Autor Wątek: Rosomak.  (Przeczytany 7426 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Rosomak.
« dnia: 02-09-2006, 16:57:15 »
Witajcie.

Z wielką przyjemnością prezentuję wam nóż Rosomak. Koncepcja tego noża powstała stosunkowo dawno,  obejmowała swym zasięgiem noże różnego kalibru.
Począwszy od ok. 250 mm do 200, z wykorzystaniem stali róznych grubości. Tak by dopasować noże do potrzeb przyszłych użytkowników.
Prezentowany dziś egzemplaż jest pierwszy. Jest on raczej nożem z silną inklinacją terenową i dedykowany przygotowywaniu posiłków. Myślę jednak że dzięki dosyć uniwersalnej lini znajdzie zastosowanie wszędzie tam gdzie potrzebujemy noża. Sprytnego ostrza pozwalającego pracować ze swobodą i dającego radość z obcowania w jego towarzystwie z naturą.


Garstka parametrów:
ov. 207
długość klingi od rekojeści 100
wysokość klingi 30
grubość klingi 3
stal NCV1
twardość 59 hrc.
rękojeść ipe
piny własne


Oto sylwetka:






Ponizej zaś zbliżenie rękojeści:











Nóż jest jeszcze ciepły...
Wobec powyższego wszystkie ewentualne i zauważone mankamenty zostaną usunięte, tak by zbliżyć nas do nożowej nirwany... ;-)


Pozdrawiam.

« Ostatnia zmiana: 02-09-2006, 18:53:13 wysłana przez Silurus »
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline Vercengetoryx

  • Quant4life
  • sheathmakers
  • Opinii: (87)
  • *****
  • Wiadomości: 6726
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rosomak.
« Odpowiedź #1 dnia: 02-09-2006, 16:59:17 »
Ah, o Twoich nożach można powiedzieć na pewno: harmonia, harmonia, harmonia. Nic nie razi, nie wystaje, nie gryzie się. Po prostu kawał dobrej roboty  :-)
Pozdrawiam i mam nadzieję, że kiedyś jakaś Twoja produkcja zawita w moje progi  ;-)

Offline Ripper

  • Kolekcjoner myśli
  • Opinii: (38)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie karmić psychopaty.
Odp: Rosomak.
« Odpowiedź #2 dnia: 02-09-2006, 17:03:32 »
Silirusie jako fan twoich noży po prostu zaniemówiłem. Chciałbym uscisnąć dłoń która stworzyła taki piękny noż.
Free men own guns. Slaves don't.
Ponad 1/3 życia w tym grajdołku :}

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Rosomak.
« Odpowiedź #3 dnia: 02-09-2006, 17:07:09 »
Vercengetoryx

Moje noże są harmonijne. Wynika to z moich inspiracji, a jest nią natura...
Cała reszta z mojej strony to werbalizacja emocji w stali...

Cieszę się ze wyraziłeś wolę posiadnia jakiegoś Silurusa. To dobre noże...


Ripper

Zawstydzasz mnie... Dziękuję i również mam nadzieję że uda nam się uścisnąc prawicę.

Pozdrawiam.
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline simon

  • prawie jak Scrimshander
  • knifemaker
  • Opinii: (12)
  • *
  • Wiadomości: 4349
  • Płeć: Mężczyzna
  • nożorób na odwyku :/
    • Simon Knives
Odp: Rosomak.
« Odpowiedź #4 dnia: 02-09-2006, 19:37:32 »
Uroczy :)
Jestem żonaty 8D i mam syna!!!
Aambeld pokazał nóż (swój) ;P

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Rosomak.
« Odpowiedź #5 dnia: 02-09-2006, 19:40:42 »
Można powiedzieć nawet, że elegancik. Poza całą warstwą użytkową posiada niewątpliwie urok. Myślę że to kwestia okładzin...

Pozdrawiam.
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline eddie

  • Cykloterrorysta
  • knifemaker
  • Opinii: (26)
  • *
  • Wiadomości: 1255
  • TKLM
Odp: Rosomak.
« Odpowiedź #6 dnia: 02-09-2006, 21:48:48 »
nóż jest piekny.mam tylko jedno pytanie-gdzie schowałes początek szlifu?  :D jego tam nie ma czy ja go poprostu nie widze?
Przeszczep- parówki jak papierosy- spożyłeś jedną, przegrałeś życie ;)
 

Offline rybak

  • fiddler on the roof
  • rybak
  • Opinii: (52)
  • *
  • Wiadomości: 21482
  • Płeć: Mężczyzna
  • sapere aude
    • Ostre miejsce w sieci
Odp: Rosomak.
« Odpowiedź #7 dnia: 02-09-2006, 21:54:35 »
Powiem tak: ladne nozyki ten Silurus robi.

I stylu tez sie juz dorobil rozpoznawalnego (bynajmniej nie wczoraj dopiero, ale coraz wiecej "potwierdzen" tej tezy sie pojawia).

Gratulacje.
Jakigoś mje Ponie Buoze stwuozył, takigo mje mos... ن

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (165)
  • *
  • Wiadomości: 24783
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: Rosomak.
« Odpowiedź #8 dnia: 02-09-2006, 22:03:47 »
Dla mnie to kwintesencja uniwersalnego noża terenowego. I chyba nic mądrzejszego nie jestem w stanie napisać :?
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Rosomak.
« Odpowiedź #9 dnia: 02-09-2006, 22:12:53 »
eddie

Szlif zastosowany w Rosomaku jest eksperymentem z mojej strony, zastosowałem go pierwszy raz.
 Jest on lekko wypukły i płynnie schodzi od strony rekojeści w stronę klingi. Jest to płynne i harmonijne i dlatego możesz mieć wrażenie że poczatek szlifu jest schowany. NIejest,  jest wyeksponowany...
Szlif wypukły zastosowałem gdyż w nozu Tukan sprawdzał się bardzo dobrze. W Fallknivenach konvex równiez sprawdza się bardzo dobrze. Pamiętajmy że dedykowałem Rosomaka w teren. Walorów szlif taki ma dużo... Mankamentów zaś... są raczej subiektywne. Krawędz tnąca wyprowadzona jest na dwadzieścia stopni. Tnie płynnie i leciutko... bajka.
Aby lepiej ukazać to co napisałem załączm fotę gdzie od strony rękojeści widać początek szlifu:




Mam nadzieję że wyraziłem się przejżyście. Jeśli nie pytaj.
Za dobre słowo dziękuję.

rybak

Dzaiękuję. Styl... Moje noże ewoluują. Jesli mimo wszystko widać moja rękę to super. Staram się aby każdy miał inną osobowość...

pecado

Jak zawsze jesteś łaskawy dla moich produkcji... Dziekuję.
« Ostatnia zmiana: 02-09-2006, 22:21:37 wysłana przez Silurus »
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline eddie

  • Cykloterrorysta
  • knifemaker
  • Opinii: (26)
  • *
  • Wiadomości: 1255
  • TKLM
Odp: Rosomak.
« Odpowiedź #10 dnia: 02-09-2006, 23:30:27 »
i wszystko jasne :cheesey:dzięki za wyczrpującą odpowiedz.moim zdaniem ten eksperyment jest jak najbardziej udany-jest to i bardzo ładne i pewnie bardzo użyteczne :P
Przeszczep- parówki jak papierosy- spożyłeś jedną, przegrałeś życie ;)
 

Offline Freeze

  • Postperfekcjonista
  • Opinii: (14)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 409
  • Ukochany Przywódca
Odp: Rosomak.
« Odpowiedź #11 dnia: 08-09-2006, 20:11:16 »
A jeszcze tak niedawno widzaiłem go jedynie na rysunku. Hehe.

Jeśli po powrocie z Egiptu masz taki zapas weny i chęci do pracy, to poważnie muszę pomysleć o zasponsorowaniu Ci wyjazdu w przyszłym roku (najwyżej ja nigdzie nie pojadę)  :D

Co do Rosa. Bardzo mi sie podoba. Ciemne drewno i srebrne piny wyglądają razem bardzo elegancko. Bardzo dobrze, że czubek jest ostry. Jak na tak niewielki stosunkowo nóż, ważne jest, aby można było nim wykonywać prezycyjne prace. Jestem przekonany, że sprzyjać temu będzie także przewężenie przy przejściu między rękojeścią a klingą (zarówno w pionie, jak i poziomie). W oparciu o doświadczenia z Elefantem wiem, że jest to bardzo dobry pomysł. Długość ostrza w sam raz na niewielkie EDC nie wymagające wsparcia ze strony większego noża przy większości prac, zarazem nie za duże dla codziennego noszenia.  Do tego szlif (jak zwykle perfekcyjny) umożliwiający doskonał cięcie. Wprost nie mogę doczekać się spotkania "oko w oko".

Każdy Twój nowy nóż jest doprawdy zachwycający. Ale (jak pisała onegdaj Ogi) ja nieobiektywny jestem ...

Doszczętnie usilurusowiony  :P
« Ostatnia zmiana: 08-09-2006, 20:12:49 wysłana przez Freeze »
The skyline was beautiful on fire / all twisted metal stretching upwards / everything washed in a thin orange haze
I said: "kiss me, you're beautiful - these are truly the last days"

Offline Silurus

  • Szef działu
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: Rosomak.
« Odpowiedź #12 dnia: 08-09-2006, 21:49:55 »
Cieszę się że jesteś Freeze...
Popatrz sam... nie minęło dużo czasu od kiedy ci go pokazałem na kartce... Ależ ten czas galopuje.
Odnośnie sponsoringu. ;)
NIc nie jest warte tego (nawet najpiękniejsze noże) abyś poświęcał im zbyt dużo. Zabrzmi to dziwnie, ale tak jest. Noże są dla mnie ważne, nawet bardzo. Lecz nie o nie tak naprawdę chodzi. Wie to każdy kto czytał moje słowa...
Freeze jedz tam gdzie nie byłęś. Tak szybko mijamy... A emocje związane z pobytem w miejscach niecodziennych są nie do przecenienia.
Muszę jednak przyznać że w niezwykle czarujący i żartobliwy sposób to zformułowałeś.

Rosomak faktycznie był, lub może jeszcze jest pęknym nożem. Jeśli jeszcze uda mi sie go odzyskać to z pewnością doprowadzę do sytuacji abyś mógł go obejrzeć. Narazie próbowałem zainicjować aby więcej osób mogło się z nim zapoznać... :-(

Ostatno dużo poszukuję... Forma... Klimat...
Tylko brak czasu na wszystko...

A brak obiektywizmu... Cieszę sie że to co robie nie jest Ci obojętne. Moje noże nie są spektakularne... Powiem więcej są zwykłe...
Lecz przyznaj sam. Zwykły nóż aby miał to coś, to paradoksalnie musi być niezwykły. Persjany uwodzą linią... są... niezwykłe.
A taki Rosomak... niby zwykły... a zobacz. Czaruje i uwodzi zwykłością. Piękną czystą linią. Którą oferuje ci na codzień. Dodając szlachetności i smaku mijającym chwilom.

Pozdrawiam Cię.
« Ostatnia zmiana: 10-09-2006, 10:15:52 wysłana przez Silurus »
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline Freeze

  • Postperfekcjonista
  • Opinii: (14)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 409
  • Ukochany Przywódca
Odp: Rosomak.
« Odpowiedź #13 dnia: 09-09-2006, 13:37:50 »
Faktycznie, brak czasu jest najbardziej palącym problemem. Dla innych, którzy mają wolnego czasu w nadmiarze, problemem z kolei jest brak środków. Każdy ma swoją zmorę.

W istocie, to właśnie te "zwykłe" noże mają najwięcej uroku. Zwykłe, czyli nie przekombinowane. Takie, które, przy zachowaniu niezwykłej dbałości o walory estetyczne, nie tracą taże walorów użytkowych. Oczywiście, są wielbiciele art knives, trzymający swoje kolekcje w gablotkach. Oczywiście, szanuję ich ...

Mam nadzieję, że kwestia Rosomaka wyjaśni sie szczęśliwie. Bardzo jest atrakcyjny i byłbym niepocieszony. Ale, jako że koncepcja została przyjęta bardzo ciepło (wręcz gorąco), sądzę, że w niedługim czasie doczekamy się kolejnego brata. Projekt bardzo udany i wart rozwijania. A co najważniejsze, w pełni autorski.         
The skyline was beautiful on fire / all twisted metal stretching upwards / everything washed in a thin orange haze
I said: "kiss me, you're beautiful - these are truly the last days"