Autor Wątek: SZPADA  (Przeczytany 4650 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline purtk

  • Szef działu
  • Opinii: (0)
  • *
  • Wiadomości: 410
SZPADA
« dnia: 10-01-2007, 00:48:27 »
Jest to wariacja na temat szpad oficerskich z XIX w. Głownia prawdopodobnie od jakiejś szpady pruskiej. Mosiężne elementy rękojeści prod. R. Kuś. Rękojeść - koncepcja własna (miedź, stal i mosiądz). W rękojeści widać też element wieczystej prowizorki - nakrętka na głowicy. Pochwa ze skóry z okuciami mosiężnymi.












Offline pecado

  • Wsparcie techniczne
  • Szef
  • Opinii: (165)
  • *
  • Wiadomości: 24783
  • Płeć: Mężczyzna
  • clava curva pie vinco in spelunca
    • Knives.pl na FB
Odp: SZPADA
« Odpowiedź #1 dnia: 10-01-2007, 00:51:04 »
Jeśli piszesz "wariacja" to domyślam się, że są jakieś odstępstwa od "zasad" oryginału.
Czy mógłbyś lamie przybliżyć na czym polegają?


/edzia
Ponieważ nie wiem jak się to-to nazywa więc proszę nie chichotać :P ale:
to do osłaniania dłoni ma jakąś skazę? Na ostatnim zdjęciu szczególnie wyraźnie widać. Co to?


P.S.
Doskonała robota, bardzo zgrabna rzecz :-)
« Ostatnia zmiana: 10-01-2007, 00:52:39 wysłana przez pecado »
pozdrawiam
pecado
Fanklub Taktycznej Rusałki |#| Barankom mówię moje stanowcze nie :mad:
hokka hey hadree hadree succomee succomee

Offline upj

  • knifemaker
  • Opinii: (148)
  • *
  • Wiadomości: 2216
  • Płeć: Mężczyzna
  • nie robię noży na zamówienie ... robię je bo lubię
    • ....takie tam moje robótki
Odp: SZPADA
« Odpowiedź #2 dnia: 10-01-2007, 01:03:08 »
Pochewka pachnie"koziołkiem" znaczy koźlą skórką  szycie ..no tak jak wyrostek do bikini (bez cudzysłowu ...sam ćwiczyłem na wieprzowych rapetkach nie jest prosto ) jak sie zagoi nie ma śladu     .....   :shades: robota 1-klaśna

Offline purtk

  • Szef działu
  • Opinii: (0)
  • *
  • Wiadomości: 410
Odp: SZPADA
« Odpowiedź #3 dnia: 10-01-2007, 01:08:33 »
Pisząc "wariacja" miałem na myśli to, że jest to zlepek różnych elementów tworzących coś co wygląda na szpadę oficerską. Rzeczywiste szpady oficerskie były raczej bronią regulaminową i musiały odpowidać pewnym normom i wytycznym (bywały oczywiście pewne odstępstwa od regulaminy np. szable wz. 1921/22 ale z grubsza musiały być podobne).
Ta skaza to miejsce lutowania/nitowania.

Offline Ripper

  • Kolekcjoner myśli
  • Opinii: (38)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie karmić psychopaty.
Odp: SZPADA
« Odpowiedź #4 dnia: 10-01-2007, 09:06:44 »
Ale fajna kłujka, też chce takom  :slini:

Z tym że pozwolę sobie zauważyć:
Głownia przywodzi mi na myś szablę oficerską piechoty austryiackiej M.1861. Profil klingi jest niemal identyczny, natomiast tamta była delikatnie wygięta.
Rękojeść natomiast z której była rekonstruowana nie ma nawiercanych otworów w tarczce jelca, i jest bardziej smukła.

I prosze tego nie odbierać jako czepialstwa, bo nie o to mi chodziło, tylko jako swego rodzaju ciekawostkę.
Free men own guns. Slaves don't.
Ponad 1/3 życia w tym grajdołku :}

Offline purtk

  • Szef działu
  • Opinii: (0)
  • *
  • Wiadomości: 410
Odp: SZPADA
« Odpowiedź #5 dnia: 10-01-2007, 12:39:47 »
Jak już pisałem, nie mam pewności od czego jest głownia. Możliwe, że austriacka. Co do dziurek w tarczkach, to szpady wojskowe zazwyczaj ich nie miały.

Offline Ripper

  • Kolekcjoner myśli
  • Opinii: (38)
  • Mieszkaniec knives.pl
  • *****
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie karmić psychopaty.
Odp: SZPADA
« Odpowiedź #6 dnia: 10-01-2007, 13:53:12 »
Pozwolę sobie wrzucić skany poglądowe żeby było wiadomo o czym mowa:
Kliga:


Rękojeść:


A tak wogóle to odwalasz kawał dobrej roboty rekonstrując takie rzeczy, a nie skupiając się tylko na najpopularniejszych japońcach.
Free men own guns. Slaves don't.
Ponad 1/3 życia w tym grajdołku :}

Offline purtk

  • Szef działu
  • Opinii: (0)
  • *
  • Wiadomości: 410
Odp: SZPADA
« Odpowiedź #7 dnia: 10-01-2007, 16:06:09 »
Cieszę się, że moja dłubanina się komuś podoba.
Co do zdjęć od Rippera to te górne to austriacka szabla (nie szpada) oficera piechoty. Wyprodukowano ich bardzo dużo i wielu warsztatach i fabryczkach. Zazwyczaj w obrocie spotyka się egzemplarze noszone do munduru wyjściowego czyli wykonane raczej delikatnie (lekkie żeby np. na bal nie tachać ciężkiego żelastwa bojowego). Oczywiście taką lekką ale solidnie zrobioną szabelką CK Oficer też mógł się na ulicy opędzać od grasantów (ew. psów). Spotyka się też egz. bojowe, wyraźnie mocniejsze, o szerszej i grubszej głowni i trochę większej rękojeści. Ciekawostką jest to, że te szable produkowano w kilku długościach tak, żeby CK Oficerowie mogli je dobrać do swojego wzrostu.
Dolne zdjęcie to pruska szpadka oficerska (nie pamiętam modelu). Jej głownia jest jednosieczna ale inna od mojej.