Autor Wątek: Zakupy przez internet - prawo, etyka, kwestie techniczne  (Przeczytany 1873 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Heimdall

  • Moderator
  • Opinii: (67)
  • *
  • Wiadomości: 2275
  • Płeć: Mężczyzna
Tak pod wpływem niedawnej sprawy z cenami Outcasta (http://www.knives.pl/forum/oglne/46830-kershaw-outcast.0.html)
 ale aby już nie ciągnąć poprzedniego wątku...
 Myślę, że warto pogadać o tym na forum, upewnić się co przepisów prawnych, podzielić odczuciami ;-), może też pojawią się jakieś ciekawe sugestie odnoścnie rozwiązań technicznych. Jak coś z tego wyjdzie, może warto topic podwieśić?

Na początek proponuję ciekawy artykuł wprowadzający w tematykę:
http://www.euroinfo.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=706&Itemid=136

Jeśli chodzi o stronę zamawiającą, to moim zdaniem jako klienci jesteśmy całkiem dobrze zabezpieczeni przed wtopą. Możliwość zwrotu towaru w ciagu 10 dni roboczych, a także (praktyka większości sklepów) możliwość zwyczajnego anulowania zamówienia (choćby na zasadzie kaprysu, "rozmyśliłem się" itp.).

Co do sklepów internetowych, to sprawa jest już nieźle zamotana ;) (patrz art., link wyżej). Ale nie jest prawdą, iż różne formy asekurowania się przed odpowiedzialnością za błędy (np. regulaminy na www) jest łamaniem prawa. I dotyczy to zarówno treści oraz cen na www (która nie musi być ofertą w rozumieniu KC) jak i błędów w treści oświadczeń woli (nieszczęsne potwierdzenia, które zwykle wysyła automat).
 
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 03-10-2006, 18:38:43 wysłana przez Heimdall »
Wracam online, stopniowo będę odpisywał na zaległe wiadomości, wybaczcie brak kontaktu.

Offline przeszczep

  • knifemaker
  • Opinii: (109)
  • *
  • Wiadomości: 7600
  • Płeć: Mężczyzna
  • stal biter
    • Rubcyk Knives
Odp: Zakupy przez internet - prawo, etyka, kwestie techniczne
« Odpowiedź #1 dnia: 03-10-2006, 13:52:39 »
cos link nie dziala :?

Offline Heimdall

  • Moderator
  • Opinii: (67)
  • *
  • Wiadomości: 2275
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zakupy przez internet - prawo, etyka, kwestie techniczne
« Odpowiedź #2 dnia: 03-10-2006, 14:43:32 »
cos link nie dziala :?
Z mojego kompa działa, ale na wszelki wypadek wkleję tekst:

Zawieranie umów w Internecie - część I     

Strona 1 z 3
Do niedawna kwestia umów zawieranych za pośrednictwem Internetu nie znajdowała swojego odzwierciedlenia w przepisach Kodeksu cywilnego. Najnowsza nowelizacja kodeksu przynosi istotne przepisy, dotyczące między innymi ofert składanych w formie elektronicznej.

W wielu przypadkach Internet jest jedynie kolejnym kanałem komunikacyjnym, który umożliwia zawieranie tradycyjnych umów np. zamówienie książki w internetowej księgarni. Nie wolno zapominać jednak o przypadkach, gdy samo zawarcie umowy, jak i przesłanie zamówionego towaru, odbywa się za pośrednictwem sieci np. kupno elektronicznej publikacji czy “wynajem” oprogramowania. Najczęściej umowy są zawierane za pośrednictwem poczty elektronicznej, choć nie można wykluczyć możliwości zawarcia umowy poprzez wypełnienie odpowiedniego formularza na stronie WWW.

Jednym ze sposobów zawierania umów jest tryb ofertowy. W skrócie polega on na złożeniu oferty przez jedną ze stron (zwaną oferentem) oraz zaakceptowaniu jej przez drugą stronę (zwaną oblatem). Zgodnie z art. 66. § kc. oświadczenie drugiej stronie woli zawarcia umowy stanowi ofertę, jeżeli określa istotne elementy tej umowy np. cenę i przedmiot sprzedaży.

Ustalenie czy w danym przypadku mamy do czynienia z ofertą, czy też jedynie z zaproszeniem do zawarcia umowy może nieść ze sobą istotne następstwa np. określenie, kto jest oferentem, a kto oblatem. Nie ma problemu, w sytuacji gdy na stronie WWW umieszczono zastrzeżenie, iż opublikowane informacje są ofertą w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Aby uznać dane oświadczenie woli za ofertę musi ona zawierać co najmniej istotne elementy proponowanej umowy np. przy sprzedaży towar i cenę, za którą miałby zostać on sprzedany. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy odwołać się jednakże do art. 71. kc.

Zgodnie z art. 71. Kodeksu cywilnego, ogłoszenia, reklamy, cenniki i inne informacje, skierowane do ogółu lub do poszczególnych osób, poczytuje się w razie wątpliwości nie za ofertę, lecz za zaproszenie do zawarcia umowy. Jednocześnie art. 543. kc. stanowi, że wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży. W praktyce może pojawić się problem, czy publikowanie na stronach WWW opisu przedmiotów wraz z ceną jest ofertą sprzedaży w rozumieniu art. 543. kc? Nie mamy w tym przypadku do czynienia z “wystawieniem rzeczy” a jedynie z udostępnieniem informacji. W literaturze prawniczej można spotkać się z dwoma przeciwnymi poglądami na ten temat. Pierwsza z interpretacji podkreśla m.in., iż rzeczami w rozumieniu kodeksu cywilnego są jedynie przedmioty materialne. Odmienna koncepcja zakłada, że możliwe jest przyjęcie za ofertę informacji publikowanych na stronach WWW. Należy jednak przyjąć, że w razie wątpliwości informacje publikowane na stronach WWW nie będą ofertą, a jedynie zaproszeniem do zawarcia umowy.

Zgodnie z art. 66. § 1 Kodeksu cywilnego oferta złożona w postaci elektronicznej wiąże składającego, jeżeli druga strona niezwłocznie potwierdzi jej otrzymanie.

Przedsiębiorca składający ofertę w postaci elektronicznej jest obowiązany przed zawarciem umowy poinformować drugą stronę w sposób jednoznaczny i zrozumiały o:

1) czynnościach technicznych składających się na procedurę zawarcia umowy;

2) skutkach prawnych potwierdzenia przez drugą stronę otrzymania oferty;

3) zasadach i sposobach utrwalania, zabezpieczania i udostępniania przez przedsiębiorcę drugiej stronie treści zawieranej umowy;

4) metodach i środkach technicznych służących wykrywaniu i korygowaniu błędów we wprowadzanych danych, które jest obowiązany udostępnić drugiej stronie;

5) językach, w których umowa może być zawarta;

6) kodeksach etycznych, które stosuje, oraz o ich dostępności w postaci elektronicznej.

(art. 66. Kodeksu cywilnego)

Przepis ten stosuje się odpowiednio, jeżeli przedsiębiorca zaprasza drugą stronę do rozpoczęcia negocjacji, składania ofert albo do zawarcia umowy w inny sposób.
Przepisy powyższe nie mają zastosowania do zawierania umów za pomocą poczty elektronicznej albo podobnych środków indywidualnego porozumiewania się na odległość (np. kanały IRC). Nie stosuje się ich także w stosunkach między przedsiębiorcami, jeżeli strony tak postanowiły. Obowiązki wskazane powyżej powinny zostać spełnione przed zawarciem umowy. Najlepszą metodą będzie umieszczenie odpowiedniego dokumentu na stronie WWW. Warto dodać, że w świetle nowych regulacji kodeksu cywilnego przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna, o której mowa w art. 33. § 1 Kodeksu cywilnego – tzw. ułomna osoba prawna, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową.
 
Strona 2 z 3

Wola przez kliknięcie

Do zawarcia umowy wymagane jest zaakceptowanie oferty przez drugą stronę, poprzez złożenie odpowiedniego oświadczenia woli. Będzie nim przykładowo kliknięcie w odpowiednią ramkę na stronie WWW, przesłanie e-maila, zaakceptowanie przesłania “koszyka zakupów” w sklepie internetowym. Trudno jednak uznać, że wyrażeniem woli zawarcia umowy będzie brak odpowiedzi na e-mail nieznanej nam firmy o treści: “oferujemy Państwu możliwość zakupu towarów X, brak odpowiedzi w ciągu 7 dni będzie oznaczać zgodę na zawarcie umowy”. Zgodnie z art. 61. § 2. oświadczenie woli wyrażone w postaci elektronicznej jest złożone innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, że osoba ta mogła zapoznać się z jego treścią. Istotną kwestią pozostaje, że przepisy kodeksu cywilnego nie wymagają, aby adresat rzeczywiście zapoznał się z oświadczeniem woli. Art. 61. § 2. stanowi o wprowadzeniu oświadczenia woli do środka komunikacji elektronicznej. W związku z tym oświadczenie woli w formie elektronicznej zostanie uznane za złożone w chwili, gdy adresat będzie mógł choćby potencjalnie zapoznać się z jego treścią – wystarczy więc przesłanie wiadomości pocztą elektroniczną. Wypada przyjąć, że każda forma powiadomienia odbiorcy wiadomości o otrzymanej wiadomości stwarza możliwość zapoznania się z jej treścią np. powiadomienie o poczcie sms-em, przesłanie kopii nadesłanej wiadomości na drugie konto e-mailowe, aktualnie wykorzystywane. Rozwiązanie kodeksu zdaniem niektórych może okazać się dość kontrowersyjne w praktyce. Co zrobić w sytuacji, gdy na pierwszy rzut oka prawidłowo przesłana wiadomość (odpowiednie skonfigurowanie skrzynki pocztowej powoduje, iż wysłana wiadomość jest umieszczana w folderze “wysłane”), nie dotrze do adresata? Choć przypadki takie zdarzają się rzadko, nie można wykluczać możliwości zaistnienia takiej sytuacji. W razie istnienia wątpliwości obowiązek udowodnienia złożenia oświadczenia woli obciąża jej nadawcę. Komentatorzy kodeksu cywilnego zastrzegają, że wydruk komputerowy wysłanego e-maila nie może stanowić w tym przypadku pewnego dowodu. Jednocześnie oświadczenie woli złożone w postaci elektronicznej opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu jest równoważne formie pisemnej (art. 78. § 2. kc.). Czym jednak jest “podpis elektroniczny”? Definicja podpisu elektronicznego została zawarta w art. 3. ust. 1. ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym, zgodnie z którym są w nim dane w postaci elektronicznej, które wraz z innymi danymi zostały dołączone lub z którymi są logicznie powiązane, służą do identyfikacji osoby składającej podpis elektroniczny. Nie wdając się w szczegóły techniczne należy podkreślić, że nie każdy podpis elektroniczny jest równoważny zachowaniu formy pisemnej. Ustawa premiuje “bezpieczne podpisy elektroniczne”, których cechy zostały szczegółowo wskazane w ustawie. Warto podkreślić. że przepis ustawy lub postanowienia umowy mogą wyłączać możliwość zastosowania elektronicznej formy czynności prawnych np. przez obowiązek zachowania formy aktu notarialnego.

Zawieranie umów w Internecie może nieść ze sobą szczególne utrudnienia i zagrożenia. Chodzi przede wszystkim o możliwość awarii łączy, w wyniku czego oświadczenia woli, choć przesłane, nie dotrą do adresata. Jednocześnie wiadomości przesyłane drogą elektroniczną mogą być narażone na celowe bądź przypadkowe zniekształcenie (brak aktualizacji danych na stronie WWW, działanie wirusa komputerowego czy hakera). W tych sytuacjach pozostaje odwołanie się do ogólnych przepisów kodeksu cywilnego dotyczących wad oświadczeń woli.

W grę może wchodzić wada oświadczeń woli w postaci błędu, czyli niezgodności wyobrażeń z rzeczywistym stanem rzeczy. Zgodnie z art. 84. § 1. kc. w razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy albo, gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć. Ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej. Błąd powinien dotyczyć treści czynności prawnej np. ceny, sposobu dostarczenia, jakości towaru przy umowie sprzedaży. Wadą oświadczeń woli może być jedynie błąd istotny, tj. taki, który uzasadnia przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści. W przypadku Internetu może chodzić o wszelkiego rodzaju zakłócenia w trakcie przesyłania informacji np. błędy serwerów pocztowych. W rezultacie do adresata może dotrzeć np. pusty e-mail niezawierający żadnej treści. Błędy w trakcie przesyłania wiadomości mogą zaważyć także na znaczeniu przesyłanych wiadomości. Złożenie wadliwego oświadczenia woli może być także wynikiem np. braku aktualizacji strony WWW lub umieszczeniem na niej błędnych informacji. W każdym przypadku nadawca wiadomości będzie mógł uchylić się od skutków oświadczenia woli z powodu błędu na podstawie art. 88. kc., poprzez pisemne oświadczenie złożone oferentowi. Uprawnienie to wygasa z upływem roku od chwili wykrycia błędu.

Strona 3 z 3

W grę może wchodzić również zastosowanie przepisu kodeksu cywilnego dotyczącego wady oświadczeń woli w postaci podstępu. Nie można wykluczyć, iż w trakcie transmisji danych może oddziaływać na nie bądź to osoba trzecia, bądź sam adresat. Zgodnie z art. 86. § 1. kc. jeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak również wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej. Podstęp osoby trzeciej jest jednoznaczny z podstępem strony, jeżeli ta o podstępie wiedziała i nie zawiadomiła o nim drugiej strony albo jeżeli czynność prawna była nieodpłatna (art. 86. § 2. kc.). Z punktu widzenia umów zawieranych w Internecie istotne pozostaje, iż zniekształcenie oświadczenia woli przez osobę użytą do jego przesłania ma takie same skutki, jak błąd przy złożeniu oświadczenia (art. 85. kc.). Przyjmuje się, że w wyjątkowych sytuacjach można stosować ten przepis w celu uchylenia się od skutków złożonego oświadczenia woli – zwłaszcza jeśli chodzi o oświadczenia woli “automatycznie” tworzone przez system np. błąd w programie.

Szczególnie istotnym zagadnieniem pozostaje określenie chwili i miejsca zawarcia umowy zawartej za pośrednictwem Internetu. Podstawą pozostaje możliwość samodzielnego uregulowania przez strony zarówno miejsca jak i daty jej zawarcia. Dopiero w sytuacji, kiedy strony nie zdecydują się na oznaczenie tych elementów, będą miały zastosowanie regulacje kodeksowe – art. 70. kc.

Zgodnie z art. 70. § 1. w razie wątpliwości umowę poczytuje się za zawartą w chwili otrzymania przez składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu, a jeżeli dojście do składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu nie jest wymagane – w chwili przystąpienia przez drugą stronę do wykonania umowy. Warto podkreślić, że w praktyce przesłanie zamówienia drogą formularza na stronie WWW lub pocztą elektroniczną bywa powiązane z żądaniem potwierdzenia zamówienia. Uzasadnieniem tego typu praktyk jest chęć zabezpieczenia się przed ewentualnym podszywaniem się pod klienta. Projekt nowelizacji kodeksu cywilnego przewidywał wprowadzenie regulacji, zgodnie z którą umowa zostanie zawarta z chwilą, gdy składający oświadczenie woli na żądanie drugiej strony potwierdzi fakt np. złożenia zamówienia. Ostatecznie zapis taki nie pojawił się w przepisach kodeksu cywilnego.

W razie wątpliwości umowę poczytuje się za zawartą w miejscu otrzymania przez składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu, a jeżeli dojście do składającego ofertę oświadczenia nie jest wymagane albo oferta jest składana w postaci elektronicznej – w miejscu zamieszkania, albo w siedzibie składającego ofertę w chwili zawarcia umowy (art. 70. § 2. kc.). Jeśli uznać, że informacje opublikowane na stronie WWW nie są ofertą, a jedynie zaproszeniem do składnia ofert, w razie wątpliwości za miejsce zawarcia umowy zostanie uznane miejsce zamieszkania internauty np. wysyłającego e-maila z zamówieniem. Sytuacja taka może rodzić pewne komplikacje natury prawnej, zwłaszcza gdy jedną ze stron będzie obcokrajowiec. Zagadnienia te wykraczają jednak poza zakres niniejszego opracowania.

Zawieranie umów za pośrednictwem Internetu jest z pewnością przyszłością wielu gałęzi gospodarki. Przedstawione powyżej uwagi miały za zadanie przybliżyć najnowsze regulacje związane z tą tematyką. Jako że nowe przepisy kc. obowiązują od niedawna, trzeba będzie poczekać na orzeczenia sądowe wnikliwie analizujące kontrowersyjne kwestie związane z umowami w Internecie.

Krzysztof Gienas

Prawnik, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego


Edit: Źródło: http://www.euroinfo.org.pl/index.php
« Ostatnia zmiana: 03-10-2006, 14:49:57 wysłana przez Heimdall »
Wracam online, stopniowo będę odpisywał na zaległe wiadomości, wybaczcie brak kontaktu.