Autor Wątek: Parę pytań totalnego laika  (Przeczytany 8478 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Michał_R

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 8
Parę pytań totalnego laika
« dnia: 05-12-2006, 22:32:03 »
Witam
Chciał bym sprubować swoich sił w produkcji noży, dzisiaj wykonałem pierwszą klingę do swojego noża, wykonałem ją z kawałka starego pilnika do metalu, podczas obróbki szlifierkami stal się rozhartowała i tu się nasuwa moje pytanie: jak tą stal ponownie zahartować?? z tego co sie dowiedziałem, stal należy nagrzać go odpowiedniej temperatury i schłodzić , temp. i proces chłodzenia zalerzy bodajże od gatunku stali, ale w tym problem że nie wiem z jakiej stali wykonane są  pilniki :shy: Proszę o pomoc.

Offline Ripper

  • Kolekcjoner myśli
  • Opinii: (38)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie karmić psychopaty.
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #1 dnia: 05-12-2006, 22:36:29 »
Hmmm knifemaker ze mnie dupa ale pilnik jest na tyle twardy że nawet jak trochę się odpuscił to strachy nie ma. Zresztą zachartować go raczej by się już niedało. Poczekaj co mądrzejsi powiedzą.
Free men own guns. Slaves don't.
Ponad 1/3 życia w tym grajdołku :}

Offline aambeeld

  • Opinii: (29)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5014
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #2 dnia: 05-12-2006, 23:08:54 »
A dlaczego zaraz w taki nichilizm popadać - zahartować się da, ino trza znaleźć cuś co 800 stopni da żeby pilnika nagrzać i w wodzie ostudzić.

Pilnik to typowa stal narzędziowa - NC9 bodaj, która to stal jak wieść kniffe'owa niesie wiele jest dość elastyczna jeśli chodzi o dobór parametrów hartowania. poza schłodzeniem trza jeszcze dodatkowo nagrzać w piekarniku do jakich 150 przez godzinkę - odpuścić znaczy się.

zapodajno jakieś fotki Twojej twórczości!
Sursum corda

Offline Michał_R

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #3 dnia: 05-12-2006, 23:30:25 »
Czyli mam rozumieć że muszę nagrzać żelastwo tak żeby było jasno czerwone i bach to do wody? Piecykiem takim jak opisywany gdzieś na www.knifemakers.pl da radę , czy może piec węglowy od centralnego do czegoś się nada :P
Tu są fotki (słaby mam aparacik) -   marne to to i jeszcze nie dogładzone , ale mój  pierwszy robiony za szybkiego, muszę się jeszcze sporo nauczyć i nabrać wprawy :)

Offline Guldan

  • knifemaker
  • Opinii: (16)
  • *
  • Wiadomości: 5873
  • Płeć: Mężczyzna
  • wykwalifikowany pierdolec
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #4 dnia: 06-12-2006, 00:14:57 »
ambeld: to jest raczej NC6

Offline PŁATNERZ

  • knifemaker
  • Opinii: (0)
  • *
  • Wiadomości: 69
    • PŁATNERZ
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #5 dnia: 06-12-2006, 00:43:11 »
Witam
temperatura "w oku" pojawia się dopiero po jakimś czasie i po iluś-tam nieudanych próbach. Zanim pojawiła się w moim, stosowałem taką prostą metodę (robię to i dziś, kiedy nie znam gatunku stali).
Bierzesz próbkę w kształcie pręta lub płaskownika, nagrzewasz jeden koniec do czerwonego koloru (uprzedzam - kolor rozgrzanej stali to rzecz baaaaaaaaaaaaardzo umowna i indywidualna), ale tak, aby barwa stopniowo ciemniała na długości pręta. Potem całość do wody. W zasadzie od razu widać do którego miejsca się zahartowało, bo ma inny kolor i zendra jakby sama odpada. Trzeba tylko pamiętać jaki odcień czerwieni miała próbka w tym miejscu. Dla pewności weź pilnik i delikatnie sprawdź gdzie próbka jest miękka, a gdzie już wystarczająco twarda. Dla jeszcze lepszego efektu przeprowadź taką próbę ruszając ję dobrym, starym komunistycznym, polskim pilnikiem (jeśli śię ślizga, to przynajmniej 60 - 62 HRC) i chińskim badziwiem lub innym topexem z supermarketu. Jeśli taki chłam bierze, to hartowanie trzeba powtórzyć.
Pamiętaj też, że lepiej ciut nie dogrzać (zawsze mozna poprawić) niż przegrzać, bo stal popęka albo się powygina.
Zamiast do piekarnika - choć to najlwygodniejsze rozwiązanie - można oczyścić powierzchnię i odpuszczać na tzw. barwę nalotową. Grzać delikatnie palnikiem od strony grzbietu, ciągle poruszając płomieniem wzdłuż klingi, aby stal zaczęła przybierać błękitny kolor przechodzący ku ostrzu w jasną słomkę, lub słomkowo-błękitny. Można (jak podają stere recepty) w czasioe grzania jeździć po ostrzu ziemniakiem lub jabłkiem, aby zbyt nie odpuścić samej krawędzi tnącej. Daje to efekt selektywnego hartowania (raczej selektywnego odpuszczania).
Miłej zabawy.
Wojtek Sławiński PŁATNERZ
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

Offline Tui

  • knifemaker
  • Opinii: (6)
  • *
  • Wiadomości: 643
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #6 dnia: 06-12-2006, 08:05:04 »
no i masz cały przepis teraz popros mikołaja niech zamiast rózgi przyniesie ci węgielek i kartofla  :D
albo pogadaj z kimś na forum moze zrobi ci to za przysłowiowe winko domową metodą.

Offline aambeeld

  • Opinii: (29)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5014
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #7 dnia: 06-12-2006, 08:15:12 »
Guldan - wewnętrzny głos mówił mi NC6 ale go sq...la nigdy nie słucham - NC9 wydało mi się poważniej brzmiące, hep! ;)

MichałR - ładnie czysto wyprowadzone linie-  gdzies nabywal "doświadczenia warsztatowego"?

wedle hartowania - ja przy narzędziówkach kieruję się magnesem - z cchwilą gdy stal staje się paramagnetyczna siup do gara z wodą lub olejem, względnie woskiem. Jest gdzies na forum wałkowany temat hartowanie domowym sposobem.
« Ostatnia zmiana: 06-12-2006, 08:35:41 wysłana przez aambeeld »
Sursum corda

Offline upj

  • knifemaker
  • Opinii: (148)
  • *
  • Wiadomości: 2216
  • Płeć: Mężczyzna
  • nie robię noży na zamówienie ... robię je bo lubię
    • ....takie tam moje robótki
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #8 dnia: 06-12-2006, 08:17:31 »
Za PŁATNERZEM odpuszczanie tej stali tak jest najwygodniejsze, ziemniak lepszy do ochrony ostrza . Stal pilnikową najlepiej odpuszczać na "chaberkowy"  kolor tak jak "chabrowało" się szable wtedy jest w miarę agresywne cięcie i łatwość ostrzenia co przy nożu codziennego użytku jest dość ważne . Można zamiast jeździć ziemniakiem pokroić na kształt frytek nadcięte wsunąć na ostrze zamocować cienkim drutem i niech się smażą temperatura pod frytkowym ziemniaczkiem  ( nie za bardzo zwęglonym ) nie powinna przekroczyć 100 -150 stopni ;)

Offline Michał_R

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #9 dnia: 06-12-2006, 17:30:34 »
Odpusciłem własnie klingę, miałem to zrobic palnikiem ale rozpiepszył mi się reduktor do butli więc zmajstrowałem sobie prowizoryczne palenisko na węgiel , na ostrze ponadziewałem "frytki" i wsadziłem w węgle poczekałem trochę aż powierzchnia nabrała szaro-niebieskiego kolorku i powoli ostudziłem , co teraz?? rozumiem że nagrzać do jasnego czerwonego i chlup do wody?
"Doświadczenie warsztowe" hmm... od zawsze , miałem jakoś zapał do wszelkiej techniki i mechaniki  i dużo czasu spedzałem w warsztacie a to remontując motocykle , bawiąc się w modelarza czy tworząc jakieś wynalazki :p

Offline aambeeld

  • Opinii: (29)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5014
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #10 dnia: 06-12-2006, 18:48:05 »
cóż - zrobiłeś rzecz jakby od dupy strony - najpierw hartowanie - później od razu po hartowaniu odpuszczanie... Przed hartowaniem dobrze jest wyżarzyć głownię
Sursum corda

Offline Michał_R

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #11 dnia: 06-12-2006, 19:10:33 »
jak to :? odpusciłem tak jak mówiliście, z tym że nie nagrzewałem palnikiem tylko w weglach ,nie do czerwonosci tylko trochę i pozwoliłem zeby sama sobie ostygła ,przed chwilą wygrzałem ją do czerwonosci i ostudziłem w wodzie , teraz supermarketowy pilnik jej nie bierze. Cos nie tak??

Offline upj

  • knifemaker
  • Opinii: (148)
  • *
  • Wiadomości: 2216
  • Płeć: Mężczyzna
  • nie robię noży na zamówienie ... robię je bo lubię
    • ....takie tam moje robótki
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #12 dnia: 06-12-2006, 19:30:41 »
Gotową głownie trzeba wyżarzyć , nagrzać do ciemno czerwonego i potrzymać, a następnie sama stygnie . Później czerwony jaśniejszy i do wody ale woda musi mieć ze 35 stopieńków coby nie potrzaskało a lepiej w oleju . Po zahartowaniu
odpuszczanie i wtedy frytki na ostrze i wygrzewamy powolutku jasna słomka przechodząca w chabrowy . Po takich zabiegach masz nożyk z twardym ostrzem i miękkim tyłem  :shy: mam nadzieję że Ci ostrza nie rzuciło .... :(

Offline melonmelon

  • Opinii: (154)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5858
  • Płeć: Mężczyzna
    • moje narządy :)
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #13 dnia: 06-12-2006, 20:03:42 »
wedle hartowania - ja przy narzędziówkach kieruję się magnesem - z cchwilą gdy stal staje się paramagnetyczna siup do gara z wodą lub olejem, względnie woskiem. Jest gdzies na forum wałkowany temat hartowanie domowym sposobem.

a nie pisali tam coby lekuchno wygrzać jak juz przestanie magnes łapać?? minut chociaż 15??
a nie pisali tam że trzeba trochu wyżej jeszcze podgrzać, zazwyczaj poradniki poradzają grzać powyzej Ack, tak z 30-50stt. C??
czasem mówią na to austenityzacja, się przydaje
choć mogem sie mylić

płatnerz
dobry sposób, jest to żeby było ciekawie rozwinięcie próby metcafa, tyle ze ona bazowała na wielkości ziarna przełomu, ty bazujesz na ilości austenitu szczątkowego

pozdro
Nie ma mnie, w Łodzi siedzę.
Zapraszam na blog o obróbce cieplnej http://blog.melontools.com/obrobka_cieplna/

trochu stali na noże?
https://forum.knives.pl/index.php?topic=184641.

kluczyki robię, gitarki, mogę skrzypce

DORADZTWO W ZAGADNIENIACH OBRÓBKI CIEPLNEJ STALI I NIE TYLKO

Offline aambeeld

  • Opinii: (29)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5014
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #14 dnia: 06-12-2006, 20:51:49 »
Gotow± głownie trzeba wyżarzyć , nagrzać do ciemno czerwonego i potrzymać, a następnie sama stygnie .

Ja bym to "sama" zamienił na studzenie w wiadrze popiołu - baardzo spowalnia stygniecie i wydatnie sprzyja :lepszemu" wyżarzeniu

coby uściślić kolejność zabiegów:
wyżarzanie (800Cst i poooowolne studzenie)-> hartowanie (800Cst)-> odpuszczanie (100-150Cst)

mogłeś wyżarzyć przed obróbką "skrawaniem" - byłoby duuużo łatwiej.

Melon - nie pisali sqr..le - w zasadzie ja toto przejął na żywca, nie czytaty ja
« Ostatnia zmiana: 06-12-2006, 20:56:21 wysłana przez aambeeld »
Sursum corda

Offline Michał_R

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #15 dnia: 06-12-2006, 21:39:38 »
No to teraz już wiem co i jak wielkie dzięki :)

Offline niklus

  • Opinii: (7)
  • Użytkownik knives.pl
  • **
  • Wiadomości: 112
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #16 dnia: 06-12-2006, 21:48:15 »
witam. a gdyby studzic nie w popiele tylko zostawic w palenisku do wystygniecia. nie bedzie lepiej?

Offline aambeeld

  • Opinii: (29)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5014
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #17 dnia: 06-12-2006, 21:49:42 »
jak kto woli - mnie zapewnił pewien obwieś, że w popiele efekt lepszy - tela filozofii
Sursum corda

Offline Michał_R

  • Opinii: (0)
  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #18 dnia: 07-12-2006, 20:42:43 »
Na dzień dzisiejszy nożyk wyglada tak oto (w realu dużo ładniej) -
 jeszcze  wypoleruję klingę , wstawię 2 piny w rękojeść i dam skórzano-mosiężne przekładki między rekojeść a jelec.
« Ostatnia zmiana: 07-12-2006, 21:34:40 wysłana przez Michał_R »

Offline aambeeld

  • Opinii: (29)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 5014
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parę pytań totalnego laika
« Odpowiedź #19 dnia: 07-12-2006, 22:04:56 »
jeszcze powiedz na jakim palenisku żeś ono cudo hartował
Sursum corda