Autor Wątek: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?  (Przeczytany 8774 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline qkiel

  • defetyszytystyczny rzepa imitator
  • Opinii: (26)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 3330
  • Płeć: Mężczyzna
  • awatar "Blue Vampire" by Adam Rakowski
Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« dnia: 05-10-2006, 20:59:27 »
ale im sotrzejszy noz tym dluzej ostry pozostaje :] przy krojeniu oczywiscie
ci od konkursy ciecia liny pewnie bardzo polecaja inwestycje 280$ :]
"A mądrość zawsze oznacza brak pewności czegokolwiek. Poza tym może, że niczego się nie wie." Jacek Sobota "Głos Boga" str. 132
Wiedza jest jak spirytus, tylko tęgiej głowie sluży.
Czas to Szczescie.

Offline logan

  • FT Member
  • Opinii: (85)
  • *****
  • Wiadomości: 1086
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #1 dnia: 05-10-2006, 22:12:29 »
Ja tam generalnie preferuje "uzytkowa ostrośc" nie chce sie martwić sie czy po przekrojeniu bułki czy kartony bede musiał znow ostrzyć,niemniej jednak chętnie zapoznałbym sie z recka kogos na zywo
Los sprzyja gotowości umysłu.......

Offline demon

  • Nóż w wodzie.
  • Opinii: (48)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 8532
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mój nóż jest częścią mnie - tą lepszą częścią ...
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #2 dnia: 05-10-2006, 23:15:06 »
logan - 200% racji. Od golenia są brzytwy i żyletki. Nóż to nóż !
Tolerancja i apatia to ostatnie "cnoty" umierającego społeczeństwa - Arystoteles
"Profil w likwidacji"

Offline demon

  • Nóż w wodzie.
  • Opinii: (48)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 8532
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mój nóż jest częścią mnie - tą lepszą częścią ...
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #3 dnia: 06-10-2006, 12:01:59 »
Ale czy ma sens ostrzenie EDC do stanu brzytwy ? Wiadomo że im ostrzejszy nóż tym w zasadzie lepiej, ale też łatwiej uszkodzić krawędź tnącą. Jakiś kawaek PCV, słynny wąż ogrodowy ... Wydaje mi się, że małe ostrze w syzoryku można naostrzyć "na żyletkę" ale dużego nie ma sensu - a tym bardziej jeżeli mamy folderka z jednym ostrzem.
Tolerancja i apatia to ostatnie "cnoty" umierającego społeczeństwa - Arystoteles
"Profil w likwidacji"

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (165)
  • *
  • Wiadomości: 24783
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #4 dnia: 06-10-2006, 12:05:56 »
Ale czy ma sens ostrzenie EDC do stanu brzytwy ? Wiadomo że im ostrzejszy nóż tym w zasadzie lepiej, ale też łatwiej uszkodzić krawędź tnącą. Jakiś kawaek PCV, słynny wąż ogrodowy ... Wydaje mi się, że małe ostrze w syzoryku można naostrzyć "na żyletkę" ale dużego nie ma sensu - a tym bardziej jeżeli mamy folderka z jednym ostrzem.

W EDC nie, ale są zajęcia, w których się to przydaje. Od rozbioru mięsa po wspomniane już cięcie liny.
Poza tym na tych kamieniach nie trzeba ostrzyć tylko noży (jesteście skrzywieni, wiecie? ;-) ) ale można i (również wspomniane) brzytwy.
Osobiście wolałbym, żeby używana brzytwa była możliwie jak najostrzejsza ;)

Przy okazji.
O ile wiem numeracja gradacji USA vs. reszta świata się różni.
Czy tak jest i tutaj?
A jeśli tak - jakie byłyby odpowiedniki opisanych powyżej?
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline Gilotyna

  • Opinii: (11)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 368
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #5 dnia: 08-10-2006, 19:56:07 »
Gdzieś czytałem, że docięcia lin uzywa się nozy właśnie nie wypolerowanych na lustro, a z lekkim microserration - z jednej strony lepiej radzi sobie z materiałem włóknistym, choc z drugiej - cięcie lin to push-cut, a do tego lepsze jest "lustro". Zresztą nie bede mieszał - zapytajcie Seikena, czego oni uzywają. Aha - ja nie wychodzę poza 600 (powierzchnia ciemnych prętów od triangla), bo nie ma sensu mi się wydaje.
"Bywają bowiem trzy rodzaje umysłów: jeden rozumie sam przez się, drugi rozumie to, co mu inni pokazują, trzeci nie rozumie ani sam przez się, ani gdy mu inni pokazują; pierwszy jest najwyborniejszy, drugi wyborny, trzeci do niczego [...]"
Nicollo Machiavelli "Książę"

Offline Heimdall

  • Moderator
  • Opinii: (67)
  • *
  • Wiadomości: 2275
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #6 dnia: 09-10-2006, 14:14:59 »
Super sprawa, zwłaszcza jeśli z tą dokładnością płaszczyzny ściernej to prawda a nie slogan reklamowy.
Skusiłbym się na tą 1000 albo nawet 2000 do ostatecznego wygładzenia.

Wiadomo że im ostrzejszy nóż tym w zasadzie lepiej, ale też łatwiej uszkodzić krawędź tnącą. Jakiś kawaek PCV, słynny wąż ogrodowy ...

Nieprawda :-)

Temat był już wałkowany parokrotnie. Wytrzymałość krawędzi zależy przedewszytskim od kąta ostrzenia. Jednak drugim czynnikiem jest stopień wygładzenia krawędzi - im lepiej to zrobimy (przy założonym kącie ostrzenia), im mniejszej użyjemy gradacji, tym krawędź będzie odporniejsza na drobne uszkodzenia. Czemu?
Bo likwidujemy drut, bo nie ma mikroząbków które łatwo się zawijają lub wykruszają. To, że przy okazji nóż goli włosy i szatkuje kartki na makaron, to dla mnie jedynie "efekt uboczny" poprawnie wykończonej krawędzi.
Ceną za to jest mniejsza "agresja ciecia" w stosunku do microserration.
Inna sprawa, że ostrzy z niektórych stali - z powodu ich specyficznej struktury (grube ziarno) - nie ma sensu wykańczać na gradacji większej niż 600-800.
Dla odmiany "proste węglówki" a także niektóre "proszkowe" czy Vg10 mają drobnoziarnistą strukturę i można je wykończyć na prawdziwą brzytwę ( wówczas dopiero pokazują swój potencjał).

Pozdrawiam 
« Ostatnia zmiana: 10-10-2006, 22:25:54 wysłana przez Heimdall »
Wracam online, stopniowo będę odpisywał na zaległe wiadomości, wybaczcie brak kontaktu.

Offline MarcinJ

  • Opinii: (1)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #7 dnia: 09-10-2006, 19:06:49 »
Inna sprawa, że niektóre stale z powodu specyficznej struktury (grube ziarno) nie ma sensu wykańczać na gradacji większej niż 600-800.
Dla odmiany "proste węglówki" a także niektóre "proszkowe" czy Vg10 maj± drobnoziarnist± strukturę i można je wykończyć na prawdziw± brzytwę ( wówczas dopiero pokazuj± swój potencjał).
Można się dowiedzieć przykładów. Jaką jest S30V?

Offline Heimdall

  • Moderator
  • Opinii: (67)
  • *
  • Wiadomości: 2275
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #8 dnia: 10-10-2006, 13:14:35 »
Można się dowiedzieć przykładów. Jaką jest S30V?

S30V generalnie zalicza się do "fine-grained" i rzeczywsiście można ją wykończyć "na brzytwę". Podobnie "zwykła-niezwykła" ;) nierdzewka VG10.  Ale jeszcze lepsze rezultaty (a przedewszystkim łatwiej osiągalne, bo proszkowe teoretycznie mają lepszą strukturę) daje polerowanie prostych węglówek typu 1095, CarbonV, 0170-6C, 52100 a także - co mnie zaskoczyło - stali szybkotnącej M2 (prawdziwa żyleta).
Na drugim biegunie jest np. stal D2. Dla porównania - ziarnistość prostej węglówki i D2:




Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 10-10-2006, 13:20:26 wysłana przez Heimdall »
Wracam online, stopniowo będę odpisywał na zaległe wiadomości, wybaczcie brak kontaktu.

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (165)
  • *
  • Wiadomości: 24783
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #9 dnia: 10-10-2006, 13:21:08 »
Zastanawiam się czy nie wydzielić tej dyskusji, bo jest szalenie ciekawa, choć w średnim stopniu dotyczy samych ostrzałek ;-)

Przy okazji pytanie ode mnie (może odpowiedź jest już na forum, ale przeoczyłem).
Jak rozumiem kucie stali wpływa na strukturę końcowego płaskownika, a tym samym - kucie lub nie determinuje możliwość wykończenia ostrza na brzytwę (lub nie)?
Czy się mylę?
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline demon

  • Nóż w wodzie.
  • Opinii: (48)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 8532
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mój nóż jest częścią mnie - tą lepszą częścią ...
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #10 dnia: 12-10-2006, 00:08:03 »
Heimdall masz rację, zapomniałem o kącie ostrzenia. Potocznie "mocniejsze ostrzenie" oznacza gładkie ostrze +"wąski stożek ostrza" ( nienaukowo ale mam nadzieję, że precycyjnie to opisałem ;-) ).

sorry za skrót myślowy ...
Tolerancja i apatia to ostatnie "cnoty" umierającego społeczeństwa - Arystoteles
"Profil w likwidacji"

Offline graf

  • Opinii: (57)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5851
  • Płeć: Mężczyzna
    • Noże do rzucania
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #11 dnia: 12-10-2006, 08:56:46 »
Heimdall - "gorszy"(mniej jednorodny) rozkład węglików w stali to chyba typowa cecha wszystkich stali nierdzewnych.
Pytanie tylko czy takie duże węgliki jak na zdjęciu jakiej gradacji ostrzałki odpowiadają.
Najlepsze polskie noże do rzucania
http://grafknives.pl
Polub na FB
https://facebook.com/grafknives

Offline Heimdall

  • Moderator
  • Opinii: (67)
  • *
  • Wiadomości: 2275
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #12 dnia: 12-10-2006, 11:12:44 »
Heimdall - "gorszy"(mniej jednorodny) rozkład węglików w stali to chyba typowa cecha wszystkich stali nierdzewnych.
Pytanie tylko czy takie duże węgliki jak na zdjęciu jakiej gradacji ostrzałki odpowiadają.

Nie jestem metalurgiem ;) , tu liczę na wypowiedź melona.
Co do niejednorodności - nie wszystkie nierdzewne są niejednorodne, proszkowe akurat są super-jednorodne (choć pewnie można to zepsuć złym hartowaniem).
A co do sensu ostrzenia na określonej gradacji - intuicja podpowiada mi, że ziarno nie osełki nie powinno być mniejsze od największych węglików..ale najlepiej zapytać melona.
Wracam online, stopniowo będę odpisywał na zaległe wiadomości, wybaczcie brak kontaktu.

Offline Heimdall

  • Moderator
  • Opinii: (67)
  • *
  • Wiadomości: 2275
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #13 dnia: 12-10-2006, 11:19:42 »
Potocznie "mocniejsze ostrzenie" oznacza gładkie ostrze +"wąski stożek ostrza" ( nienaukowo ale mam nadzieję, że precycyjnie to opisałem ;-) ).

eee, nie wiem czy zrozumiałem ;)

Najprościejj można napisać:

Krawędź tnąca jest tym trwalsza im większy jest kąt ostrzenia oraz im gładziej wykończymy ostrze.

Zakładając, że ostrzymy najczęściej na kąt około 20 stopni na stronę (wątpię, by ktoś chciał podnieść trwałość krawędzi zwiększając kąt np. do 35 stopni na stronę), warto skupić się na prawidłowym wyprowadzeniu, likwidacji drutu i optymalnym dla danej stali wygładzeniu krawędzi tnącej. (patrz wątpliwości odnośnie stali gruboziarnistych).

Pozdrawiam
Wracam online, stopniowo będę odpisywał na zaległe wiadomości, wybaczcie brak kontaktu.

Offline demon

  • Nóż w wodzie.
  • Opinii: (48)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 8532
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mój nóż jest częścią mnie - tą lepszą częścią ...
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #14 dnia: 12-10-2006, 13:17:35 »
Heimdall - no można było, niech będzie. ale w ostrzeniu to ja jestem 200 % teoretyk. Zepsułem już dwa noże ( jeden bardzo dla mnie ważny :-( ) i narazie przystopowałem.

Ps. o co chodzi z tym "drutem" ? możesz podać linka ?
Tolerancja i apatia to ostatnie "cnoty" umierającego społeczeństwa - Arystoteles
"Profil w likwidacji"

Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (165)
  • *
  • Wiadomości: 24783
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline melonmelon

  • Opinii: (154)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5858
  • Płeć: Mężczyzna
    • moje narządy :)
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #16 dnia: 12-10-2006, 13:49:47 »
cholera, coś jest nie tak, już pisałem odpowiedź
1. heimdal
to są zdjęcia rzołożenia weglików w stali, tu nie ma nic o ziarnistości na tych fotach (nie jest ujawnione ziarno byłego austenitu), ewentualnie na lewejl fotce można sie domyslać że te białe pola to granice ziarn
dlaczego niby sw7m da sie polerować a inne stale ledeburytyczne nie?? tu nie ma wyjątków potwierdzających regułę, ktoś przy porówaniu miał złe dane wyjściowe
2. pecado
wiele razy było pisane o wpływie kucia na lepszą klingę (jakieś cienie do dziś za mną chodzą) :)
trochu suchych info
http://budo.net.pl/viewtopic.php?t=32075
jeśli chodzi o wpływ polerowania na brzytwę
jesli mamy płaskownik z blachy ciety to nie ma bata by krawędź tnąca nie wychodziłą w obszarze najgorszego syfu (tu mówimy o skupiskach węglików ledeburytycznych i zanieczyszczeniu stali)
jeśli mamy przekucie zawsze se to rozbijemy
tak przy okazji wiekszość stali obecnie sie mało kuje i przetapia elektrożużlowo, a te operacje bardzo włąśnie wpływają na jednorodność stali, wielkość węglików ich ułożenie itd i także o wytrzymałość krawędzi tnącej
3. graf
nie wszystkie stale nierdzewne chorują na wegliki ledeburytyczne, stale klasy 4h14 i nizsze zawartości węgla mogą zawierać skupiska węglków ledeburytycznych przy znacznej niejednorodności składu chemicznego w całęj masie detalu
4. graf
jakie duże jest ziarno na zdjęciu?? zmierz se długość, podziel przez tysiąć i juz masz odpowiedź
5. duże ziarna i ostrzenie
przy intensywnym ostrzeniu na twardej ściernicy ziarna te mogą się wykruszać
przy intensywnym ostrzeniu na miękkiej ściernicy zairna te mogą się wykruszać
przy ostrzeniu ręcznym na ścierniwie TWARDSZYM OD WEGLIKA STOPOWEGO węglik moze być skrawany - nie będzie się wykruszał
przy za miękkiej osnowie węglik na pewno się wykruszy

pozdro
Nie ma mnie, w Łodzi siedzę.
Zapraszam na blog o obróbce cieplnej http://blog.melontools.com/obrobka_cieplna/

trochu stali na noże?
https://forum.knives.pl/index.php?topic=184641.

kluczyki robię, gitarki, mogę skrzypce

DORADZTWO W ZAGADNIENIACH OBRÓBKI CIEPLNEJ STALI I NIE TYLKO

Offline mossberg

  • Michał SP7MM
  • Opinii: (12)
  • Użytkownik knives.pl
  • ***
  • Wiadomości: 354
  • Płeć: Mężczyzna
  • RAKANISZU
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #17 dnia: 12-10-2006, 14:04:45 »
ciekawe zdjecia krawędzi tnacych w duzym powiekszeniu sa na stronie Tima Zowady
widac jakie ślady zostawiaja rózne gradacje ostrzałek

http://www.tzknives.com/edges.htm

Offline Heimdall

  • Moderator
  • Opinii: (67)
  • *
  • Wiadomości: 2275
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #18 dnia: 12-10-2006, 16:05:02 »
Czyli podsumowując kwestię duże ziarno-ostrzenie na brzytwę:

- jeśli mamy np. diamentową osełkę, to nie ma problemu, bo będzie szlifować węgliki

- często zachodzi zjawisko wykruszania się dużych ziaren, więc tak czy inaczej mamy microserration


A z punktu widzenia trzymania ostrości (przy stalach gruboziarnistych) - lepiej polerować (szlifując węgliki) czy nie zchodzić z gradacją osełki poniżej ich wielkości??

Pozdrawiam

ps: tak a propo węglików i osnowy jeszcze (korzystając z obecności melona w topicu ;) ) - czy w stalach proszkowych i dendrycznych (których agresja ciącia ma polegać właśnie na mikropiłce węglików "wystających" z miekkiej osnowy, tzw. "carbid contrast") też te ziarna się wykruszaja, czy tylko wyhylają łeb ;) z osnowy? Oczywiscie tępiąc się, będzie się toto odrywać, ale czy aż na taką skalę jak w np D2?
Wracam online, stopniowo będę odpisywał na zaległe wiadomości, wybaczcie brak kontaktu.

Offline Pele76

  • Moderator
  • Opinii: (37)
  • *
  • Wiadomości: 4687
  • Płeć: Mężczyzna
  • Taktyczna świnia na fecie ;)
Odp: Ostrzenie na brzytwę - kiedy jest sens?
« Odpowiedź #19 dnia: 02-12-2006, 04:59:28 »
A jak zapatrujecie sie na polerowanie ostrza na filcu i pascie polerskiej (tej zielonej twardej a nie na syfie do zaworow)
Ja kiedy siedzialem w domu, to oselki w trzeg gradacjach, marmurek a na koniec wlasnie szlifierka z kolem filcu i naprzod!
Nie balem sie o rozhartowanie ostrza, bo nie osiaga sie przy tym zbyt duzej temperatury... Da rade po kilkunastu minutach polerowania chwycic metal gola dlonia... co z tego ze mjtki by trza zmieniac bo zimne to nie jest i klocka mozna puscic, ale ile potrzeba do rozhartowania ostrza? 400 stopni? moze wiecej, nie znam sie...
W kazdym badz razie, po kilku minutach na polerce (filc musi byc twardy i nie zniszczony zeby nie zaokraglal nam krawedzi tnacej) to powiem Wam ze do Triangle musieli by wynalezc prety super-hiper ultra fine zeby zrobic takie scary sharp!
Ci ktorzy bawia sie nieraz na pasku skorzanym w polerowanie, to moga miec przedsmak tego co mozna zrobic na filcu... tylko trzeba umiejetnie :P
Najpiękniejszym uczuciem, jakie możemy przeżyć,
jest odczucie tajemnicy. To ono jest źródłem autentycznej
sztuki, prawdziwej nauki. Ten kto nigdy nie odczuł tej emocji,
kto tego nigdy nie spróbował, jest jak umarły. Jego oczy są zamknięte.

  Albert Einstein



8,5/19