnościach związanych z preparowaniem oraz spożywaniem produktów jadalnych. Jest prosty jak mój kuzyn Zbysio. Z tym, że kuzyn Zbysio do pracy się specjalnie nie pali, a Dziubek wręcz przeciwnie.



Jak już kiedyś pisałem, Dziubek to taki kuchenny pomocnik z oldskulowym klimatem. Jego największym atutem jest w piekielnie ostry czubek. To taki kuchenniak babuni - śliczny nie jest, ale ma w sobie coś strasznie sympatycznego. Fajnie się spisuje  jako nóż asystująco-wspomagający. Taki do  nacięcia szczypioru co rośnie w doniczce na oknie, czy do wyławiania ogórów kamionkowego garnka, ale używam go też jako noża przyboczno-stołowego do pokrojenia kotleta i ziemniaka. Ponieważ całkiem fajnie kroi - nie znalazłem jeszcze na stole niczego, z czym nie poradziłbym sobie podczas standardowego obiadu. Zwykły nóż - ot co.

Ano własnie. Taki zwykłe noże obiadowe traktowałem zawsze trochę po macoszemu i trochę mi teraz głupio. To nic, że używam ich o wiele częściej niż jakichkolwiek innych ostrzy. Zakup fajnego obiadowca zostawiałem sobie zawsze na szarym końcu Listy Noży Do Kupienia. A potem przychodzi rodzina na obiad i wstyd jak diabli. Cały dom zawalony nożami, ale schaboszczaka trzeba kroić jakąś tępą szpakułką z Ikeii albo no-name'owym bazarowcem za "trzy pięćdzięsiąt" - zresztą obydwoma produkowanymi przez chińskich opozycjonistów w obozach pracy o zaostrzonym rygorze. Znajomi też mają problem z wyborem noży do obiady - albo trzeba wyciągnąć i wypucować srebra rodowe, co to się ich uzywa raz do roku, albo wręczyć gościom dizajnerskie wynalazki o postmodernistycznym kształcie, który zazwyczaj sprowadza się do tego, że skonfudowani goście nie wiedzą za którą część nóż należy trzymać, a którą częścią kroić. Ci nieliczni nieszczęsnicy, którzy dostali w prezencie ślubnym zestaw barokowych sztućców z bursztynem i złoceniami (późne Rokokoko ;) ), pewnie chowają je pod tapczan, a zaproszonym współbiesiadnikom wydają jednorazowe plastiki ze stacji benzynowej.

Dziubek w jakiś sposób zapełnił mi tę lukę w nożowej menażerii mojego mieszkania. Trzy Dziubki spisują się całkiem nieźle jako awaryjne sztućce podczas niespodziewanego najazdu krewnych i znajomych Królika. Taki zresztą mam plan - skompletować sobie jeszcze kilka sztuk do wykładania na stół jak przyjdą goście na proszony obiad i przez przypadek lub gapiostwo zapomną zabrać ze sobą swoich prywatnych noży. Dziubki są proste, nieprzegadane, tanie i fajnie jest jeść czymś co ma nieco bogatszą historię i pochodzenie niż masówka z promocji w pobliskim supermarkecie, tępa jak nieszczęście z punktu żywienia zbiorowego "Bar Kubuś". Bo Opinel, nawet tak prosty jak kuzyn Zbysio, to nadal Opinel.





W przeciwieństwie do składanych Opinelków, Dziubek nie jest naostrzony na zero grind, ino ma wyprowadzoną krawedź roboczą (francuzi podają, że 20 stopni na stronę ale to chyba nieprawda). Nie jest to brzytwa, ale dzieki temu można go szybko naostrzyć do bardzo przyzwoitego poziomu na najprostszym kamieniu, a jednoczesnie nie stępi się na talerzu w piętnaście sekund. Zresztą ta francuska węglówka ma fajną agresywność cięcia, nawet przy trochę stępionym ostrzu. Tak więc nie szkoda tym Dziubkiem jeździć po ceramice i talerzach.

Rękojeść nie jest najpiękniejsza, ale wygodna. Jakby się wściec i zrobić w niej taktyczną dziurę na linewkę, a do całości dorobic pochewkę, to mamy fajny i tani kozik tubylczo-autochtoński z dobrym rodowodem i przyzwoitą sabaudzką jakością. Ale to już dla nawiedzonych ortodoksów. Jeszcze jedno - całość jest na tyle symetryczna, że kilka razy zdarzyło mi się chwycić Dziubka odwrotnie i kroić grzbietem. Trzeba uważać, żeby sobie nie wyrezać bieżnikowania na opuszkach palców. Całość wykończona z typowo francuską dezynwolturą, czyli niechlujnie, ale sympatycznie.

Poza standardowym nowym logo Opinela (brzydkim jak kupa), wersja bardzo kurnia specjalna którą zaposiadowywuję, jak już wspomniałem ma dodatkowo wypalone logo Świata Noży. Podobno laser podczas wypalania niespecjalnie chciał chwytać bukową rękojeść. Udało się dopiero po "nastawieniu lasera na pełną moc". Nie mam pojecia co to dokładnie może oznaczać, ale brzmi fajnie, jak cytat z jakiejś space-opery:

"To farfarliańska fregata klasy "theta" z flazmatorami jonowymi. Szykują się do abordażu! Dajcie mi pełną moc na lasery na sterburcie! Przywalimy im z wszystkiego co mamy! Wyłączyć systemy podtrzymywania życia i sztuczną grawitację na pokładach od trzeciego do ósmego! Cała załoga na mostek! On my mark - 3, 2, 1, 0, chłopcy, złapcie się czegoś mocno, Fire!!!"



I bzzzzziu. Logo wygrawerowane. Fajnie się komponuje z rękojeścią, a na klindze mamy napis "Edycja Specjalna" i numerek porządkowy zestawu.

Gwoli przypomnienia:

Wersję "au carbone" proponuję od razu zakwasować, zaoctowac, zamusztardować,zaoctować albo zacytrynić.

"What you need this for?
-For protection!
-Protection from what Tommy? Zee Germans?"

(BTW - w "Przekręcie" w wersji niemieckiej "Zee Germans" przetłumaczono jako "der böse Mann", czyli Źli Ludzie". :D ).

Otóż protekcja oczywiście nie jest przeciwko złym ludziom, ale ma słuzyć jako powłoka antykorozyjna.
Jak w przedwojennym sloganie: "Na rdzawe wykwity "Fleurs du mal" pomaga niezawodnie musztarda z Dijon".



Nie trzeba o Dziubka jakoś specjalnie dbać (ja nie dbam), ale minimum higieny nalezy mu zapewnić. A ponieważ nóż był mocno używany, to i troszkę się postarzał. Dziubek który ma parę miesięcy wygląda prawie jak wykopalisko kultury przeworskiej. Ale to własnie dlatego, że nieco olałem konserwację. Dwie wizyty w zmywarce rodziców lekko naruszyły integralność powierzchni rekojeści. Ponieważ w swoim domu zmywarki nie mam, a jestem zagorzałym przeciwnikiem czynności zmywania pod jakąkolwiek postacią - oddaję tę kwestię w ręce mojej baby kochanej. Dopiero po dwóch tygodniach zorientowałem się, że mokry Dziubek wrzucony na suszarkę razem z innymi sztućcami, żle znosi takie towarzystwo. Teraz go osuszam i odkładam na oddzielne miejsce. Dodajmy, że wersja z węglówki, nawet po zapacykowaniu i poczernieniu powierzchni - nadal potrafi zardzewieć.



Pierwsza sztuka, która do mnie trafiła nie przechodziła jakiś specjalnych testów pola walki i przebijania budek telefonicznych. Po prostu była używana przy wiekszości posiłków. Kiedy jem, to nie zwracam uwagi na właściwości tnące i penetracyjne tylko jem. Dlatego, wyjątkowo nie będe pisać o grubości plasterków pomidora i współczynniku tarcia przy obieraniu marchewki. Dziubek po prostu działa. Bez wodotrysków i fanfar. Ma wykonać swoją robotę przy kotlecie a nie wygrywać zawody w przecinaniu liny nośnej Mostu Świętokrzyskiego. I jakoś się nie zdarzyło, żeby zawiódł moje oczekiwania podczas męczenia szparaga pod beszamelem. Do tego jest fajny.

Ziemniaka obiera, szynkę kroi, talerza się nie boi. Nic więcej, bo i po co?


Offline FRN

  • Opinii: (138)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2055
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #1 dnia: 24-08-2006, 18:14:30 »
I jak tu sie nie zaopatrzyc w takie maleństwo - szczególnie ze LE  ;-)

Dziekówka wysz :) ale zes mi smaka narobił fotkami  :slini:

Offline buzz

  • Ursus americanus ;)
  • Opinii: (42)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2815
  • Płeć: Mężczyzna
  • bydle niedobre
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #2 dnia: 24-08-2006, 19:38:26 »
Wyszu - masz może zamiar wydać swoje recki pod postacia zbiorczą? - jeżeli tak to ja się pisze na wersję numerowaną 1. :) Zajebista recenzja. Zajebisty nożyk. Cóż dodać... :)
Tak, jestem nietolerancyjny i bardzo proszę to uszanować.

Offline Yahoo

  • knifemaker
  • Opinii: (120)
  • *
  • Wiadomości: 830
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #3 dnia: 24-08-2006, 20:44:17 »
Ty się ciesz że tak bardzo cię lubie bo ta jdyneczka to w moich pierwiej była łapkach  :shades: i zadowoliłem się na razie 50 ...
A recka jak zawsze full profi..
"knife makers don't make mistakes, they make smaller knives"

Offline deer hunter

  • Opinii: (5)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 536
  • Płeć: Mężczyzna
  • jelonek
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #4 dnia: 25-08-2006, 08:32:28 »
Nazwa Le Dziubek bardzo mi się podoba :cheesey:
Recka fajna, w sam raz na uprzyjemnienie poranka, dzieki Wysz :-)

Ps. posiadacz nr 3 i 5 inox :P
Bywa, że najlepszy nóż  to ten, który akurat masz przy sobie

Offline kangoo

  • ~sługa psa swego~
  • Opinii: (84)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 9521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Venit summa dies et ineluctabile fatum
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #5 dnia: 25-08-2006, 08:42:08 »
Ha,ha .... Wyszowatość w formie jak widzę . Oby tak dalej ,popieram pomysł Niedźwiedzia "w okładki Wysza" i do każdej księgarni .

Offline NAZIR

  • Moderator
  • Opinii: (25)
  • *
  • Wiadomości: 2211
    • knives.pl
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #6 dnia: 25-08-2006, 10:37:24 »
Je suis un proprietaire de la paire numero sept.  :D
uważam, że powinno się robić tak, ażeby nie było krytyki, tylko aplauz i zaakceptowanie

"A blade with no tip is like a breast with no nipple -- its pointless." - Michael Burch

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21482
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #7 dnia: 25-08-2006, 20:11:24 »
wysz, a mowilem Ci juz kiedys, ze za rzadko piszesz recenzje? ;)

Troche sie obsmialem, troche zadumalem, pozachwycalem fotkami - taki wysz, to skarb na forum :)
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline exStudent

  • Opinii: (13)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 142
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #8 dnia: 25-08-2006, 21:48:38 »
Fajne, ciekawe kiedy pojawi się na forum zpimpowany  Le Dziubek ;-)

Swją drogą Wysz, świetne recenzje piszesz.

Offline wysz

  • włóczykij
  • Opinii: (9)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2235
  • Płeć: Mężczyzna
  • zielony zmrol
    • Pieczenie w Dupie
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #9 dnia: 25-08-2006, 23:37:23 »
Dzięki. :)

Offline rotpin

  • Moderator
  • Opinii: (131)
  • *
  • Wiadomości: 2569
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #10 dnia: 26-08-2006, 12:09:51 »
A ja się wyłamię. Rezenzje Wyszowe są bardzo niebezpieczne - sieją spustoszenie w kieszeni, grożą straszliwymi konsekwencjami dla czytających i ich otoczenia. Dozier- kupiłem, pikutek-kupiłem, krzesiwo-kupiłem, tak-kupiłem, rat folder w drodze a teraz to.
Boże całe szczęście, że nie pisał o seb... Ciiii. Nie wywołujmy wilka z lasu. ;-)

A tak poważnie świetne jak zwykle.

Offline Siuto

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #11 dnia: 05-01-2012, 16:42:07 »
witam
sorry jak cos to nie bijcie to moj 1 post
:)
zauroczony recka @wysz zarza rzucilem sie do szukania jakis porzadnych "kiziorów" do kuchni.
i wpadlem na takie cos
http://allegro.pl/opinel-noze-jarzyniaki-komplet-krakow-i2032220808.html
tylko nie wiem czy w tym zestawie jest tak zachwalany LeDziubek troszke jakby podobny ale jest w werjis INOX a nie carbon
toz to chyba nie to samo
wiec jak polecacie ten zestaw czy moze w tym przedziale cenowym 120-150 mozna kuic cos lepszego?
acha te francuskie Opinele sa z chin? teraz to wszystko z chin wiec na wszelki wypadek zapytam, moze ktos wie?
pozdrawiam wszystkich czytaczy i pisaczy
:)

Offline maba

  • Opinii: (604)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 13751
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #12 dnia: 05-01-2012, 16:56:52 »
China? Chyba se żartujesz ;)

Kup osobno Le Dziubka, bo nie widzę sensu tego zestawu. Z ząbkami lepszy będzie Pikutek, obieraczka lepsza też od Vicka, a ten krzywy wątpię by się często przydał.. No i cena standardowo mocno zawyżona, IMO.

Offline Siuto

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #13 dnia: 05-01-2012, 17:14:07 »
OK wielkie dzieki
Znasz moze jakies strony, sklepy internetowe warte polecenia z takimi nozykami?
Niestety mieszkam w malej miejscowosci i w naszym GS takich  nie  ma
:)

obieraczek vic to juz  widze
VICTORINOX 7.6073.3; 7.6075 i 7.6070 7.6074.7
o ludy czy one wszystkie z jednego rodaju kawalaka stali robione tak ze nie  ma roznicy?
:>
« Ostatnia zmiana: 05-01-2012, 17:36:40 wysłana przez Siuto »

Offline maba

  • Opinii: (604)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 13751
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #14 dnia: 05-01-2012, 17:25:05 »
Najlepiej sklepy na Allegro, zazwyczaj mają pełną ofertę :)

Albo Ostry, w dodatku forumowicze mają rabat ~> http://www.knives.pl/forum/index.php/board,238.0.html

Offline gufi-74

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 392
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #15 dnia: 05-01-2012, 17:28:49 »
Witaj
O dziubka zapytaj tu:
http://www.swiatnozy.pl/
A tu masz prawie wszystko (chyba?) o Opinelach:
http://www.knives.pl/forum/index.php?action=tagged;id=154621;tag=opinel;start=0

Offline maba

  • Opinii: (604)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 13751
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #16 dnia: 05-01-2012, 17:32:38 »
Nie trzeba swiatanozy, wszystko dostępne na swissknife ~> http://www.swissknife.pl/kategorie/18,Noze-kuchenne-Opinel.html ;)

Ale cena chora.. Le Dziubek naprawdę nie jest wart ponad trzy dychy..
Dlaczego? A no np. dlatego ~> http://www.knives.pl/forum/index.php/topic,44511.msg926454.html#msg926454
« Ostatnia zmiana: 05-01-2012, 17:35:38 wysłana przez maba »

Offline gufi-74

  • Opinii: (1)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 392
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #17 dnia: 05-01-2012, 17:37:12 »
Fajna ta stalka. Taka dziadkowa jak i opinele.
http://www.swissknife.pl/produkt/1290,Stalka-do-nozy-Opinel.html

Offline gdi

  • Opinii: (219)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 1720
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.santagiustina.com
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #18 dnia: 05-01-2012, 23:58:26 »
Łedziubek z sandvika nie tnie.
Nawet po naostrzeniu.
Gównolit giętolit się to powinno nazywać, nie sandvik.
Jak coś to only węglówka, inaczej szkoda pieniędzy  :grin:
Welcome to Texas. Now Go Home.

Offline mrnobody

  • Opinii: (2)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opinel Le Dziubek, Edycja specjalna ŚN
« Odpowiedź #19 dnia: 07-01-2012, 14:57:51 »
nie zgodzę się z tą opinią- mam dziubka z sandvicka od chyba 2 lat i fajnie obiera etc. Fakt , że lakier z rękojeści gdzieś już spierdolił ale nic nie stoi na przeszkodzie aby go ponownie zakonserwować. I na razie (jeszcze) nie rozlazł się.
edyta
Maba - masz racje, ale w sumie za taką cenę można kupić http://www.specshop.pl/product_info.php?products_id=5163
« Ostatnia zmiana: 07-01-2012, 15:03:38 wysłana przez mrnobody »