Autor Wątek: CRKT M16-13  (Przeczytany 2727 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Silurus

  • knifemaker
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
CRKT M16-13
« dnia: 25-11-2006, 20:27:12 »
Witajcie.

Ponieważ moja ostatnia recka LW T2, została dobrze przyjęta postanowiłem kontynuować proces opisywania...

Przedmiotem dzisiejszej odsłony jest CRKT M16-13







Oto garstka parametrów, które podaję za producentem:

Blade: Length: 3.50” (8.9 cm)
Thickness: 0.10” (0.25 cm)
Steel: AUS 8, 56-58 HRC
Closed: Handle length: 4.75” (12.1 cm)
Open: Overall length: 8.25” (21.0 cm)
Weight: 3.2 oz. (91 g)
Od siebie dodam, że długość ostrza od kołka wynosi 8,5 cm

Nóż ten jest przedstawicielem wielkiej rodziny występującej w wielu odmianach różniących się materiałami jak i profilem. Cechuje je jednak prostota formy i solidność.

Ostrze.



Wysokość ostrza wynosi 2 cm. Stosunek długości do wysokości w zestawieniu z grubością klingi czynią z niego niezwykle poręczne narzędzie.

         

Jest to ostrze combo, które posiada ząbki na odcinku 26 mm. Oraz fałszywe ostrze o długości 72 mm.
Cięcie nim jest niezwykle wygodne. A zakres prac niejako staje się większy dzięki zastosowaniu zębów.
Sama krawędź tnąca posiada szlif jednostronny, lecz nie odczułem, aby było to w jakiś sposób dysfunkcjonalne.

   

Ostrzenie go jest niezwykle łatwe. Kilka pociągnięć na osełce oraz dogładzenie na skórze powodują, że uzyskiwany poziom ostrości jest naprawdę imponujący. Trzymanie ostrości jest jednak średnie cóż to AUS 8. Jednak z drugiej strony jest to klinga niezwykle łatwa w eksploatacji. Dodatkowo, gdy część gładka już będzie tępa mamy jeszcze ząbki, które zachowują zdolność cięcia o wiele dłużej. Powierzchnia klingi jest piaskowana bardzo delikatnie, dzięki czemu całość jest stonowana, szara.
Cięcie nim artykułów spożywczych jest niezwykle łatwe, kabelków również. Struganie drewna... Powiem szczerze, że nie znajduję tu słabych stron. Nawet otwieranie konserw nie robi na nim wrażenia.
Klinga wyposażona jest we fliper ułatwiający otwieranie
 
   

Oraz nacięcia pod kciuk, które ułatwiają operowanie nożem.

Klinga osadzona jest w rękojeści za pomocą śruby posiadającej nacięcie pod wkrętak płaski. Umożliwia to regulację siły potrzebnej do otwarcia ostrza jak również eliminowania powstałego luzu. Nóż ten eksploatowany przez cztery lata nie dorobił się jednak takowego i świadczy to o konstrukcji bardzo dobrze.
Zastosowano tu podkładki. Noża nie rozbierałem jednak ich barwa oraz lekkość pracy nasuwają skojarzenie z białym teflonem.
Kołek będący jednocześnie stop pinem posiada wyraźną fakturę ułatwiającą operowanie nim.

Rękojeść.

   

Wykonana jest z dwóch kawałków aluminium. Jest bardzo sztywna i lekka. Do jednej z okładzin przytwierdzony jest listek blokady.
Zastosowany klips jest silny, pozwala jednak na dosyć płynne wydobycie noża z kieszeni. Schowany w niej wystaje ok 2,5 cm.

   

Profil rękojeści jest niezwykle wygodny. Pozwala to na wygodne operowanie w każdym chwycie. Grubość rękojeści to 12 mm zaś wysokość 20, jest ona smukła.

Wady.

Nie znajduję obiektywnych. Subiektywne... zawsze ktoś coś znajdzie...
Jestem tym nożem bardzo pozytywnie zaskoczony. Jest niezwykle starannie wykonany. Użyte materiały też są solidne. Jako nisko budżetowy nóż jest więcej niż przyzwoity.
Chociaż to taka szara myszka...

   

Dla kogo.

Ciężko jest mówić o nożu uniwersalnym. O nożu codziennym każdy myśli inaczej. Myślę jednak, że w konstrukcji tej zawarto dużą dozę uniwersalności przewidzianej dla lekkiego foldera kieszonkowego. Mimo surowości jest w klasyczny sposób elegancki nie w sposób wykwintny, lecz mocno industrialny. Fotografie utrzymane w konwencji mchu i paproci nie powodują jednak dysonansu w tym zakresie, tak myślę.
Kto będzie miał z niego pociechę. Myślę, że każdy... i ten/ta, co szuka tylko czegoś do cięcia jak i wytrawny użytkownik, który doceni świetny projekt i dobre wykonanie. Prosty, surowy, nie przekombinowany i stylowy. Myślę, że każdy z nas szuka czegoś takiego. Może nie jako czegoś ostatecznego, (choć czemu nie ?) ale jako przystanek na drodze poszukiwań swojej nożowej nirwany.

Pozdrawiam - Silurus.






« Ostatnia zmiana: 25-11-2006, 20:33:41 wysłana przez Silurus »
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline Konrad

  • Opinii: (11)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 509
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: CRKT M16-13
« Odpowiedź #1 dnia: 25-11-2006, 22:28:01 »
Bardzo dobra recenzja. Dobrze napisana, rzetelne informacje przekazane prostym zrozumiałym dla laików językiem :-) A dla osob w temacie, bynajmniej nie nudna ;-) Chociaz ile razy mozna czytac o tym samym ... :P

Proponuje dać na główną :D

Offline Marass

  • nożoholik-birofil ;)
  • Opinii: (0)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: CRKT M16-13
« Odpowiedź #2 dnia: 25-11-2006, 23:44:36 »
Bardzo sympatyczny opis i masa zdjęć. To lubię!
Dzięki Silurus :D

Offline MaciekK

  • Opinii: (27)
  • Użytkownik knives.pl
  • ****
  • Wiadomości: 699
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: CRKT M16-13
« Odpowiedź #3 dnia: 26-11-2006, 01:03:46 »
Fachowy tekst. Rzeczowy i konkretny - dzieki i wyrazy uznania!

Pozdrawiam,
MaciekK

Offline Silurus

  • knifemaker
  • Opinii: (21)
  • *
  • Wiadomości: 1087
Odp: CRKT M16-13
« Odpowiedź #4 dnia: 25-07-2008, 22:24:25 »
Witajcie.

Minęło dni kilka, od kiedy popełniłem ten wątek...
Mając jednak w niezwykle życzliwej pamięci naszego bohatera...
Powróciłem do niego. No właśnie...niby ten sam... a jednak inny nieco...



Model, który zawitał do mnie jest odmianą z zytelową rękojeścią.
Czy jest to mankamentem w stosunku do aluminiowej ?
Z pewnością wytrzymałość tej rękojeści jest nieco mniejsza.
Myślę, że są to jednak rozważania w o charakterze teoretycznym.
Nóż jest stosunkowo delikatny (nie posądzajmy go jednak o bycie słabeuszem  ;) ) i różnica wytrzymałości jest moim zdaniem w tej relacji mało istotna.



Co jest, zatem istotne - cena.
Jest to fajny nóż za małe pieniądze. Co jeszcze… osoby, którym przeszkadza metalowa rękojeść znajdą tu nieco cieplejszy materiał. A że jest on plebejski…
Cóż, nóż ten dedykowany jest codziennym czynnościom. Kolekcjonerzy i fetyszyści  :P  nie znajdą tu nic do pożądania..



Od opisywanego poprzednio noża różni go jeszcze coś.
Fliper w tym przypadku wyrzuca ostrze jak automat. Robi to naprawdę wrażenie.
Kolejną modyfikacją jest automatyczna blokada. Czy jest to wygodne ?
Uważam, że jest to krok w stronę bezpieczeństwa i myślę, że każdy krok w tę stronę jest dobry…
Funkcjonalność otwierania na tym nie cierpi gdyż nóż otwiera się zdecydowanie szybciej niż starszy brat.

Nóż w tej wersji nie rozczarował mnie. Nadal uważam, że jest to dobra konstrukcja.
Na tyle dobra, że niebawem postaram się przybliżyć Wam wersję, tanto.

Do zobaczenia, zatem.
Pozdrawiam Was - Silurus.
Trudno powiedzieć dlaczego, ale ofiara hipnotycznie urzekającego majestatu pustyni, kosmicznej pustki i martwej ciszy, tak głębokiej, że słychać własny oddech i bicie serca, nie ma innego wyboru: nie oprze się wyzwaniu i w poszukiwaniu absolutu dodającego życiu smaku, zawsze tam wróci.

Offline ACP

  • Opinii: (6)
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: CRKT M16-13
« Odpowiedź #5 dnia: 30-01-2009, 23:41:43 »
Odkopie trochę wątek tanto. Otóż nosiłem takowego wiele miesięcy i był nie do zdarcia. Przebijał blachy, robił małe przeręble w lodzie, a fakt że rękojeści były z tworzywa nie wpłynęły na jego wytrzymałość.
Według mnie najlepszą zaletą taniego noża do brudnej roboty jest nieskomplikowana, łatwa do ostrzenia w warunkach polowych stal a AUS4 w moim tanto właśnie taka była :shades: